kam_72
30.05.07, 19:13
Witam i proszę o radę bo już nie wiem co robic.....
Moja córka ma 9 lat, w wieku 5 lat stwierdzona alergia na trawy, grzyby i
pleśń. Do tej pory praktycznie nic się nie działo, czasem jakiś lekki
katarek, czasem kaszel, który po podaniu zyrtecu przechodził raz dwa.
Od 2 tygodni męczy ją suchy kaszel, taki z gardła, byliśmy u alergologa,
zapisała Claritynę, Singulair 5 i Flixotide do wziewów, powiedziała że jakby
nie przeszło to żeby pojawi się za 7 dni, następnego dnia jednak było dużo
gorzej, kaszel non stop bez przerwy, poza tym zauważyłam że ma czerwone
gsrdło,wezwałam lekarza pediatrę (mam do niego duże zaufanie, prowadzi córkę
od urodzenia), który orzekł że to nie alergia a ostre zapalenie gardła z
podrażnieniem krtani - dostała antybiotyk, i syropek - mikstura na kaszel,
którą zawsze zleca mój lekarz (neospasmina, efedrini, syrop pini). Z dnia na
dzień było coraz lepiej, praktycznie przestała kaszlec... ostawiłam syrop,
skończyłam antybiotyk (ostatnia dawka wczoraj rano), a po południu już się
zaczęło - suchy męczący kaszel z gardła, dzisiaj kaszle cały dzień bez
przerwy, normalnie oszaleję...gubię się w domysłach co jej jest, chyba nie
infekcja bo gardło blade, tych lekarstw które zapisała alergolog nie brała bo
pediatra kazał odstawic, zostałam tylko przy Claritynie...dzwoniłam teraz do
niego z sugestią że może to jednak alergia, kazał znów włączyc jej tą
przeciwkaszlową miksturę, do tego Claritynę i Flixotide ufff i teraz nie wiem
co mam robic? powiedział że singulair jest na ostre stany spastyczne i żeby
nie podawac, a ja tu czytam co innego... może to jednak alergolo miała rację?
Już nie wiem co mam robic, poradzcie....czy taki suchy, gardłowy kaszel to
może by objaw alergii? zawsze myślałam że jest on głębszy...