Dodaj do ulubionych

ospa u alergika

06.07.06, 10:43
Wklejam mój wątek ze zdrowia dziecka, może tutaj zechce się wypowiedzieć
wiecej mam.

Hej,
napiszcie proszę, jak przebiegała ospa u Waszych dzieci-alergików.
Mam 2 alergików - starszy ma alergie pokarmową (głównie mleko), młodszy AZS.
Czy to prawda, że dzieci z AZS przechodzą ospę bardzo ciężko? Taką informację
przyniósł nasz sąsiad, którego dziecko (z AZS) jest właśnie w szpitalu
zakaźnym z powodu ospy. Trochę mnie to info wystraszyło. Nie jestem
zwolenniczką szczepień, ale może w tym wypadku warto młodszego zaszczepić?
Napiszcie proszę o swoich doświadczeniach z ospą i/lub ze szczepionką u
dzieci z AZS.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: ospa u alergika 06.07.06, 10:45
      U nas przebiegalo po prostu zwyczajnie, z tym ze dzieci juz nie mialy powaznych
      zmian skornych. Nie dalabym szczepienia.
      K.
      • dorismam Re: ospa u alergika 06.07.06, 11:33
        Ja gdybym mogła cofnąć czas - zaszepiła bym. Właśnie na zdrowiu dziecka jakieś
        3-4 m-ce temu rozpisywałam się na ten temat - wyszukaj wpisując Autor dorismam.
        Pomimo przyjmowania Heviranu dzieci wysypane całościowo lącznie z jamą ustną i
        odbytem nie mówiąc o głowie. Wyglądali jak fioletowe upiory. A pudroderm tylko
        nasilał swędzenie.Też groził nam szpital. Strupy (b. duze) utrzymywały się
        chyba z 6 tyg.
    • aggula Re: ospa u alergika 06.07.06, 22:10
      U mojej małej (przechodziła ospę jak miała prawie półtora roku) ospa przebiegała
      pozornie dość łagodnie. Nie gorączkowała, miała nie za dużo zmian skórnych, ale
      fatalne samopoczucie - nie jadła przez kilka dni, potem troszkę ruszyła z
      jedzeniem, schudła jednak znacznie. Natomiast po ospie bardzo obniżyła jej się
      odporność (zaczęła łapać infekcje, czego wcześniej nie było) i zdecydowanie
      pogorszył sen. Tak więc ospa sama w sobie nie była straszna, ale dalsze skutki
      owszem dały nam w kość. Mała nie ma AZS, ma bardzo ciężką pokarmówkę,
      pozdrawiam, Aga
    • antilop Re: ospa u alergika 07.07.06, 10:35
      u mojego dziecka (5 lat) z azs ospa przebiegala mozna powiedziec klasycznie,
      pierwszy tydzien goraczkowala, wychodzily jej bable, potem jak skonczyly
      wychodzic skonczyla si goraczka, mala byla wprawdzie bardzo mocno wysypana,
      lacznie z okolicali pochwy i odbytu i jama ustana, ale to wszystko bylo tak jak
      przy dziecku bez azs. nie smarowalam jej zadnym pudrodermmem!!! tylko gencjana.
      w trakcie choroby dostawala atarax i claritine. strupki po ok 3 tyg odpadly.
      podobno dzieci z azs nioe szczepi sie wlasnie na ospe. pozdrawiam. nie ma sie
      czego bac. aha ja mala mylam, szybki prysznic, to zabobony ze przy ospie nie
      wolno sie myc
    • gosiek70 Re: ospa u alergika 07.07.06, 12:10
      Moja córka 5,5 lat ma różne problemy skórne. Początkowo wyglądało to na
      pokarmówkę, potem stwierdzono AZS, ale chyba była to wina grzyba. W każdym
      razie po przejściu łupieżu różowatego gilberta zimą i zmianie diety uspokoiło
      się. W czerwcu złapała ospę. Przeszła bardzo ciężko. Miała mnóstwo, wielkich,
      bolesnych krost na całym ciele. Jak wychodziły to poprostu zwijała się z bólu i
      aż piszczała. Dwie noce wyjęte z życiorysu. Byliśmy z tym w szpitalu zakaźnym,
      bo nasz otwocki pediatra nie podjął się leczenie. W szpitalu nie została, ale
      dostała dawkę antybiotyku Zinnat jak dla dorosłego i Heviran jak dla dorosłego.
      Poza tym zalecenie kąpieli w bardzo lekkim roztworze nadmanganianu potasu.
      Kąpana codziennie. Strupki odpadły po ok. 2 tyg. Myślę, że zostaną jej jakieś
      ślady, bo niestety kilka krost rozdrapała ( nie jest to spokojne dziecko a do
      tego ten upał).
      Teraz przechodzimy drugą ospę, bo starszy syn zaraził się od córki. Ale u niego
      to tzw. light-cik. Pryznajmniej na razie. Nie bierze Heviranu, smarujemy Tanno
      Hermal na dzień a na wieczór kąpie się w kali. On miał tylko raz problem ze
      skórą, gdy przeszedł pokrzywkę po antybiotyku. Gdyby po tym oceniać to z mojego
      punktu widzenia dzieci z problemami skórnymi ciężej przechodzą ospę. Ale to
      moje doświaczenie. Ja generalnie jestem przeciwnikiem szczepień ponad
      konieczność. G.
    • robalrobal Re: ospa u alergika 07.07.06, 19:37
      Mój synek przeszedł ospę bardzo łagodnie w wieku 3 lat. Jeden wysyp, bez gorączki, krostki szybko przysychały (smarowaliśmy płynnym pudrem). Po tygodniu wyszliśmy juz z domu.
      Ja się cieszę że nie zaszczepiłam na ospę. Przeszedł i mamy już spokój a szczepienie nie daje 100% gwarancji że malec nie zachoruje.
      Znajoma lekarka mówiła, że pewna nadgorliwa mamusia zaszczepiła dziecko na wszystkie możliwe choroby. Chyba te szczepienia całkiem rozrególowały system odpornościowy malca bo teraz dziecko bardzo ciężko przechodzi każdą najmniejszą infekcję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka