Witam,
Drogie mamy prosze o rade.
Moja coreczka ma teraz 3 m-ce. Miesiac temu dostala wysypki na policzkach i
skroniach, ktora pediatra zdiagnozowala jako skaze. Od tamtej pory
wyeliminowalam z diety wszystko co od krowy i buzka jest sliczna. Tylko kupy
jeszcze troche mi sie nie podobaja. Przed pojawieniem sie wysypki byly
ksiazkowe z ziarenkami. Potem jakis czas walczylam z zielonymi kupami a teraz
kolor maja ladny, ale sa lekko sluzowate. Sluz jest w kolorze kupy, wiec sie
nim zbytnio nie przejmuje. Mala nie ma kolek, ale ma czeste gazy, z tym ze
bezbolesne.
Podaje Dicoflor 30. Karmie wylacznie piersia. No i teraz przejde do meritum -
za 2 miesiace wracam do pracy na pelen etat. Co z dieta malej? Obawiam sie ze
nie bede w stanie sciagac tyle pokarmu by jej wystarczylo w czasie mojej
nieobecnosci
Zatem - czy zaczac juz wprowadzac jakies mleko modyfikowane zeby zdazyc
trafic z wlasciwym do czasu powrotu do pracy (mala bedzie z niania). Czy moze
w jakis inny sposob karmic dziecko w czasie mojej nieobecnosci (kaszki,
kleiki, zupki)???
Doradzcie cos bo juz sie pogubilam.