Właśnie - zwracam się do Was drogie Mamy znające się na alergiach i t.d.
z pytaniem...
Może mi ktoś wyjaśni, dlaczego w testach z krwi mojemu synkowi nie wyszły
wszystkie alergeny, a testy skórne natomiast wg mnie sa o wiele bardziej
miarodajne - oddają rzeczywisty obraz alergii....
Czy są jakieś dane, artykuły lub badania na ten temat?
Z krwi np. w różnych laboratoriach cały czas wychodziło, że syn jest bardzo
uczulony na trawy i zboża. Ja jednak widziałam po objawach, że to nie tylko
one sa winne... Objawy pojawiały się w pierwszych tygodniach kwietnia, gdy o
trawach jeszcze nikt nawet nie myślał.... Na Pleśnie badałam 2 razy (z krwi) -
nie wychodziło, ale jednak ciągle je podejrzewałam, i co - wyszły dzisiaj w
panelu skórnym i to jak!!!
Brzoza, dąb, leszczyna, buk oraz jeszcze wiele roślin wyszły także i to by
się zgadzało, bo syn ma objawy od początku wiosny, aż do października....
Jak to jest Czyżby jednak te skórne były lepsze?