Dodaj do ulubionych

do czarna.perla

07.12.06, 21:55
dzieki za odpowiedx w sprawie mojego postu, pytałas kiedy bedziemy miec
wyniki, odpisałam już w tamtym poście ale jeszcze skopiuje tutaj, bo
nasze "historie" są (na etapie w którym my jestesmy) podobne.
Nie wiem kiedy, bo dalismy próbki dzisiaj i jutro jedną na posiew, bo muszę
kupkę włożyć do pojemnika z specjalnym płynem, jak długo trwa od momentu
oddania? Ile czekałaś?
To było wczoraj a dzisiaj wiem ze wyniki będa we wtorek.
i jeszcze wkleje to co napisałam po wizycie u alergologa "dzisiaj odwiedziłam
alergologa, który stwierdził, że tez mi nie powie czy to
skaza białkowa, mam przyjść za dwa tygodnie a na ten czas odstawic cebion
multi, który wg pani doktor bardzo uczula, i inne produkty zawierajace kwas
cytrynowy np herbatka malinowa, czy jabłkowa i też vigantol w kropelkach, na
rzecz tabletek, bo w tym płynie jest tez coś co działa podobnie jak cebion
multi.
Jesli będziesz miała chwilkę to skrobniij coś jestem wdzięczna za rady.
Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • czarna.perla Re: do czarna.perla 07.12.06, 22:41
      przepraszam ale napiszę cos jutro. miałam dziś naprawdę straszny dzień.
      • doris992 Re: do czarna.perla 07.12.06, 22:45
        ok, rozumiem , pozdrawiam.
    • czarna.perla Re: do czarna.perla 08.12.06, 15:56
      kiedyś przeczytałam, że wszystko co jest w postaci syropów i kropli ma bardzo
      dużo dodatków i faktycznie może uczulać.
      ja na wyniki posiewu czekałam 3 lub 4 dni ale z tym bywa róznie. zależy to od
      labolatorium, u mnie jest wyjątkowo byle jakie, od tego jak szybko
      coś "urośnie" i czy do wyniku jest robiony dodatkowo antybiogram. posiew na
      bakterie jest dużo szybciej niż na grzyby, na bakterie 3-4 dni a na grzyby w
      dobrych labolatoriach można czekac nawet 2 tyg.
      ja najpierw miałam taki moment, że szalałam kiedy zobaczylam ten wynik,
      chciałam szybko zacząć działać, coś robić, jakoś pomóc dziecku. dziewczyny
      pisałay wtedy: powoli, spokojnie, trzeba najpierw pomyśleć co z dietą, powoli
      ograniczac pewne rzeczy, rozejrzec się za jakimis produktami, pomyśleć
      jakie "wspomacze" podawać, zacząc szukać dobrego lekarza.......
      teraz wiem, że te mamy miały racje, nie da się tego wszystkiego zrobic na raz i
      na łapu capu, szczegolnie, że trudno o dobrego lekarza, wszystko trzeba robic
      samemu i na piechote.......
      u nas po 6 tyg diety jest właściwie bez zmian. udało mi się dostać skierowania
      na badania dla synka więc w przyszłym tygodniu jeszcze raz je zrobię w
      przyzwoitszym labolatorium. wiem, że jeszcze długa droga przed nami.
      • doris992 Re: do czarna.perla 08.12.06, 21:53
        dzieki za odpowiedź. Współczuję tego okropnego dnia, tej " walki" ze lekarzami
        bo tak to nazwac juz trzeba. a do tego jeszcze ta stłuczka, naprawdę miałaś
        baardzo cięzki dzień. Tym bardziej dzięki, ze zechciałaś odpisać. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka