Dodaj do ulubionych

do squomage-dieta

31.08.07, 12:19
witaj,
w innym poscie przeczytałam ze odkwaszasz teraz swojego malucha.
Stosujesz jakąs specjalna diete?
mój synek ma 13 mcy, pije nutramigen i je juz, na szczęście coraz
wiecej - warzyw, mieska itp. nie jest specjalnym zwolennikiem owoców
i po przeczytaniu ksiązki p. Cieleckiej odpuściła - tzn. daje mu ale
nie codziennie.
Przymierzam sie do zastosowania jej zasad, choc przyznam ze u mnie
to totalna rewolucja - uwielbian nabiał, warzywa w postaci surówek i
owocewink
jednak najbarzdiej interesuje mnie oczywiscie dieta dla małego -
gotujesz wg jej przepisów? troche boje sie wprowadzic te wszystkie
zioła na raz, czesto jest w składzie potrawy miód...jak Ty to
wszystko wprowadzasz? co je Twoje dziecko? bee wszieczna za
podpowiedzi.
pozdrawiam,
Aneta
Obserwuj wątek
    • squomage Re: do squomage-dieta 03.09.07, 12:02
      Anetka przepraszam ale dopiero dzis zauwazylam twoje zapytanie.Jesli chodzi o
      diete to jest dobra.Wprowadzilam wszystko wg przepisu.O dziwo Kaspian nie ma
      uczulenia na miod ani na zadne przyprawy wrecz mu to dobrze robi.Zaczal pic a
      wczesniej musialam go strzykawka poic.Je duzo.Tylko ze u nas okazal sie dzis
      gronkowiec zagoscic .Mimo tak obfitego wzrostu skora malemu sie diametralnie na
      tej diecie poprwila wiec polecam z czystym sercem.
      Ps jesli przejdziesz na te diete musisz sie jej trzymac i nie podawac malemu
      owocow co ktorys dzien bo to co rozgrzjesz one oziebia i nastoisz sie przy
      kuchni bez sensu.Polecam ci marchwianke ma niesamowite dzialanie.
      Pozdrawiam Magda
      • aneta_szu Re: do squomage-dieta 04.09.07, 11:12
        dziękuje za odpowiedź.
        mały ze względu na alergie nie je w ogóle nabiału - i dobrze jak sie
        okazujewink, ale w przepisach Cieleckiej wiekszośc obiadków opartych
        jest na wołowinie i cielęcinie...no i oczywiscie wywarach...

        troche boje sie tak rzucic na głeboką wode,a bardziej synka, wiec
        pytam. czy radzisz wprowadzac pewne rzeczy stopniowo? czy stosowac
        sie scisle do przepisów, bo nie mają prawa uczulic...

        owoców moge nie dawac, mały i tak nie zauwazy i nie bedzie ubolewał,
        bo miał do nich totalnie obojętny stosunek. w przedbiegach u niego
        zawsze wygrywa konkret typu miesko , warzywko lub chlebekwink

        i jeszcze jedno - czy dziecko moze jesc kanapki? chyba raczej nie wg
        Cieleckiej - co dajesz wobec tego na kolacje i sniadania swojemu
        maluchowi?
        ja czasami placki róznej maści, tarty, pierozki, ale nie ukrywam ze
        i parówki wieprzowe eko z chlebkiem...a rano kaszka ryzowa bezsmakowa

        no i picie - czy picie wody na prawde pogarsza sprawe? mały pije
        mineralną, nigdy soczki...
        najgorsze u niego, ze on woli jak wszysko ma temp pokojową,,
        nienawidzi ciepłego - parzy gowink tak jest z piciem i jedzeniem.
        powoli staram sie go przekonac do ciepłego, jakos idzie

        troche sie rozpisałam, przepraszam, ale jestem po lekturach
        Cieleckiej i chciałabym wszystko wprowadzic, tylko mam mieszane
        uczucie do niektórych spraw, bo przeciez jest wiele spraw
        postawionych tu na głwowiewink
        licze na Twoje doświadczeniewink
        pozdrawiam ciepło
        aneta
    • aneta_szu Re: do squomage-dieta 04.09.07, 11:13
      jak wygląda Wasz jadłospis dzienny, co z deserem-czy taki w ogóle
      istnieje? mały nie jadł nigdy zadnych ciastek, herbatników itp,
      jedyny jego deser to kisiel lub czasami te owoce
      • squomage Re: do squomage-dieta 04.09.07, 16:41
        Anetko moje doswiadczenie jest nikle my tez dopiero zaczynamy ale widze ze to
        jedzenie malemu sluzy.Deserkow nie jemy zadnych.Jesli o miesko chodzi narazie
        zupki tylko na wywarze gotuje i bez mieska daje .Sprobuje tak za miesiac cos z
        cieleciny lub wolowinki zostawic.Dzis jadl z indykiem tego mieska troszku mu
        zostawilam .Czekam teraz na reakcje.Pani Ania C. jak z nia przez telefon
        rozmawialam tylko te rodzaje miesa mu pozwolila i kazala po malenku nic na sile.
        Kaspian moj ma problem z gronkowcem i mam problem z lekarzem.Bylam u dwoch.Jedem
        przepisal mu antybiotyk ktory podaje sie przy problemach z przewodem pokarmowym
        a drugi antybiotyk doustny a na skore steryd.Mam nadzieje ze to drugie
        zadziala.Ale rzecz w tym ze wcale tego leczyc nie chca najchetniej by nie
        ruszali tylko do alergologa po leki histaminowe dla dzieka mnie wysylali
        .Normalnie zalamka i oni strajkuja??!
        Ja wiem swoje jesli tego gronkowca wylecze i zastosuje sie do odzywiania wg
        Ciesielskiej maly bedzie zdrowy i leki histaminowe do niczego nie sa mu potrzebne.
        Nasz jadlospis
        W nocy:2 razy marchwianka przez flache(nocy jeszcze ani jednej nie przespalam
        niestety)
        Rano kolo 9 owsianka
        kolo12 zupka
        kolo 15 1/2 zupki i 1/2 owsianki
        kolo18 zupka
        kolo21 1/4 zuki 3/4 owsianki
        Zupki w jednym dniu je dwa rodzaje i podaje na przemian.

        A jesli o nie przepadanie za co poniektorymi rzeczami chodzi to moj tez za
        owocami nie specjalnie kaszki gotowe tez nie bardzo a pic wcale nie chcial ani
        herbatek z hippa ani wody ani tymbardziej sokow.zimnego wcale za to cieplusie
        bardzo mu podchodzi a herbatke do popijania w tej chwili uwielbia

        Ja to sie dopiero rozpisalam
        Pozdrawiam i licze tez na twoje doswiadczenie.
        • aneta_szu Re: do squomage-dieta 11.10.07, 14:49
          witaj,
          jaki to szmat czasu nie odpisywałam, przepraszam!!!! ale 5.09
          wyjechałam na wakacje, a po powrocie dopadło mnie zapalenie zatok, a
          potem nie wiedziałam jak sie nazywam - taki miałam kocioł w pracy po
          takiej nieobecności.
          Ale do rzeczy..
          dzieki za przykładowy jadłospis.
          Nasz jest taki:
          ok.8.15 - owsianka (mały ją uwielbia!!!)
          11.30 - zupka (warzywa + czesto kasza jaglana)
          14.00 - drugie danie (tu róznie:rózne kasze, ryz, amkaron razowy lub
          ziemniaki + miesko w róznej postaci+warzywa)
          16.30 - podwieczorek (kisiel, herbatniki razowe +mleko ryzowe)
          19.00 - kolacja (kanapki z wędliną na ciepło, warzywa z kaszą,
          parówki wieprzowe, kasze z warzywami...)+ nutramigen na popitke

          pije b. duzo wody lub rumianek, ale zamierzam mu ugotowac herbatke
          p. Cieleckiej (ciekawe jak smakuje?)
          poza tym planuje na kilka dni marchwiankę - i tu moje pytanie.
          dajesz maluchowi ja codziennie??
          jak wygląda kwestia kanapek - można?
          mozna tez takie przekaski jak: herbatniki zytnie, chlebek ryzowy?
          młody czasami je na kolacje - ryz z jabłkiem i cynamonem - mozna w
          postaci pieczonej owoce jako dodatek czy w ogóle lepiej zrezygnowac?

          troche pytan zadałam - przepraszam, ale jak będziesz miała chwile
          odpowiedz prosze.

          pozdrawiam ciepło,
          Aneta
          • brises73 Re: do squomage-dieta 11.10.07, 20:28
            I ja się podepnę:
            Dziewczyny, jak gotujecie owsiankę, żeby się Wam nie przypaliła? Mnie się to nie
            udaje, a poza tym, jak dodam miodu, to robi się potwornie rzadka i co z tym
            fantem zrobić?
    • aneta_szu owsianka 12.10.07, 08:42
      ja gotuje troche zmodyfikowana bez kaszy kukurydzianej, bo mały jest
      uczulony na kukurydze (dodam za ok 2-3 tyg na spróbowanie).
      a teraz robie tak:
      - do wrzątku (ok 3 kubki-750 ml)dodaje 1/4 łyżeczki kurkumy, 1/2
      łyzeczki cynamonu, ok 5-6 łzek płatków owsianych, 1/2 łyżeczki
      imbiru i 1/2 łyżeczki kardamonu, ciutke soli.
      - gotuje 30 min na bardzo małym ogniu, czasami mieszając i nie
      przypala sie
      - potem 2 łyzeczki obieczonych jabłek (ze słoiczka własnej roboty
      zamiast cytryny), szczypta kukrkumy, 2 łyzki miodu i troszke masła,
      na koniec szczypte imbiru

      Owsianka jest gesta, tak ze łyzka stoiwink i pysznawink
      • brises73 Re: owsianka 12.10.07, 13:38
        Dzięki Anetko! Spróbuję raz jeszcze, tylko niestety bez jabłuszek, bo mały z
        kolei jabłek nie może [choć może już może? ciągle boję się spróbować].

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka