anika291
27.09.06, 09:48
Dziewczyny, zanim udam się do lekarza chciałabym się Was podpytać, bo może u
któregoś z Waszych maluszków wystąpiła taka sytuacja..
Moja cóeczka ma teraz 14 miesięcy. Jak miała 6 mcy objawiło się AZS, po
przeproweadzeniu diety eliminacyjnej doszliśmy, że to skaza białkowa -
uczulają ją wszelkie produkty pochodzące z mleka krowiego (co prawda
bezpośrednio nigdy jej takich nie podawaliśmy ale wtedy była jeszcze karmiona
piersią i nawet ja ja zjadłam odrobinkę nabiału to malutka dostawała wysypki)
Po odstawieniu od piersi - równo gdy skończyła roczek, mieliśmy wrażenie
jakby sprawa się wyciszyła, po konsultacji z pediatrą podaliśmy jej nawet
troszkę danonka i o dziwo małej nie wysypało, ale zaczęły się rozwolnienia
więc póki co odstawiliśmy eksperymenty nabiałowe.
Na co dzień malutka pije mleko kozie (wprowadzane od 5go -mca)
W weekend postanowiliśmy spróbować małej jajko na twardo.
Po dwóch dniach na zewnętrznych narządach płciowych pojawiło się
zaczerwienienie i wysypka, a co najgorsze malutką to miejsce bardzo swędziało.
W pierwszej chwili pomyślałam że to może od moczu. Co prawda bardzo często
zmieniamy pieluszki i dbamy bardzo o higienę tych miejsc, ale przecież mogło
się tak stać. Z dnia na dzień wysypka przygasała, swędzenie też było
mniejsze, ale do całkowitej poprawy było daleko. Sudocrem nie pomagał.
Wczoraj po kąpieli zaryzykowałam i posmarowałam to miejsce dosłownie
odrobinką Elidelu. Dziś rano po zaczerwienieniu i krostkach nie było śladu.
Czy to możliwe że tak objawiła sie u malutkiej alergia na jakiś pokarm?
Podejrzewam to jajko., ale już sama nie wiem co o tym myśleć.
Na pewno udamy się do lekarza, gdy problem się znowu pojawi, tak żeby doktor
mógł obejrzeć zmienioną skórę gdy będą objawy, teraz nie mamy z czym iść..
Zastanawiam się cały czas czy moje podejrzenia o takie objawianie się alergii
pokarmowej są w ogóle zasadne?
Jeśli którać z Was to przerabiała to bardzo proszę o wypowiedź i wskazówki co
robić..
Dziękuję,
Anika