Dodaj do ulubionych

Bebilon Pepti - czy można gotować

IP: *.* 22.11.02, 16:29
Chciałabym dziecku zrobic budyń na tym mleku, ale nie wiem czy mozna gotować. Kupiłam budyń sojowy do przygotowywania na wodzie, ale maly po nim wymiotował. Kupuje gotowe budynie sojowe i malu sie mini zajada, ale są strasznei drogie, więc myślałam o gotowaniu.Może możecie my powiedzieć coś na ten temat
Obserwuj wątek
    • Gość: AniaSK Re: Bebilon Pepti - czy można gotować IP: *.* 22.11.02, 16:53
      Nie gotuje się dlatego, że giną w wysokiej temperaturze witaminy. Sama miałam podobny problem, więc się dowiedziałam na infolinii, że oczywiście krótkotrwałe gotowanie można zastosować. Najlepiej budyń wymieszaj z proszkiem i wodą i wlej do wrzątku, chwilę gotuj. I tyle.
    • Gość: Basia.Pawlik Re: Bebilon Pepti - czy można gotować IP: *.* 22.11.02, 19:08
      Ja sie troszkę podepnę pod Twój post, ale mam pytanie w kwestii budyniu. Już od jakiegoś czasu dręczy mnie ten problem. Swojemu starszemu synkowi, który nie jest alergikiem podawałam budyń taki sklepowy na modyfikowanym mleku. Kubuś jest alergikiem chciałabym mu zrobić budyń na moim mleku, ale nie wiem czy taki sklepowy nie jest "groźny". Nie wiedziałam,że są sojowe, nie lubię soi więc nie używam i w sumie nie wiem czy Kuba nie jest uczulony na soję. Reasumując mój zawiły wywód - czy moge użyć normalnego sklepowego budyniu dla alergika?Basia
      • Gość: AniaSK Re: Bebilon Pepti - czy można gotować IP: *.* 25.11.02, 11:14
        Hm... nie jestem specjalistą w tym zakresie. Mój mały jest alergikiem (skaza białkowa) i szczerze mówiąc po sklepowym budyniu nic mu nie było. Ale fakt: z pewnością ma jakieś składniki chemiczne (aromat, kolor), które mogą uczulać. Możesz spróbować na początek zrobić "kisiel mleczny" czyli po prostu na mące ziemniacznej, ale niestety, nie jest taki smaczny i nie wiem, czy mały zje :( mój odmówił.
        • Gość: Basia.Pawlik Re: Bebilon Pepti - czy można gotować IP: *.* 25.11.02, 11:34
          Dzięki, myślę,że spróbuję. Prbówałam juz robić budyń z mąki ziemiaczanej i kaszki kukurydzianej - zajadał aż mu się uszy trzęsły, ale niestety okazało się ,że jest uczulony na kukurydzę buuuuuu.A co z cukrem w budyniu ze sklepu? Nie przejmować się?Basia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka