Dodaj do ulubionych

Ognisko klasowe

17.09.21, 15:17
Jest ognisko klasowe. Integracja dla pierwszaków.

Wszyscy entuzjastycznie nastawieni do pomysłu. ​Termin, miejsce, formuła imprezy pasuje wszystkim. Rodzice ustalają szczegóły poprzez komunikator internetowy.

Jeden z rodziców proponuje, żeby ognisko było dla całych rodzin. Czyli nie pierwszak + opiekun, ale pierwszak+ rodzeństwo+ opiekun.
Wywiązuje się dyskusja, co z płatnością za rodzeństwo. W zamierzeniu płatność była ustalona tak:każdy za swojego "pierwszaka", później pojawił się pomysł, żeby zabrać rodzeństwo.

Teraz jest konsternacja, bo wychodzi na to, że rodzice pierwszaków - jedynaków płacą tyle samo, co rodzice pierwszaków z rodzeństwem.

Jak wybrnąć z tej sytuacji, aby nie robić zgrzytów na samym początku długiej, ośmioletniej drogi? 😉
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:19
      Myślę, że jednak zaproponować rozlicznie od liczby uczestników. Czyli rodzina z trójką dzieci jednak więcej zapłaci za kiełbasę i napoje niż samotnie wychowująca matka jedynaka. To chyba logiczne i nie wiedzę w tym żadnego problemu.
        • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:49
          Nie. To impreza, która się odbywa na czyimś terenie, gdzie trzeba zapłacić za miejsce,za przygotowanie, za kiełbaski, za atrakcje typu przejażdżki bryczką czy mini zoo. Taka sala zabaw na świeżym powietrzu. A co?
        • iwoniaw Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 18:02
          livia.kalina napisała:

          > A to ognisko to na złotym palenisku a, w cateringu to trufle z kawiorem, że kil
          > ka dzieciaków więcej robi jakąś istotną finansową różnicę?
          >

          Wiesz co, nic mnie tak nie osłabia, jak ocena, że coś "przecież nie robi różnicy" przez osoby, które tej "różnicy" nie będą płacić. Impreza kosztuje kilkadziesiąt zł od dziecka, dla kogoś to parę groszy wydawanych codziennie na "kawę i wuzetkę", dla drugiego stawka żywieniowa na parę dni dla rodziny.
          Dlaczego za tę kiełbasę i przejażdżkę bryczką mają dopłacać komuś cwanemu i bez żenady bezczelnemu* np. rodzice, którzy może sami liczą dwa razy wydatki miesięczne, żeby własnego dziecka nie alienować i go na tę imprezę posłać?


          *tak, uważam że to bezczelne cwaniactwo, jeśli ktoś pisze, że przyprowadzi na imprezę "pozostałe dzieci", a na pytanie wprost o koszty "zalega cisza", bo normalny człowiek od razu by napisał, że oczywiście, że zapłaci za rodzeństwo (skoro już uważa, że integracja rodzinna to lepszy pomysł niż klasowa).
    • triss_merigold6 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:22
      Powiedzieć jasno, że spotkanie jest klasowe i ma charakter integracyjny, w zasadzie uważam, że rodzice są tam zbędni. Wystarczyłby wychowawca klasy i ze 2 osoby do opieki. No chyba, że spotkanie całkowicie z inicjatywy rodziców <kategoria: pomysł z dupy>
      • eliszka25 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:12
        Podpisuję się. Mój syn właśnie wrócił z klasowego wyjazdu integracyjnego. Nie było na nim żadnych rodziców, bo integrować ma się klasa między sobą. Rodzice, jak chcą, mogą się integrować na własną rękę. Na takim ognisku, oprócz dzieci, powinien być wychowawca + jakieś 2 - 3 osoby do opieki i żadnych rodziców, a tym bardziej rodzeństwa.
        • 3-mamuska Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:29
          Wyjazd to co innego niż ognisko.
          Nie zgodziłabym się aby tłum małych w sumie dzieci był pod opieka tylko nauczycielki.
          A tych opiekunów to skąd weźmiesz skoro nie mogą to być rodzice?
          Wyjazd jest zorganizowany ciagle coś się dzieje, takie ognisko „inna para kaloszy”.
          • eliszka25 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:49
            Źle się wyraziłam. Kilku rodziców do opieki jak najbardziej, ale nie widzę sensu, żeby przychodzili wszyscy. Poza tym autorka wątku pisze, że ognisko jest w miejscu ze zorganizowanymi atrakcjami, więc jakaś obsługa tam raczej jest i nauczyciel nie musi wymyślać atrakcji dodatkowych. Poza tym, dla moich dzieci w tym wieku atrakcją było pieczenie kiełbasek, chleba i pianek nad ogniskiem samo w sobie. Nie potrzebowali żadnych dodatkowych animacji, ale może moje dzieci są dziwne, nie wiem. Gdybym to ja organizowała takie ognisko, to odbyło by się tak, że najpierw dzieci wspólnie je przygotowują, a na koniec wspólnie gaszą i po nim sprzątają. Byłaby to dodatkowa sposobność do integracji i przy okazji dzieci czegoś by się nauczyły. Można by było nawet pobawić się w rozpalanie ogniska bez użycia zapałek itp.
            • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:58
              eliszka25 napisała:

              > Źle się wyraziłam. Kilku rodziców do opieki jak najbardziej, ale nie widzę sens
              > u, żeby przychodzili wszyscy. Poza tym autorka wątku pisze, że ognisko jest w m
              > iejscu ze zorganizowanymi atrakcjami, więc jakaś obsługa tam raczej jest i nauc
              > zyciel nie musi wymyślać atrakcji dodatkowych. Poza tym, dla moich dzieci w tym
              > wieku atrakcją było pieczenie kiełbasek, chleba i pianek nad ogniskiem samo w
              > sobie. Nie potrzebowali żadnych dodatkowych animacji, ale może moje dzieci są d
              > ziwne, nie wiem. Gdybym to ja organizowała takie ognisko, to odbyło by się tak,
              > że najpierw dzieci wspólnie je przygotowują, a na koniec wspólnie gaszą i po
              > nim sprzątają. Byłaby to dodatkowa sposobność do integracji i przy okazji dziec
              > i czegoś by się nauczyły. Można by było nawet pobawić się w rozpalanie ogniska
              > bez użycia zapałek itp.

              Ja nawet nie wiem, czy nauczyciel w ogóle w ferworze entuzjazmu jest wzięty pod uwagę jako gość imprezy. Ja tylko śledzę dyskusję na komunikatorze z mocnym postanowieniem - "nie wtrącać się" lub "wtrącić się tylko w ostateczności".



              • eliszka25 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:06
                nota_bena napisała:


                > Ja nawet nie wiem, czy nauczyciel w ogóle w ferworze entuzjazmu jest wzięty pod
                > uwagę jako gość imprezy. Ja tylko śledzę dyskusję na komunikatorze z mocnym po
                > stanowieniem - "nie wtrącać się" lub "wtrącić się tylko w ostateczności".
                >
                >
                Kiepskie to twoje postanowienie. Nie lubię takiej postawy „ja się nie wtrącam”, ale już obgadać czy ponarzekać po, to już nie omieszkam.
                • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:24
                  eliszka25 napisała:

                  > nota_bena napisała:
                  >
                  > Kiepskie to twoje postanowienie. Nie lubię takiej postawy „ja się nie wtrącam”,
                  > ale już obgadać czy ponarzekać po, to już nie omieszkam.

                  Nie lubisz? Trudno.
                  Wyrażanie opinii na forum to nie narzekanie. To po pierwsze.
                  Bez względu na koszty imprezy i na ostateczne rozwiązania - zamierzam się dostosować.

                  Nie uważam że powinnam się wtrącać w organizację, bo gdyby to ode mnie zależało, nie byłoby żadnego ogniska. I wybieram się tylko dlatego że moje dziecko wyraziło chęć.

                  Myślisz, że powinnam napisać, że pomysł jest głupi, dzieciaki niech się integrują w klasie, a nie na rodzinnych spędach? Albo że branie rodzeństwa na takie imprezy to w ogóle głupota?
                  Żyjemy wśród ludzi i nie zawsze należy mówić to co się myśli. Na tym też polega socjalizacja. Czasem lepiej jest się nie wtrącać. Ja tak uważam.

                  Napisałam na forum, żeby poznać opinie innych osób, również tych z drugiej strony, które uważają, że ciągnięcie rodzeństwa na taką imprezę to super pomysł.


                  • 3-mamuska Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:31
                    Myślisz, że powinnam napisać, że pomysł jest głupi, dzieciaki niech się integrują w klasie, a nie na rodzinnych spędach? Albo że branie rodzeństwa na takie imprezy to w ogóle głupota?

                    Nie głupota ale nadpisać ze skoro to ma być integracja dzieci z klasy to idą dzieci z klasy plus opiekun.
                    Nie będzie problemu z rozdzieleniem kosztów.
                    • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:42
                      3-mamuska napisała:

                      > Myślisz, że powinnam napisać, że pomysł jest głupi, dzieciaki niech się integru
                      > ją w klasie, a nie na rodzinnych spędach? Albo że branie rodzeństwa na takie im
                      > prezy to w ogóle głupota?
                      >
                      > Nie głupota ale nadpisać ze skoro to ma być integracja dzieci z klasy to idą d
                      > zieci z klasy plus opiekun.
                      > Nie będzie problemu z rozdzieleniem kosztów.
                      >

                      Ale to też nie będzie do końca zgodne z tym, co myślę. Ja uważam, że na taką formę integracji po prostu jest za wcześnie.

                      Gdybym tak napisała jak proponujesz, to oznaczałoby że narzucam komuś organizację i jeszcze wymagam opiekuna.
                      W domyśle miałby to być pewnie nauczyciel. Uważam że angażowanie kogoś w jego wolnym czasie do opieki nad grupka bombelkow w czasie tej "integracji" ogniskowej to już byłaby duża bezczelność z kolei.

                      Pomysł póki co zakłada,że każdy rodzic ogarnia swoje dziecko/dzieci podczas tej imprezy, a pani ewentualnie będzie uczestniczyła jako gość, jeśli wyrazi chęć.

                      Tak jak napisałam : ja w ogóle nie widzę sensu tego typu inicjatyw.
                      Jeśli ktoś widzi sens takiej imprezy - proszę bardzo. Nie będę bojkotować czyichś planów, ale opinie na ten temat mogę mieć. Akurat mam niepochlebną.

                      Dzieciaki chcą iść, bo chcą - wiadomo.
            • 3-mamuska Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:29
              eliszka25 napisała:

              > Źle się wyraziłam. Kilku rodziców do opieki jak najbardziej, ale nie widzę sens
              > u, żeby przychodzili wszyscy. Poza tym autorka wątku pisze, że ognisko jest w m
              > iejscu ze zorganizowanymi atrakcjami, więc jakaś obsługa tam raczej jest i nauc
              > zyciel nie musi wymyślać atrakcji dodatkowych. Poza tym, dla moich dzieci w tym
              > wieku atrakcją było pieczenie kiełbasek, chleba i pianek nad ogniskiem samo w
              > sobie. Nie potrzebowali żadnych dodatkowych animacji, ale może moje dzieci są d
              > ziwne, nie wiem. Gdybym to ja organizowała takie ognisko, to odbyło by się tak,
              > że najpierw dzieci wspólnie je przygotowują, a na koniec wspólnie gaszą i po
              > nim sprzątają. Byłaby to dodatkowa sposobność do integracji i przy okazji dziec
              > i czegoś by się nauczyły. Można by było nawet pobawić się w rozpalanie ogniska
              > bez użycia zapałek itp.


              Wiesz rozumiem ale jednak by było czemu te mamy nie inne, każda by chciała iść. Dlatego lepiej nich idą wszystkie z dziećmi klasowymi.
              Organizacja organizacja ale pieczenie kiełbasek na otwartym ogniu , no trochę mi nie pasuje przy 4 opiekunów.
              A obsługa chyba opieki nie zapewnia tylko przygotuje itp. Można zrobić atrakcje z przygotowań sprzątania , ale zależy jakie są wytyczne miejsca gdzie ognisko się odbywa.
      • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:29
        Może faktycznie przesadziłam z tym entuzjazmem, bo nie siedzę w głowach wszystkich rodziców. W każdym razie jest to albo entuzjazm albo robienie dobrej miny do złej gry.
      • julita165 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:32
        U syna bylo cos podobnego. Najpierw byl pomysl ze tylko dzieci + nauczuciel i 2-3 rodzicow do pomocy ale ktos zaproponowal zeby przyszli wszyscy rodzice i bylo fajnie. W tych mlodszych klasach duzo dzieje sie z pomoca czy jakims tam zaangazowaniem rodzicow wiec dobrze zeby sie znali, mieli kontakt relefoniczny. Ogolbie oceniam pomysl na plus. Rodzenstwa na tej imprezie nie pamietam. Nie wiem bylo czy nie bylo.
        Ale jest oczywiste ze placi sie w takich sytuacjach od osoby.
      • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:36
        Ognisko ma być w miejscu zajmującym się przygotowaniem takich imprez. Płacimy za uslugę:
        Za przygotowanie miejsca ogniskowego, za przejażdżki bryczką, za dostęp do mini zoo, za posprzątanie po imprezie.
          • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:47
            Jest kwota, którą właściciele miejsca życzą sobie odgórnie za organizację imprezy powyżej 20 osób. Jest to około 800 zł.

            Nie wnikam, czy to drogo, czy tanio, czy w sam raz. Nie orientuję się w cenach tego typu usług. Ktoś zaproponował konkretne miejsce i wszyscy rodzice się zgodzili.

            I teraz... te 800 zł zostało podzielone przez liczbę osób w klasie i wyszła kwota "na głowę".

            Wszyscy zaakceptowali.

            Później dopiero jedna z uczestniczek dyskusji zaproponowała imprezę z rodzeństwem.
            Rodzice z dwójką i trójka dzieci zareagowali entuzjastyczne na ten pomysł.

            Ktoś inny zapytał, czy w związku z tym cena pozostaje taka sama, czy jednak będzie podzielona przez liczbę faktycznych uczestników.

            No i jest dziwnie, pytanie wisi w powietrzu, a impreza nawet się nie zaczęła. 😅

                  • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:53
                    little_fish napisała:

                    > No i nie ma znaczenia ile osób będzie? 800 zł niezależnie od tego czy przyjdzie
                    > 25 osób czy 100?

                    Nie jestem organizatorka tej konkretnej imprezy, ale znam to miejsce, które jest brane pod uwagę. I tam właściciele biorą konkretną kwotę za imprezę "w przedziale od - do osób".
                    Kwota 800 zł, miejsce, czas, dostęp do atrakcji jest przygotowana na liczbę dzieci w klasie.
                    Nie wiem, co będzie dalej ustalane, bo na komunikatorze po pierwszych wątpliwościach nastąpiła złowroga cisza, a pytania wiszą w powietrzu.
            • gaskama Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:52
              Jezuuuu, jak ja nie cierpiałam tych rodziców, którzy np. na urodziny kolegi z klasy wraz z kumplem jubilata przyciągali rodzeństwo. Z reguły młodsze. Raz nawet usłyszałam brednie w stylu: wiesz, oni są nierozłączni.
            • kura17 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:58
              no to wychodzi nieduza kwota na rodzine (zakladam, ze w klasie jest ok 20-30 osob).
              nie toczylam bym wojny o oplate "od osoby" - ale to moje zdanie (juz napisalam ponizej).

              jedzenie we wlasnym zakrecie, czy w powyzszej kwocie?
              • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:10
                Ja myślę, że to nie o tą kwotę nawet chodzi. Tam będą atrakcje typu przejażdżki bryczką i inne takie. Dzieci w klasie jest kilkanaścioro. Z rodzeństwem robi się czterdzieścioro. To jest różnica, choćby w kolejce do przejażdżki.

                Poza tym co to za integracja, kiedy dzieci spoza klasy będzie tyle samo lub więcej niż dzieci klasowych ?
                Dla mnie to kompletny bezsens.
                • kura17 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:26
                  > Ja myślę, że to nie o tą kwotę nawet chodzi. Tam będą atrakcje typu przejażdżki
                  > bryczką i inne takie. Dzieci w klasie jest kilkanaścioro. Z rodzeństwem robi
                  > się czterdzieścioro. To jest różnica, choćby w kolejce do przejażdżki.

                  no ale jak ci dodatkowi zaplaca za siebie, to kolejka sie nie zmniejszy?


                  > Poza tym co to za integracja, kiedy dzieci spoza klasy będzie tyle samo lub wię
                  > cej niż dzieci klasowych ?
                  > Dla mnie to kompletny bezsens.

                  to jest zupelnie inna sprawa wink
                  pytalas o oplaty, to o oplatach pisalam.
                  • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:34
                    kura17 napisała:

                    > no ale jak ci dodatkowi zaplaca za siebie, to kolejka sie nie zmniejszy?

                    Tak. Wtedy można prosić właściciela o przygotowanie imprezy na 40 osób a nie na 20. Można negocjować większy dostęp do atrakcji. To chyba oczywiste.

                    > to jest zupelnie inna sprawa wink
                    > pytalas o oplaty, to o oplatach pisalam.
                    >
                    Opłaty i integracja są bardzo ze sobą połączone. Taki przykład:
                    Przejażdżka bryczką. Młodsze rodzeństwo będzie chciało jechać ze swoim starszym rodzeństwem. Liczba bryczek będzie przygotowana na liczbę dzieci klasowych, bo taką cenę ustalono. Kogo wykopać z bryczki ?
                    • eliszka25 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:57
                      Zaraz zaraz, bo czegoś nie rozumiem. Opłacacie organizację imprezy na 20 osób, a zamierzacie przyprowadzić 40? ( liczby przykładowe, nie wiem ilu was tam jest) Jest to uzgodnione z organizatorami, czy zamierzacie zrobić im niespodziankę? Bo gdybym organizatorem była ja, to powiedziałabym jasno - zapłacone jest za 20 osób i tyle osób wchodzi na imprezę. Reszta wraca do domu.
                      • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:13
                        eliszka25 napisała:

                        > Zaraz zaraz, bo czegoś nie rozumiem. Opłacacie organizację imprezy na 20 osób,
                        > a zamierzacie przyprowadzić 40?


                        Jakie zamierzaCIE?
                        Ja jestem przeciwniczką robienia spędu większego niż konieczny. Obserwuję rozwój sytuacji.


                        liczby przykładowe, nie wiem ilu was tam jest
                        > ) Jest to uzgodnione z organizatorami, czy zamierzacie zrobić im niespodziankę?

                        Myślę, że rozmowa z organizatorem zakładała podanie jakiejś liczny osób i była to liczba pierwszaków + rodzice. Nie znam szczegółów. Padła kwota za pierwszaka. Wszyscy się zgodzili. Później pojawił się ze strony jednej z mam pomysł wzięcia ze sobą rodzeństwa. Nikt wprost nie napisał, że to słaby pomysł.

                        Znam to miejsce, które jest brane pod uwagę i właściciele biorą tam kwotę za imprezę jako całość. Ceny różnią się w zależności od tego na ile planowana jest impreza. Np impreza poniżej 10 osób - kwota x. Impreza od 10-20 osób- kwota 2x itd, mniej więcej...


                        > Bo gdybym organizatorem była ja, to powiedziałabym jasno - zapłacone jest za 2
                        > 0 osób i tyle osób wchodzi na imprezę. Reszta wraca do domu.

                        I byłabyś cudownym organizatorem, który jasno postawił sprawe. Nasz organizator milczy póki co. Napisał jedynie, że jego pierwszak również będzie z rodzeństwem.
                        • little_fish Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:21
                          Myślę, że to chodziło bardziej o organizatora - właściciela terenu.
                          No i nie rozumiem, dlaczego milczysz, skoro jesteś przeciwko? Jak wszyscy mają taką postawę to 2-3 klasowych krzykaczy zawsze wszystko zorganizuje na swój sposób, a ty będziesz się żalić na forum.
                          • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:31
                            Ale ja bynajmniej się nie żalę. Nie odpowiadaj sobie. Mam opinię na ten temat, a nie że się żalę. To różnica.

                            Jeśli 2-3 klasowych krzykaczy weźmie na siebie też organizację choinek, paczek, czy wybór koloru wstążek do bukietów dla nauczycieli - na zdrowie.
                            Na pewno nie będę się żalić, tylko cieszyć, ktoś to bierze na siebie.

                            Ognisko moim zdaniem jest w ogóle zbędne, ale skoro padł taki pomysł, to nie będę go torpedować, że nie widzę sensu. Poczekam na rozwój wydarzeń, na odzew organizatora w tej sprawie i ewentualnie wyrażę swoją opinię. Abo i nie.
                            • little_fish Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 18:28
                              Teraz się nie żalisz, ale jak się rodzice rozpędza i będą fundować prezenty nauczycielom, organizować kosztowne wycieczki i tym podobne akcje to też bez mrugnięcia weźmiesz w nich udział? No ok, skoro ci pasuje taka bierność, to twoja sprawa
                              • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 19:17
                                little_fish napisała:

                                > Teraz się nie żalisz, ale jak się rodzice rozpędza i będą fundować prezenty nau
                                > czycielom, organizować kosztowne wycieczki i tym podobne akcje to też bez mrugn
                                > ięcia weźmiesz w nich udział?

                                Nie. Jeśli coś przekroczy akceptowalny dla mnie próg, wówczas zabiorę głos w dyskusji. I również nie będę się żalić.


                                No ok, skoro ci pasuje taka bierność, to twoja sp
                                > rawa

                                Ale jaka bierność? Nie będę iść z widelcem na barykady w sprawie jakiegoś ogniska.
                                Szkoda na to mojej energii. Zbieram ja na okoliczności faktycznie wymagające stanowczości.
                                  • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 21:04
                                    Zobaczymy, e którą stronę skręcą pomysły z ogniskiem. Nie wykluczam, że ostatecznie tak się stanie. Póki co temat wisi w powietrzu, gęstym że można siekierę wieszać.
                    • kura17 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:22
                      > > no ale jak ci dodatkowi zaplaca za siebie, to kolejka sie nie zmniejszy?
                      >
                      > Tak. Wtedy można prosić właściciela o przygotowanie imprezy na 40 osób a nie na
                      > 20. Można negocjować większy dostęp do atrakcji. To chyba oczywiste.

                      nie rozumiem?
                      skoro kazdy placi za liczbe osob, to na tyle odob (niech bedzie 40) trzeba atrakcje przygotowac - a nie na 20, bo wtedy za co placa te dodatkowe osoby? jesli one tam beda (no bo zaplaca za siebie), to beda korzystac.
                      z Twojego wpisu zrozumialam, ze placicie tyle samo za 20, co i za 40 osob, "za korzystanie" - wiec przy 40 osobach placacych za siebie bedzie tak samo, jak przy oplaceniu 40 osob przez 20 osob - tzn tyle samo osob.


                      > Opłaty i integracja są bardzo ze sobą połączone. Taki przykład:
                      > Przejażdżka bryczką. Młodsze rodzeństwo będzie chciało jechać ze swoim starszym
                      > rodzeństwem. Liczba bryczek będzie przygotowana na liczbę dzieci klasowych, bo
                      > taką cenę ustalono. Kogo wykopać z bryczki ?

                      no ale zadnej z tych informacji nie podalas w poczatkowym poscie - o oplatach.
                      jesli bryczek jest wystarczajaco tylko dla dzieci klasowych, to oczywiscie one jada - tylko wtedy za co maja placic ci dodatkowi uczestnicy?
                      • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 19:50
                        kura17 napisała:

                        > > > no ale jak ci dodatkowi zaplaca za siebie, to
                        > no ale zadnej z tych informacji nie podalas w poczatkowym poscie - o oplatach.

                        Wątek się rozwija. Nie podałam też innych informacji, które wyniknęły w toku dyskusji. W starterze podałam ogólny zarys sytuacji, jak zazwyczaj.


                        > jesli bryczek jest wystarczajaco tylko dla dzieci klasowych, to oczywiscie one
                        > jada - tylko wtedy za co maja placic ci dodatkowi uczestnicy?
                        >
                        Ok. Powolutku.
                        Dla mnie sytuacja jest jasna. Jeśli płacimy za bryczki dla 20 osób a przychodzi 45 osób, bo reszta nie zapłaciła a przyszła, to jest niefajnie. Wiadomo,że będą chciały skorzystać wszystkie dzieciaki. Kolejka się wydłuży, może część nie skorzysta wcale tak to bywa w zamieszaniu.

                        Oczywistym byłoby, żeby dopłacić za dodatkowe osoby i zwiększyć za tą kasę dostępność atrakcji. Ale tego tematu jakoś niej nie podjął w toku klasowej dyskusji o imprezie. I o tym właśnie jest wątek.

                        Żeby każdy chciał zapłacić za siebie i swoje dzieci w liczbie takiej, w jakiej się wybierają - nie byłoby raczej tego wątku.
      • little_fish Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:37
        Po pierwsze ognisko raczej nie odbywa się na dziko tylko w przeznaczonym do tego miejscu, którego właściciele najczęściej pobierają za to opłaty. Pi drugie, jak rozumiem, ognisko łączy się z konsumpcją - kiełbaski też nie są gratis
        • ichi51e Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:36
          wolałabym przynieść własna kiełbaskę... temat ogniska w mieście już był na forum poruszany btw i wiadomo już ze to od mista zależy - Warszawa ma całkiem sporo miejsc gdzie można robic ognisko za darmo Kraków wszystko płatne.
          • little_fish Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:46
            To już kwestia organizacji. Czy lepiej, żeby każdy kupił kiełbaskę czy kupić wszystkie równe - to też zależy od sposobu pieczenia - czy każdy ma swój kijek (wtedy swoja kiełbaska jest ok) czy nad ogniskiem jest ruszt (i będzie dramat, jak ktoś zje naszą kiełbaskę)
            Nie wiem jak z bezpłatnymi miejscami w okolicy autorki - koło mnie nie ma żadnego takiego miejsca. Chyba że prywatny ogródek.
    • enigma81 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:34
      Pierwszaki + rodzeństwo + rodzice = opcja po moim trupie.
      Jak się mają integrować to niech się integrują bez osób postronnych, pod opieką wychowawcy i ew jakiegoś rodzica do pomocy.
    • kura17 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:38
      ja bym oczywiscie zaplacila od osoby, ale tak szczerze, to uwazam, ze takie rozkminy sa droche drobiazgowe - oczywiscie, jesli nie ma w klasie dzieci z rodzin z problemami materialnymi. takie ognisko to chyba duzo nie kosztuje?
        • kura17 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:45
          no wiec dla mnie, przy malych kwotach wydanych na osobe (jesli tylko jedzenie jest od osoby), to jest drobiazgowosc. bedac matka jednego dziecko nie mialabym pretencji placac "od rodziny".
            • kura17 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:55
              > A ja bym miała. Bo dlaczego niby mam płacić więcej.

              no wiec przy takiej skali wydatkow (wyjasnione powyzej) i to bez jedzenia, to jest dla mnie (podkreslam) drobiazgowosc. tyle. sama nie kazalabym nikomu placic wiecej. zgodzilabym sie placic odosoby (oczywiscie), ale w rozmowie o tym bym sie nie odzywala. tyle.
              • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:14
                Właśnie chodzi o to że nikt nikomu nic nie każe. Po prostu w trakcie wychodzą coraz to dziwniejsze pomysły z których nikt nie torpeduje ( wiadomo, początki współpracy, nikt nie chce być uznany za "drobiazgowca")

                Skoro mówimy o tym co "dla mnie", to "dla mnie wcale nie chodzi o kwotę, tylko o idee, dla której cała ta fatyga jest organizowana. Jaki sens ma integracja, kiedy dzieci spoza klasy będzie więcej niż klasowych?
                • kura17 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:28
                  idea to zupelnie inna sprawa.
                  uwazam, ze takie pikniki rodzinne sa fajne na zakonczenie szkoly, ale nie na poczatek - zgadzam sie ze zdaniem o integracji.

                  moi obaj synowie mieli kilka imprez "wszyscy moga przyjsc" wlasnie na koniec szkoly/klasy - i wtedy oni sami bardzo chcieli nas oboje rodzicow i brata tam zobaczyc. (a i wtedy kazdy przynosil swoje jedzenie + oplat innych nie bylo).
    • lajtova Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:42
      Ja bym zapłaciła żeby nie iść. Jak patrzę na rodziców(głownie matki) dzieciaków z klas moich boombelków to większość to boomerki bez polotu, jakichkolwiek zainteresowań z kijem w dupie.
    • conena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 15:44
      ale za co płaci się na ognisku? ewentualnie wynajem miejsca, ale przecież żarcie i tak każdy w swoim zakresie. a wynajem kosztuje tyle samo dla 20 dzieci plus rodzic i tyle samo dla 40 plus dwójka rodziców.
      własnie w ubiegły weekend moje uczestniczyliśmy w integracji młodszego dziecka, zjechały się całe rodziny, było super wesoło. dla dzieciaków trójka klasowa ogarnęła gry i zabawy, przy których czynnie pomagało starsze rodzeństwo a starzy se siedzieli i się integrowali.
      • glanaber Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:28
        A cześć pierwszaków może mieć młodsze rodzeństwo, które nie pomoże przy grach i zabawach, a będzie np wydłużać kolejkę do przejażdżki kucykiem czy czegoś w ten deseń. I któryś z pierwszaków może nie zdążyć wziąć udziału w jakiejś atrakcji
        • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:39
          Liczba atrakcji będzie przygotowana na liczbę dzieci "klasowych", bo tao obejmuje dyskutowana i ustalona z właścicielem kwota

          Wiadomo, że za "powietrze" i "ogień", a nawet ten patyk do kiełbasy nikt nie policzy dodatkowej kasy.
          • glanaber Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 18:13
            nota_bena napisała:

            > Liczba atrakcji będzie przygotowana na liczbę dzieci "klasowych", bo tao obejmu
            > je dyskutowana i ustalona z właścicielem kwota
            >
            Wpisałam się zanim mi się wyświetliły Twoje wpisy o bryczce zamówionej na określoną liczbę dzieci. A dokładnie o to mi chodziło. Rodzeństwo robi tłum, wydłuża kolejkę, może nie starczyć czasu lub miejsca dla integrowanych pierwszaków.
        • conena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 20:43
          fakt, że ta nasza integracja była bardziej swojska niż fancy kucyki, zadania polegały np. na ułożeniu swojego imienia z liści i patyków, więc nikt niczego nie blokował ani nie opóźniał. w piłę też grali wszyscy razem, dziewczyny i chłopaki. a największa frajda była z pieczenia kiełbach i pianek, jakieś mało wyrafinowane dzieci. może w tym tkwi sekret udanej imprezy - nie przekombinować?
    • sajant Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:11
      Odwieczny problem, "bo mój młodszy bombelek będzie płakał, jak nie pójdzie z siostrą". I potem na urodzinach dzieci nie mogą bawić się w swoim towarzystwie, bo rodzice przyprowadzają rodzeństwo. Tutaj to już w ogóle kuriozalna sytuacja, jak te dzieciaki mają się poznać, skoro będzie tam nikomu niepotrzebne rodzeństwo?
      • lauren6 Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:26
        Dlatego warto sobie zapamiętać, którzy rodzice robią problemy, bo w przyszłości będą próbowali wepchnąć rodzeństwo na imprezę urodzinową dziecka z klasy.
    • 3-mamuska Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:26
      Wrócić do pomysłu pierwszak+ opiekun wyjaśniając ze ma to być integracja tychże dzieci. A nie rodzeństwa.

      A umówić się ze kolejne zrobicie wspólne i każdy płaci za każdego. Opiekun plus 2 dzieci płaci za 3 osoby ,opiekun plus 1 dziecko płaci za 2 osoby.
    • ichi51e Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:29
      każdy pierwszak płci za siebie jest ich 20 dzielicie koszty na 20. jak ktoś chce gościa przyprowadzić to kupuje bilet dla gościa (symbolicznie wyceniony) las idzie na konto klasy.
    • iwoniaw Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:42
      O Boże Bożenko... jeden z mych koszmarów szkolnych jako rodzica: integrujmy oprócz dzieciaków w klasie wszystkich rodziców, rodzeństwo, babcie i dziadków... Nie, szkoła nie jest "moim drugim domem", mojego dziecka również nie. Niech się wybawi z grupą klasową, rodzeństwo ma w domu i chwatit'. Ja też mam swoich znajomych i swoje rozrywki i spożywanie kiełbasy z mamusią Oliwki i tatusiem Wiktorka jest mi totalnie zbędne.

      No ale u was mleko się wylało, chętni na Wielką Międzyrodzinną integrację już się napalili na pomysł, więc jeśli nie chcesz zostać ich wrogiem nr 1, to czekaj na rozwój wypadków w milczeniu. Jeśli jednak masz w dudzie ich focha, to póki pytanie wisi w powietrzu i nikt nie odpowiedział, szybko napisz "super, że jest więcej chętnych do udziału w imprezie, zatem wpiszmy na listę liczbę chętnych. Ode mnie 2 osoby: iwoniaw rodzic i iwoniątkow pierwszak." I czekaj, aż ktoś zadeklaruje 5 osób 😉
        • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:48
          Nie, nie nie. Jako przeciwniczka takich imprez nie zamierzam używać sformułowań typu "policzymy". Organizacją niech się zajmą osoby bardziej utalentowane w tej kwestii i czujące ducha tego typu inicjatyw.
          Ja traktuje udział w tego typu zabawach jako "poświęcenie wynikające z roli rodzica".
          • iwoniaw Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:54
            nota_bena napisała:

            > Nie, nie nie. Jako przeciwniczka takich imprez nie zamierzam używać sformułowań
            > typu "policzymy". Organizacją niech się zajmą osoby bardziej utalentowane w te
            > j kwestii i czujące ducha tego typu inicjatyw.
            > Ja traktuje udział w tego typu zabawach jako "poświęcenie wynikające z roli rod
            > zica".

            A słusznie, słusznie. To nawet wychowawcze, żeby co bardziej rozbuchane pomysły realizowane były rękami ich autorów - zatem "będzie można policzyć" jest zdecydowanie lepszą formą 😉 No i na razie nie wyskakuj ze swoimi 110 zł, bo może zorganizują Wam taki spęd, że Ci 11 zł styknie jak dostaną rabat dla zgromadzenia tych tłumów 🙃
      • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:46
        iwoniaw napisała:

        "super, że jes
        > t więcej chętnych do udziału w imprezie, zatem wpiszmy na listę liczbę chętnych
        > . Ode mnie 2 osoby: iwoniaw rodzic i iwoniątkow pierwszak." I czekaj, aż ktoś z
        > adeklaruje 5 osób 😉

        Bomba! 😅

        Zapytam od razu do kiedy i na jakie konto mogę wpłacić 110 zł ( za naszą dwójkę) ? Skoro temat jest otwarty....😉
    • wkswks Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:43
      O matko! Jak ja sie cieszę, ze moje bombelki nie uczęszczają do polskich placowek, gdzie rodzice zawsze spierniczą zabawe kwestiami pieniędzy. I w zlobku/przedszkolu/szkole każdy przynosił cos do jedzenia lub picia. Proste i działa. A grupy na whats app śluza do tego, zeby nie doszło do sytuacji, kiedy jest 100 kiełbas i zero napojów.
    • turzyca Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 16:52
      Serio, to 20 pierwszaków plus 20 rodziców to sporo. Jeśli każdy przyprowadzi jeszcze 2 osoby, to trudno będzie się integrować. Plus dzieci z rodzeństwem inaczej się zachowują. Piknik rodzinny fajny pomysł, ale na wiosnę, gdy dzieciaki będą zgraną grupą.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:04
      Jaka to integracja dzieci w klasie skoro będą ze swoim rodzeństwem i jeśli trafi się niesmiale dziecko to będzie spędzać czas z bratem i siostą a nie z innymi dziecmi.
      A rodzice też mają się integrować?
      Z ogniska na max 41 osób zrobi się impra na 100.
    • ga-ti Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 17:26
      O mamo, tego się boję, bo wrażenie po pierwszym zebraniu mam takie, że się trafili bardzo wyrywni rodzice. A ja z wiekiem coraz bardziej aspołeczna się robię.
      Najlepiej niech dzieci jadą same z wychowawcą, tylko ten pewnie niezbyt chętny na taką imprezę i wcale mu się nie dziwię. 2-3 rodziców do pomocy. Jeśli chcecie się zintegrować razem to rodzice + dziecko. Jeśli już koniecznie całe rodziny to albo opłata od osoby i lista ile osób z każdej rodziny albo każda rodzina przynosi dla siebie kosz piknikowy i je to, co przyniesie.
      My tak mieliśmy na zakończenie 3 klasy, z kasy wspólnej były zakupione jakieś serwetki, talerzyki, kubeczki, jedzenie każdy przynosił dla siebie.
      • nota_bena Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 18:04
        ga-ti napisała:

        > O mamo, tego się boję, bo wrażenie po pierwszym zebraniu mam takie, że się traf
        > ili bardzo wyrywni rodzice.

        O to, to. Dokładnie ta sama sytuacja.


        > Najlepiej niech dzieci jadą same z wychowawcą, tylko ten pewnie niezbyt chętny
        > na taką imprezę i wcale mu się nie dziwię.

        Tak, ale pomysł wycieczki z wychowawcą musiałaby wyjść ze strony nauczyciela,a nie rodziców. Sądzę, ze na tym etapie mądry i doświadczony nauczyciel będzie chciał jednak integrować dzieci w szkole, klasie.

        Nie sądzę, że we od razu, we wrześniu, nauczyciel pierwszaków będzie wyrywał się do zabierania na jakieś ogniska dzieci, których właściwie jeszcze nie zna. Wydaje mi się to bezsensowne.
        Wszystkie tego typu inicjatywy to raczej pomysły rodziców.
        Poza tym to,że ktoś jest nauczycielem nie obliguje go do tego, żeby poświęcać wolną sobotę na tego typu akcje.

    • panna.nasturcja Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 18:05
      Przede wszystkim jeśli to integracja klasy pierwszej w podstawówce i żadnego rodzeństwa!
      Oni się maja poznać, polubić, pobawić ze sobą.
      A rodzice gdzieś obok, na kawie, tez się mogą pointegrowac, choć nie muszą, t9 ma być integracja dzieciaków.
      Jak nie da się przewalczyć to płatność od osoby. Ale zdecydowanie starałabym się żeby żadnego rodzeństwa i innych dodatkowych osób nie było, nie o piknik rodzinny tu chodzi.
      • saszanasza Re: Ognisko klasowe 17.09.21, 20:05
        panna.nasturcja napisał(a):

        > Przede wszystkim jeśli to integracja klasy pierwszej w podstawówce i żadnego ro
        > dzeństwa!
        > Oni się maja poznać, polubić, pobawić ze sobą.
        > A rodzice gdzieś obok, na kawie, tez się mogą pointegrowac, choć nie muszą, t9
        > ma być integracja dzieciaków.
        > Jak nie da się przewalczyć to płatność od osoby. Ale zdecydowanie starałabym si
        > ę żeby żadnego rodzeństwa i innych dodatkowych osób nie było, nie o piknik rodz
        > inny tu chodzi.


        Też tak to widzę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka