jolkapolka1
06.10.06, 04:22
Kruffa, moj syn ma 4 lata, mieszkamy teraz w USA ale czesto zagladam tu na
forum. Wiem o alergiach Twojej corci z opisow. Moj maly urodzil sie z
egzema, alergia na mleko, jaja, orzechy. Dlugo byl na piersi, ja na diecie,
potem mleko ryzowe. Ogolnie wyglada jakby nie mial nigdy alergii ( a ma i to
ostra pokarmowke i poczatki wziewnej) Ale do rzeczy, ostatnio wszelkie
badania we krwi wykazywaly, ze alergia na mleko zniknela. Nasz alergolog nie
chciala zebym probowla w domu i pojechalismy do slynnego tu Hopkins szpitala
na tzw'milk challange' mielismy wielkie nadzieje z tym zwiazane, a przyszlo
wielkie rozczarowanie....synek ciagle ma alergie, ale posluchaj pielegniarka(
spozniona dwie godziny, a moj syn bez picia i jedzenia...) dla mu miarke
mleka czekoladowego.... na moj niepokoj rzekla ze jak nie jest uczulony to
wykaze. po dwoch minutach Maly zaczal kaszlec i mowil ze go drapie gardelko
i podano mu syrop i tak sie skonczylo. Pisze bo jestem troche w szoku, niby
wielka Ameryka, a tu ani lekarz nie przyszedl, myslalam ze taka proba bedzie
zaczynala sie od przetworu z mlekiem typu maslo lub ser...nie wiem co o tym
myslec, tyle ze na pewno jzu tam nie pojade, taka probe to moge sama zrobic.
Powiedziano mi ze za 2 lata mam znowu przyjechac.
jak to bylo u Was, czy Twoja Mala moze mleko, czy tylko w przetworach?od
czego zaczynalas? Sama nie wiem co robic. ja zalozylam ze i gdyby przeszedl
te probe to i tak nie dawlabym mu slodkiego mleka.....a tylko w przetworach.