URZĄDZAM POKÓJ DLA MAŁEGO ALERGIKA

IP: *.* 11.10.02, 18:14
Witam wszystkich małych i dużych alergikówObecnie jestem na etapie urządzania pokoiku dla małego alergika Nie wiem czy warto jest instalować rolety czy powiesić zasłonki itp.Poradźcie mi Mika
    • Gość edziecko: annmro Re: URZĄDZAM POKÓJ DLA MAŁEGO ALERGIKA IP: *.* 12.10.02, 09:51
      Ja zrezygnowałam z firan i w całym mieszkaniu na rzecz rolet nie tylko ze względu na swoją alergie ale również na prawdopodobieństwo alergii mojego dziecka. W firanach, a tym bardziej w zasłonach legnie się więcej kurzu i roztoczy-szczególnie tych krochmalonych. A rolety zawsze można szybko przetrzeć.Pozdrawiam
      • Gość edziecko: Gosia1 Re: URZĄDZAM POKÓJ DLA MAŁEGO ALERGIKA IP: *.* 13.10.02, 18:38
        A ja, pomimo bardzo silnej alergii u dzieci, mam w domu i firanki i zasłonki. Dlaczego? Moja Ania ma bardzo silną alergię na pyłki, cierpi ogromnie zwłaszcza na przełomie maja i czerwca. Krzyś wcześniej - bo już przełom lutego i marca (drzewa) - a obydwoje są uczuleni na kurz. I co sama stwierdziłam - faktycznie firanki zatrzymują większą część pyłków z dworu, a dla dzieci niewysłowioną ulgę przynoszą moje częste prania i firanek i zasłon. Robię to: w sezonie dwa, trzy razy w tygodniu, natomiast poza sezonem raz na dwa tygodnie. Oczywiście muszę od razu zaznaczyć, że nie jestem cierpiętnicą i tak: firanki po odwirowaniu wieszam wilgotne (a więc to żaden kłopot wrzucić je do pralki i wyciągnąć i powiesić - jest to kwestia dosłownie 30 min.), a i zasłonki kupiłam takie, których nie trzeba prasować - i robię to samo co w przypadku firanek - wieszam wilgotne. Przy suszy, jaka nieraz nas nawiedza latem, czy w sezonie grzewczym, kiedy czasem niemożliwe jest nie włączenie kaloryferów, takie powieszenie wilgotnych firanek i zasłon jest wręcz niebiańskim uczuciem...;) Naprawdę upranie tych "szmatek" jest lepszym i dokładniejszym rozwiązaniem niż wycieranie roletek. W roletki kurz też po pewnym czasie wbije się i żadna siła go stamtąd nie wyciągnie. I jeszcze jedna konkluzja. Zostawiłam też w domu wykładziny i dywany. Zrobiłam to po dogłębnym zastanowieniu. Doszłam do wniosku, że moje dzieci w domu przebywają stosunkowo niedługo. A ani w szkole, ani u koleżanek, ani nigdzie indziej nikt nie stosuje taryfy ulgowej dla alergików. Nie chcę aby żyły w jałowej rzeczywistości (w domu) a potem w innych pomieszczeniach dostawały ataków duszności. Możesz mi wierzyć albo nie - od pewnego czasu obserwuję cofanie się uczulenia moich dzieci. Oczywiście wszystko to co piszę może mieć jakiś skutek jedynie w przypadku po prostu alergii, na pewno nie można tego stosować przy dzieciach, które mają bardzo silne objawy np astmę i inne takie. U moich alergia objawia się potężnym kichaniem, katarem, łzawieniem oczu, kaszlem krtaniowym. Życzę dużo rozsądku. :-)Pozdrawiam Gosia
    • Gość edziecko: Misiek Re: URZĄDZAM POKÓJ DLA MAŁEGO ALERGIKA IP: *.* 14.10.02, 08:21
      Ja jestem uczulona na kurz i używam zasłon, firanek, a także dywanów. Jeśli chodzi o firanki i zasłony to Gosia juz podała przepis na obsługę ich szybko i bezproblemowo (Gosiu: dlaczego u mnie karnisze wiszą na wysokości ponad 3 metrów nad podłogą :cry: ). Jeśli chodzi o dywany to posiadam jedna sztukę w "dużym pokoju", natomiast w pokoju dziecka mam wykładzinę z uliczkami - dzięki temu dziecko nie bawi się na "gołej" podłodze i może pobawić się. Dodam tylko, że wykładzina nie pokrywa całej podłogi, a jedynie część środkową. W mojej sypialni zrezygnowałam z przykrywania podłogi czymkolwiek (tylko tam śpię). Sama odkurzam mieszkanie za pomocą odkurzacza z filtrami p/pyłkowymi. Jeśli chodzi o dywany/wykładziny należy unikać grubych, długowłosych włochaczy - tam zawsze schowają się pyłki i inne paproszki uwielbiane przez dzieci ;) . Postaraj się też, aby meble w pokoju dziecięcym nie miały za dużo odkrytych półek - kurz osadza się wtedy i na półkach i na przedmiotach tam ułożonych. Decyzja należy oczywiście do Ciebie. Pozdrawiam serdecznie
      • Gość edziecko: Gosia1 Re: URZĄDZAM POKÓJ DLA MAŁEGO ALERGIKA IP: *.* 14.10.02, 10:16
        Miśko kochana, buuu - współczuję Ci serdecznie! Toż ręce musisz mieć conajmniej 2-metrowe...:lol: A jeśli chodzi o zabawki, których Ci u nas dostatek i to drobnicy pt dinozaury, samochody, samochodziki, autka, auciątka i takie tam - to znalazłam wyjście z sytuacji. Otóż w NOMI, czy innym tego typu sklepie pełno jest różnorakiego rodzaju plastikowych, bardzo ładnych pudeł (skrzynek). Ja kupiłam takie na kółkach, niebieskie, z czerwonymi przykrywkami. Są duże, a więc i pakowne. Na odkrytych pułkach stoją właśnie te pudła, a w nich wszystkie zabawki. Wycieranie kurzu to kwestia podniesienia tychże do góry i odstawienia na miejsce. ;) Odkurzacz mam też z tymi wszystkimi cudami przeciwpyłkowymi, w co osobiście nie bardzo wierzę, ale fakt - ciągnie jak szatan! :lol: Co jakiś czas wypożyczam odkurzacz piorący i czyściutko jest aż pachnie. ;) No i nawilżacz. Jest to sprzęcik stojący u nas na honorowym miejscu. Okien na razie nie wymieniam, bo doszłam do wniosku, że podoba mi się naturalna wentylacja...;) Kaloryfery są właściwie zakręcone. A wietrzę prawie non stop. I tak sobie żyjemy...:lol: Pozdrówka Gosia
        • Gość edziecko: Misiek Re: URZĄDZAM POKÓJ DLA MAŁEGO ALERGIKA IP: *.* 14.10.02, 12:16
          Przy wzroście 170cm brakuje mi do karnisza jakieś 160 - więc nie jest tak źle :benetton: .Najgorsza ta drabina, bo jak juz ją wyciągne na środek to schować nie mogę, bo mój mały mechanik coś naprawia :) . Ale co tam narzekać będę - nie jest źle, a ćwiczeń nigdy - ponoć - za wiele :bounce: Dorka :bounce:
          • Gość edziecko: ewa_s Re: URZĄDZAM POKÓJ DLA MAŁEGO ALERGIKA IP: *.* 14.10.02, 16:46
            Witam!Mam równiez małego kurzowo-pyłkowego alergika.Posiadamy w domu firanki opcja _ minimalne wymiary oraz żaluzje przecierane na mokro, dywanów brak - połozyliśmy panele, które myjemy co drugi dzień. Inne ważne rzeczy to: zamkniete w szafach ubrania, zabawki (w plastikowych kufrach) i książki, odkurzanie łózek. Zredukowalismy również naszą "kolekcje" kwiatów do minimum i sa one myte pod prysznicem.Mam nadzieje, ze nasze starania przyniosa pozytywne efekty.Zyczę Wam zdrówka i sił do porządków ;)Pozdrawiam :hello: Ewa
Pełna wersja