76kitka
09.06.06, 15:32
Mój mały ma zdiagnozowaną alergię pokarmową (mleko, cielęcina, jaja, kurczak, kilka owoców). Miał ogromne problemy z atopią na skórze, ale dzięki diecie i odpowiednim kosmetykom udało się AZS opanować bez lekarstw. Od dwóch miesięcy, a więc odkąd zaczęła się wiosna mały trzeci raz ma infekcję : katar najpierw przezroczysty, wodnisty, potem gęstniejący, wczesniej poprzedzony bólem gardła. Jest rozbity, początkowo ma jakis stan podgorączkowy, ale temperatura nie przekracza 37,5 stopnia. Mnie się wydaje, że to zwykła infekcja, mały ząbkuje i odporność spadła. Pediatra, którego wezwalismy do dziecka (żeby nam przepisał cos na rozrzedzenie wydzieliny) zalecił leki antyalergiczne. Czy da się nie pomylić infekcji z objawami alergii, czy katarem alergicznym można kogos zarazić ? (Mąż rano się skarżył, że boli Go gardło i szczypanie w nosie, ostatnio też smarkał zaraz po tym jak dziecko wyzdrowiało.) Niestety naszej pediatry nie ma bo się wakacjuje i nie mam gdzie się tego dowiedzieć.