karolcia44
11.04.07, 18:12
Pomóżcie bo już jestem u kresu sił. Mój mały skończył 4 miesiące a ja już od
stycznia jestem na diecie.Lekarka stwierdziłą AZS Na początku była to tylko
d.bezmlecznaale teraz juz sama nie wiem co mam jeść, właściwie tylko sama
kaszka ryżowa nie grozi mu żadną wysypką...Próbowałam zmienić proszki, kąpię
go w oilatum, na przemian z owsem(sprawdzone i skóra jest naprawdę lepsza),
smaruję balsamem i w ciągu dnia kremem specjalnym Emolium.Każda nowa rzecz
jaką wprowadzam kończy się u niego wysypką...Jabłko, marchewka,brokuły,chleb
razowy i dla bezglutenowców, dynia...Był czas kiedy mogłam jeść gruszki ale i
na nie się uczulił. Wysypka pojawia się albo na buzi albo na całym ciele.
Staram się nie smarować elocomem ale wtedy to się coraz bardziej
rozprzestrzenia, zresztą nawet jak posmaruję to zaraz wychodzi w innym
miejscu. Wyprożnia się regularnie ale tylko raz w tygodniu i nie widzę żadnej
możliwości zebrania takiej ilości kupki jaka jest potrzebna do badania.
wlaściwie to ta kupka wydje się normalna i nawet bez śluzu...Pomóżcie bo
schudłam już 14kg i bardzo chcę go nadal karmić piersią a jak nie, to
przeraża mnie wprowadzanie nowych pokarmów Co robić? Co lepsze? Jestem w
stanie nadal być na diecie ale chciałabym zobaczyć efekty u dziecka!!!A jeśli
go odstawię a nowe produkty go też będą uczulać? To może już sięlepiej dalej
tak męczyć? Dodatkowo synek jest po przejściach bo przy porodzie dostałwylewu
III stopnia ale teraz rozwija się pięknie i chciałabym naprawdę dla niego
wszystko co najlepsze....Jestem w rozterce a od lekarzy ,gdy tylko pojawia
się jakiś kłopot(kiedyś gdzieś pisałam o początkowych jego problemach z
niejedzeniem-musiałam go zmuszaćdo zjedzenia z butli chociaż 40ml) to tylko
słyszę o Nutramigenie. Aaaa i daję mu diflocor 30. Przepraszam, że tak
długo...Co robić?!!!!