grace1982
03.10.07, 16:37
Witam wszystkich,
Trochę poczytałam na forum o candidzie. Zacznę od początku....
Moja córka parę dni po wyjściu ze szpitala po urodzeniu zaczęła mieć duże
problemy z brzuszkiem, zaczęła robić zielone wodniste, strzelające kupki i z
dużą ilością śluzu co na początku lekarze zrzucali winę na żółtaczkę bo miała
dość silną, potem bo tak może być etc. Malutka darła się niemiłosiernie,
często ma podwyższoną temperaturę dostała wysypki więc ja przeszłam na dietę
bezmleczną i bezjajeczną. Pod koniec pierwszego miesiąca jej życia trafiliśmy
do szpitala i się okazało że mała ma bardzo wysokie OB-55 i leukocytozę, z
badania ogólnego moczu wynikało że z moczem jest ok ale z posiewy wyrosła
Euscheri coli ale w małym stężeniu 10^4. Mimo wszystko ze względu na wysokie
OB podali antybiotyk przez 10 dni dożylnie ale bez pewności czy to infekcja
dróg moczowych. Już w szpitalu zaczęła pojawiać się widoczna krew w stolcu a
mała ciągle cierpiała z powodu brzuszka. Po wyjściu ze szpitala weszłam na
Wasze grono i zgodnie z Waszymi wypowiedziami zawieźliśmy kupki do Pani dr
Kamirskiej i wyszło że mała ma candide ++. Do tego morfologia krwi jej ciągle
spada i leczy się z powodu anemii-na razie tylko żelazo dostaje ale jak nie
podskoczą wyniki to przejdzie jeszcze na erytropetynę. Na candide mała dostaje
przez tydzień nystatyne 3xdziennie po 2ml i dwa razy dziennie po pół saszetki
acidolacu. Na czas leczenia odstawiliśmy żelazo bo po żelazie miała jeszcze
więcej krwi w kupkach. Mała jest ciągle na piersi a ja na diecie. Dziewczyny
proszę pomóżcie co ja jeszcze mogę zrobić by się tego gówna pozbyć, czytam
wasze wypowiedzi i jestem przerażona!! Walczycie z tym miesiącami.
Podpowiedzcie co mogę jeszcze zrobić, może powinnam przestać ją karmić
piersią, zmienić leczenie, wydłużyć, coś wyeliminować z mojej diety (jak na
razie jest ona bezmleczno-jajeczna), zrobić jeszcze jakieś badania?.Kiedy
powinnam powtórzyć badanie na grzyby?Jak często je powtarzać?Jak długo brać
probiotyki, czy zmienić acidolac na coś innego? Jakie mamy szanse się tego
pozbyć?Jak możecie podajcie mi namiary na lekarza z okolic Warszawy który się
specjalizuje w leczeniu candidy, proszę. Wiem że na tym forum jest sporo
dziewczyn które mają już niestety doświadczenie z tym cholerstwem, pomóżcie
Ci. Ja już tracę siły z dnia na dzień, od momentu urodzenia Anielki tułamy się
od szpitala do szpitala, od lekarza do lekarza, od badania do badania, córkę
ciągle kłują, ja już schudłam na maxa mimo że w ciąży przytyłam na maxa i
wyglądałam jak świnia. Gdyby któraś z Was nie miała czasu się rozpisywać ja
mogę zadzwonić, tylko wyślijcie mi emailem numer telefonu.
Z góry dziękuje za Wasze nieocenioną pomoc.
Zdesperowana Mama 2 miesięcznej Anielki