jamapa
06.10.07, 19:00
Od paru dni czytam to forum bo mam problem z synkiem 9
miesięcznym.Od 4 miesiąca życia lekarz stwierdził skazę białkową
(szorstkie czerwone policzki,które mały drapie niekiedy do krwi)
dostał diprobase,a ja na diecie bezmlecznej -karmiony piersią.W
międzyczasie próbowałam dawac mu słoiczki,deserki -nigdy nie
chciał,ale rodzinne zupy chciał i nieraz dostawał.Pojawiły się
czerwone szorstkie placki na ciele,przypałętała się też biegunka w
pierwszych dniach z krwią i śluzem ,katar,zapalenie oskrzeli i
oddech jak u astmatyka-wyszlismy z tego po zastrzykach ,ale biegunka
pozostała to już ponad miesiąc 5 kupek to standard.Za waszą radą
zaczęłam zbierac kupki które chcę wysłac do Warszawy trochę mam
problem bo są wodniste i się wchłaniają tylko śluz zostaje,niekiedy
też wydaje mi się że synkowi pierś już nie wystarcza że jest głodny
ostatnio dałam mu brokuła (pierwszy raz)i prawie w takiej samej
formie dostałam go w pampersie,nie wiem co mam z tym wszystkim
począc.Dodam że synek był leczony nifuroksazydem i bactrim i
biegunka nie przeszła dostał też bebilon pepti2 ale on nie chce
tego,pluje na odległośc butelką nie uznaje żadnych smoczków
próbowałam łyżeczką ale ani 50 nie wypił co robic pomóżcie,doradzcie
proszę .