Dziewczyny, postaram sie krótko:
synek ma 10mies i jest uczulony na bialko krowie - je bebilon pepti. Od kilku
miesięcy ma problemy z zapaleniami ucha, za kazdym razem konczylo sie na
antybiotyku. niedawno zrobilam badania na bakterie a ani w nosie, ani uchu ani
gardle nie ma nic co odbiegaloby od normy. Za to po ostatnim zapaleniu ucha
(skonczylo sie 2 tyg temu) maly ma wciaz podwyzszona temperature - 37,2 i
zadnych innych zewnetrznych objawow choroby. Po zbadaniu mu ucha doktor
stwierdzila ze w srodku nadal jest czerwonawe i jest to zapewne reakcja
alergiczna (ta teze powtorzyla mi juz po raz drugi, wczesniej przepisala
zyrtec ktory jak sie okazuje nic nie zmienil skoro zaczerwienienie niby
alergiczne jest nadal, kazala mu wyeliminowac praktycznie wszystko z diety.
dzis po prostu poszlam i zrobilam testy alergiczne z krwi - panel zywieniowy
po czym na forum u Was przeczytalam ze nie zawsze wychodza

jak to mozliwe?
jak w takim razie stwierdzic alergie na nie wiadomo co, ktorej jedynym objawem
byloby zaczerwienienie ucha srodkowego?
dziekuje za pomoc