Dodaj do ulubionych

odrobaczyłam i jak reka odjąl

16.01.07, 11:05
No wlasnie sporo jest takich watkow.....mialam nadzieje, ze u nas tez tak
bedzie (bo :robaki" to juz ostatnia deska ratunku) ....ale I-a dawke
pyrantelum wzielismy w poprzedni piatek i dzieciak jak kaszlal tak kaszle,
wlasciwie ataki kaszlu sa nawet gorsze(:
chcialam sie spytac mam, ktorym odrobaczenie pomoglo na wstretny duszacy,
astmatyczny kaszel : czy to przeszlo juz po piewrszej dawce odrobaczania czy
dopiero po drugiej ? .
M
Obserwuj wątek
    • u.too Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 16.01.07, 11:20
      po 1 podaniu pyrantelum u synka kaszel się nasilił, już nawet nietypowy
      krztusiec podejrzewałam, no bo jakaś przyczyna musi być (oprócz tego proszek do
      prania, roztocza,pleśnie, grzyby, wirusy) w domu obniżyliśmy temperaturę
      ekstremalnie i sprzątaliśmy jak szaleni, było gorzej, jednak robak
      prawdopodobnie był, tylko go lek nie od razu pokonał

      w pediatrycznej książce o zakażeniach, którą przeglądałam w księgarni
      czytałam,że dawki leku powinny być powtórzone 3 razy, więc najlepiej
      porozmawiaj o tym ze swoim lekarzem
      • agmar3 Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 16.01.07, 11:32
        Witam, mam pytanie: od robaka może być kaszel? Suchy? Mogłybyście mi opisać
        objawy?
    • monika9920 Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 16.01.07, 11:33
      u.too przeczytalam wlasnie w innym watku o waszej glizdzie - niesamowita
      historia ... ale rzeczywiscie piszesz tam ze po balsamie na poczatku bylo z
      kaszlem gorzej a nie lepiej... hmmm....
      M
      • sigvaris Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 16.01.07, 12:26
        Pogorszenia przy leczeniu pasożytów są normą. Powiem Ci wręcz, że kiedy matki
        piszą, że np. przy leczeniu lambliozy nie ma pogorszeń przy podawanych lekach,
        mam niejasne przeczucie, że lek nie działa.. Tak było u Dziuni, Anity_bm - przy
        leku konwencjonalnym.
        Co do robaczyc jest podobnie - wybijany pasożyt wydale wtedy więcej toksyn
        (gdzieś czytałam o porównaniu do tzw. "efektu wisielca"). Organizm wtedy
        reaguje \:
        - wymiotami
        - biegunką
        - kaszlem
        - zmianami skórnymi ("wywala na skórze")
        - poceniem się
        W ten spósób (jednym z tych objawów) - stara się oczyścić z tego co w
        nim "zalega".
        Objawem nie radzenia sobie organizmu z nadmiarem toksyn sa np. bóle głowy, bóle
        brzucha, ospałość lub nadpobudliwośc w czasie leczenia. Jednak po pewnym czasie
        mądry organizm i nawet z takimi objawami się upora. Zaleca sie wtedy więcej
        ruchu, świeżego powietrza, kąpiele z dodatkiem sody oczyszczoej lub soli
        bocheńskiej.
      • u.too Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 16.01.07, 14:53
        nie pamiętam dokładnie,ale mniej wiecej w październiku pediatra na moją prośbę
        przepisał nam pyrantelum dla dzieci +vermox dla dorosłych, po 2 tyg. powtórka
        (sprzątanie też), czy była to 1 powtórka za mało nie wiem
        mimo to kaszel nie ustąpił, ale brałam pod uwagę,że zima o nas zapomniała i
        wirusy mogą mieć na to wpływ, dopiero przed gwiazdką zdecydowałam się na ten
        balsam, wcześniej poszłam do księgarni i przejrzałam podręczniki med. o
        zakażeniach chorobach pasożytniczych u dzieci, zgadzało się wszystko co piszą
        dziewczyny, z tym,że np. raczej jest to przedstawione w ten sposób: w
        niewielkiej( czy też mniejszej) ilości przypadków objawy glistnicy mogą
        przypominać objawy astmy

        poza ewidentnym zapaleniem oskrzeli kaszel był suchy, osłuchowo bez zmian,
        nasilał się po bieganiu i oklepywaniu, nos i gardło podrażnione i z dużą
        ilością spływającej wydzieliny, dziwne to wszystko,

        jedyne co mogę sugerować to obserwowanie i nawet zapisywanie każdego dnia co
        się dzieje, a później rozmowę z lekarzem, tylko jak zademonstrować mu kaszel w
        środku nocy
        pediatra wcale mnie nie wyśmiał, tylko stwierdził,że zawsze jest taka
        możliwość, z tym,że moje dzieci raczej nie wyglądają na nękane przez pasożyty

        • monika9920 Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 16.01.07, 15:05
          dzieki za odpowiedzi, troche sie uspokoilam, dzis po pracy idziemy do lekarza
          zobaczymy co powie... wlasciwie to mamy jesczze inne objawy, ktorych jakos nie
          polaczylam z tym odrobaczaniem, bo zaczely sie tydzien po (dokladnie siodmego
          dnia od podania pyrantelum), dzieciak zwymiotowal w przedszkolu i to tak
          dziwnie w trakcie jedzenia, nieprzetrawionym serkiem czy tam jogurtem,i tego
          samego dnia mial podobno straszny atak kaszlu rowniez w przedszkolu, tak, ze
          podobno panie z sasiedniej grupy az przyszly popatrzec kto to tak sie dusi - o
          tym panie powiedzialy mi dopiero dzis jak zaczelam rozmowe (wrrr !), do tego w
          pt i wczoraj zsiusial sie podczas lezakowania co mu sie nigdy nie zdarzalo
          Nie wiem czy to wszystko jakos sie ze soba laczy czy nie (ja odrobaczam sie
          razem z synem i nie mam zadnych sensacji)i czy jest spowodowane odrobaczaniem
          czy nie.... szczerze mowiac mam nadzieje, ze tak, bo jak to nie robaki to juz
          naprawde nie wiem co... no nic dzis wizyta u lekarza, a w piatek II czesc
          akcji "odrobaczanie"
          Dzieki dziewczyny - nie wiem co bym bez was zrobila - alergolog slowem nie
          wspomniala, ze moga byc takie reakcje przy odrobaczaniu, mimo, ze wiedziala, ze
          robimy to po raz pierwszy.
          M
    • babsee Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 16.01.07, 13:17
      Sigvaris mądrze rzecze smile
      ja juz tez mam takie "zboczenie"ze jak nie ma pogorszenia, to znaczy ze
      leczenie zle idzie.Ale my wszyscy jestesmy przyzwyczajeni do leczenia
      akademickiego.Podczas gdy każde inne tak naprawde wlasnie zdąza do tego żeby
      wyleczyc a nie zaleczyc.A wyleczenie polega na "wyrzuceniu" choroby a nie
      zepchnieciu jej w głąb organizmu.Ale na tym polega genialna wspolczesna
      medycyna....Spycha w głab a potem zdziwnienie skad u dziecka tyle śluzu w
      oskrzelach.Czy tez słaba watroba.Wlasnie stad.
    • dagu75 Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 16.01.07, 20:48
      My teraz jesteśmy w trakcie leczenia robala, weronika po trzeciej dawce
      Pyrantelum zaczęła strasznie kaszleć i wysypało ją potwornie. Czyli lek działa.
      Aż przeszukiwałam forum, żeby znaleźć objawy walki robala. Ale kaszel u nas
      nocny głównie i raczej mokrawy.Ciężko słuchać jak malutka się męczy. U
      pozostałych z rodziny nic.W vegamedice powiedzieli, żeby nie hamować kaszlu.
      • luty71 Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 16.01.07, 21:40
        To jest kolejna rzecz, której nie mogę pojąć - lekarze nic nie mówią o
        pogorszeniu w czasie odrobaczania , na ulotkach leków na robale też o tym ani
        słowa! Na szczęście zanim podałam Zentel byłam już po lekturze postów sigvaris
        i świetnego artykułu pani dr Ireny Wartołowskiej zamieszczonego w najczęściej
        zadawanych pytaniach - polecam!
    • justinezg Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 19.01.07, 19:31
      hej

      Piszecie, że przy odrobaczaniu powinno wystąpić pogorszenie i że jeżeli nie ma
      pogorszenia to najprawdopodobniej leki nie działają.
      A może byc tak, że nie ma pogorszenia, bo poprostu nie ma robaków i faktycznie
      jest astma?
      Niecałe 2 miesiące temu odrobaczałam w ciemno 3 letniego synka i żadnego
      pogorszenia nie było, ani zmian na skórze, kaszlu. A odrobaczenie zorobiłam
      ,dlatego bo syn ma zdiagnozowaną astmę wczesnodziecięcą - miał 3 razy
      obturacyjne zapalenie pluc w ciau pół roku. Nasza lekarka mówiła, ze glista daje
      takie obajwy. Dlatego wolałam odrobaczyć. Dziecko normalenie nie kaszle, tylko
      przy infekcji, lekkie pokaszlywanie i od razu zapalenie płuc ze skurczem oskrzeli.


      Justyna z Zielonej Góry
      • konkubinka Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 19.01.07, 19:35
        po drugiej dawce vermoxu , 3 razy po dwie dziennie przeszedl nam kaszel:suchy.
        krtaniowy, metaliczny
    • blueluna Re: odrobaczyłam i jak reka odjąl 19.01.07, 20:07
      Marne sa szanse ze po pierwszej dawce leku odrobaczajacego przejdzie kaszel -
      jesli jest on wywolany migracja larw.
      Leki odrobaczajace dzialaja tylko na osobniki dorosle, obecne w jelitach.
      Kaszel wywoluja larwy ktore juz sa poza jelitami i podazaja poprzez pluca,
      oskrzela - do jamy ustnej by zostac polkniete.
      One po prostu musza przejsc ten cykl, znowu dostac sie do ukladu pokarmowego -
      a kolejne dawki leku zabijaja je wlasnie wtedy.
      W dodatku wedrujace larwy pozostawiaja po sobie stan zapalny, uwrazliwiaja
      sluzowke, on tez musi sie podgoic.
      I wlasnie dlatego ten kaszel nie przejdzie od razu.

      Moze przejsc jesli jest wywolany reakcja alergiczna na glisty lub draznienie
      sluzowki przez toksyny produkowane przez osobniki dorosle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka