Dodaj do ulubionych

PIES i ALERGIA DZIECKA!

IP: *.* 14.01.02, 08:50
Czy któraś z Was była zmuszona oddać ukochane zwierzę , bo u dziecka było poważne podejrzenie u alergię.Czemu podejrzenie, a nie pewność- to prostu, u małych dzieci nie przeprowadza się testów alergicznych.A ja nie wyobrażam sobie domu bez psa!!!Co robić?Z jednych źródeł słyszałam, że wtedy trzeba pozbyc sie psa całkowicie i zapomniec o takowym w domu, z innych u pani alergolog, że warto rozpatrzyć zmianę psa na mniejszego, nie liniejącego, aby dziecko miało kontakt z tymi alergenami i "walczyło" z nimi, aby kiedyś w dorosłym życiu samo mogło mieć zwierzaka...Nie polecała CAŁKOWITEJ rezygnacji...My na na nieszczęście mamy ogrooomnego, baaardzo kudłatego psawink))Co robić???
Obserwuj wątek
    • Gość: onka Re: PIES i ALERGIA DZIECKA! IP: *.* 14.01.02, 21:55
      nie wiem co ja bym w takim wypadku zrobilaale z tego, co wiem, dziecko MOZE sie uczulic na psa, kurz, czy cos innego, jesli jest dzieckiem alergicznymmnie lekarka alergolog podala przyklad rodzicow, ktorzy robili u dziecka testy na psa i kota. Na kota byl +, na psa -; i pytali, czy wobec tego psa moga kupici nie mogli pojac, ze powinni dziecko strzec przed nowa alergia i nie wprowadzac nowego alergenu (psa) do najblizszego otoczenia, "bo przeciez nie jest na siersc psa uczulony"ale u Was juz zwierzak, na pewno ukochany, jest, a i - jak sama piszesz - to podejrzenie (moze niesluszne), a nie pewnosc, ze dziecko jest alergiczneale ta walka z alergenami ... podejrzanaoby jej dziecko nie przegralozycze zdrowiaonka
    • Gość: guest Re: PIES i ALERGIA DZIECKA! IP: *.* 15.01.02, 11:13
      Z tego co wiem to u psa uczula przede wszystkim naskorek, slina. Gdy u mojego taty rozpoznano astme pani dr powiedziala zeby pozbyc sie psa. Znowu inna tez ze szpitala powiedziala zeby sobie kupic taki preparat do spryskiwania psiej siersci i ona nigdy by sie psa nie pozbyla. A obecnie pies jest z tym ze i tata i ja nie reagujemy praktycznie na naszego psa, za to gdy idziemy w odwiedziny do tesciow (maja duzego wilczura) to mi sie leje z nosa a tata ma dusznosci. Tak lub lepiej bywa w przypadku kazdego obcego psa. Ale kot jest stokroc gorszy. PozdrawiamAgnieszka
      • Gość: Kasjopeja Re: PIES i ALERGIA DZIECKA! IP: *.* 06.02.02, 19:45
        hej;tez mam ten problem, czyli psa /ukochanego, starszego od dziecka/ i dziecko - alergika. na razie i mam nadzieje, ze tak pozostanie Ania nie jest chyba uczulona na psa. raczej na mleko i jakies inne pokarmy.ale przezraza mnie mysl, ze moge byc zmuszona kiedys oddac psa. dowiedzialam sie od lekarki, ze sa robione niekiedy testy na konkretnego psa - uswiadomila mnie, ze mozna nie byc uczulonym na psy, ale wlasnie na tego jednego i na odwrot. wiec jesli stane kiedys przed koniecznoscia pozbycia sie czworonoga, to najpierw chyba te testy wykonam.poza tym mam pytanie do Agi, czym spryskujecie swojego psa, aby jego siersc nie uczulala? moze to dobry srodek.
    • Gość: joannat Re: PIES i ALERGIA DZIECKA! IP: *.* 06.02.02, 14:32
      Czesć Iga!! Niestety musielismy oddać nasze ukochane zwierzę. Mój mąż mawiał: przecież mamy go dłuzej niż nasze dzieci. Walczyliśmy jak lwy wyrzucilismy dywany, kwiatki diety pilnowalismy z aptekarską dokładnością. Zrobiliśmy badani "z krwi" wyszło, że są uczuleni ale nadal próbowaliśmy, kota kąpaliśmy a podłogi myliśmy codziennie. Aż pewnego dnia przestalismy panować na stanem zdrowia naszych dzieci mieli zapalenie skóry z saczącymi się ranami, ataki astmatycznego kaszlu i znaczny spadek odporności. Oczywiśćie cały czas nie dopuszczalismy myśli o oddaniu kotka. Aż coś w nas pękło zdrowy rozsądek zwycięzył.Spakowaliśmy kotka znalezlismy mu nowy dom u przyjaciół były nasze i dzieci łzy i długie godziny tłumaczeń. Dziś kota odwiedzmy u znajomych i kupujemy mu smakowite kąski. Mieszkanie mąż sprzatał przez trzy tygodnie, które ja z chłopakami spędziłam nad morzem aby ich doprowadzić do porządku. Chłopcy mają się lepiej skóra całkiem, całkiem astmy ani sladu, emocjonalnie też całkiem nieźle. Zyczę duzo siły. A jeszcze jesli dziecko jest uczulone np. na sierść i styka się z nią powoduje to spadek odpornosci i uczulanie się na inne rzeczy wiem to z doświadczenia ale to inna historia...
      • Gość: AgaKZ Gluten czy mleko? IP: *.* 08.02.02, 11:23
        Cześć!Jestem nowa na tym forum. Mam 10 miesięczną córeczkę. Karmie piersią, ale oczywiście nie tylko. Dotychczas nie było problemów - cera jak z reklamy itd. Teraz podaję jej powoli kaszki mleczne zamiast bezmlecznych no i trochę chlebka, biszkopcika... No i na buzi jest zaczerwienienie i takie szorstkie krosteczki. Czy to już jest alergia? Co z tym zrobić?
        • Gość: Kasjopeja klarowanie masla - co uzyskam? IP: *.* 08.02.02, 15:31
          Czesc;wlasnie odkrylam, ze maselko, ktore moja Ania uwielbia takze ja uczulalo. no i szukam rozwiazania tego problemu.wiem, ze zostaje margaryna lub oliwa z oliwek. wszystko to je mala.ale chcialabym sie dowiedziec co moglabym uzyskac klarujac maslo - dosc pracochlonna to metoda i przed jej podjeciem chcialabym wiedziec, czy dziecku uczulonemu na mleko mozna to podawac.pozdr. epf.
          • Gość: marzenna Re: klarowanie masla - co uzyskam? IP: *.* 09.02.02, 11:59
            Klarowanie masła ma na celu wyeliminowanie z niego białka, które uczula. Poza tym znacznie przedłuża jego trwałość. Nadaje się nawet do krótkotrwałego smażenia. Polecam gorąco sklarowane masło,gdyż margaryna jako twór całkowicie sztuczny jest niezdrowa, a już na pewno dla dzieci.
            • Gość: Kasjopeja Re: klarowanie masla - co uzyskam? IP: *.* 09.02.02, 22:43
              Dzieki serdeczne za informacje. sprobuje zrobic swojej, no i zobaczymy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka