ana256
05.01.07, 13:05
zródło : www.halat.pl
"Bez względu na przyczyny, dla których Instytut Matki i Dziecka rekomenduje
jedną z licznych konkurujących ze sobą marek, napis na butelce wody
zawierającej dużo bakterii „Produkt polecany przez Instytut Matki i Dziecka w
żywieniu niemowląt” należy uzupełnić wskazówką ostrzegawczą ”Gotować przez 1
minutę przed podaniem”. Brak tego ostrzeżenia kompromituje zwycięską markę
pod względem jakości, której – według zasady przyjętej przez autorów
rankingu - klienci nie są w stanie samodzielnie ocenić i w związku z tym
kierują się pewnymi sygnałami i wskazówkami wpływającymi na postrzeganie
wyrobu. Do tych wskazówek należą obrazki zamieszczone na etykiecie produktu
rozpoznawanego przez klientów pod marką Żywiec Zdrój. Na jednym widnieje mama
z zadowolonym niemowlakiem na ręku. Na drugim - mężczyzna w krawacie (może
tata?) pijący prosto z butelki. Pod wpływem tych obrazkowych wskazówek
wspartych autorytetem publicznej jednostki naukowo-badawczej podległej
ministrowi zdrowia, większość mam też leje niemowlętom prosto z butelki (vide
www.forum.axxa.com.pl/viewtopic.php?t=1052). Mamom trudno oprzeć się
wrażeniu, że takie jest zalecenie lekarskie, bowiem woda Żywiec Zdrój w
Niebieskim Pudełku Skarb Malucha trafia w ich ręce na oddziałach
położniczych, nabierając w tym przełomowym okresie życia rodziny wartości
produktu niemal leczniczego.