Witam! Od 2 miesiecy moja corka ma dziwna wysypke na buzi troche na brzuchu,na
plecach.Na wizycie lekarka stwierdzila ze to nie skaza bialkowa (corka ma
roczek,od pol roku na mleku bebiko)bo wg .niej to nie ma typowych
objawow.Zlecila wykonanie badan krwi miedzy innymi na poziom eozynocytow gdzie
norma jest przekroczona dwukrotnie.Zapisala corce PYRANTELUM poniewaz
podejrzewa pasozyty jesli to nie pomoze to pozostaja testy na alergie.Po
pierwszej dawce krostki poginely na ok.2 tygodnie ale znowu sie pojawiły
powtorzyłam dawke po 2 tyg.no i czekam co bedzie. Troszke mnie juz to martwi
bo do 10 miesiaca nic corce nie bylo jadla duzo rzeczy a teraz ograniczam jak
moge duzo rzeczy.Czy ktoras z mam tez miala podobny przypadek

(