Odebralam w koncu wyniki Macka,
entamoeba polecki
dientamoeba fragilis...
i dosc duzo skrobii, tluszczu - problemy z wchlanianiem.
Po rozmowie z alergolog (ktora byla w ogromnym szoku)postanowilysmy wlaczyc
furazolidon dla malego na 10 dni a my wezmiemy macmiror 7 dni...Ja juz nie
wiem co mam robic, Malego wysypuje mimo, ze nic nowego nie dostaje, dziecko w
marcu dwa lata i je trzy warzywa, zero owocow, miesko i zoltko i kasze rozne.
Myslalam, ze bedzie lepiej, ale przytyl tylko pol kg, po metronidazolu i znow
stoi.
Sigvaris tak sobie myslam, bo czytalam, ze fragilis jest nastepstwem owsicy,
a w swieta byla rodzinka z dzieckiem z owsica(dopiero po wizycie sie
dowiedzielismy)moze to to jest przyczyna nawrotu?
bo po tamtym leczeniu bylo chociaz ze skora super no i przytyl.
Teraz to juz mi sie pomysly koncza, mam straszne zamieszanie w domu, bo
poszlam na studia i do pracy

A maz w naszej firmie juz jest sam(wczesniej
pracowalismy razem, std mialam wiecej czasu). Jak mamy pracujace radza sobie
z dziecki alrgicznymi...?

Jakos sobie radze, ale padam na ryj juz o 21

)
Buziaki