mooh
09.10.07, 10:27
W tym wątku opisałam reakcję (domniemaną przynajmniej) mojej na
mleko. To było w sobotę. W nocy z niedzieli na poniedziałek
wywiązało się zapalenie ucha. Wcześniej miała lekki katar, ale w
zasadzie już jej przeszedł, dlatego strasznie mnie to ucho
zaskoczyło. Mam znowu niejasne wrażenie, że mleko ma z tym coś
wspólnego, ale dopuszczam możliwość, że dziwaczę. Dlatego chciałabym
Was zpytać, czy Wasze dzieci, te z alergiami czy nietolerancjami
pokarmowymi, mają skłonność do zapaleń ucha? Czy zawsze kończy się
antybiotykiem?
Moja córka ma drugie w życiu zapalenie ucha. Pierwsze wywiązało się
po rotawirusie, mimo intensywnej terapii antybiotykowej
(przechodziła jednocześnie inną infekcję). Kojarzę, że wtedy zaczęła
jeść jogurty, nie miała natomiast żadnego kataru, który
uzasadniałby to zapalenie. Wtedy obyło się bez antybiotyków. Teraz
dostała Klacid.