Dodaj do ulubionych

Zrobiliśmy Michalowi badania

23.05.03, 18:48
Liczylam na to, ze wyniki będa dla mnie jakąś wskazówką. Nic z tego. IgE
nieznacznie podwyzszone, na panelu nie wyszedl zaden alergen.
Dreptam ciagle w miejscu. Od bardzo dawna nie widze zwiazku miedzy wysypką a
dietą. Zadnych zwiazkow z reszta nie widze. Co mlodego uczula?

Czuje sie cholernie bezradna. Myslalam, ze te testy mi cos powiedza. Wiem, ze
nie zawsze wychodza, wiem. Ale... miałam nadzieję, ze poznam alergen.

Dzis grzebię tę nadzieję.
Tak więc ciągle dreptam w miejscu.

To frustruje jak diabli.
Obserwuj wątek
    • libra.alicja Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 23.05.03, 21:23
      J też nie widzę związku z wysypką i dietą (coraz uboższą), zwłaszcza, że
      wysypka jest niewilka, ale jednak ciągle sie pojawia.

      Gdzie we Wrocławiu robiłaś te badania i czy bezpłatnie?
      • kadyga Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 23.05.03, 21:40
        No to witam w klubie, u nas to samo, brak zależności, chodź ostatnio pojawiło
        się na policzkach po wcześniejszym zjedzeniu jabłka i banana. Pomyślałam:
        banan, jest! cytrusy!!! ale zaraz potem pomyślałam, że wcześniej nie jadł
        banana a wysypka się pojawiała, czyżby więc jabłko????
        Jutro jedziemy do alergologa, poproszę o skierowanie na badania, mam nadzieję,
        tę której nie ma już gemmasad, że da nam to jakąś wskazówkę, tym bardziej, że
        dziś pierwszy raz dodatkowo spuchły Franiowi strasznie oczy, buuu jak on
        biednie wygląda, cholender to już nie przelewki, może jest już alergia
        wziewna??????
        Co to za cholera ta alergia?!

        Kaśka, mama Franka
      • maja252 Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 23.05.03, 21:40
        witajcie mamy

        nie wiem czy wam pomoge ale piszecie same ze nie widzicie zwiazku alergi z
        dieta a moze poprostu tego zwiazku nie ma ,moze wasze dzieci powinien zobaczyc
        dermatolog albo zacznijcie szukac nie w jedzonku ale w
        kosmetykach ,mydlo ,krem ,oliwka ,proszek do prania itd zacznijcie od
        preparatow ktore urzywane sa bardzo dlugo,wiem ze alergia kontaktowa moze
        dawac takie same objawy jak skaza bialkowa i moje dziecko bylo tego przykladem
        winowajca byl proszek dla dzieci i pralka ktora nie za dokladnie plukala
        ubrania po wymianie proszku i pralki "skaza" zniknela i juz nie wrucila

        wiem ze moze to wszystko juz przrabialyscie ale zawsze moze byc ten jeden
        skladnik ktory bedzie to wszystko powodowal

        pozdrawiam Maja
    • ehhermiona Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 23.05.03, 22:19
      Yenno, niestety najlepiej polegać na obserwacji - tylko co obserwować, skoro
      nie ma żadnych tropów? Ma rację któraś z dziewczyn - to może być cokolwiek -
      mydło, oliwka, woda, zanieczyszczone powietrze, konserwanty w odżywkach dla
      dzieci - niby ich nie ma, ale jak wytłumaczyć tak długą trwałość tych
      produktów, nawet w temperaturze pokojowej? Może są tam jakieś "dopuszczalne"
      substancje, ale i tak na nadwrażliwca mogą źle działać.
      A testy.... Wiesz, ja mam kłopot ze sobą - miałam rok temu poważne kłopoty
      latem - stany astmatyczne, a nie mogłam brać żadnych leków. Zrobiłam testy
      skórne- wyszła b. silnie bylica; zrobiłam na tę bylicę jeszcze testy z krwi -
      wyszły ujemne - i co teraz? Jestem czy nie jestem uczulona? Tak boję się
      najbliższych miesięcy, a który lekarz będzie chciał ze mną gadać, widząc te
      wyniki?

      Nasze przekleństwo - te alergie....

      Pozdrawiam Cię, Kasiu, serdecznie smile

      Monika

      P.S. Zwróć uwagę na mieszkanie - czy nie ma wilgoci, śladów pleśni, dziwnie
      pachnących mebli, nowych wykładzin, tapet, zbyt dużej ilości kwiatów
      doniczkowych...
      • o.zi Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 23.05.03, 22:49
        Z doświadczenia i 3-letniego borykania się z alergią u mojego syna mogę
        potwierdzić ,że niestety nie ma 100% testów. Poza tym nie zawsze testy z krwi
        pokrywają się z testami na skórze. Mój syn ma alergię wziewną i pokarmową. W
        dużej większości udało się nam wykluczyć alergeny pokarmowe, ale teraz w
        okresie pylenia utrzymać skórę w idealnym stanie u mojego syna jest wręcz
        niemożliwe. Ponieważ pyli, a jest mocnym a. wziewnym dochodzi do reakcji
        krzyżowych i tak uczulają go właśnie surowe jabłka, banany, a nawet marchew i
        ziemniaki i diabli wiedzą co jeszcze.
        Wytrwałości w poszukiwaniach. Pozdrawiam Iza
      • yenna_m Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 25.05.03, 00:16
        > P.S. Zwróć uwagę na mieszkanie - czy nie ma wilgoci, śladów pleśni, dziwnie
        > pachnących mebli, nowych wykładzin, tapet, zbyt dużej ilości kwiatów
        > doniczkowych...

        Hermiono, kąpiemy młodego w odstanej, przegotowanej wodzie, używamy mydła
        oilatum, proszek jest wprawdzie dla doroslych, _ALE!_ lece z praniem na praniu
        wstępnym z poszkiem, potem leci bez proszku pranie właściwe, a potem naabarot -
        pranie wstępne i właściwe, jak leci, ze wszystkimi płukaniami do końca prania
        juz bez zadnej chemii. Czyli teoretycznie nie proszek. Nie po takim płukaniu. Z
        reszta - przy kazdym innym proszku, przy płatkach mylanych, było podobnie. Kota
        wywaliliśmy, roślin nie posiadamy, plesn była, zlikwidowalam żrodło, dzieciak
        chodzi ubrany w bawełnę, nieprzegrzewany jest, tapety są, ale niestety, na
        gładzie nas nie stac (poza tym gładzie przy dwojce malenkich dzieci??), no i
        nie ruszylo sie, jak wywalilismy tapete z jednego z pokoi, do sprzatania
        mieszkania uzywamy jak najmniej chemii (czytaj: ludwik), nie mowie juz o
        cwiczeniu nutramigenu (byl taki czas, gdy mlody jadl na okraglo nutramigen z
        sinlaciem) i tez d*pa blada.

        Pojecia nie mam, co go alergizuje.

        Ręce mi opadają.

        I raczej wykluczam grzybice, bo sterydy pomagały, a fenistil po jakims miesiacu
        wyciszył trochę objawy alergii.

        Wiem, ze da sie zyc. Ale naprawde jakos parszywie sie czuje, ze moje dziecko
        nie wysypia sie w nocy, bo spi zle, bo jest oswędziałe. Bo płącze. Bo...

        Diabli nadali te alergie.
        Ale to ja mam złe geny.
        Wiem o tym. To po mnie to.

        Pozdrawiam
        YennaM
        • ehhermiona Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 25.05.03, 16:39
          Wiesz co, skoro był kot i była pleśń, to alergeny mogą się utrzymywać bardzo,
          bardzo długo - jakieś cząsteczki włosów, śliny, zarodników - diabli wiedzą,
          czego, ale wiem, że po wielu miesiącach mogą być jeszcze obecne. I alergia na
          nie to wcale nie musi być katar czy łzawienie, tylko np. wysypki czy kłopoty z
          trawieniem u małych dzieci.
          Ta woda czy specjalne mydło - teoretycznie nie powinno być reakcji, ale
          bywa.... Proszek Jelp też jest dla alergików (używaliśmy przez 10 lat), a tu na
          forum czytałam, że są dzieci, które uczula.

          E tam, Yenno, od razu po Tobie złe geny. Zobacz, teraz dziecko bez alergii to
          niemal dziwoląg... sad(((((( Po co w to wnikać? To tak samo bez sensu jak
          wnikanie, z której strony naszej rodziny kiedyś pojawił się gen, "dzięki"
          któremu moje dziecko ma cukrzycę. Czy to coś zmieni?
          Na szczęście (?) alergią obdzieliliśmy nasze dzieci (na razie tylko Olę,
          Jędrkowi może ta cukrzyca wystarczy crying ) równo - oboje ją mamy.

          Trzymaj się!

          Monika
    • kingus27 Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 24.05.03, 07:26
      Moje trzy grosze-katowalismy się dietami, 2 miesiące temu zrobiłam młodemu
      testy i okazało się, że z pokarmów nie uczula go NIC, z roślinek babka
      lancetowata i jakaś dziwna roślinka (nie pamiętam nazwy). A facet wysypany
      obrzydliwie, podrapany do krwi. Lekarka zasugerowała odstawienie wszystkich
      kosmetyków, mycie w krochmalu i płukanie prania ręcznie w ciepłej wodzie
      (lepiej wypłukuje niz zimna w pralce). Zniknęło... Doszłam, że Konrada uczula
      proszek (Lovela dla dzieci z resztą...) i krem hypoalergiczny Nivea. Po drodze
      pewnie wyjdzie kilka innych rzeczy, ale młody przynajmniej ze smakiem znowu
      zjada wszystko to, co zdrowe dzieci. Owocnego szukania przyczyny życzymy i
      trzymajcie się cieplutko
      Kinga z Konradem i Olgierdem
    • gosia.mama.wojtusia Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 26.05.03, 10:47
      yenna,u mnie było podobnie z tym ze testy wykazały alergeny ale mimo,ze ich nie
      podawałam synkowi on mimo to był wysypany .Yenna,nie masz daleko wiec
      poradziłabym ci jechac do centrum alergologii w karpaczu,potrzebne jest tylko
      skierowanie od pediatry ,ostatnio wyslalam tam kolezanke z dzieckiem i wrócila
      ze zdrowym dzieckiemsmileu mnie było tak samo,po 10 dniowym pobycie dziecko nie
      miało sladualergii,wiadomo ze muzse uwazac bo czasem cos uczuli ale to juz nie
      jets taka wysypka jak kiedyś.(przeczytaj"moje dziecko wyszło z alergii")Czesto
      jets tak ze uczula cos od wewnatrz,pobadaniach w karpaczu okazało sie ze wojtuś
      ma gliste ludzka,to był dla mnie szok bo myjemy raczki po kazdej toalecie,po
      kazdym spacerze,wojtus myje umyte owocki w domu prawie ze sterylnie,a mimo to
      cos takiego sie przyplatało,okazało sie ze alergia owszem jest ale jak nie
      podaje alergenów to nie powinno byc jej ozank a to t glista wywolywała takie
      reakcje,jak bedziesz chciala namiar na karpacz to pisz na priv,dodam ze
      wszystkie badania i testy sa tam na kase chorychi nie musisz placic ani
      grosza,aha i jeszcze jedno,w testach jakie robia w przychodni nie wyjdzie ze
      dziecko ma gliste bo badaja tu tylko malutki kawalek kupki a glista moze akurat
      w tym kawałku nie złozyla jaja,tam badaja przez 3dni kawałek po kawłąku
      kupki,pozdrawaim
      • yenna_m Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 26.05.03, 13:59
        hmmm... robaki tez robilismy, ale... moze pogadam z jakimi kobitami z
        laboratorium, moze mi zrobia taki kilkudniowy cykl badan bez wyjezdzania poza
        Wroclaw wink

        Bo do Karpacza to bysmy chcieli pojechac... na wakacje smile

        Pozdrawiam
        YennaM
        • gosia.mama.wojtusia Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 26.05.03, 14:43
          yenna tylko popros by nie badala tylko wycinka kupki tylko całą kupke dziecka,z
          moim wojtusiem od pobytu w karpaczu wszystko było ok ale ostatnio przyswieciło
          słonko i ma jakąś wysypke,jade do karpacza 12 czerwca na tydzien do tego
          centrum z synkiem,zrobimy sobie urlop a przy okazji zrobia mu wszystkie
          potrzebne badania,wole dmuchac na zimne a 12 lipca lecimy na wczasy wiec wole
          uniknac na wczasach niespodzianek alergicznych i zawczasu zadzialać,jak
          bedziesz miala jakies pytania to daj znac,malgorzacia@interia.pl
        • gosia.mama.wojtusia Re: Zrobiliśmy Michalowi badania 26.05.03, 14:44
          a podoba ci sie arpaczjako miejscowosc wakacyjna???bo mi nie bardzo ,przez cały
          karpacz ciągnie sie ulica gdzie smród samochodów...chyba ze bedziecie mieszakc
          w karpaczu górnym to co innego,ja wlasnie jade teraz do karpacza
          górnego,pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka