Dodaj do ulubionych

Jak leczyć ponowną lambliozę?

12.10.07, 17:37
P. Kamirska znowu wykryła lamblie u dzieci. Niby "ślad", ale są. W
pierwszej kuracji z leków farmakologicznych dzieci miały podawany
Furazolidon.
W sierpniu w badaniu było czysto, więc te lamblie są albo z
przedszkola, albo od opiekunki młodszego syna (przebadała się i
wyszły), albo pierwsze niedobitki.
Czy któraś z Was stosowała inny lek farmakologiczny p/lambliom?
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 13.10.07, 00:54
      Jak wiekowo "nadajecie się" na balsam kapucyński?
      • agaa5 Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 13.10.07, 01:13
        sladem to chyba nie trzeba się przejmować. Z tego co słyszałam żeby
        dziecko zachorowało na lambliozę musi być jakiś czynnik b
        zaburzający odpornośc np obecność innych pasożytów, grzybica.
        Moja 3 latka dostała rok temu na lambliozę (już dobrze zaawansowaną)
        Metronidazol i wytępił jak do tej pory a były robione wielokrotnie
        badania.
        Jedyny minus że spowodował duzą wysypkę u dziecka ale zeszła po
        Zyrtecu.
        Pozdrawiam Aga
        • dlania Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 13.10.07, 11:52
          Dwa pytania (przepraszam, że sie podłączam):
          1. Dlaczego sladem obecności lamblii nie trzeba sie przejmować? Czy to znaczy,
          że w małej ilości nie są groxne. I czy to prawda, że cysty lamblii moga sie
          ukrywać w wątrobie przez długie lata (przepraszam, jesli to bardzo głupie, o co
          pytam)
          2. Czy mozna samym balsamem kapucyńskim wyleczyc lambliozę? I który to balsam,
          bo w aptece widziałam ich kilka.
          • sweet.joan Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 13.10.07, 14:39
            I ja się podepnę. Jak dla mnie "ślad" nic nie oznacza - oznacza tyle, że w tym
            konkretnym materiale zbadanym było lamblii tyle a tyle, a skąd ma być wiadomo,
            ile ich jest gdzieś w przewodzie pokarmowym? Nie wszystkie naraz mają obowiązek
            się dzielić, prawda?
            • imiriam Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 13.10.07, 15:08
              Młodszy syn ma 14 miesięcy, starszy prawie 3 lata.
              Czy sam balsam poradzi lambliom? Do towarzystwa jest i candida.

              W ogóle to jestem w dołku, mam wrażenie że nie pozbędziemy się ani
              jednego pasożyta, ani drugiego. Wydałam fortunę na leki różnej
              maści, wizyty u polecanych lekarzy i nic, a minęło już pół roku.
              Gdzieś popełniam błąd, ale nie wiem gdzie.
              • dlania Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 13.10.07, 16:06
                A dieta?
                Ja własnie wyrzucam z diety moich dzieci wszystko co słodkie. Pierwsze dni są
                straszne, obie moje córki zachowuja sie jak narkoman na odwyku... Starsza
                płacze, żeby jej dac chociaż ciniminis z mlekiem, chociaż trochę Kubusia...
                • imiriam Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 13.10.07, 16:30
                  dieta też jest
                  starszy syn poszedł do września do przedszkola, więc spożywa od
                  miesiąca dania przedszkolne, ale ma wykluczone mleko, białe
                  pieczywo, produkty z cukrem
                  • eviluk Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 13.10.07, 16:51
                    Ja też mam lekkiego cykora. Mój syn poszedł też do przedszkola i nie
                    stosuje diety tam. Zastosowaliśmy balsam, ale nie wiem jeszcze, czy
                    sobie poradził z lamblią. Są pewne oznaki poprawy - lepszy apetyt,
                    zniknął brzydki zapach z buzi, na oko lepiej mi wygląda, ale muszę
                    zrobić jeszcze raz badania. A młodszy dostał balsam, ale ciągle
                    miałam jakieś obawy, i mam wrażenie że za mało, aby coś ruszyć. No
                    nic, przebadamy się to zobaczymy. Choć wiem, że popełniłam trochę
                    błędów.
                  • eviluk Do imiriam 13.10.07, 16:54
                    A czy byłaś może u dra Janusa? Już kiedyś o to pytałam, ale może się
                    zmieniło? Ja ciągle próbuję znaleźć kogoś kto był. Jak zrobię
                    ponowne badania to mam zamiar się wybrać. A balsamu to on chyba nie
                    poleca. Ja w ogóle mam głupią cechę, bo się boję zostać skrzyczana
                    przez lekarza i pewnie się nie przyznam, że stosowałam balsam.
                    • elka27 Re: Do imiriam 13.10.07, 21:19
                      Ja byłam. Jeśli masz jakieś pytania, napisz na priva. Pozdr.
          • sigvaris Re: Dlania!! 15.10.07, 00:14
            Łomatko! Jak można nie przejmować sie śladem?
            Jeśli znajdziesz jedną/trzy gnidy - tak tylko w wybranym fragmencie głowy (to
            taki odnośnik - do przypadkowo wybranego fragmenciku kału) - to masz się nie
            przejmować?
            Bo tylko ślady gnid znalazłaś?
            Czyli wszawicy nie ma? Tak?
            Z pasożytami skóry i jelit jest podobnie.
            Jeśli znajdziesz jednego/jedno z nich, to znaczy że problem jest.
            Bo na zdrowej głowie, we włosach - gnid NIE MA.
            To obrazowy przykład, ale bardziej adekwatny niż Ci się wydaje.

            Oznaczenie śladowy - to tylko opis tego co znalazł laborant w przypadkowej (bo
            wybranym przez Ciebie co do dnia, godziny i fragmencie) próbce kału. Oznacza to
            TYLE, ŻE LAMBLIE SĄ. A ma ich NIE BYĆ.
            • sigvaris Re: sorry, to było dla Aaga5.. 15.10.07, 00:19
              • dlania Re: sorry, to było dla Aaga5.. 15.10.07, 22:20
                No właśnie miałam się zacząć usprawiedliwiaćwink Ważne, że jesteś czujna,
                Sigvaris, i za to dzieki, bo ktoś, kto - jak ja - pierwszy raz spotyka sie z
                problemem, ma zupełny mętlik w głowie.
    • brises73 Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 13.10.07, 21:20
      Dostałam Twojego maila, właśnie odpisałam smile
    • sigvaris Re: Imiriam 15.10.07, 00:24
      Grzybica jest wtórna do lamblii. Grzyby są bo jest lamblia.
      Na razie olej grzyby i poza dietą przeciwgrzybiczą skup sie na wrogu.
      Nie wiem, czy balsam Wam pomoże na lamblie. Paru osobom pomógł.
      Jednak, to co obserwuję już jako regułę... Lamblii nie udaje się matkom usunąć
      często wtedy jak są obłe.
      Ich w badaniach nie macie. Wiem.
      Spróbuj balsam. Ma działanie przeciwrobakowe, przeciwpierwotniakowe i
      przeciwgrzybicze w konsekwencji.
      Niania też najpierw balsam...
      Solidarnie wszyscy.
    • kerstink Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 15.10.07, 08:34
      W sierpniu mogly nie wychodzic, mogly sie chowac a teraz wylaza. Z lamblia, jak
      ogolnie z pasozytami, nie jest proste. Widocznie maja dobre warunki i dlatego
      ciagle sa, czy to z dawnych czasow, czy od nowa.
      Moje dzieci dostaly chinskie ziola na lamblie. W tej chwili czesc naszej rodziny
      dostaje Zentel z powodu robakow, M. mowila, ze dziala tez troche na lamblie.
    • imiriam Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 15.10.07, 22:14
      Dzięki za odpowiedzi.
      Postanowiłam na początek podać mokre pestki dyni, tylko mam
      zagwozdkę ile ich. Starszy syn zje, bo jest lekomanemwink, ale problem
      może być z młodszym.
      • eviluk Re: Jak leczyć ponowną lambliozę? 15.10.07, 22:37
        A jak się dokładnie te pestki dyni robi? Bo ja też jestem ciągle w
        obawach, że lamblie nie są wytępione. I też mam podobne dzieci -
        starszy połknie wszystko (z leków, bo z jedzeniem już nie tak
        łatwo), a młodszy ostrożny, zwłaszcza jak mamie za bardzo na tym
        połknięciu zależy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka