gruba_dynia
02.04.08, 09:14
Troche ponad miesiąc temu zrobiłam córce (21 miesięcy) badanie kału.
Było to badanie GSA i stwierdzono obecność swoistego białka
wytwarzanego przez Lamblia intestinalis. Przeleczyłam małą
Furazolidonem. Wczoraj odebrałam wyniki kolejne i znów to samo czyli
leczenie nie przyniosło efektów.
No i co robić? Przeczytałam tu na forum że same lambie nie są
problemem, czyli co - nie leczyć?
Dodam, że do badań skłonił mnie niespokojny sen dziecka, do tej pory
ciągle przypisywany niekończącemu się ząbkowaniu. Nie ma żadnych
więcej objawów, ani ze strony brzucha, ani skórnych, zadnego kaszlu
nic. Zaraz po urodzeniu córka miała lekki objaw azs ale od jakiegoś
pół roku je wszystko i żadnych reakcji alergicznych.
Nie chciałabym przesadzać z tymi lekami na lamblie bo podobno na nią
się uodparniają.