Czy któraś z Was była zmuszona oddać ukochane zwierzę , bo u dziecka było poważne podejrzenie u alergię.Czemu podejrzenie, a nie pewność- to prostu, u małych dzieci nie przeprowadza się testów alergicznych.A ja nie wyobrażam sobie domu bez psa!!!Co robić?Z jednych źródeł słyszałam, że wtedy trzeba pozbyc sie psa całkowicie i zapomniec o takowym w domu, z innych u pani alergolog, że warto rozpatrzyć zmianę psa na mniejszego, nie liniejącego, aby dziecko miało kontakt z tymi alergenami i "walczyło" z nimi, aby kiedyś w dorosłym życiu samo mogło mieć zwierzaka...Nie polecała CAŁKOWITEJ rezygnacji...My na na nieszczęście mamy ogrooomnego, baaardzo kudłatego psa

))Co robić???