Mojemu małemu na ostatnich testach wyszła b. silna alergia na wszelkie pyłki.
Do tej pory miał tylko na niektóre, a teraz już wszystko

Poradźcie proszę
jak z tym sobie radzić, bo na słowa sezon pylenia przechodzą mnie już ciarki.
Dodam, że mały reaguje momentalnie dusznościami i zapaleniam oskrzeli. Chodzi
mi o to żeby stworzyć taki poradnik, żebyśmy mogły z niego korzystać,
przekazać opiekunkom naszych dzieci itd. Chodzi o takie rzeczy jak: gdzie
jeździć na wakacje? Czy w dużym mieście jest lepiej niż w małym (ja mieszkam
na skraju cywilizacji)? Czy obrywać kwiatostany brzozy która rośnie za naszym
domem? ITP.
Ja zaczynam:
- na pewno dobrze jest mieć oczyszczacz powietrza
- podczas spacerów wskazane nakrycie głowy, a po spacerze kąpiel i
przebieranie
- nie robić przeciągów w domu bo to wciąga pyłki
i co jeszcze? Poradźcie...