nowajulka 04.09.06, 22:16 Czy sa tu mamy z tym problemem ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kruffa Re: Nietolerancja laktozy 05.09.06, 06:50 Większośc ludzi dorosłych ma nietorelancję laktozy. Podejrzewam, że nawet u mnie pojawiła się po roku niepicia mleka. Kruffa Odpowiedz Link Zgłoś
halusia_m Re: Nietolerancja laktozy 05.09.06, 08:24 Witam moja 11 miesięczna corka ma podejrzenie nietolerancji laktozy. Od 4 miesiąca jest na mleku Humana SL. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annakamila Re: Nietolerancja laktozy 05.09.06, 08:42 Novajulka Mysle ze nietolerancja laktozy moze byc konsekwencja candidy. Przypadek mojej coreczki mnie przekonuje. Otoz do 2 roku zycia jadla bebico omneo, potem jogurty i serki dla dzieci do okolo 3 roku. W wieku 3 lat po serii chorob rowniez z antybiotykami gdy rownowaga flory bakteryjnej zostala zaburzona a grzyby w przewodzie pokarmowym sie rozrosly zaczela sie pojawiac nietolerancja na bardzo wiele pokarmow w tym na laktoze. Reakcje ma obecnie tak silna ze nawet maslo klarowane bardzo dokladnie, wywoluje rumien na policzkach. (na jesieni zeszlego roku tak bylo) Doszlam do wniosku ze bez mleka i pochodnych moze zyc (choc to trudne organizacyjnie) i od roku nie daje jej tego typu produktow. Poczekam az sie jelita wygoja (oczywiscie pomagamy tym jelitom!)i wtedy zaczne je przyzwyczajac do mleka zsiadlego prosto od krowy. Ale wczesniej musze coreczke "przyzwyczaic" do wielu innych rzeczy na kotre ma silna nietolerancje. Wiec dluga droga przed nami. A jak u was z nietolerancja po wyleczeniu candidy? Widac jakies promyczki? Wedlug dr Janusa dlugo trzeba czekac ale moze sa wyjatki. Anna Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
chalsia Re: Nietolerancja laktozy 05.09.06, 13:00 nietolerancja laktozy NIE OBJAWIA SIĘ zmianami skórnymi, a tylko takimi, które bezpośrednio dotyczą przewodu pokarmowego. Tak więc w Twoim przypadku raczej mowa o alergii na białko mleka krowiego. Chalsia Odpowiedz Link Zgłoś
annakamila Re: Nietolerancja laktozy 05.09.06, 14:51 Alergia lub nietolerancja objawia sie w kazdy mozliwy sposob i to zalezy od organizmu i jego proby walki z substancja "grozna". W przypadku alergii dziecko by nie jadlo mleka i pochodnych przez 3 lata swojego zycia bez reakcji. Nietolerancja ma to do siebie ze pojawia sie z jakiejs przyczyny np chorby, infekcji pasozytniczej, grzybicznej. Czesto w wyniku uszkodzenia jelit ktore staja sie bardziej przepuszczalne i "czastki" ktore powinny zostac w jelicie przedostaja sie poza nie. Moje dziecko generalnie reaguje zle na wszystko co ma jakas forme cukru czy to fruktoza czy laktoza czy sacharoza (obecnie nie reaguje bo nie dostaje). Reasumujac, nie ma znaczenia na co w produktach mlecznych reaguje ale ich jesc nie moze i basta. Anna Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nietolerancja laktozy 06.09.06, 10:54 Chalsia ma racje - objawy nietolerancji dotycza wyłacznie przewodu pkarmowego..... Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Nietolerancja laktozy 06.09.06, 10:56 Fajnie, że nas pamiętasz. Mleka jeszcze nie probowałam, ale jaja tak. Nie chcę zapeszać, bo dalam ich na razie niewiele, ale chyba alergia na nie zniknęła. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Nietolerancja laktozy 05.09.06, 09:32 Jestem ciocia juz doroslej dziewczyny z tym problemem. K. Odpowiedz Link Zgłoś
jolka1974 Re: Nietolerancja laktozy 05.09.06, 12:06 Nasza alergolog, po obejrzeniu Małej i jej wyników, orzekła, że najprawdopodobniej po leczeniu Candidy pozbędziemy sie nietolerancji/alergii pokarmowej i to w znacznym zakresie (problem z laktozą też jej dotyczy). Mała ma alergie nie IgE zależną (to w tym przypadku lepiej). A Babeczka jest z tych, co wiedzą co mówią. Mam nadzieję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Odnośnie tego problemu............ 06.09.06, 11:01 .........okazuje się, że niemowlęta cierpiące na te schorzenie maja nietolerancję wtórna, która wynika z chorób jelit, obecności pasożtyów i grzybów. Dopiero nietolerancja wystepująca/pojawiająca się najwcześniej po 4 r.ż jest nietolerancją właściwą. W innych przypadkach nie należy szpikowac dzieci lekami (enzymami) ale znaleźć pierwotna przyczynę. Ponoć dotyczy to 99% przypadków, co nie znaczy, że jakies dziecko nie znajdzie się w tym 1, pechowym %. Pomyslałam, że warto o tym napisac, bo nie każda Mama to wie. Ja nie wiedziałam. Acha. Jeszcze cos. Testy wodorowe czy badania pH stolca nie rozróznia nietolerancji właściwej od tej wtórnej. Czyli nie jest w stanie 100% potwierdzić czy dziecko ma ją, bo ma takie skłonnosci genetyczne czy tez spowodowana jest ona grzybicą czy lamblią. Odpowiedz Link Zgłoś
kerstink Re: Odnośnie tego problemu............ 06.09.06, 11:13 Ale jesli pojawi sie po tym 4 roku zycia, to rowniez moze byc spowodowane lamblia, grzybem, pasozytem - to byloby logiczne. Wiec w kazdym razie nalezy sprawdzic, czy nie ma pasozyta. K. Odpowiedz Link Zgłoś
nowajulka Re: Odnośnie tego problemu............ 06.09.06, 14:27 Ale to nie tylko kwestia grzybów czy pzasożytów. Także innych chorób związanych z jelotami. Oczywiście wykluczenie pasożytów czy grzybów to podstawa. Jak widać wykluczenia z dianozowania wszystkich chorób. Czy prawie wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
halusia_m Re: Odnośnie tego problemu............ 06.09.06, 14:56 u nas nietolerancja pojawiła sie po kuracji antybiotykowej, jaką malutka przeszła mając niespełna 4 tygodnie. Dostała bardzo silny antybiotyk i to był powód naszych późniejszych kłopotów. Odpowiedz Link Zgłoś