Dodaj do ulubionych

konsternacja

IP: *.* 10.05.02, 09:26
Moj synek lat 6 od urodzenia mial szorstka skorke, charakterystyczna skore za uszkami i od paru tygodni zgiecia przy lokciach.Dostawal przerozne antyalergiczne srodki doustne- nie dzialaly oraz doraznie sterydowe mascie ,ktore skore wygladzaly ,ale po odstawieniu powrot.Karmiony piesia przez 14 miesiecy.Oczywiscie stosowalam diete eliminacujna-bez rezultatow.No dobrze skora to piwo,ale najpierw czeste katary ,a teraz ciagly katar.Najpierw waska przezroczysta strozka potem rzeka po paru dniach ropa za dwa dni ropa i zapalenie ucha-antybiotyk na ktory jest natychmiastowa reakcja -znika ropa ,woda z nocha przysycha do formy strozki i po kilku dniach znowu cykl sie powtarza.Testy ze skory i z krwi sa negatywne -babel przy histaminie reszta zero.Podobnie ige i inne z surowicy szczegolowe zero.Posiewy z nosa nie wyrastaja zadne bakterie chorobotworcze.Ostatnio zmienilam laboratorium i tez nic nowego do sprawy -wynik ten sam.Przeswietlenia zatok - i trzeciego migdala -nie jest powiekszony zreszta Mich wcale w nocy nie chrapie cyba ,ze katar jest w stanie rzeki.Kiedys poskutkowal bactroban do nosa -po dwoch latach niestety nie.Powtarzam mu kuracje bronchovaxomem.Padme przerobilismy.Do homeopaty jezdzilam -odpuscil wskazal laryngologa.Badania sluchu sa robione co dwa tygodnie .Wyniki sa rozne w zaleznosci od fazy uwodnienia nosa.Lekarz rozwaza zalozenie saczkow w uszach ,zeby wypuscic plyn .Podaje mu mukolityki-bez przekonania i zyrtec znowu...Na dniach bedzie mial robiona endoskopie .Sluzowka jest bardzo obrzeknieta .Lekarka chce sprawdzic czy migdal nie jest rozrosniety na boki i moze dotyka trabek sluchowych .O co tu chodzi ?Czy cos jeszcze mozna zrobic?Prosze o wymiane wszelkich pogladow.Moj maz tez ma i mial sklonnosc do zapalen ucha ,ale jeden antybiotyk co 3 co 5 lat to nieduzo.Ale sluch mu sie pogorszyl.A dziadek ma bardzo slaby sluch-na jedno ucho nie slyszy wcale-jego Mama tlumaczyla sie wojna , brakiem lekow-fakt.Co myslicie?M
Obserwuj wątek
    • Gość: Mela Re: konsternacja IP: *.* 10.05.02, 12:43
      Moja starsza miala takie ojawy. Po testach i przejsciu na diete eliminacyjna ( bez jajeczna, mleczna, glutenowa, cytrusowa, drobiowa itd) od pieciu lat jest zdrowa ( teraz ma 10).Na co robilas testy? Przeciez uczulenie to nie tylko jedzenie. Marysia jest np bardzo silnie uczulona na latex,proba nadmuchania balona czy zabawa z plastelina konczy sie megakaterem. Lateks jest tez np w farbach sciennych . Moja znajoma szukala przez cztery lata, az znalazla wlasnie te nieszczesne farby. Po skuciu ich do tynkow dzieci wyzdrowialy. Aaa nie moga jesc bananow- one maja cow wspolnego z lateksem.Winowajca moze byc tez kurz, klej do tapet, lakier do parkietu, formaldechyt z plyt pilsniowych, ubrania.Zastanow sie, co sie dzieje jesli wyjezdzasz gdzies z dzieckiem. Ostatecznoscia jest wynajecie pustego mieszkania, spanie na materacu jedzenie ryzu lub ziemniakow i obserwowanie co sie dzieje.Mela
      • Gość: Marina Re: konsternacja IP: *.* 10.05.02, 16:31
        Skora jak zauwazylam byla szorstka od urodzenia.Clemastin od szostego tygodnia.Najpierw ja eliminowalam ze swojej diety rozne bialka potem ach ksiazkowo -powoli wproadzanie nowych pokarmow,pranie w szarym mydle ,testowanie proszkow.Testy mial robione z surowicy pokarmowe i wziewne podobnie skorne.Tapet nie mam w domu ,lakier parkietowy na bazie wody i osmioletni,a co do lateksu-nie wiem farby kupione jako ekologiczne emulsyjne,mieszkam w dzielnicy przy lesie -malo spalin.Problem w tym ,ze nie potrafie wskazac podejrznego czynnika.Wiekszosc warzyw i sokow jest z wlasnych niepryskanych owocow i warzyw.Naprawde opadaja mi pletwy.M
        • Gość: Mela Re: konsternacja IP: *.* 14.05.02, 14:25
          Fara emulsyjna "ekologiczna" moze być z lateksem.Lepsze sa farby wodne.Mozesz sprobowac zaczac od calkowitych podstaw. Znajoma jest uczulona na wszystkie weglowodany! Co to znaczy?Nie moze jesc zadnych cukrow - tych prostych jak zwykly cukier, a rowniez tych zlozonych czyli weglowodanow - czyli skrobi: kukurydzy, zimniakow, ryzu, glutenu. Wydaje sie to nieprawdopodobne, ale prawdziwe. Meczyla sie przez ponad 40 lat, puchnac niesamowicie, az wreszcie jakis lekarz pomyslal zeby zrobic testy wlasnie na to. Mela
          • Gość: Marina Re: konsternacja IP: *.* 14.05.02, 18:42
            Opakowanie od farby eko-sniezka a na nim napis akrylowo-winylowa.Jak dlugo wlasciwie powinno stosowac sie diete eliminacyjna?Mich np niezbyt czesto jada ryz.Teraz przypadkiem ,ale kiedy robilam proby eliminacyjne to 3 miesiace bez ryzu ,kaszki ryzowej.Ziemniaki - byl czas ,ze po pierwsze sami je sadzilismy ,zeby nie kupowac sztucznie nawozonych.Ponadto synek czasem sam wyklucza ziemniaki np na miesiac.Coz cukru nigdy nie eliminowalam.Fakt.Moze sa jakies extra testy z krwi do zrobienia,jakas nowinka na rynku?Jakie testy robila znajoma?W Polsce?Dzieki za odzew.M
            • Gość: Mela Re: konsternacja IP: *.* 15.05.02, 10:31
              Winyl to właśnie guma. :( Zastanowi sie co sie dzije, jesli dziecko wyjezdza np do dziadkow - gorzej? Lepiej?Co do testow - robione były w Polsce. Takie uczulenie jest bardzo, bardzo rzadkie. Znajoma, jest w wieku mojej mamy ( jej koleżanka ze studiów), sama lekarz i przez ponad 40 lat nie mogła znależc przyczyny opuchlizny, ktora już tak się nasilała ze wyłaczała ją z normalnego życia. Na pomysła alergii na cukry wpadł leczący ją lekarz.Moja odpowiedź nie jest receptą na chorobę Twojego synka. Jest raczej podpowiedzią ze szukać należy naprawdę wszędzie, bo nie można się poddawać i poprzestać na antybiotykach leczących kolejne infekcje (starsza córka od pięciu lat diety antybiotyk brała raz!). Powodzenia !
              • Gość: Marina Re: konsternacja IP: *.* 15.05.02, 15:23
                Tak .Bardzo dziekuje za wszelkie wskazowki.Bede podejrzliwa.Jutro idziemy do alergologa ,robimy endoskopie i podraze temat bardziej szczegolowych testow.Czasem jest tak,ze lekarz nie zapisuje czegos ,bo mowi a to drogie a czy pani by kupila.A przeciez to glupie ile kasy idzie na antybiotyki?Mam oszczedzac na jego sluchu?M
      • Gość: Fasolinka Re: konsternacja IP: *.* 16.05.02, 15:03
        Witam ponownie,A jak przedstawiają sie wyniki badań, te podstawowe: krew, mocz, elektrolity??? Przy takich objawach cos powinno wyjść nie tak?Pozdrawiam, Fasolinka
    • Gość: Fasolinka Re: konsternacja IP: *.* 14.05.02, 09:13
      A tylko u jednego homeopaty byłaś? Lekarze są różni, a już tacy , jak niektórzy uważają "znachorzy" tym bardziej, bo jest to dziedzina raczej działająca w sferze wizyt prywatnych (wyklęta przez medycynę konwencjonalną). Prawdziwy homeopata nie przestraszyłby sie Twojego przypadku, tym bardziej, że tą metodą leczenia ciężko jest zaszkodzić, jeśli się dobrze opanowało wiedzę działania i ma sie doświadczenie, a pomóc można bardzo wiele (zapalenie płuc mojego bratanka i inne poważniejsze historie). Tym bardziej namawiam do ponownego spróbowania, bo szkoda faszerować dziecko. Na razie nie mam konkretnego namiaru, więc nic nie zaproponuję, ale jeśli tylko znajdę , napiszę,Pozdrawiam, Fasolcia
      • Gość: Marina Re: konsternacja IP: *.* 14.05.02, 11:13
        Homeopatow przerobilam w ciagu prawie dwoch lat trzech.Ostatni spoza mojego miejsca zamieszkania jako jedyny dawal mi leki do reki pozostali z apteki.W ogole nie bylo rezultatow .Dziecko funkcjonuje normalnie o ile akurat ucho nie boli .Teraz zrobilam eksperyment na wlasna reke z dusza na ramieniu.Moze to glupie.POdwoilam mu dawke zyrtecu i codziennie porcja lodow, do tego na powietrzu po przedszkolu trzy godziny na rolkach.Pomimo ,ze synek jest Misiem miesistym i okraglutkim ze sklonnoscia do pocenia sie to jednak bez masci plamy w zgieciach zniknely. I jest to pierwsza reakcja w zyciu byc moze na zyrtec -kto wie.A gadlo ma blade.Trudno znachor to ja.A po zyrtecu wcale nie jest spiacy.Teraz dostaje cala tabletke a nie pol.No co mam zrobic?Chodze kurcze do naprawde swietnego laryngologa ,robie badania i wciaz antybiotyk konca nie widac.To jak ma pasc z bolem ucha to niech pamieta ,ze mama lody chociaz mu kupowala.Sorry ,ale po prostu juz nie mam pomyslow.Moze niektore dzieci tak maja.
    • Gość: flaska Re: konsternacja IP: *.* 15.05.02, 00:24
      a próbowałaś biorezonansu?ja poszłam z moją Izą bez większego przekonania. dopóki była w domu w ogóle nie chorowała , jak tylko poszła do żłobka choroba goniła chorobę .ze żłobka szybciutko zrezygnowaliśmy .skórę na ramionach i pośladkach miała suchą i policzki szorstkawe od kiedy skończyła roczek . pediatrze udało się nawet wmówić mnie (głupiej matce ) , że taka jej uroda . potem doszła schodząca skóra na stopach ( głównie po kąpieli - używaliśmy takiej maty antypoślizgowej do wanny).więc maści przeciw grzybicze - bez skutku oczywiście.jak zmieniłam pediatrę to od razu powiedziała , że to alergiczne . poszła do przedszkola - od nowa choroby.brała zyrtec - chorowała krócej i rzadziej , ale i tak sporo.poszliśmy więc na bicom . wyszło mleko krowie , truskawki i bardzo silnie lateks. po odczuleniu mleka nie poznaję skóry córki - bez żadnych kremów jest gładziutka jak u noworodka , teraz jesteśmy po trzecim odczulaniu lateksu i powinno już być dobrze . nie wiem kiedy przetestuję włożenie tej nieszczęsnej maty do brodzika , chyba trochę odczekam . w każdym razie wyeliminowałam to co można było gumowego ( wkładki korkowe do butów , schowane zabawki ) i poprawa jest a od dwóch dni skóra stóp jest normalna . ale oświeciłyście mnie , że są jeszcze farby i plastelina ( dzięki wam za to !), bo córa chodziła 5 tygodni ( to już duży sukces )do przedszkola i znowu się rozchorowała a dwa tygodnie z tego były już z katarem i zaczęłam się martwić , że pomimo odczulania , chorować będzie nadal nieustannie , a tak to będę mieć znowu nadzieję :) .oczywiście od ponad dwóch miesięcy nie bierze nic odczulającego .niestety nie robiłam jej zwykłych testów , więc nie wiem jak się to ma do nich .będe robić synkowi ( któremu na bicomie wyszła cała fura rzeczy - i rzeczywiście potwierdza się , bo po odstawieniu jest poprawa gigantyczna , bo u niego skóra była koszmarna odkąd skończył rok , niestety nie mogę odstawić np . psa ) ale ma niecałe 15 m-cy i ponoć zwykłe testy w tym wieku można rozbić o ...oj strasznie przynudziłam , ale może cos się komuś nasunie , jak mnie po lekturze waszych postów. dzięki ! pozdrawiam . ewa
      • Gość: Mela Re: konsternacja IP: *.* 15.05.02, 07:37
        Ja probowałam biorezonans - niestety nie pomógł w najmniejszym stopniu :( . Ale można spróbować, bo niektórym naprawdę pomaga.Generalnie, po prostu trzeba cały czas myśleć ;) , jak dobry detektyw. Niestety, nie wierzę ze jakiś lekarz czy znachor wynajdzie cudowną receptę na chorobę mojego dziecka. Trzeba się zasanowić, w przypadku zaostrznia objawów - co nowego pojawiło się w otoczeniu dziecka. przeczytać dostępne książki o alergii.I nie narażać dziecka na kontakt z alergenem. Flaska - jestem przeciwna posiadaniu psa czy kota, jeśli dziecko jest uczulone. Albo zasłon, dywanów, któych nie można wrzucić do pralki ;) Dlaczego? - moj mąż jako dziecko został doprowadzony do ciężkiej astmy, własnie z powodu ciągłego kontaktu z kurzem i psem. Dwa lata jako dziecko spędził w sanatoriach, nadal natychmiast puchnie i dostaje kataru, jeśli nawet wsiądzie do samochodu czy wejdzie do pokoju gdzie BYŁ kiedyś pies. (Szukająć kwatery na wakacje zawsze pytamy czy można zabrać psa czy kota - jeśli odpowiedż jest pozytywna ku zaskoczeniu właściciela rezygnujemy z wynajęcia). Nie mamy kota, zasłon, dywanów. Niestety starszą córkę uczuliłam , sama niestety, na pióra - w dobrej wierze niestety daliśmy do przedszkola papugę i Marysia wraz i innymi przebywała z nią całe dnie. W przedszkolu mozę uczulać kurz, pokarm do rybek lezący w otwartym pudełku przy akwarium, itd, itd.Temat - rzeka. Jedno jest pewne - nikt nie załatwi tego za nas.
      • Gość: Majkam Re: konsternacja IP: *.* 17.05.02, 13:47
        napisz jeszcze, czy jestes z W-wy i w ktorym gabinecie odczulalas dziecko!!!
        • Gość: flaska Re: konsternacja IP: *.* 18.05.02, 23:22
          jestem z krakowa , był gdzieś wątek na temat bicomu i tam były polecane gabinety.pozdr. ewa
    • Gość: sammy Re: konsternacja IP: *.* 16.05.02, 06:01
      HejMały może być uczulony na jakiś pierwiastek typu chrom, żelazo, nikiel i tym podobne. Może warto zrobic badania w tym kierunku.pozdrawiamsammy :)
      • Gość: Marina Re: konsternacja IP: *.* 16.05.02, 15:34
        Po wizycie u lekarza-alergolog i laryngolog w jednym nadal nie wiem co mysle.Czepiam sie czy co? Synek mial robiona endoskopie .Trzeci migdal wcale nie odbiega od normy ani za duzy ani nie w nienormalnym ksztalcie.Nos jaest zapchany zasluzowany i siny w srodku ,kompletnie niedrozny.Badania morfologia ,mocz , ige w normie,testy skorne ujemne ,w uszach plyn .Lekarka zapisala mu flixonasei xylogel i telfast.Bicom wysmiala coz.Stwierdzila ,ze pewna grupa pacjentow nie jest uchwytna w testach.W sumie nic nowego.Zobaczymy.M
    • Gość: flaska Re: konsternacja IP: *.* 17.05.02, 10:26
      Mela! Ja też jestem przeciwna posiadaniu psa jeśli dziecko uczulone , ale psa mam od 14 lat i on po prostu już się nigdzie nie przyjmie . Po oddaniu go do mojej mamy ( u której w końcu mieszkał większą część życia) wraca do nas najdalej na drugi dzień - ściąga najciaśniej założoną obrożę - sama nie wiem jak . Nie mam serca oddać go gdzieś dalej ( mama mieszka niedaleko ), bo wiem że i tak zwieje i będzie próbował wrócić do nas. Jedyne "pocieszenie" to to , że nie zostało mu już wiele życia. ewa
      • Gość: flaska Re: konsternacja IP: *.* 17.05.02, 10:52
        na tej stronie http://www.poradnikmedyczny.pl/archiwum_wyn/1011biorezonans jest obsmarowany m.in dlatego , że : ....Aparat ten wykrywa dziwne uczulenia (np. na cukier), sprzeczne z racjonalną wiedzą o epidemiologii uczuleń w naszym kraju, a „wygaszanie” uczulenia zwykle nie ma żadnego odzwierciedlenia w wymienionych obiektywnych badaniach racjonalnej diagnostyki.... A jednak takie uczulenie jest możliwe . Trzeba sobie wszystko pierwiastkować - czy piszą dobrze , czy źle :).ewa
        • Gość: Mela Re: konsternacja IP: *.* 17.05.02, 12:10
          flaska!"Alergia" na cukier, o ktorej pisalam, jest pewnym uproszczonym nazwaniem problemu. Uczulonym mozna byc na bialko, a takiego w cukrach nie ma. Cukry powinny sie strawic w organiznmie do dwutlenku wegla i wody. Tak sie nie dzieje, bo pani o ktorej pisalam brak jakiegos enzymu do ich trawienia, wiec niestrawine "doczepiaja" sie do innych czasteczek i przenikaja dalej. Stad problemy.Dobrze, jesli biocom moze to wykryc. Ja niestety uwazam go za kompletne oszustwo, probowalam i brak poprawy, ale znam osoby zadowolone. Szkoda, ze to nie moja corcia :(Pozdrowionka dla Ciebie i psiaka - twardziel z niego :love:
          • Gość: flaska Re: konsternacja IP: *.* 18.05.02, 23:20
            próbowałaś odczulać ? to znaczy czy odczuliłaś i nie ma poprawy czy nie udało się odczulić ? pytam , bo boję się jak długo się utrzyma efekt u córki ( a dziś oglądałam jej stópki i nie ma śladu po złuszczaniu )a gdzie białko w lateksie ? albo w sprzączkach metalowych (mam wyprysk kontaktowy po którymś metalu ) ? nie rozumiem :(piesek odmerdowuje radośnie ogonkiem - w poniedziałek będziemy odczulać Kubę na niego.pozdrawiam i przepraszam za "zaśmiecanie " wątku . ewa
            • Gość: halina Re: konsternacja IP: *.* 20.05.02, 18:43
              To jest alergia kontaktowa, nie pokarmowa, inny mechanizm immunologiczny. Ale bialka tez sa w grze - drobne czasteczki metalu czy czegos tam wnikaja w naskorek, a tam lacza sie z bialkami organizmu i tworza piekne alergeny. To jest tzw. reakcja kontaktowa typu IV.
              • Gość: w Re: konsternacja IP: *.* 21.05.02, 19:49
                Marina, mam pytanie. Czy homeopata robil test na alergie Twojemu synkowi. U mojego syna testy robione przez lekarza nic niewykazywaly. Homeopata zrobil mu test komuterowy, bez kucia. W jednej rece syn trzymal jaka metalowa sztabke, a do drugiej reki homeopata przykladal mu jakis czujnik. Nie wien na czym to dokladnie polega ale test wyszedl tak jak przewidywalam. Pokryl sie z ponad 3 letnia moja abserwacja dziecka, co mu szkodzi. Teraz jest od ponad dwoch miesiecy na diecie i lekach homeopatycznych i poprawe widac z dnia na dzien. Zaluje, ze tak pozno wybralam sie do homeopaty i wierzylam lekarza, ze dziecku nic nie dolega. Nie meczylby sie przez trzy lata.Tutaj w Kanadzie wizyty u homeopaty, naturopaty (i tych co lecza medycyna naturalna) sa pokrywane przez ubezbieczenia medyczne, czyli sa oficjalnie uznawane. Trzeba tylko wybrac takiego, ktory ma licencje - dyplom.Pozdrowiena.
                • Gość: Marina Re: konsternacja IP: *.* 22.05.02, 07:58
                  Homeopata oparl sie na testach z surowicy krwi.Tzn testy mowily ,ze dziecko nie jest na nic uczulone.Ale skora byla b szorstka.Moje podejrzenia glowne to mleko i pochodne ,wiec nie uzywamy ,ale skora bez zmian.Moze jednak to nie byl TEN homeopata .Odeslal mnie do laryngologa ,poprawa nie istniala.Moze ktos podrzuci namiary do skutecznego homeopaty?Po ostatnio zaordynowanej kuracji cos jakby drgnelo.Ale malutko.Ciesze sie jednak ,ze nie ma ropy w nosie.Wczoraj przed poludniem musialam wejsc z synkiem do supermarketu na krotko.Nie biore dzieci w takie miejsca.Bylo malo ludzi i nie kupowalam tzw chemii wiec nie wchodzilismy do dzialow drogeryjnych,ale po doslownie pieciu minutach patrze a Michowi doslownie wylewa sie z nosa,czego nie bylo od trzech dni.I teraz glowkuje.Czy to klimatyzacja?czy kurz ?czy po prostu stezenie nasilone roznych alergrnow.To byla pierwsza taka dwaltowna reakcja .Zazwyczaj byl to stan lagodnie narastajacy od pojedynczych kropek po kilku dniach rzeka.M
                  • Gość: Elik Re: konsternacja IP: *.* 22.05.02, 13:38
                    Marina, poszukaj wyszukiwarką Dr Anna Romanowska i dr Pietkiewicz-Rok lub Roch , obie panie z Warszawy, druga przyjmowała w Fundacji Rodzić po ludzku. Jeśli nie znajdziesz poszukam w notesie,Elik
                • Gość: flaska Re: konsternacja IP: *.* 22.05.02, 09:07
                  wan , tak wygląda właśnie biorezonans . a odczulania tam nie robią?ewa
                  • Gość: w Re: konsternacja IP: *.* 22.05.02, 21:29
                    Nie wiedzialam, ze to sie tak nazywa. Nie pytalam o odczulania, sama dieta i leki homeopatyczne w naszym przypadku przyniosly super wyniki.Moj syn jest uczulony min. na plesnie, grzyby, sztuczne barwniki i dodatki w jedzeniu, marchewke, groszek, pierze i pare innych.Co do reakcji synka Mariny po wizycie w sklepie. To moze byc wina klimatyzacji. Niestety duzo ludzi ma przez klimatyzacje alergie, bo w takim powietrzu jest duzo np. roztoczy, grzybow, plesni, kurzu (to wszystko pewnie jedna rodzina) i pewnie jeszcze pare innych szkodliwych substancji.Jeszcze nasunela mi sie jedna mysl. To akurat wiem od lekarza, ze mleko i jego produkty bardzo czesta powoduje u dzieci zapalenie ucha lub oskrzeli, nawet jezeli nie sa na nie uczulone. Moj syn nie jest uczulony na mleko, ale czesto chorowal na oskrzela. Jak zastapilismy mleko krowie mlekiem sojowym to ani razu nie zachorowal. Nawet katar go omijal. Pil to mleko sojowe 1,5 roku.A moze dobra by byla zmiana klimatu?Pozdrowienia
                    • Gość: Marina Re: konsternacja IP: *.* 23.05.02, 08:22
                      Tak tez slyszalam o teorii ucho a mleko.Mysle,ze sprawa jest nieprosta.Diete eliminacyjna prowadzilam.Mleko sojowe przerabialismy jak odstawilam Micha od piersi.Mial 14 miesiecy.Klime mam w samochodzie ,ale jest czyszczona ,filtry zmieniane.W supermarkecie Maly dostal zapewne kombinacje alergenow.6.06 nastepna wizyta u lekarza .Zobaczymy.Dzieki za posty.M
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka