Dodaj do ulubionych

Trudności w oddychaniu

02.10.07, 19:33
Dziecko ma 8 miesięcy od miesiąca ma trudności z oddychaniem przez
nosek "zapchany nosek", nie ma kataru i w ciągu dnia jest w miarę
dobrze ale cały czas ma otwartą buzię. Kiedy idzie spać to jest
katastrofa nie może oddychać noskiem, budzi się płacze, byliśmy u 3
pediatrów mówią że to alergia bo faktycznie tak może być, mały miał
do 7 miesiąca co jakiś czas wysypkę, pije bebilon pepti 2 ale
wysypka od jakiegoś czasu się już nie pojawia, podobno ten zatkany
nosek to kolejny objaw alergii. Dostaje do picia syropek ketotifen i
krople do nosa Nasivin tylko te krople pomagają ale podobno można
używać je 3-5 dni u nas to trwa już miesiąc nie wiem co mam robić.
Mamy do psiukania sterimal, inne takie, ale to nic nie pomaga.
Byliśmy nawet u laryngologa powiedział, że dziecko jest zdrowe i że
nic nie poradzi śpimy przy otwartym oknie jest chłodno i wieszamy
mokre pieluchy żeby była wilgoć to nic nie daje POMÓŻCIE!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • doizy Re: Trudności w oddychaniu 02.10.07, 21:26
      nie używajcie tak długo nasivinu, zaszkodzicie jeszcze bardziej.
      Sami nic nie poradzicie, wiem że są lekarze i lekarze i musicie
      szukać TEGO lekarza. Jeżeli pediatrzy twierdzą że alergiczne to
      powinnaś udać sie do alergologa i skonsultować jeszcze z innym
      laryngologiem. Ja wolę zamiast wieszania mokrych pieluch czy
      reczników przy łóżeczku dziecka, a już na pewno nie na kaloryferze,
      postawić miskę z wodą przy łóżku, oczywiście wode nalezy co noc
      nalać nową.
    • sky07 Re: Trudności w oddychaniu 03.10.07, 05:41
      Ostrożnie z tą wilgocią.
      Jeśli to alergia na zarodniki grzybów i pleśni to tylko pogorszy
      stan malucha.
      Leki na katar - krople to nie rozwiązanie.
      - to chemia ciągle dostarczana do organizmu,
      - one tylko usuwają objawy ( tak sami delikatnie się reklamują, i
      słusznie, czasami trzeba słuchać reklam smile, blokują skutki-nie
      leczą przyczyn. Misisz uzbroić się w cierpliwość i poszukać przyczyn!
      - Sprawdź najbliższe otoczenie malucha - łóżeczko( z czego jest
      materac, pościel) zabawki, ściany w pokoju, z czego sa mebelki
      (forlamdehydy). W czym pierzesz ubranka? Itd. Pozdrawiam
    • kerstink Re: Trudności w oddychaniu 03.10.07, 08:12
      Od kiedy dziecko dostaje Bebilon Pepti ? Co jeszcze dziecku wprowadzilas ?
      Moze to byc niezyt nosa z powodu niewlasciwego dla dziecka pokarmu. Zmiany
      skorne mogly byc pierwszym sygnalem, ze w diecie cos nie tak.
      • jasieczek.z Re: Trudności w oddychaniu 03.10.07, 14:11
        Z tą alergią toja byłabym ostrożna w jej diagnozowaniu. Zawsze jak nie wiadomo o
        co chodzi mówią że to alergia. Taki dziwny jest ten świat. Podobną miałam
        sytuację w tamtym roku synek miał 7 m-cy nastąpił wrzesień i zaczął się koszmar.
        Nos cały czas zatkany, buzia otwarta. Moim zdaniem przede wszystkim szukaj
        dobrego lekarza. Jeżeli jesteś z W-wwy to mam namiary na wspaniałą Panią Dr.
        która jest alergologiem, pulmonologiem i pediatrą. Jest nadzwyczaj ostrożna,
        bardzo mądra. Ale zanim zaczniesz szukać to układaj dziecko w taki sposób żeby
        głowa była zawsze wyżej o 10 cm, ale nie na poduszce tylko unieś całe łóżeczko
        od strony głowy o 10 cm. Pod nogi możesz podłożyć książki. Dawaj dziecku sok z
        cytryny a nie wit. C. Być może to wszystko jest spowodowane nie alergią lecz
        refluksem. On daje podobne objawy, uszkadza śluzówkę. Katar trwa wiecznie,
        powiększony jest przez to trzeci migdał i dziecko oddycha przez otwartą buzię.
        Nie panikuj moja pediatra twierdzi że normą jest katar u dziecka trwający 3
        tygodnie. Muszę powiedzieć że tylko dzięcki niej i bluelunie, która dała mi jej
        telefon moje dziecko jest zdrowe, nie ma kataru i alergii. A ja mogę żyć
        spokojnie i spać spokojnie, nie wiszę już przy łóżeczku i nie sprawdzam jak
        oddycha.
        • kakato2 Re: Trudności w oddychaniu 23.10.07, 12:30
          Witam. Mój syn -2 lata-od dwóch i pół tygodnia męczy się w nocy
          przez trudności w oddychaniu. Najgorsze jest to, że zauważyłam iż
          wpada w bezdech. Dziś byłam z nim po raz trzeci w tym czasie u
          pediatry, który twierdzi,że to ewidentnie wina powiększonego 3
          migdała (nasivin dawkowany podwójnie nic nie pomaga)i zapewne po
          konsultacji laryngologicznej bedziemy musieli go usunąć. Jestem
          przerażona, ponieważ wiem że wycięcie migdałka u tak małego dziecka
          spowoduje, że będzie on szybko odrastał. Jestem załamana. Boję się
          kolejnej koszmarnej nocy. W dzień jakoś sobie radzi, choć oddycha
          buzią. Czy mogłabym prosić o namiary na polecaną przez jasieczek.z
          panią doktor? Jestem z Warszawy. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka