Dodaj do ulubionych

chemiczny zapach kupki

10.05.06, 18:59
moje dziecię od 2 m-cy robi fatalne kupki; rzadkie, wylewajace sie z
pieluchy, praktycznie z'afajdana jest po pachy', jest to co prawda 1 -2 kupki
dziennie, ale sa naprawde tragiczne. pomimo niesamowitych kombinacji z dietą
nie jestem w stanie wylapac alergenu. bylismy dzis u gastrologa dziec. i
robimy badania w kierunku roznych nietolerancji pokarmowych.
posiewy kalu nie wykazuja nic specjalnego, tzn. od zawsze (w kazdym posiewie
wychodzi) jest bakteria e. coli liczna.
moze jakis trop moze stanowic dziwny zapach tej kupki, kojarzy mi sie chyba z
amoniakiem, ale nie jestem pewna. jest taki naprawde chemiczny.
i moje pytanie; moze jakies bakterie wytwarzaja taki zapach (ale wyszloby to
chyba w posiewie), a moze to wynik jakichs innych fermentacji, czy ktos moze
mi cos pomoc w tym temacie???
Obserwuj wątek
    • ana256 Re: chemiczny zapach kupki 10.05.06, 19:23
      Może dobrze byłoby sprawdzic czy sa szczepy patogennych E.coli O157
      • setia Re: chemiczny zapach kupki 11.05.06, 21:44
        ana256 napisała:

        > Może dobrze byłoby sprawdzic czy sa szczepy patogennych E.coli O157

        niestety w tym lab. tego nie sprawdzą. raz sprawdzaliśmy (ale bylo to dawno
        temu) kiedy corka byla w szpitalu, okazaly sie nieenteropatogenne.
        hmmm... a czy takie nieenteropatogenne szczepy moga sie po jakims czasie
        przeksztalcic w patogenne?
    • haniak51 Re: chemiczny zapach kupki 11.05.06, 19:34
      u mnie to samo. dzis był posiew i niestety wyszła utajona krew
    • patyska Re: chemiczny zapach kupki 12.05.06, 10:20
      jesli jestes z wawy to warto zaweizc kupe do sanepidu na Hertzta - ja tam robilam i robia bardzo
      porzadnie. a dajesz probiotyki? moze sprobuj jesli nie. Jeremiego kupa tez czasem tak jakos chemicznie
      zajezdza i nie wiem od czego, moze od lekow? bierzecie jakies leki? a w ogole cos sie zmienilo w diecie?
      • setia Re: chemiczny zapach kupki 12.05.06, 10:44
        probiotyki podaję (beneflora, enterol) i nic to nie zmienia, a wczesniej (przed
        tymi dwoma m-cami) pomagaly.
        lekow zadnych mala nie bierze. do tego - zadnych nowosci w diecie.
        zaczynam sie powaznie zastanawiac nad tą patogennościa e.coli, ciekawe czy u nas
        w sanepidzie (lublin) mi zrobią takie bad., zaraz zadzowonię.
        • sigvaris Re: Setio! 12.05.06, 13:36
          U Was jest genialny lab od bakterii!!
          - Katedra i Zakład Mikrobiologii Lekarskiej Akademii Medycznej im Prof.
          Feliksa Skubiszewskiego, Lublin, ul. Chodźki 1 tel.0817405839-zajmują się
          leczeniem przewlekłych zakażeń gronkowcowych i paciorkowcowych, wykonują
          autoszczepionki. Świetnie wykonują pełną diagnostyke bakteriologiczną.

          Tu pytałam się zaprzyjaźnionego mikrobiologa. Powiedział mi, że bakterie (np.
          gronkowiec złocisty) poprzez zaburzenie np. procesu metabolicznego lub
          wchłaniania może dawać objawy dziwnego zapachu stolca. Też potwierdził mi ten
          lab z Lublina, podany wyżej. Nie pisałam wcześniej, bo czekałam na tę opinię.
          Do tygo posiewu powinnaś chyba odstawić probiotyki na kilka dni przed. Po co w
          badaniu "kultury bakterii" spoza organizmu?

          • setia Re: Setio! 12.05.06, 20:59
            dziękuję Sigvaris, jesteś niezawodna. pogadam tam jutro albo w poniedzialek
            (kurczę mieszkam obok).
          • setia Re: Setio! 15.05.06, 12:23
            dziwne to laboratorium jednak. nie robią posiewu z kalu, pani twierdzi, ze w
            kale i tak są bakterie wiec takie badanie nie ma sensu. przy okazji zapytalam o
            bad. mykologiczne i usłyszalam to samo. hmmm...
            • justinezg Re: Setio! 15.05.06, 12:52
              ja to samo usłyszałam od mojego gienokologa,jak zapytałam, to samo
              potwierdzioi mi w sanepidze, z w kazdym kale wyjad bakterie i grzyby.
            • dziunia_f Re: Setio! 15.05.06, 13:41
              Matko kochana gdzie tych naszych mikrobiologow ksztalca?!
              Jasne, ze w kale zawsze wyjda bakterie, to oczywiste. Cala masa bakterii. Tylko
              caly dowcip polega na tym, aby sprawdzic czy wystepuje tylko flora
              fizjologiczna, czy nie ma przypadkiem w nadmiernej ilosci jakis patogennych
              bakterii, czy nie ma przerostu Candidy, czy nie rosna jakies plesnie...
              Caly "cudowny" wachlarz mozliwosci. Tylko okazuje sie, ze aby zrobic takie
              kompleksowe badania to chyba samemu trzeba lab otworzyc....
              • justinezg Re: Setio! 15.05.06, 14:19
                U mojego dziecka po 4 miesiacach leczenie candidy nie przyniosło efektów,
                ostatnio odebrany wynik jest bez zmian ,czyli candida albians ++. Dzieki
                namowom Sigvaris chce zrobic posiew kału na bakterie( gronkowice ,paciorkowece)
                i wszedzie słysze to, samo co Setia.
                Dziona u nas w Zielonej Górze badaja tylko sama obecność plesni, grzybów,
                bakteri , ale nie oznaczają ich obfitości. Jedynie jeden alergolog -dermatolog
                u nas robi zeskorbki ze skóry i bada je pod katem róznego dziadostwa. Czy
                jezeli na skórze cos wyjdzie, to czy istnieje mozliwośc ,ze w układzie
                pokarmowym tez to wyjdzie. Niestety polecne na forum labolatorium w Poznaniu
                przez Sigvaris nie odpowiada, dzwonie tam 4 dzień.

                Justyna z Zielonej Góry
                • dziunia_f Re: Setio! 15.05.06, 15:47
                  Justinezg "niefajne" (jak mawia moj syn) jest to, co piszesz o laboratoriach w
                  Twoich okolicach. Dermatolog powiadasz? A jak bada zeskrobki? Mikroskopowo czy
                  metoda hodowlana? Bo obawiam sie, ze jednak mikroskopowo. Metoda hodowlana
                  dostarcza za to duzo cennych informacji, ktorych przy uzyciu mikroskopu sie nie
                  uchwyci. Poza tym to jednak dermatolog-alergolog a nie mikrobiolog.
                  A moze warto rozwazyc przeslanie probki kurierem do Warszawy do polecanej
                  Kostrzenskiej? Zadzwonic do niej, zapytac jak to widzi, czy potrzebne bedzie
                  podloze transportowe, na ile transport moze zawazyc na wiarygodnosci wyniku?
                  Moze warto, jak myslisz?
                  • justinezg Re: Setio! 15.05.06, 21:20
                    Jeżeli próbka wytrzyma droge 500 km z Zielonej Góry do Warszawy jestem skólnna
                    to zrobić. Nie chce wydawć pieniedzy w błoto, chce mieć wiarygodne wyniki.
                    Spróbuję to z tą panią uzgodnić. Prosze podajcie mi do pani Kostrzeńskiej namiary.
                    Powiem Ci szczerze ,że nie wiem jaką metoda ten alergolog- dermatolog bada
                    zeskorbki ze skóry, ale zapytam sie Go ,jak bedę u niego z wizytą.

                    Justyna z Zielonej Góry
                    • dziunia_f Re: Setio! 15.05.06, 22:04
                      Zadzwon wiec do p. Kostrzenskiej i wypytaj czy mozna sie pokusic o wysylke. Oto
                      namiary:
                      Dorota Kostrzeńska, gabinet- Warszawa, ul. Inżynierska 1/17, naprzeciwko
                      studia TVp, tel.0226192394-bakteriolog
            • sigvaris Re: Setio! Jasny gwint! 16.05.06, 00:06
              Czyli robią tylko wymazy lub zeskrobki! Wpuściłam Cie jednak w kanał. Opinię
              mają bowiem świetną. Ale to kolejny przykład, na wąskie specjalizacje - im
              lepszy lab - tym większa specjalizacja. A niech to!
              Przepraszam.
              • setia Re: Setio! Jasny gwint! 16.05.06, 08:00
                no co Ty? ciesze sie ze mi uswiadomilas, ze ma takie laboratorium pod samym nosemsmile
    • 2barb Re: chemiczny zapach kupki 15.05.06, 22:24
      czy Twoje dziecko wypija dużo soków lub zjada dużo owoców?

      Mieliśmy takie kupki jakiś czas temu. Po zminimalizowaniu soczków kupy
      poprawiły się.
      • setia Re: chemiczny zapach kupki 16.05.06, 07:56
        soczkow juz od dawna nie pije zadnychsad w tej chwili pije tylko wodę (jakis m-c
        temu jeszcze pila kompot z porzeczek, bez cukru, ale on nie szkodzil).
        z owocow; sporadycznie kawalek banana jako dodatek do jakiejs kaszy, czasem
        jablko duszone. deserki Gerbera ewidentnie szkodzily (momentalnie byla po nich
        biegunka).
        najdziwniejsze jest to,ze odebralam wynik badania ogolnego kalu i wszystko jest
        OK; nie ma krwi w stolcu, ani niestrawionych resztek pokarmowych (nieliczne
        tłuszcze i ziarna skrobi), odczyn obojetny - wzorcowa kupka.
        tylko dlaczego jest tak rzadka i obfita, ze wylewa sie z pieluchy???
        • idylla4 Re: chemiczny zapach kupki 16.05.06, 15:57
          Moje dziecko przy takich kopkach nie rosło, nie przybierało na wadze. Dopiero
          po profilaktycznym odrobaczaniu kopki zrobiły się ładne i mała skoczyła kilka
          centymentów.

          A ile dziecko je błonnika? Może za dużo?
          Jak pofolguje z kaszą jaglaną i pestkami to kopka nie trzyma się kupy.

          pozdrawiam
          • setia Re: chemiczny zapach kupki 17.05.06, 13:33
            idylla4 napisała:

            > Moje dziecko przy takich kopkach nie rosło, nie przybierało na wadze.

            moje dziecko ma w tej chwili 2 lata 4 m-ce. nie przejmuję sie juz tak jej
            przybieraniem jak w pierwszym roku zycia, ale faktem jest ze spadla z 97 centyla
            (w wieku 1,5 m-ca) na 5 centylsad

            Dopiero
            > po profilaktycznym odrobaczaniu kopki zrobiły się ładne i mała skoczyła kilka
            > centymentów.

            sama juz nie wiem, w ciagu ostatnich 2 m-cy trzykrotnie badalam kupke na
            obecnosc pasozytow, lambie, grzyby; badania nic nie wykazaly.

            > A ile dziecko je błonnika? Może za dużo?

            w sumie sporo, bo codziennie jada k. jaglaną lub gryczaną, czy mąkę zytnia
            razową (w chlebku lub nalesnikach). ale są dni kiedy je prawie sam ryz i kupka
            nadal jest rzadka.
        • 2barb Re: chemiczny zapach kupki 17.05.06, 11:16
          a gluten?
          • setia Re: chemiczny zapach kupki 17.05.06, 13:37
            to jest kolejny podejrzany; bedziemy robic badania z krwi w kier. celiaklii.
            • idylla4 Re: chemiczny zapach kupki 17.05.06, 18:00
              Setio, przy takich kopkach warto zrobić też posiew moczu.

              pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka