Dodaj do ulubionych

Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś?

15.01.07, 15:29
Tak się dowiedziałam od naszej pani doktor gdy po lekturze tego forum
poprosiłam o skierowanie na badanie parazytologiczne kału. Że niby pasożyty
wydzielają jakieś toksyny które mimo wielu negatywnych działań uniemożliwiają
astmatyczny skurcz oskrzeli. Mimo to zrobiłam prywatnie te badania i nic nie
wyszło. Wiem jednak że to trzeba zrobić czasem kilka razy żeby trafic w cykl
rozrodczy robali. Badać dalej czy dać sobie spokój? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • u.too Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 15.01.07, 20:17
      nasz mały miał astmatyczny kaszel, bardzo nasilający się nocą, robił się
      dosłownie purpurowy, na szczęście zapalenia oskrzeli nas nie nękały zbyt
      często, bo mieliśmy wtedy niezły 'cyrk'
      w skrócie: brak jaj/cyst pasożytów w kale,rozmaz ok, nigdy nie skarżył się na
      bolący brzuszek, nie było biegunek, waga ok, wzrost dość wysoki, nie miał
      sińców pod oczyma, skóra b. drobne zmiany (nie azs), cierpiał na alergiczny
      niezyt noska od jesieni do wiosny i wydawało się,że przez to jest niespokojny i
      niezbyt dobrze śpi, nasze problemy nasiliły się od pójścia do przedszkola


      przez miesiac balsam stał w domowej apteczce i zastanawiałam się czy podać,
      jesteśmy przed drobnym zabiegiem chirurgicznym,ale w znieczuleniu ogólnym, stąd
      pomyślałam,że gdyby to jednak pasożyty mały będzie męczył się podwójnie,
      nawiasem mówiąc robaki wcale nie są modne, pierwszy raz o nich przeczytałam
      tutaj,a ostatni raz słyszałm o nich na lekcji biologii

      w końcu, chyba w akcie desperacji zaryzykowałam (najpierw był test na dorosłych)

      zaczęłam od 2 kropli, poźniej 5 i do 15 kropli dziennie (dla 4 .5 latka)
      pierwszy tydzień mały ostro protestował, później kubki smakowe były już
      wystarczająco znieczulone wink nie zauważyłam reakcji alergicznej na początku,
      więc zdecydowąłam się kontynuować, po tygodniu dopadł nas kaszel z potwornie
      lepkim śluzem, każdego dnia zastanawiałam się czy dobrze robię, z mężem
      mieliśmy nawet ostre starcie na ten temat i ustaliliśmy,że jeśli jeszcze
      bardziej pogorszy się następnego dnia odstawiamy ten balsam, na szczęście
      sytuacja wydawała się uspokajać, ostatni naprawdę fatalny kaszel był na koniec
      2 tyg., więc jak zalecano chciałam przetrwać te 3 tyg., tym bardziej,że w
      ostatnim tyg.zaczął spać spokojniej, nie budził się w nocy, kaszel zaczął też
      bardzo szybko znikać, 2 dni do końca weszłam do łazienki gdy mały robił kupkę,
      patrzę i normalnie mnie zamurowało
      cała kupka to właściwie strawiona na kawałki glista, nie sposób tego pomylić z
      bucatini (grube spagetti), gdyby synek spuścił wodę w toalecie jak to robił
      zwykle nie zauważyłabym tego padalca
      nie chcę reklamować balsamu, propolis, alkohol, inne składniki mogą być
      nieodpowiednie dla niektórych uczulonych na nie osób
      ale ja- sceptyk muszę przyznać chyba mamy szczęście - minęło kilka dni, mały
      wesoły, mniej zaczepny w dzień i w nocy śpi normalnie, mamy nieznacznie
      przesuszoną skórę, ale każdego dnia poprawia się (myjemy szarym mydłem) i
      natłuszczamy, po alergicznym nieżycie nosa ani śladu, zero śluzu w oskrzelach,
      a to on nam co noc skutecznie zatykał zatoki, oby tak dalej

      wcześniej wydawało się,że to astma, tak zresztą twierdził lekarz, teraz pewna
      nie jestem
      mały ostatnio (miesiąc wcześniej) nie miał podawanych żadnych leków doustnie,
      nawet wit. c, tylko do nebulizacji (pulmicort, berodual), gdyby nie to nie
      odważyłabym się podawać mu tego balsamu ze względu na wątrobę
    • u.too Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 15.01.07, 20:55
      zapomniałam dodać clarytyna nam nie pomagała, lekarze zapisywali nam ją
      właściwie non stop
      • luty71 Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 15.01.07, 21:34
        U.too to jest niesamowita historia!!!! Ja też podaję balsam na glistę
        ale "gada" nie widziały moje oczy. Czy możesz opisać swoją historię w wątku o
        balsamie zapoczątkowanym przez sigvaris - to taki zbiór refleksji i spostrzeżeń
        jak może działać balsam.

        Co do pytania w temacie - glistnica często mylona jest z astmą, a pasożyty w
        ogóle mogą dawać objawy jak przy astmie. Warto przeczytać artykuł zamieszczony
        w najczęściej zadawanych pytaniach - autor postu kerstink.
        • u.too Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 15.01.07, 21:52
          może wystarczy link?
          sama jestem zaskoczona tym znaleziskiem (tym bardziej,że przypadkiem pomagałam
          małemu wytrzeć pupę, jak napisałam zwykle radzi sobie sam)
          zdaję sobie sprawę,że nawet jeśli u nas wyszło coś takiego, to nie u każdego
          nalezy się spodziewać tego samego efektu
          napisałam w tym wątku, bo podejrzewaliśmy astmę z powodu skurczu oskrzeli, w
          czasie ostrych infekcji często w nocy nebuzowaliśmy lekami rozszerzającymi, tak
          się męczył, dipherganem wymiotował więc nocne napady kaszlu to była nasza
          specjalność

          • luty71 Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 15.01.07, 22:00
            to bardzo typowe objawy przy glistnicy - kiedy "larwa" w swojej wedrówce
            przechodzi przez przełyk wywołuje napady kaszlu, dlatego nie zgadzam się z
            panią doktor. Czy zauważyłaś jakąś cykliczność w tych napadach?

            jasne, że link wystarczy ale zamieść go proszę w wątku o balsamie - może komuś
            się przyda. pozdrawiam
    • amra1 Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 15.01.07, 22:05
      Kurczę... u.too przeczytałam historię Twojego synka i teraz znów poczułam
      niepokój... Objawy u mojej córki (2 lata i 2 miesiące) niemal identyczne,
      kaszel w ciągu dnia i przy zaostrzeniu w nocy, nadreaktywność oskrzeli przy
      każdej infekcji, podejrzenie astmy wczesnodziecięcej, przebudzanie w nocy
      (przynajmniej raz lub dwa razy), nebulizacja i wziewy przez tubę. Problemy
      występują sezonowo, na jesieni. Dziecko jest cały czas na 90 centylu pod
      względem wagi i wzrostu, nigdy żadnych problemów z brzuszkiem, żadnych biegunek
      itd. Lekko podkrążone oczy (nie zawsze), kał podobno czysty, test na lamblie
      negatywny. Tymczasem na moim naprawdę niewielkim osiedlu w ciągu kilku
      ostatnich miesięcy u kilkorga dzieci glista była stwierdzona. No i teraz znów
      nie wiem, co robić, bo już się poddałam i zaczęłam wierzyć w astmę
      wczesnodziecięcą tylko niewiadomo na jakim tle - alergii wziewnej (za dwa
      tygodnie robimy testy) czy nie. Może jednak zaryzykować i też się skusić na
      balsam...? Zaszkodzić nie powinien, a może pomoże?
      Tak czy inaczej cieszę się, że u Was się udało smile
      Pozdrawiam
      A.
      • luty71 Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 15.01.07, 22:22
        ja też długo się wahałam - podać balsam czy nie i w końcu zaczęłam od 1
        kropelki i obserwowalam synka - wydaje mi się, że warto spróbować - decyzja
        oczywiście należy do Ciebie.
      • u.too Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 15.01.07, 22:49
        amra1, domyślam się jak cię to martwi,
        nie jest łatwo, tym bardziej,że oczekuje się poprawy po lekach i
        rozstrzygnięcia tej kwestii przez lekarza
        ja miałam naprawdę 'silną motywację', wizja tego kaszlu przy podrażnieniu
        krtani po intubacji mnie po prostu paraliżowała

        tak myślę,ze może sprawczyni naszych kłopotów już 'wiekowa' była i tak się
        poddała po tym balsamie, takie znaczące pogorszenie stanu zdrowia zaczęło się u
        nas od pójścia do przedszkola na jesieni 2005, podejrzewam,że razem nałożyło
        się kilka czynników
        • u.too Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 15.01.07, 23:55
          luty71, balsam to wasze pierwsze, czy kolejne podejście do tego tematu?
          zastanawiam się czego możemy się jeszcze spodziewać
          sam widok i świadomość o 'możliwościach' paskudy nie jest zbyt przyjemna, jeśli
          alergia nas opuści na dobre dam znać na pewno


          • agmar3 Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 16.01.07, 11:45
            u.too to niesamowite co piszesz!
            Dziewczyny co sądzicie: testy wykazały u syna (4lata) uczulenie na roztocza.
            Cyklicznie ma katar i kaszel. Nebulizuję go a katar zaczyna się od zatkania
            nosa - nie może oddychać w nocy, chrapie i odkasłuje. Kaszel jest suchy,
            szczekający, po nebulizacji mucosolwanem po 2-3 dniach zaczyna być mokry. Po
            tygodniu objawy mijają. Dwa tygodnie spokoju i znów. Nie robiliśmy badań na
            pasożyty. Jak sądzicie co to? Dodam, że kaszel nie jest aż tak mocny jak
            opisujecie to u Waszych szkrabików. Może ma jakiegoś potwora, a jak to na co
            badać.
            Poradzicie?
            • czarna.perla Re: do agmar3 16.01.07, 13:02
              wklejam Ci linki do odpowiedzi sigvaris, to powinno Ci wszystko wyjaśnić

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21563907&a=38025162
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=55550697&a=55552110
            • balbinik Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 16.01.07, 20:32
              Dzis byłam u pulmonologa dziecięcego bo mały roczny ma podejrzenie astmy.
              Stwierdziła że rzadko wychodzą robale w kupie i ona nie karze robić tylko od
              razu odrobaczyć dziecko. Dodam że mały od świąt sucho kaszle.Jak będze poprawa
              to za 10 dni odrobacza sie cała rodzina. Odrobaczam Zentelem.
              ---mam cichą nadzieję że to tylko robaki ---
              Joanna
          • luty71 Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 16.01.07, 20:50
            Jesli chodzi o balsam to drugie podejście - pierwsze trwało 3 tygodnie 15
            kropel rano i wieczorem, 2 tygodnie przerwy i teraz znowu taka sama kuracja.
            Jeśli chodzi o glistę to walczymy od czerwca 2006 - głównie Zentelem. Teraz
            właściwie nie wiem, czy to co mamy to jeszcze glsta czy pokarmówka - ale jest
            parę plusów po balsamie i w sumie cieszę się, że się na niego zdecydowałam.
            A jeśli chodzi o objawy "pobalsamowe" to u nas było parę dni wysypek i trochę
            biały język. Inne dziewczyny pisały o wymiotach i biegunkach, kaszlach - Ty
            jesteś jedyną, która widziała glistę po balsamiesmile Daj znac jak u Was rozwinie
            się sytuacja.
            • luty71 Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 16.01.07, 20:53
              ten poprzedni post był odpowiedzią na pytanie u.too
              • iwo.11 Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 16.01.07, 23:39
                Nie bardzo wiem. Ojakim balsamie tu piszecie.
                Proszę o wyjaśnienie.
                • szagszag Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 17.01.07, 01:03
                  Chodzi o balsam kapucyński. Jak chcesz wiedzieć więcej, wrzuć to jako hasło do
                  wyszukiwarki. Było kilka bogatych wątków na ten temat.
                  • iwo.11 Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 17.01.07, 08:41
                    Dzięki za podpowiedź. Całą noc siedziałam i czytałam. W końcu odważyłam sie
                    zamowic na Allegro ten balsam kapucyński oraz smalec z borsuka.

                    Mój syn to 3 razy AAA: autystyk alergik i astmatyk. Ze wszystkiego powoli
                    wychodzi, ale najwiekszy problem teraz to nie autyzm tylko początki astmy.
                    Ciagniemy lecaenie homeopatią i izopatią ale od niedawna.
                    Żal mi serce ściska, że jest taki chudziutki i zabiedzony. Mało je ale kiedys
                    grozilo mu zagłodzenie (gdy miał 18 miesięcy) to były między innymi symptomy
                    autyzmu. Teraz jego stan zdrowia jest ciągle monitorowany i mimo tego wyglądu
                    nie ma nawet anemii.

                    Obecnie syn jest na diecie przeciwgrzybicznej ale nie diecie dr janusa tak
                    szeroko rozpropagowanej na tym forum. Tylko naszej autystycznej i chyba
                    bardziej restrykcyjnej. Na tej diecie dziecko lepiej mi funkcjonuje od kilku
                    lat.

                    Ale ciągle mam niedosyt że w sprawie robali mało zrobiłam. Niestety raczej
                    typowe leczenie naszej medycyny nic nam nie dało. Więc robimy to innymi
                    sposobami.
                    Dużo wiedzy na temat odrobaczywiania jest na forum dla dzieci sprawnych
                    inaczej. Na autyzmie.
                    • asia_k2 do iwo.11 20.01.07, 23:59
                      czy mogę cie prosić o podanie linku do tego forum, o którym piszesz. chciałabym
                      poczytać o odrobaczywianiu.
                      asia
                    • iwo.11 Re: Ma astmę znaczy nie ma robali - słyszał ktoś? 22.01.07, 21:32
                      www.dzieci.bci.pl/strony/autism/
                      to jest link mojego forum gdzie pisze między innymi o robalach.

                      A ja na razie na sobie próbuję balsam kapucyński. Po trzech dniach brania
                      zacęło mnie bobrować w brzuchu. Ciągle mi się w nim coś przelewa. Ciało
                      zaczynaa mnie swędzieć zwłaszcza na rękach w okolicy łokci i na dekoldzie
                      wywala mnie trądzik z ogromną siłą. cała plaga zaskorników (robali?). A ja
                      nigdy nie miałam trądziku ani takich plamek. i dostałam kataru - ale czy to
                      można wiązać z działaniem balsamu? Tak szybko?
                      Co Wy na to?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka