Dodaj do ulubionych

BICOM NIE DZIAŁA!!!!

IP: *.* 15.01.03, 21:39
Drogie koleżanki, w związku z chorobą mojego dziecka przeczytałam całą literaturę medycznąna jej temat, byłam dwukrotnie na targach z "Alergią normalnie", znam działaczy stowarzyszenia dzieci z Astmą i Alergią pokarmową. Przestrzegam wszystkich BICOM NIE DZIAŁA!!!a zawierzenie takim metodom i o zgrozo! wprowadzanie dzieciom pokarmów, na które moga byc uczulone, może doprowadzić do tragedii....Jak to jest, że mamy wrażenie, że działa????1. czasem dziecko jest uczulone na coś bardzo specyficznego, czasem podajemy produkt wraz z innym, a podejrzewamy ten nie właściwy. Tym bardziej, że czas wchłaniania się alergenu to od 12 do 72!!!! godzin.... więc czasem coś co dziecko zje (72 godziny na przykład mięsa), uczula dopiero po 5 dniach, a co dopiero jeśli spożywa pokarm mamy???2. z czasem dziecko dorasta do niektórych pokarmów, a pokarmy, które domniemaliśmy uczulają, były po prostu nietolerowane.3. z przyrostem wagi, potrzeba większej dawki alergenu by wywołać ostrą reakcję.4. Większość alergików, wyrasta z alergii do 3 roku życia, tak po prostu fizjologicznie, organizm dojrzewa do przyjmowania pewnych pokarmów.Odczulać można dzieci dopiero po 6 roku życia. Jest to zawsze w formie iniekcji (zastrzyków), pod ścisłą kontrolą lekarza. Proces taki dla jednego alergenu trwa koło roku. Podstawowe alergeny takie jak kurz, pleśnie o ile nic się nie zmieniło, są bezpłatne. Za pozostałe trzeba niestety płacić.Jeśli chodzi o pokarmy, raczej się nie odczula. Po prostu lepiej jest nie spożywać alergenów.DROGIE MAMY...niewinna alergia, to w następnym kroku tzw. "marszu alergicznego" to astma... a więc duszności, każdy skurcz oskrzeli to zwapnienie pęcherzyków płucnych. Każdy zwapniały pęcherzyk jest niezdatny do oddychania, a liczba pęcherzyków w płucach ograniczona.jeśli nawet to tylko wysypka... to jest coś takiego jak wstrząs anafilaktyczny, obrzęk Quickiego....Reakcje, wyniku których w ciągu kilkudziesięciu sekund stan naszego dziecka określony zostanie jako ciężki....czy warto ryzykować????może wspomnę o bicomie - metoda ta polega na daniu dziecku do ręki elektrod i przesyłaniu energii... to oczywiście tak bardzo,bardzo z grubsza.pozdrawiam wszystkie mamyMIRRA
Obserwuj wątek
    • Gość: burek Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 16.01.03, 01:23
      Droga Mirro!Bardzo proszę nie odbieraj nam( mamom alergików ) tego maleńkiego płomyczka nadziei, który jeszcze się tli za sprawą BICOMu. Ja jestem na diecie bezmlecznej od prawie ośmiu miesięcy. Boję się nawet pomyśleć jak wyglądają moje kości, dentysta ma co robić,a ja sama marzę o tym żeby zjeść choćby zwyczajne naleśniki. Do niedawna nie jadlam również jajek. W żadnej postaci. Dzięki odczulaniu BICOMem jem jajka i nie zaobserwowałam żadnych reakcji uczuleniowych u mojego dziecka. Jak tylko się wzbogacę odczulę ją też na mleko i jego przetwory. Mam nadzieję, że i tym razem zadziała.Jestem w 100% pewna co uczula moje dziecko ponieważ w wyniku diety eliminacyjnej zostało bardzo niewiele do wyboru. A właściwie ja zaczęłam od diety bardzo ścisłej i powoli wprowadzałam nowości.Przemyśl proszę jeszcze raz to, co napisałaś.BICOM jest metodą nieinwazyjną. Jeśli kogoś na to stać to dlaczego ma nie spróbować? I co ma do tego wstrząs anafilaktyczny???Nic nie rozumiem.Pozdrawiam. Ania
      • Gość: mirra Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 16.01.03, 18:58
        Ja nie odbieram nadziei, przedstawiłam tylko fakty z literatury medycznej. Kto chce eksperymentować z własnym dzieckiem, robi to na własną odpowiedzialność. Przeszłam tę samą drogę co i Ty, tez byłam na dietach eliminacyjnych, piszę wszystko z perspektywy mamy, która co nieco czytała,i która przeszła z dzieckiem długą drogę przez alergię. Dużo bardziej "wybrukowaną" niż wysypka na skórze...CO ma do tego wstrząs???złudzenie nie działania alergenu, powoduje, że odczulonemu dziecku zaczyna się podawać alergen.... a do czego prowadzi podanie alergenu.... tłumaczyć chyba nie muszę. NIe wszytskie dzieci reagują tylko wysypką....ale oby wszystkie tylko tak reagowały.Co do Bicomu. Szeroko pisało o tym "Dziecko Alergiczne". Szczegółowe artykuły są również w "Pacjencie Alergicznym" - wydawnictwie dla lekarzy. NIe wyrażam więc swojej opinii, przekazuję informacje podawane przez odpowiedzialnych ludzi, lekarzy. Wybór należy do mam. Aczkolwiek, gdyby to było takie proste, kwestia alergii, już dawno byłaby za nami.I zupełnie niepotrzebne były by wydatki na badania, a teraz testowanie nowego leku działającego bezpośrednio na układ nerwowy, w celu powstrzymywania procesu alergicznego. Wystarczył by bicom. a swoją drogą.... w niedzielę, przejrzę materiały i podam numer i rok numeru, w którym jest szeroki artykuł na ten temat.aczkolwiek... kogo na to stać... niech wydaje, ale ja nie rozpatruję tego w kwestii opłacalności wydatku, czy dobrej inwestycjipozdrawiam
        • Gość: maugosia Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 16.01.03, 21:23
          zdaniem srodowiska lekarskiego bicom rzeczywiscie nie dziala - problem w tym ze niewiele moga w zamian zaoferowac. Testy konwencjonalne u 15-20% dzieci sa bledne (zarowno z krwi jak i skorne). Testy bicomem sa nieinwazyjne - na pewno nie zaszkodza - po wprowadzeniu domniemanego czynnika alergizujacego pojawi sie reakcja lub nie i od tego zalezy dalsze postepowanie rodziców. Bicom jest metoda niekonwencjonalna, podobnie jak akupunktura, akupresura - jeszcze 50 lat temu wysmiewane przez lekarzy jako bzdurne nakluwanie iglami. Polecam jako metode diagnostyczna - w przypadku moich dzieci wieloletnie obserwacje potwierdzily sie w 99 %, niestety nie udalo sie odczulanie.A na marginesie - nie wszyscy lekarze sa przeciwni.
        • Gość: Magda_D Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 23.01.03, 16:05
          Oczywiście, że lekarze nie polecają Bicomu dlatego, że nie rozumiemy na czym ta metoda polega (tłumaczenie podane przez prowadzących tę terapię nie stanowi naukowych dowodów skuteczności). Podobnie nie rozumiemy na czym polega homeopatia, ba nie ma nawet dowodów naukowych, że przestrzeganie diety przez matkę w ciąży zapobiega alergii u jej dziecka - mimo że wydaje się to logiczne i z obserwacji wynika że jest to słuszne. A badania naukowe są w większości prowadzone przez firmy farmaceutyczne, którym Bicom może tylko pokrzyżować szyki. nie lubię takich argumentów ale tak jest - wielu zdrowych metod terapeutycznych się nie testuje, bo to nie leży w niczyim interesie. Mi Bicom polecała doktor neonatolog w poradni wcześniaków, która po latach walki z alergią metodami konwencjonalnymi odczuliła ostatecznie swoje 7- i 9-letnie dzieci BICOMem. I mnie takie argumenty przekonują, ta metoda działa na wiele osób. My na szczęście nie musieliśmy z niej korzystać - postąpiłam zgodnie z zaleceniami konwencjonalnymi i rygorystycznie przestrzegałam diety. Rękami i nogami broniłam się przed podawaniem dzieciom leków typu Zyrtec czy Ketotifen, które większość lekarzy zapisuje jak witaminki - podobnie jak antybiotyki (które mają duży wpływ na rozwój alergii ale czy ktoś o tym pisze i mówi?). W końcu przez ciągłe infekcje wybrałam się z dziewczynkami do homeopaty - przynajmniej udaje nam się unikać antybiotyków. I jest coraz lepiej. Pomału rozszerzam dziewczynkom dietę - teraz pozostały nam tylko jogurty i mleko słodkie. Jak sobie przypomnę swoją desperację sprzed roku - kiedy szkodziło wszystko a ja nie wiedziałam co zrobić na obiad.A do Guni: z diety usunęłabym pieczywo żytnie (zawiera gluten, bardzo silny alergen!), z mięs królik i indyk, no i można też sprawdzić wodę (do picia i kąpieli mineralna lub długo gotowana - czy mieszkasz w W-wie?). Poza tym często bywają alergie na zupełnie niespodziewane pokarmy (typu ziemniaki czy ryż) a objawy skórne czasem bardzo powoli ustępują - u moich panien były to ponad 2 m-ce!POzdr.Magda
          • Gość: magdaka Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!!-do Magdy D IP: *.* 23.01.03, 17:38
            Magda moglabys sie ze mna skontaktowac.Moj Jas jest alergikiem.Pozdrawiam tez Magda
        • Gość: alekiczarek Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 24.01.03, 21:45
          Ja krótko w temacie: nikt nie da nam 100% pewności, że metody konwencjonalne czy też niekonwencjonalne zadziałają na każdego. Jak wiadomo każdy z nas jest inny, w związku z czym na każdego podziała co innego; jednemu pomoże BICOM, drugiemu homeopatia, trzeciemu medycyna konwencjonalna, czwartemu dieta a piątemu nic (albo jeszcze nie wiemy co). Nie można mówić, że BICOM jest absolutnie cacy czy absolutnie beee, bo prawda, jak zwykle, leży gdzieś po środku. A my przecież i tak zrobimy wszystko, żeby pomóc naszym dzieciom. pozdrania
    • Gość: Heidi Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 22.01.03, 18:31
      Moja droga!!!!!!!!!!!!Czy uważnie przeczytałaś to co napisałaś przed umieszczeniem tego na forum?????????Jeśli tak to czy zastanawiałaś się nad tym co piszesz??????Przeczysz sama sobie:1. Najpierw mówisz, że alergia nie leczona prowadzi do powikłań, a potem że testy można wykonać u dziecka kilkunastomiesięcznego. A co np. z dwu czy trzymiesięcznymi alergikami2. Wypowiadasz się źle o Bicomie nie podając żadnycz konkretnych przeciwwskazań w jego stosowaniu, a nawet podajesz sporo innych powodów by nie kożystać z metod odczulania zwykłej medycyny3. Z kąd u ciebie kobieto ta opinia. Ani razu nie powiedziałaś, że kożystałaś z Bicomu i nie zadziałał. 4. Dlaczego nie jest to popularna metoda??????? Bo za dużo na świecie ludzi twojego pokroju.Powiedz mądralo jak mam postępować z moją 3 miesięczną córeczką. Jem: wieprzowinę bo inne mięsa mogą uczulać; chleb żytni bo przenica może uczulać; masło roślinne jabłka raz na tydzień; kaszę gryczaną i ryż. I NIC WIĘCEJ. Do prania używałam proszku Jelp (moim zdaniem on nie uczula, ale dak dasperacja to na całego) Myję się tym samym co małą. Nosimy tylko bawełnę.POWIEDZ MOŻE ONA JEST UCZULONA NA WODĘ I NA POWIETRZE TY SPECJALISTKO bo alergia skacze. raz się zmniejsza raz zwiększa a testów jeszcze nie mogę wykonać. Moje maleństwo nosi rękawiczki bo węcz orała sobie twarz. Rękawiczki sama sobie zdejmuje więc i tak się drapie a rano cała twarz i ubranka we krwi. Cieszę się że to tylko na twarzy.Zamierzam wykorzystać może ostatnią deskę ratunku jaką jest bikom i nikt taki jak ty mnie od tego nie odwiedzie i nie wzbudzi poczucie winy używaąc zwrotów " na własne ryzyko". Nie wiesz o czym mówisz kobieto bo medycyna niekonwencjonalna była dużo wcześniej od zwykłej i na szczęście powróciła. Poczytaj trochę o świecie, o odkryciach archeologicznych, a nie zamykasz się w ramach książek medycznych dla nikogo nie zrozumiałych. Dowiesz się może czegoś ciekawego. Pozdrawiam cię serdecznie jeśli czymś obraziłam przepraszam, a następnym rezem jak poruszasz jakiś temat to się upewnij czy wiesz wystarczająco dużo dy wygłaszać opiniePozdrawiam jeszcze raz Gunia (Heidi)
      • Gość: urszk Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 22.01.03, 21:36
        Droga Guniu! Nie wiem, czy obraziłaś autorkę postu pt:"Bicom nie działa", ale podejrzewam, że wiele z nas jest poruszonych formą i estetyką Twojego postu. Sądzę, że emocje i oponie można wyrażać w sposób bardziej przemyślany i tak, aby nikogo nie urazić, a tym bardziej nie wyzywać. Nie chcę bronić Mirry, ale także jestem mamą alergika i także dużo czytałam na temat Bicomu (tonący brzytwy się chwyta), a nawet korzytałam (testy). Ale jestem ostrożna jeśli chodzi o odczulanie. Nadal i zawsze będę sceptyczna odnośnie Bicomu, gdyby to była rewelacja, nie byłoby problemu alergii, ale wiadomo, że jeśli zawodzi medycyna konwencjonalna, zwracamy się ku alternatywnej i nikogo winić za to nie można. Guniu, moja dieta jest uboższa od Twojej i to już od 7 miesięcy. Pamiętaj tylko, że Ty będziesz mogła jeść różne potrawy przez jeszcze wiele lat, a Twoje dziecko? To też zależy od Ciebie.Pozdrawiam i raz jeszcze - bądźmy kulturalneUlkaPS. W Twojej diecie może uczulać pieczywo żytnie (lepsze ryżowe) i wieprzowina (można zastąpić indykiem). Mogą też uczulać konserwanty, które są w owocach, warzywach, mięsie, ale do tego chyba nikt nie dojdzie.
      • Gość: żona Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! - do Heidi IP: *.* 22.01.03, 22:12
        Przyłączam się do postu Ulki - nie ta forma. Dziewczyna w sposób kulturalny i rzeczowy przedstawia ci argumenty, a ty pozwoliłaś sobie na "odpowiedź", której ton jest nie do przyjęcia - nawet dla osoby postronnej, ale również mamy alergika.Mój syn ma alergie pokarmową, więc temat nie jest mi obcy.Myślę, że w dużej mierze problem polega na tym, że wiele matek nie potrafi przyjąć do wiadomości, że alergia u ich dzieci jest faktem i po prostu trzeba nauczyć się z tym żyć. U najmniejszych dzieci - takich do 3 roku życia nalepszym "lekarstwem" jest eliminacja alergenów. A najlepszym sposobem identyfikacji alergenu jest dokładne obserwowanie i poznanie własnego dziecka oraz zwracanie uwagi na wszystko co je otacza. Czasami nawet kosmetyki używane przez mamę mogą u maluszka wywołać podrażnienie skóry. Nie mówiąc już o odsierzaczach powietrza, płynach do mycia naczyń, środkach do czyszczenia np. wanny itp. A jeżeli chodzi o eliminację alergenów pokarmowych to jest to najprostsza sprawa pod słońcem, tylko trzeba chcieć i trochę pomyśleć. A przede wszystkim nie łamać rąk co dziecko będzie jadło skoro nie może serków, jogurtów itp. Pole do popisów jest duże.Jeżeli ktoś święcie wierzy, to może nawet czarnego kota na rozstajach dróg o północy zakopywać. Ale niech nie głosi wszem i wobec że jest to sprawdzona metoda. Eliminacja alergenów i konsekwentne przestrzeganie pewnych zasad dają o wiele większe efekty. Tylko do tego trzeba trochę więcej czasu i cierpliwości niz do trzymania dwóch kulek w ręce.danka
        • Gość: Heidi Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! - Przepraszam IP: *.* 23.01.03, 01:53
          Przyznaję. Może trochę zaostro, ale trochę się zdenerwowałam. Tu nie chodzi o to, że nie jestem wytrwała. Marusia wysypkę na twarzy ma już od ponad 8 tygodni, a ja cały czas walczę i walkę tą będę prowadzić aż do skutku. Jem to co napisałam wcześniej, ale próbowałam też innych pokarmów i gdy tylko wydaje się, że już jest lepiej, następnego dnia maleństwo budzi się z czerwoną chropowatą twarzą. Wszystkie środki chemiczne wylądowały w koszu, nawet naczynia, wannę czy podłogę myjemy mydełkami i płynami dla dzieci, a właściwie mąż żebym miała jak najmniejszą styczność z jaką kolwiek chemia. Po praniu (obecnie w płatkach mydlanych) zawsze 4 razy płuczę żeczy w czystej wodzie. Od Bicomu oczekuję, że wykaże na co konkretnie uczulona jest Martusia. Z samym odczulaniem i tak chciałam na razie się wstrzymać. Nie chcę utrzymywać ubogiej diety (nie dla siebie, ja mogę jeść chleb z wodą jeśli trzeba będzie), złe moje odrzywienie = mało składników odżywczych dla dziecka, a nie chcę żeby zaraz lekarz chciał przepisywać dziecku jakieś chemiczne witaminy. Jeszcze jedno o dobrych lekarzach. Ja im nie ufam. Wiele razy miałam z nimi styczność i na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuacje kiedy żeczywiście pomogli. Raz gdy chorowałam na mononukleozę mało się nie udusiłam bo stwierdzono anginę i podano mi antybiotyk, który tylko pogłębił zły stan. Innym razem chcieli mi operować wyrostek bez żadnych wcześniejszych badań, a okazało się że nie było wcale takiej potrzeby. Wiele innych takich przykładów mogę podawać ze swojego życia i nie tylko. Nawet martusia miała już do czynienie z konowałem (jej rejonową lekarką). Ta widząc jej wysypkę stwierdziła: " to trzeba zcierać wodą z mydłem to już duża dziewczynka" ( Martusia miała wtedy 12 tygodni). Dla mnie iść do lekarza = kupować kota w worku, więc dlaczego nie pójść w innym kierunku i skłonić się w stronę medycyny niekonwencjonalnej. Z nią również miałam wiele razy styczność ( akurat nie z bicomem) nie zawsze pomagała, ale jeszcze nigdy nie zaszkodziła.Przepraszam więc wszystkich których uraziłam a szczególnie Mirrę. Po prostu zdenerwowałam się czytając Bicom nie działa, a potem nie uzyskać wystarczających informacji na jakie podstawie zostało użyte to stwierdzenie. Ja wiem o kilku przypadkach kiedy zadziełałPrzepraszam jeszcze raz i pozdrawiamAgnieszkaps. jak już wybiorę się z Martunią na bicom to potem zdam relacje jak było
          • Gość: Heidi Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! - Przepraszam IP: *.* 23.01.03, 01:56
            Sory za przejęzyczenia i drobne błędy ortograficzne i interpunkcyjne, ale piszę resztkami sił. Oczy mam na zapałkiDobranoc
          • Gość: Mirella Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! - Przepraszam do Heidi IP: *.* 23.01.03, 08:01
            Ja wiem że tonący chwyta się brzytwy. Też byłam na Bicomie, a gdy usłyszałam że mojemu dziecku szkodzi życie, na tyle rzeczy jest uczuylona to byłam wściekła że tam poszłam. Ale podjęłam odczulanie, oczywiście to było moje oczekiwanie na cud - bardzo drogi: i to nie tylko chodzi o pieniądze, o łzy mojego dziecka, o mój stres, bo ciągle bez zmian. W końcu mąż mnął potrząsnął. Zrobiłam tradycjne testy z krwi, i rozbieżność ogromna w wynikach. Podjęłam leczenie homeopatyczne i od trzech miesięcy moja córcia ma piekną skórę i w końcu chociaż na trochę ustapił obrzydliwy katar i to wstrętne chrapanie. Na skórę brała przez 6 tyg. Neogladynę 2x1 kapsułkę, (nakłuwałam ją zawartość wylewałam na łyżeczkę - to jest olej z ogórecznika), najpierw było źle, a teraz jest super. Czasami lepiej zaoszczędzić sobie stresu. Ja też swoją kolędę po gabinetach zrobiłam, ale już się nie dam skusić na coś takiego jak Bicom, i nikt mnie do tego nie przekona.
            • Gość: w Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! - Do Mirelli IP: *.* 23.01.03, 18:15
              Mirello, idac tokiem Twojego rozumowania, ja powinnam zamiscic tutaj post calkiem odwrotny niz Ty, tzn, "Medycyna konwencjonalna nie dziala. Tylko Bicom". Widzisz moje doswiadczenia sa calkiem inne niz Twoje. W przypadku mojego dziecka przez 6 lat lekarze nie mogli ustalic na co on ma alergie. Zadne testy nie wychodzily. A Bicom test wykazal na co jest uczulony moj syn i te wyniki pokryly sie w 100% z moimi 6-scio letnimi obserwacjami. Przy drugim dziecku to juz nawet nie bawilam sie w chodzenie do lekarza tylko od razu poszlam zrobic Bicom test. Po pierwsze dlatego, ze jest on nieinwazyjny i nie trzeba nakuwac skory czy pobierac krwi. Dziecko nie cierpi i chociazby z tego wzgledu polecam sprobowac taki test. Moze nie wyjsc, moze nie wszystko pokazac. Z tym sie zgadzam. Ale zwroc uwage, ze testy madyczne tez bardzo czesto nie wychodza lub pokazuja falszywe wyniki szczegolnie jezeli robimy je malym dziecia.Odczulania Bicomem nie robilam, bo u nas wystarczyla tylko dieta eliminacyjna i unikanie alergentow z zewnatrz, zeby sie poprawilo, takze na ten temat sie nie wypowiadam.A tak dla ciekawosci to Bicom test robilam u doktora medycyny, ktory interesuje sie rowniez metodami naturalnymi.Pozdrowienia:hello:
              • Gość: Mirella Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! - Do Mirelli IP: *.* 24.01.03, 08:42
                Gdybym nie myślała że to mojemu dziecku pomoże to nigdy bym tam nie poszła, ale nie pomogło, pomimo moich ogromnych wyrzeczeń. Dobrze że wam się udało, a może to tylko chodziło o trafną diagnozę. Nie wiem, ale obraz rzeczywistości każdy kształtuje w perspektywie własnych doświadczeń. Ja nie zdecyduje się na to drugi raz, ale nikomu nie bronię. Wybieramy to co wg nas jest słuszne.
    • Gość: 1506 Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 24.01.03, 15:26
      MirroJestem zaskoczona Twoim postem, a właściwie tak jednostronnym spojrzeniem na Bicom. Przecież istnieje masa udokumentowanych przypadków, w których bicom zadziałał. Takie rzeczy po prostu miały miejsce i nie można o nich nie wspomnieć. Mój syn też był odczulany i zadziałało rewelacyjnie ( opisałam to w poscie pt. Bicom zadziałał!!!!). Byłam sceptyczką a jednak w przypadku Wojtka tam metoda odniosła sukces ( nie ma mowy o 5 dniach od spożycia alergenu , bo jemy już nabiał od miesiąca - gładziutka skóra, pomarańczowe kupki - miodzio!!!! :))Wiem, że jest to sprawa kontrowersyjna - każdy ma swoje racje, ale takie emocjonalne podejście do problemu ( słowa: zgroza!, tragedia!) - to chyba lekka przesada. Mojego syna obsługiwała lek. med. alergolog - a nie szamanka :)CZujemy się świetnie czego i Tobie życzymy Alfa i odczulony Wojtuś
      • Gość: mirra Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 26.01.03, 23:12
        przepraszam, że krótko, jestem zmęczona.1. Ku wiadomości Heidi - mam małego alergika, który jest chory od pierwszych tygodni życia, ma teraz 6 lat. w szpitalu był dotychczas 7 razy... każdorazowo z powodu ostrej reakcji alergicznej... nawet po kapuście kiszonej...2. sama jestem alergiczką - ostatnio pasłam się telfastem, cleamstinum, a do tego elocom, bo wygladałam jak kwitnąca róża... i sama po dziś dzień nie wiem, po czym... prawdopodobnie nowy sweter...3. znam dobrze środowisko lekarzy z Rabki, i działaczy stowarzyszenia na rzecz dzieci z astmą i alergią pokarmową, a złe opinie, na temat bicomu przekazuję, na podstawie tychże lekarzy, do których trafiają dzieci, po przerwaniu diet eliminacyjnych, w dużo gorszym stanie, niż były wczesniej4. nie zamierzam nikomu zabraniać... każdy decyduje o życiu własnym i swoich dzieci, każdy ma prawo wyboru... jak i ja do przedstawienia swoich opinii... 5. a do wszytskich mam dzieci alergicznych... alergia to nie koniec świata... Heidi, mój syn ma 6 lat!, a od wiosny do lipca ma po prostu rany na plecach, rączkach i nóżkach... trudno.... robię co mogę....ale pomyśl co może zrobić matka, której dziecko właśnie umiera na raka????umiejętne życie z alergią to długie życie, pełne sportu, radości dnia codziennego...Ważne jest by nie wychowywać małego histeryka, hipochondryka...Mój synciu, rano wdycha berodual, flixotide, łyka mucosolvan i claritinę... I IDZIE NORMALNIE DO PRZEDSZKOLA! tak jak kiedyś pójdzie na uczelnię, do pracy... Wasze nastawienie do choroby dziecka jest najważniejsze bo rzutuje na jego dalsze życieŻyczę wytrwałości, pomysłowości (w karmieniu), i wiele uśmiechuPs. a co do tego jak sobie radzić, wypowiedziałam się jeszcze w pary postach do innych listów. Pisałam tez o testach, kiedy jakie, i jakie najlepiej zdiagnozowały moje dziecko.
    • Gość: mirra Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 26.01.03, 23:26
      Parę informacji o diagnostyce i okiełznaniu alergi jest w postach do wypowiedzi:Astma kaszląca z dnia 13.01.Od kiedy badania z dnia 15.01.ALergiczny laik, czyli ja ma kilka pytań z dnia 10.01.pozdrawiam raz jeszcze Mirra
    • Gość: urszk Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! - zróbcie test IP: *.* 08.02.03, 21:16
      Przyszedł mi do głowy taki pomysł: zaproponujcie lekarzowi wykonującemu test, aby zbadał Was, rodziców na dowód poprawnego działania urządzenia. Przedtem można zapisać na kartce ewentualne produkty, na które macie uczulenie. Po tescie porównanie i jeśli się zgadza BIcom jest ok, jeśli nie, no właśnie, ciekawa jestem, co powiedzą jeśli nie będzie się zgadzać. Co Wy na to?
      • Gość: 1506 Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! - zróbcie test IP: *.* 10.02.03, 12:46
        UrszkPomysł sam w sobie całkiem niezły :), ale taki test kosztuje prawie 200 zł.Alfa
        • Gość: Madzia2002 Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! - zróbcie test IP: *.* 10.02.03, 13:15
          u mojego synka wyszło na bicomie że nie jest uczulony na mąkę pszenną, zaczęlam więc mu podawać produkty zawierajace ją a po zrobieniu testów z krwi wyszło ,że jest..... i teraz jest na diecie .... i komu tu wierzyć ???????
          • Gość: alekiczarek Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! - zróbcie test IP: *.* 10.02.03, 22:36
            Właśnie komu? Alek miał najpierw robione testy z krwi a potem na BICOMIE i oczywiście wyniki były rozbieżne (np. z krwi pozytywnie wyszło mu mleko a na B. nie, albo B. wskazywał, że jajka może jeść z jak obejrzałam w domciu testy z krwi to na i na biłko i na żółtko wyszła mu druga grupa)..........Bez komentarzapozdr ania
            • Gość: urszk Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! - zróbcie test IP: *.* 11.02.03, 08:56
              No właśnie, tyle mam było oburzonych, że się krytykuje Bicom, a przecież gdy się sprzedaje jakiś produkt, wydaje mnóstwo pieniędzy na jego promocje, typu darmowe próbki, itp. a tutaj wątpię, czy jakiś gabinet zgodzi się na coś takiego, a może jednak...?
    • Gość: martac Re: to NIEPRAWDA, ze BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 13.02.03, 15:55
      Cześć Dziewczyny.Strasznie dużo emocji w tym temacie. Całkowicie to rozumiem. Od 15 lat walczę z moją alergią a od 2 również z alergią synka. Przeczytałam chyba wszystkie możliwe książki na ten temat, wypróbowałam na sobie chyba wszystkie preparaty p. alergii i astmie. Poznałam całe gromady lekarzy... I co? Moje osobiste wnioski:1. Medycyna konwencjonalna zupełnie sobie z tym tematem nie radzi. Leki, które zapisują nie leczą, a rujnują organizm, miałam już tego dowody na własnej skórze: po każdym zyrtecu czułam się jakbym miała umrzeć, zero sił życiowych, ciągłe choroby, układ odpornościowy - nie istniał! Wykończony cudownymi środkami na alergię!2. Bicom mi nie pomógł, bo okazuje się, że działa tylko wtedy, kiedy jest obsługiwany przez prawdziwego znawcę tematu.To naprawdę jest ważne. Testy Bicomem można robić na wielu płaszczyznach, na wielu tzw. "wzmocnieniach" i na wiele sposobów. Tylko wtedy gdy test czy leczenie jest szczegółowo dopasowany do pacjenta - działa.3. Bicom to PRZEDSZKOLE, do którego chodziłam przez kilka lat. Prawdziwe odkrycie to MORA - system także biorezonansu, ale sto razy bardziej zaawansowany. Robi diagnozę całego organizmu, wszystkich organów i systemów, bada wszelkie blokady( w merydianach, blokady geopatyczne, obciążenia metalami itd.), które trzeba usunąć PRZED odczulaniem, bo inaczej nie działa, itd. itd.4. Mora - działa trochę inaczej niż BICOM. Wzmacnia cały organizm, oczyszcza, usuwa w/w blokady i wtedy odczula. Skutecznie. Ale musi robić to człowiek który zna te wszystkie tajniki a nie po prostu włącza programik i ma w nosie resztę - tak mnie leczono przez kilka lat!5. Zeszły rok - dzięki Morze - to był mój pierwszy rok bez zyrtecu! Wyobrażacie to sobie??? Bo ja byłam w szoku!6. W Niemczech Mora jest uznawana przez lekarzy, jest metodą bardzo popularną i przez wszystkich znaną. Leczy nie tylko alergie. W Polsce dopiero raczkuje.7. Mora pomaga niesamowicie mnie, mojemu facetowi i mojemu synkowi, ale być może tylko dlatego, że jest obsługiwana przez genialnego faceta, który każdemu pacjentowi poświęca 2 godziny na każdej wizycie!8. I jeszcze jedno: ani Bicom ani MORA nie wykluczają diety eliminacyjnej. Ona obowiązuje az do całkowitego wyleczenia. Jeśli ktoś w Bicomie pozwalał Wam jeść wszystko ,to dowód na to, że się zupełnie nie zna!A jeśli lekarz Wam mówi, że z alergią trzeba się nauczyć żyć, to szybko trzeba zmienić lekarza!W tym roku czekam na wiosnę dosyć spokojnie.I Wam też tego życzę,Marta
      • Gość: urszk Re: to NIEPRAWDA, ze BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 13.02.03, 20:55
        Marto! Napisz coś więcej o tej Morze. Przyznam, że się pierwszy raz z tym spotykam.PozdrawiamUlka
      • Gość: Madzia2002 Re: do MARTYC - MORA IP: *.* 14.02.03, 07:37
        czy mogłabyś napisać gdzie znajduje się gabinet biorezonansu MORA?
      • Gość: 1506 Re: to NIEPRAWDA, ze BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 01.03.03, 12:55
        Droga Marto!Poszperałam, poszukałam artkułów i i informacji o Morze, i to wynik mich poszukiwań:W 1977 roku pan Franż Morell stał się twórcą koncepcji leczenia za pomocą biorezonansu (to takie ogromne uogólnieniesmile ). Wtedy to konstruktor, inż. Rasche, skonstruował pierwszy aparat umożliwiający leczenie tym sposobem. Aparat ten nosił nazwę MORA, i stał się bardzo powszechny w Niemczach. Ponieważ od tego czasu, właśnie w tym kraju metoda ta znalazła olbrzymie uznanie, aparty do biorezonansu zaczęto produkować seryjnie. Dzieki temu pracowano nad ich udoskonaleniem. Następną wersją MORY był aparat BICOM. Natomiast najnowocześnieją wersja tej maszyny jest BICOM 2000.Pozdrawiam serdecznieAlfa
    • Gość: 121277 Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!!-moja historia IP: *.* 02.03.03, 14:36
      Witam wszystkie mamy alergiczkow.Chciałam i ja dołączyc się do dyskusji w sprawie bicomu.Ale opowiem wszystko od początku.Sama przez 23 lata miałam silną alergię - byłam jednym z najcięższych przypadków w dużym mieście wojewódzkim. Spodziewałam się zatem, że i mnie i mojego dzieciątka nie ominie droga przez mękę. Leszek miał straszną kolkę już w 12 godzin po narodzinach, poród był bardzo ciężki, pękło mu ścięgno szyjne i miał problemy ze stawami biodrowymi.Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że mleko może uczulać, więc jadłam spokojnie szpitalne jedzonko. Leszek miał więc skazę białkową a ja zaczęłam coraz więcej się dowiadywać na temat alergii... "mądrzy lekarze" na jego kolki, wysypkę na buzi, straszne problemy z wypróżnianiem zalecili...pierwsze soczki i zupki w 2 miesiącu życia...Leszek jadł bardzo chętnie...nikt nie kazał mi być na diecie, sama zdecydowałam sie=ę nie jeść mięsa, mleka, jajek i rzeczy, o których wiedziałam, że są silnie alergizujące...opierałam się na własnych doświadczeniach...dedukowałam, że jak coś mnie kiedyś uczulało to może i synka... Mój maluszek odrzucił pierś jakmiał 2 miesiące...nie pomogło głodzenie, przystawianie co chwilka, zmiana diety... więc przez kolejne 2 miesiące w każdej chwili ściągałam pokarm i wmuszałam w synka...ale on lepiej wiedział, że po moim mleku boli go brzuszek...bo skończyły się kolki i wysypka (kapiele w przegotowanej wodzie z krochmalem i nadmanganianem potasu, smaowanie wyłącznie jadalną oliwą z oliwek i mąka ziemniaczaną)a zaczęły się trwające kilka do kilkunastu godzin bóle brzuszka...diecko siniało z bólu, brakowało mu oddechu a lekarze na pogotowiu dawali mu luminal na uspokojenie bo dziecku nic nie jest. Nie pomagąły kąpiele kila razy dziennie, masaże, kładzenie na brzuszku, noszenie na rękach i Plantex...zapomniałam dodać, że pojawiła się ciemieniucha...ja miałam kiedyś przez 2 lata skorupe na glowie...więc smarowałam głowę i brwi synka masłem, oliwą i myłam i wyczesywałam kilka razy dziennie...tę walkę wygrałam. Dopier za którymś razem, kiedy całą dobe nosiłam dziecko na ręku i płakałam razem z nim, że nie mogę mu pomóc pojechaliśmy do prywatnej kliniki... Tam dopiero lekarka powiedział nam, że WSZYSTKIE dolegliwości mojego dzicka to alergia...mimo, że nie było wysypki... Dostał bebilon pepti i dietę eliminacyjną...Była spora poprawa...uregulowane stolce, koniec bólów brzucha...byłam wniebowzięta... Ni długo jednak...synek zaczął strasznie kichać, potem był ciągle chory...nie udało nam się go nawet zaszczepić bo nigdy nie był zdrowy dłużej niż dwa tygodnie. Metoda prób i błędów eliminowałam kolejne pokarmy...ale dochodziło do tego, ze Leszeczek jadł już bardzo mało produktów...poszlismy zrobić testy na bicom, choć lekarz w przychodni odradzał...Na choroby dziecka kazał dawac cytrynę na uodpornienie (najwyżej go wysypie) i dawaj jogurty i serki w 7 miesiącu życia. Walczyłam przeciw teściom i mężowi, którzy bardzo chętnie posłuchali rad doktorki. A dziecko ciągle miało katar, było przeziębione, zapaleniek gardła krtani i migdałków miał ciągle...i widziałam, że już rozwinęła się u niego alergia wziewna... Bicom potwierdził wszystkie moje przypuszczenia i znalazł winowajcę...cukier...dziecko miało uczulenie na każdy rodzaj cukru...po wyeliminowaniu go z diety natychmiast przestął chorować... Ale zaczął bardzo wymiotować...miał juuż 9 miesięcy...wymioty okazały się reakcją alergiczna na bebilon pepti, potem także na nutramigen, mleko sojowe i kozie...po wszystkich probach musiałam wyeliminować każde mleko z diety mojego dziecka... Zaczęliśmy odczulanie bicomem na gluten, ale nie będę go kontynuować...teraz Leszek je tylko owies (sladowe ilości glutenu) a pomyślałam, że jeżeli bicom okaże się nieskuteczny a czasami alergia na gluten objawia się po miesiącu lub dłużej - i wskutek tego moje dziecko dostając ten alergen zachoruje na celiakię to nie daruję sobie tego do końca życia. Leszek je tylko indyka, kurczaka, ryż ziemniaki, brokuły, marchew, groszek (podejrzany), gruszki, winogrona, morele i banany (podejrzane), gofry owsiane (płatki, oliwa, sól, syrop klonowy - jedyny nieuczulający cukier). Dostaje wapno w syropie bez cukru i dodatków (podejrzane)i preparat SINLAC - rewelacja, może jeść tylko kleik ryżowy BoboVity. Martwię się o jego zęby i kości, chciałabym mu urozmaicić dietę...ale jego laergia jest nietypowa jak moja kiedyś...nie może jeść koperku (Plantex!), większośi warzyw, nawet zwykłych jabłek...ostatnio 2 tygodnie ma kwaśną biegunkę - znow uczulenie na o coś. W końcu wybłagałam o skierowanie do alergologa - w nowej przychodni ( po radach poprzedniej doktorki wypisałam się z ośrodka).Nie stać mnie na prywatne leczenie dziecka, jeśli znacie jakąś dobrą poradnię alergologiczną w Warszawie to pomóżcie!Chciałabym Leszkowi zrobić testy z krwi...może mogłabym mu już rozszerzyć dietę o jakieś nowe rzeczy ale sama boje sie eksperymentować...Nie chcę by rozwinęła mu się astma...sama z nią żyję i wiem jak to ciężko...a u chłopców przebiega gorzej czego przykładem jest mój brat.Co do bicomu...cieszę się, że potwierdził moje przypuszczenia, dowiedziałam się co wyeliminować z diety synka...w odczulanie nie wierzę - ale jest to sprawa indywidualna. Lekarka w nowej przychodni powiedziała, że środowisko medyczne nie popiera tej metody leczenia, ale coraz więcej badań naukowych potwierdza skuteczność diagnozowania alergii przez bicom.Jeszcze raz prosze o pomoc w sprawie alergologa (mamy umowę z mazowiecką kasą chorych). Piszcie na mail 121277@wp.pl. bo rzadko mam okazję odwiedzać forum. Piszcie nie tylko w tej sprawie, chętnie służę radami, i miło też bęzie porozmawiać. Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w walce z alergią.Wiola - mama Leszka
    • Gość: polaszea Re: BICOM NIE DZIAŁA!!!! IP: *.* 03.03.03, 09:23
      U mnie BICOM zadziałał u jednego dziecka. Ale od początku.Moja dwóją dwójkę dieci też dopadła alergia. Zuzia jak miała 3 miesiące dostała wysypkę na całym ciele, w wieku 5 miesięcy miała rany pod kolanami, pod paszkami i w zgięciu łokci. Nie pomagała dieta eliminacyjna. Odstawiłam mleko, jaja. Trafiliśmy do bardzo dobrej pani doktor pediatra-alergolog-homeopata. Zrobliśmy testy z krwii i wyszło dużo więcej: soja, pomidory, gluten, orzechy. Zastosowalam się do wynikiów. Odstawiłam wszystkie pokarmy które wyszły na teście. Do tego Pani doktor ustawiła jej homeopatię. Stopniowo Zuzia odczuliła się na większość pokarmów. Zostało tylko mleko krowie (przetwory kozie może jejść).Urodził się Marcin. W czasie ciąży stosowałam dietę oraz przez pierwsze 4 miesiące po jego urodzeniu. Stopniowo zaczełam jejść produkty mleczne. Wynik taki, że w wieku 6 miesięcy Marcin miał sucha skorupę na nogach i łokciach. Grubą ciemieniuechę i wysypkę na pleckach i brodzie. Zrobiliśmy testy z krwii i nie wyszło NIC. Wszystko w normie. W tym samym czasie mój kuzyn zaporponował nam wykonanie u swojego kolegii testów i odczulania BICOM zupełnie gratis. Nigdy nie wierzyłam w tą metodę ale stwierdziłam, że skoro nie muszę za to płacić to jeżeli nie pomożę to na pewno nie zaszkodzi.Zrobiliśmy małemu test BICOM i wyszła laktoza, owies i kilka różnych owoców (których zresztą nie chciał spożywać). Odczuliliśmy go na laktozę, gruszki i winogrona. Test robił nam lekarz medycyny. Ostrzegał, że po odczulanie może nastąpić chwilowe pogorszenie skóry. Kazał pić dużo napojów.Przy okazji odczuliliśmy Zuzię na mleko krowie (byliśmy 3 razy). Efekt jest taki, że małemu nic to nie pomogło. Pomimo tego, że na Bicomie i w testch krwii nie wyszło mleko krowie to z moich obserwacji wynika, że skóra małego poprawia się kiedy ostawiam wszystkie mleczne pokarmy.Natomiast u Zuzi pomogło fenomenalnie. Je Danonki i inne przetwory mleczne i skórę ma piękną. Nie można powiedzieć, że wyrosła z tej alergii ponieważ jeszcze na tydzień dwa przed odczulaniem wystarczyło, że zjadła pół bułki mlecznej lub dosypałam jej miarkę NAN HA do jej Bebilonu a skóra była szorstka i sucha.Oczywiście przez cały czas podaję jednemu i drugiemu leki homeopatyczne zapisane przez naszą panią doktor. Nowe pokarmy również wprowadzałam z ostrożnością. A nie według zasady jest odczulony więc może jeść wszystko.Dlatego bazując na moim doświadczeniu nie pisałabym, że BICOM nie działa tylko szkodzi. Sami ludzie, któży obsługują to urządzenie twierdzą, że pomaga on w 70% przypadkach. A co z medycyną konwencjonalną? Usuwa lub łagodzi tylko skutki alergii natomiast kompletnie nie radzi sobie z jej leczeniem. Myślę, że wiele mam mogłoby tu napisać post UWAGA MEDYCYNA KONWENCJONALNA nie działa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka