Dodaj do ulubionych

wyleczyć z alergii

06.07.08, 22:53
Drogie mamy, czy waszym dzieciom udało się wyrosnąć z alergii. Czytam te
wszystkie posty i uznałam, że przydałoby się tu trochę optymizmu, aby dać siłę
i nadzieję matką, posiadającym dzieci z alergią.
Sama jestem drugi miesiąc na diecie eliminacyjnej, bo karmię piersią. Mój
maluszek dostał wysypki alergicznej, gdy skończył cztery miesiące. Od tego
czasu dieta, którą cały czas zaostrzam, bo niestety ta wysypka powraca.
Napiszcie, jeśli wasze dzieci z tego wyszły i podajcie, czy były karmione
piersią (mama na diecie) czy butelką.
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: wyleczyć z alergii 07.07.08, 09:48
      Z alergii nie da się wyleczyć. Człowiek się z nią rodzi (geny), potem niestety
      nieświadomi rodzice ją rozwijają a potem się z nią umiera.
      Można złagodzić objawy, czasami zupełnie one zanikają.
      Trzeba pamiętać, że większość alergików doświadcza marszu alergicznego. Alergia
      pokarmowa mija, ale przechodzi w wziewną.
      Czasami jest tak że znikają wysypki, a dzieciak (dziewczynki) zaczyna być
      ciągany po ginekologach, bo alergia pokarmowa zmieniła swoją postać.
      Po urodzeniu 2 alergików twierdzę, ze lepiej się pogodzić z tą chorobą, wtedy
      jest mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania na astmę. Oczywiście wcześniej
      trzeba wyeliminować wszystkie inne możliwości - np. pasożyty.

      Kruffa
      • mamapib Re: wyleczyć z alergii 07.07.08, 14:36
        Jeśli jest tak jak piszesz to dlaczego w przysłanym mi poradniku zywienia małego dziecka wydanym przez firmę Nutricia w dziale pt"Rady na małe problemy" pisze,że cytat "nietolerancje pokarmowe mijają często około drugiego roku życia"
        Ponadto mój mąż jako dziecko miał dwa razy w roku zapalenie spojówek, a gdy wyjechał z rodzicami poza miejsce zamieszkania na całym ciele pojawiała się u niego swędząca wysypka. I wyrósł z tego, obecnie nie ma śladu alergii od ponad 15 lat. W nic się nie przekształciła, znikła. Mój mąż jest zdrowy jak byk i nawet katar go nie łapie. Podobną sytuację miał jego kuzyn. Który jako dziecko ciągle chorował. Zrobiono mu testy i wykazały, że jest uczulony na kurz, pyłki i coś tam jeszcze. Był odczulany, rodzice chodzili z nim po lekarzach i obecnie także nie ma u niego śladu żadnej alergii.
        Więc przypuszczam, że na to forum osoby, które "wyrosły" z alergii już nie zaglądają, bo po co.
        • kruffa Re: wyleczyć z alergii 07.07.08, 15:49
          Tylko ty piszesz o innym pokoleniu, które dorastało w innym srodowisku. Twój mąż
          pewnie dostawał zwykłe mleko krowie i nic mu nie było, a ty jesteś na diecie i
          co? A jak zachowa się organizm twojego dziecka jeśli zaczniesz mu podawać zwykłą
          mieszankę?
          A tekst który zacytowałaś myli nietolerancję z alergią.

          Patrząc w ten sposób to moja córka wyrosła z silnej alergii na mleko w wielu 4
          lat, a syn jak miał rok jadł nabiał.

          Kruffa

          • mamapib Re: wyleczyć z alergii 07.07.08, 18:51
            To dlaczego w tym artykule lekarz pisze, że "na szczęście 80-90% dzieci
            "wyrasta" z alergii po trzecim roku życia". Proszę
            przeczytać.www.pfm.pl/u235/navi/198609
            Ja już nic z tego nie rozumię.
            • kruffa Re: wyleczyć z alergii 07.07.08, 20:06
              Tam słowo "wyrasta" jest w cudzysłowiu i tak nalezy to czytać. Dzieci nie
              wyrastają z alergii, a jedynie zanikają objawy, ale rzadko wszystkie. Z alergii
              się już nie wyrasta.
              Tak samo jak nie wyrósł twój mąż. Nikt ci nie zaręczy, że pewnego dnia nie
              zacznie mieć na coś uczulenia lub nawet nie dostanie astmy.
              U dorosłych oprócz typowych objawów wziewnych lub skórnych objawem alergii mogą
              być bóle głowy lub problemy z układem pokarmowym itp itd.
              Objawy te mogą wzmagać pasożyty.

              Kruffa
              • mamapib Re: wyleczyć z alergii 07.07.08, 22:07
                Wynika z tego, że źle sformułowałam pytanie. Powinnam spytać.
                Czy Waszym dzieciom udało się "wyrosnąć z alergii? Tzn spowodować, że objawy
                zanikły.
                Piszesz, że masz dwoje dzieci alergików, ale obecnie mogą już jeść nabiał. Jak
                tego dokonałaś? Czy dieta eliminacyjna u matki pomaga w szybszym ustąpieniu
                objawów? I czy Wiesz co robić aby ta choroba się ponownie nie ujawniła?
                • kruffa Re: wyleczyć z alergii 08.07.08, 07:02
                  > Piszesz, że masz dwoje dzieci alergików, ale obecnie mogą już jeść nabiał. Jak
                  tego dokonałaś?

                  Cierpliwością, choć wiem, że na poczatku nie jest łatwo. wink)
                  Z synem byłam na diecie już w ciąży i on jest takim alergikiem jak ja - żyjącym
                  bezobjawowo.
                  Karmienie pomaga, ale na twoim miejscu spróbowałabym wprowadzić dziecku
                  mieszankę mlekozastępczą, bo za chwilę nie zaakceptuje jej smaku. Dawaj 1-2
                  łyżeczkę dziennie Nutramigenu lub Bebilonu Pepti.

                  A co dokładnie jesz? Dziecko dostaje jakieś leki?

                  Kruffa
                  • mamapib Re: wyleczyć z alergii 08.07.08, 14:37
                    Na początku wyeliminowałam nabiał. Ponieważ wysypka ciągle powracała odejmowałam
                    kolejne produkty.
                    Obecnie jem ryż, kasze gryczaną i jaglaną, ziemniaki, mięso wieprzowe (gotowane,
                    pieczone, smażone), marchew (nie za duzo), jabłka, pieczywo chrupkie ryżowe i
                    kukurydziane, oliwę z oliwek, sól, słabą herbatę 2x dziennie, kawę inkę raz
                    dziennie i wodę mineralną i 2x dziennie łyżkę wapnia w syropie bezsmakowym oraz
                    feminatal. Nic więcej. Jem tą ograniczoną ilość produktów dopiero od trzech dni
                    i czekam na efekt, mam nadzieję, że po trzech tygodniach takiej diety wysypka
                    przestanie powracać.
                    Do tej pory wyglądało to tak, że gdy wysypka się pojawiła dawałam dziecku 3ml
                    wapna i wysypkę smarowałam elidelem, po trzech - czterech dniach wysypka
                    powracała. Już nie taka intensywna jak na początku ale jednak ciągle wychodziła.
                    Dwa miesiace temu, gdy mały skończył cztery miesiące, na szyi pojawiła się u
                    niego wysypka, myślałam,że to potówki. Potem wysypka ukazała się także na
                    zgięciach rąk i pod kolanami. Niektóre krostki są pojedynczo rozsypane inne na
                    czerwonej plamie, ale miejsca te nie są suche. Sucha skóra pojawiła się
                    natomiast na zgięciach nad stopą. Nie początku, gdy skóra była bardzo brzydka w
                    tych miejscach, lekarz przepisał ketotifen i wapno dla dziecka oraz elidel.
                    Ketotifen podawałam mu tylko przez dwa dni, bo był po nim bardzo ospały. Wapno i
                    elidel stosuję u dziecku w razie potrzeby. Wystarczy, że raz posmaruję elidelem
                    i zmiany znikają na niestety tylko te trzy dni. Dlatego zaostrzyłam dietę i mam
                    nadzieję, że to pomoże.
                    Jak uda się nam spowodować, że alergia będzie przebiegała bezobjawowo, co robić
                    aby objawy się nie pojawiły
                    • speedymika Re: wyleczyć z alergii 23.07.08, 11:13
                      hmmm w feminatalu jest laktoza w skladzie tabletki
                  • magalik akceptowanie nowego smaku 14.07.08, 11:52
                    mój miał 10miesiecy jak odstawilam i bebilon pepti zaakceptowal, wiec reguły brak
    • popo81 Re: wyleczyć z alergii 09.07.08, 11:33
      ja miałam podobny problem.Mój synek ma teraz 3 latka, a miał wysypkę
      na całym ciele i strupy pod kolanami do ok. 16 miesiąca.w nocy nie
      mógł spać bo swędziała go skóra głowy, drapał się i miał też srupki
      na głowie.Karmiłam go też piersią(pół roku), byłam na diecie bardzo
      oszczędnej(w końcu jadłam jedynie kasze, ziemniaki, marchewkę, mięso
      drobiowe i zwykła herbata albo woda)Poza tym dokarmiałam go mlekiem
      Pepti 2 ze zwykłą kaszką ryżową. I dużo go samrowałam kremami
      natłuszczającymi,już nie pamiętam nazw, ale typu: Nanobaza,
      demobaza, cutibaza czy coś w tym stylu... i wydaje mi się, że dużo
      dało kąpanie go w krochmalu z mąki kartoflanej... i tak z dnia na
      dzień w wieku 16 miesięcy przestało go sypać. Chociaż teraz też mu
      od czasu do czasu wyskoczy jakas plamka na twarzy, ale to już nie to
      co było....
      • mamapib Re: wyleczyć z alergii 09.07.08, 15:03
        Założyłam ten wątek, aby min sprawdzić, czy karmienie piersią pomaga w wyleczeniu alergii. Niestety dowiedziałam się, że tej choroby nie można wyleczyć sad(
        Wszystkie moje koleżanki, u których dzieci wykryto alergię, automatycznie rezygnowały z karmienia piersią. Na mnie patrzą jak na dziwoląga.
        Jak myślicie, czy jest zależność między karmieniem piersią (mama da diecie eliminacyjnej) a karmieniem preparatami mlekozastępczymi? Czy u dzieci karmionych naturalnie objaw choroby szybciej ustępują? A może to nie ma znaczenia?
        A tak na marginesie dodam, że od pięciu dni jestem na bardzo ścisłej diecie. A mały dostał dzisiaj wysypki na ręce, która wygląda jak poparzona. (taki przerywana plama od nadgarstka do do zgięcia łokcia). Od trzech dni daję mu po parę łyżeczek marchewki z Hippa - może to ona go uczula? A może to alergia kontaktowa? Zwariować można. Mam strasznego doła. Może to całe katowanie się dietą nie ma sensu? dziwi mnie to, że od kiedy ostro zaostrzyłam dietę, wysypka w "starych" miejscach zanika a pojawia się w nowych.
        • asia889 Re: wyleczyć z alergii 09.07.08, 19:35
          Czasem mamy piszą, że dopiero po odstawieniu dzieci nagle dostają alergii i
          okazuje się, że na coś dziecko jest uczulone, albo zaczynają reagować na
          dotychczasowe alergeny o wiele silniej. Więc to matczyne mleko ma jakieś funkcje
          ochronne.

          Jeżeli sama jesteś na bardzo ścisłej diecie i czekasz na zejście wysypki to nie
          dawaj maluchowi żadnych dodatkowych jedzonek. Dopiero jak wszystko się wygoi
          możesz sobie i dziecku, rozszerzać stopniowo dietę. Alergikom te zmiany skórne
          bardzo często nadkażają się gronkowcem i w takiej sytuacji sama dieta nie
          pomaga. Trzeba odkażać te zmiany np przez kąpiele ziołowe lub w lekko różowym
          roztworze nadmanganianie potasu albo maściami antybakteryjnymi. Poszukaj na
          forum, było o tym sporo, a może ktoś Ci coś jeszcze doradzi.
          Trzymam kciuki za szybką poprawę.
          • mamapib Re: wyleczyć z alergii 09.07.08, 22:26
            mój maluch ma już ponad sześć miesięcy. We wrześniu wracam do pracy.
            Ja już tracę nadzieję, że kiedykolwiek te wysypki przestaną powracać. Najpierw
            przez tydzień dostawał jabłko. potem od poniedziałku dawałam mu po kilka
            łyżeczek marchewki. Zjadł ze smakiem. W ogóle aż się trzęsie do jedzenia. Jak
            widzi, że my jemy to płacze i macha rączkami, nóżkami.
            Przy jabłku było tak jak przed podaniem jabłka. Od soboty zaostrzyłam dietę
            tylko do paru w najmniej alergizujących produktów o których pisałam wcześniej.I
            co, dzisiaj znowu wysypany głównie na plecach i ta ręka. Zgięcia pod kolanami
            tym razem czyste.
            Jestem załamana. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić.Czy może tak być, że ta wysypka
            zawsze będzie powracać? To kiedy ja mam mu rozszerzać dietę? Od kwietnia ja
            jestem na diecie, od kilku dni zaostrzonej. A ta wysypka ciągle powraca i
            zajmuje coraz więcej ciała
            • popo81 Re: wyleczyć z alergii 10.07.08, 01:18
              Przypomniałam sobie też, że jak mój synek miał gdzieś koło roku to
              dawałam mu Bio Marine 570 - to jest olej z wątroby rekina
              tasmańskiego.Wciskałam mu po prostu do buzi zawartość jednej
              kapsułeczki 1 raz dziennie. Naprawdę spróbuj wykąpać go w krochmalu
              (tak mi doradziła pani dermatolog)Ja brałam z pół szklanki mąki
              ziemniaczanej, wlewałam na wrzącą wodę i zagotowałam - robi się
              kleik, i jak mi ostyło (kilka godzin)to kąpałam w tym dziecko.
              Kąpałam co drugi dzień. W jeden dzień w wodzie z mydełkiem Oilatum a
              drugi dzień w krochmalu...
              • mamapib Re: wyleczyć z alergii 10.07.08, 10:24
                Też go kapę w krochmalu dodając go do kąpieli na przemian z kąpielą w Oilatum.
                Ubranka piorę w płatkach mydlanych. Nasze w Lovela. Wielokrotnie pukam. Im
                bardziej rygorystyczną dietę stosuję tym bardziej go wysypuje. dzisiaj
                zauważyłam, że wysypka i szorstka skóra pojawiła się na policzku. Nie jem
                nabiału ponad dwa miesiące. Od soboty tylko kilka produktów. I jest coraz gorzej.
                • mamapib Re: wyleczyć z alergii 10.07.08, 10:50
                  Myślałam jeszcze, żaby zamiast proszku, kupić antyalergiczną kulę. Nie jestem
                  jednak do niej przekonana a kosztuje ok 200 zł. Może ktoś stosowała i podzieli
                  sie opinią
                • asia889 Re: wyleczyć z alergii 10.07.08, 17:03
                  Czyli oprócz nabiału uczula coś jeszcze. A że zostało już niewiele to łatwo
                  znaleźć winowajcę. Ja bym wycofała jabłko i marchewkę w zamian dała dynię.

                  Do prania bezpieczne są orzechy piorące
                  sklep.ekodzieciak.pl/orzechy-piorace-p-183.html . Ja nie stosowałam ale
                  wiele mam sobie chwali.
                  • kuleczka1978 Re: wyleczyć z alergii 10.07.08, 20:25
                    popieram
                    wycofać marchew i jabłko - u nas oba te niby bezpieczne
                    warzywa /owoce uczulały, najbardziej marchewka. Dynie Młody toleruje
                    bardzo dobrze i uwielbia.
                    bardzo dobrze Cię rozumiem, też karmię piersią, syn ma już prawie
                    rok, alergia pojawiła się trochę jak z kapelusza około 6 miesiąca
                    życia. liszaje na grzbietach stóp , na zgięciach kolan, na dłoniach -
                    głównie. czasem uszy naderwane. ograniczałam swoją i jego dietę i
                    ja sama przeszłam w końcu na diętę 3 produktów:ziemniaki ryż
                    wieprzowina i jadłam to przez miesiąc, a Młody w tym czasie jadł
                    dynię, ziemniaka, królika, ryż, i po miesiącu męki nie było lepiej.
                    odpuściliśmy więc. jemy duzo więcej unikając oczywistych alergenów.
                    po wprowadzeniu ketotifenu skóra znacznie się polepszyła, ale jest
                    różnie. alergenu szukamy już baaardzo długo i ciągle coś go uczula,
                    więc ciągle to walka.
                    co do karmienia piersią - uważam, że mleko matki niezaleznie od tego
                    czy zawiera alergen czy nie ma w sobie tyle dobrych i ochraniających
                    skłądników, że lepiej jest karmić dziecię piersią niż nie karmić.
                    nawet jeśli w tym mleku znajduje się alergen. takie jest moje zdanie
                    poparte zdaniem lekarzea pediatry alergologa i zdaniem eksperta
                    forum karmienia piersią.
                    poza tym nie chcę póki co odbierać memu dziecku (i sobie)
                    przyjemności jaką czerpie z obcowania z cycusiem.
                    Pozdrawiam serdecznie - matka karmiaca i walcząca
                    • mamapib Re: wyleczyć z alergii 10.07.08, 22:53
                      Dzięki za podpowiedź. Już zrezygnowałam z tylu składników w mojej diecie, że
                      wyeliminowanie marchwi i jabłka nie ma dla mnie znaczenia. Choć lubię jabłka.
                      Mam nadzieję, że wreszcie uda nam się znależć winowajcę.
                      • modeko Re: wyleczyć z alergii 11.07.08, 13:47

    • mag.ia Re: wyleczyć z alergii 11.07.08, 14:30
      ja karmie już 22 miesiące piersią wielką alergiczkę tj w 6 klasie
      powyżej 100 na mleko,jajko,pszenice,soję. Warzywa korzeniowe jak
      marchew nie moze ,słodkie owoce odpadają je tylko jabłko i banany. Z
      mięs jemy wieprzowine,królika.
      Zrób testy ,u nas z krwi wyszło i to co podejrzewałam.
      • mamapib Re: wyleczyć z alergii 11.07.08, 21:57
        Jeśli chodzi o testy u malutkich dzieci słyszałam z wielu źródeł, że są
        niemiarodajne. Nie zawsze mówią prawdę.
        Tak długo karmicie piersią alergików, skąd czerpiecie siłę? Czy jeśli dziecko
        nie zje produktu, który go uczula, wysypki nie ma? Pytam, bo u nas cały czas
        jest, mniejsza lub większa wysypka.
        Kiedy zaczęłyście wprowadzać nowości, gdy wysypki zupełnie znikły? Obawiam się,
        że ja będę musiała bardzo długo czekać. Z drugiej strony wprowadzając, gdy
        wysypka jest, będzie trudno się zorientować czy to ta "stara' czy jako reakcja
        na nowość. U nas wysypka zanika po czym przypomina o sobie na trzeci, czwarty
        dzień, nawet gdy nic nie zmieniam w diecie. Mały ma ponad pół roku i jak tu
        rozszerzać dietę?
        Ciekawa jestem czy u dzieci karmionych butelką, też tak długo utrzymują się
        objawy alergii pokarmowej?
        A może sposób karmienia niemowlęcia nie ma w przypadku alergii znaczenia? Znam
        więcej alergików wśród dzieci karmionych piersią niż wśród butelkowych. Stąd
        moje rozważania.
        • asia889 Re: wyleczyć z alergii 12.07.08, 11:21
          Czy jeśli dziecko
          > nie zje produktu, który go uczula, wysypki nie ma?

          U nas dokładnie tak jest. Wyjątkiem była sytuacja, kiedy zmiany się nadkaziły.
          Tego nie było jakoś specjalnie widać, może tylko krosty większe. Dieta nie
          dawała efektów a po antybiotyku nagle była poprawa ale nie całkowita. Dlatego
          koniecznie te zmiany musisz odkażać. Kąpiele w krochmalu i oliatum nie zwalczają
          gronkowca, jedynie nawilżają sucha skórę. Spróbuj kąpać w lekko różowym
          roztworze nadmanganianu potasu, ale potem trzeba skórę nawilżać bo nadmanganian
          wysusza.
    • rudzik.2 Re: wyleczyć z alergii 11.07.08, 23:37
      Karmię córkę piersią 9 miesięcy. Alergia zaczęła się, kiedy mała miała około 1,5
      miesiąca. Przeszłam na dietę. Najpierw zrezygnowałam z produktów "krowich", ale
      nie było lepiej. Potem kolejno eliminowałam jajka, ryby mięso, gluten, itd, aż
      skóra stała się gładziutka, dziecku przeszły bóle brzuszka i zaczęło normalnie
      spać w nocy. W diecie zostały mi tylko ryż, buraki, jabłka gotowane, ziemniaki,
      cukier, sól i woda. Po kilku tygodnia zaczęłam rozszerzać swoją dietę, ale
      kiepsko to szło. Objawy alergii pojawiały się po wieprzowinie, indyku, kaszy
      jaglanej itp. Raz dziennie zaczęłam podawać bebilon pepti jak mała skończyła 5
      miesięcy, żeby przyzwyczaić ją do smaku, bo nie wiedziałam, jak długo uda mi się
      wytrwać.
      Teraz jem już bardzo dużo, ale oczywiście bez "krowizny", jajek, glutenu. Z mięs
      królik i indyk. Przeszła nawet ryba, ale tylko morska, niehodowlana (dorsz,
      karmazyn). Córka też je sporo różności, ale wszystko wprowadzam o 2 miesiące
      póżniej niż w schematach. Dopiero teraz zaczynam podawać surowe jabłko i to w
      ilościach minimalnych. W niedzielę kończy 9 miesięcy i zamierzam podać odrobinę
      żółtka.
      Nie sądzę, żeby karmienie piersią miało jakiś wpływ na alergię u mojej córki.
      Prawdopodobnie, gdybym karmiła butelką i zachowała taką samą strategię
      wprowadzania produktów do jej diety, byłoby podobnie. Gdyby objawy nie ustąpiły
      mimo diety, pewnie bym skończyła karmić i przeszła na hydrolizat.
      Ale jestem pewna, że mój pokarm daje jej wiele innych korzyści, niezwiązanych z
      alergią. Skoro pokarm mam, to karmię. Wiadomo, że to najlepsze, co mogę jej dać.
      A konieczność zachowania diety wpłynęła dobrze nie tylko na córkę, ale również
      na mnie. Jestem bardziej świadoma tego, co jem.
      • mamapib Re: wyleczyć z alergii 12.07.08, 10:26
        Jak długo jadłaś tylko te cztery produkty(ryż, buraki, jabłka, ziemniaki)?
        Piszesz, że czekałaś, aż objawy alergii znikną? Jak długo to trwało? Czy nie
        dostarczanie organizmowi mięsa nie odbiło sie niekorzystnie na Twoim zdrowiu?
        Mimo wszystko zazdroszczę Ci, że udało Ci się wytrwać, że się nie poddałaś. I że
        udało ci sie wykryć, co uczula Twoją córeczkę.
        • rudzik.2 Re: wyleczyć z alergii 12.07.08, 22:06
          Dietę zaczęłam na początku grudnia, a pierwszą próbę rozszerzania podjęłam na
          początku lutego. Czyli dwa miesiące na czterech produktach.Potem wprowadziłam
          mięso królika. Skóra córki poprawiła się po około 5 tygodniach, ale ja byłam
          zbyt spanikowana, żeby coś wprowadzić. Dopiero z czasem nabrałam odwagi na
          eksperymenty.
          Fizycznie czułam się dobrze. Mimo deficytu białka w diecie nic złego się nie
          działo. Regularnie kontroluję zęby i jest lepiej niż zwykle; zero ubytków. Ilość
          pokarmu bez zmian. Obawiałam się, że jak ja będę głodna, to pokarmu będzie
          mniej, ale nic takiego nie miało miejsca. Organizm korzystał chyba z rezerw z
          czasu ciąży.
          Trudno było zwłaszcza w Święta. Robiliśmy wtedy Chrzciny. Stół załadowany
          pysznościami, a ja wafle ryżowe z tartym burakiem, ryż gotowany z papką jabłkową
          i sałatka z ziemniaka, buraka i soli... płakać się chciało. Do popicia woda.
          Jeśli mogę Ci coś zasugerować, to przyjrzyj się, czy wysypki u Twojego dziecka
          nie mają nic wspólnego z Vigantolem. U nas miały. No i wieprzowina... u nas
          odpadła. Na poprawę poczekaj około 4 tygodni. Podobno najdłużej znikają objawy
          alergii na mleko.
          Jeśli będziesz chciała, to mogę Ci napisać parę dietetycznych przepisów, które
          mnie ratowały w sytuacjach krytycznych.
          • mamapib Re: wyleczyć z alergii 12.07.08, 22:22
            Bardzo poproszę o przepisy bo jeszcze z dwa tygodnie tej monotonii jedzenia i
            chyba się załamię. Bardzo Ci zazdroszczę, że udało Ci się wygrać z alergią.
            A ile miała Twoja córeczka, gdy zaczęłaś jej rozszerzać dietę. Mój synuś ma już
            ponad 6 miesięcy, najwyższy czas na nowości poza piersią. Ale boję mu się coś
            dawać, póki jest ta wysypka i sucha skóra nad stopami. We wrześniu wracam do
            pracy, a synuś nadal tylko na piersi.
            A jeśli chodzi o Vigantol, to jak długo można dziecku nie podawać witaminy D3?
            • rudzik.2 Re: wyleczyć z alergii 13.07.08, 22:57
              Nie wiem, czy udało mi się wygrać, czy raczej udaje mi się z alergią sobie jakoś
              radzić. Ciągle jeszcze nie podaję dziecku żadnych typowych uczulaczy, jak mleko,
              czy gluten. I nie prędko podam. Ja sama w dzieciństwie miałam astmę i dalej
              dręczy mnie katar sienny, więc wolę być bardzo ostrożna. A tak nawiasem mówiąc
              teraz, kiedy karmię i nie jem tylu produktów, znacznie mniej dokucza mi moja
              alergia. Kto wie, czy na dobre zrezygnuję z mleka.
              Nie załamuj się. Dasz spokojnie radę. Czy jesteś bardzo słodkolubna? Jeśli tak,
              to przetestuj tzw. melasę buraczaną. Tak naprawdę to zagęszczony sok z buraka
              cukrowego. Coś jak miód. Jak wprowadziłam to do swojej diety, to odżyła.
              Smarowałam wafle ryżowe margaryną Naturima (bezmleczna)i melasą. Niebo w gębie
              dla wyposzczonych mam karmiących. I bardzo bogate w żelazo, którego może Ci
              brakować, jak nie jesz mięsa i warzyw ciemnozielonych.
              Córce zaczęłam rozszerzać dietę po 6 miesiącach. Lekarz kazał po 4, ale go
              zignorowałam. Najpierw podałam kleik ryżowy Nestle na moim mleku. Tylko łyżeczkę
              rano.Po siedmiu dniach dopiero następne produkty. Nie przeszedł początkowo kleik
              kukurydziany, ale teraz już OK. Nie przeszła też kasza jaglana i Sinlac, a teraz
              w porządku. (Sinlacu nie daję, bo strasznie tuczy, a moja kluseczka całkiem
              nieżle wygląda).
              Po kleiku przeszła młoda marchew Hippa, dalej marchew z ziemniakiem, dynia,
              potem jabłuszka Gerbera.
              Nie mogłam dawać swoich gotowanych warzyw, bo było przedwiośnie i nic nie było
              dostępne. Słoiczki sprawdziły się świetnie.
              Wcalę się nie dziwię, że się boisz podawać mu nowości. Ja też panikowałam. Teraz
              też się trochę boję, bo zjadłam dzisiaj pierwszy raz żółtko na śniadanie. Na
              razie nic, ale na reakcję dziecka czasem trzeba poczekać. Podobno najczęściej
              objawy nietolerancji czy alergii występują między 3 a 5 dniem po podaniu alergenu.
              Ja nie daję witaminy D od jakichś 4 miesięcy. Po Vigantolu podawałam Devikap,
              ale też była wysypka (tylko na czole). Potem Vigantoletten, ale mała miała
              straszne zaparcia. Zaczęło się lato, dużo słońca... powinno wystarczyć. Są
              kraje, gdzie wcale nie podaje się witamin niemowlakom, np. Wielka Brytania. Jak
              szukałam alergenów to odstawiłam córce Cebion i witaminę B1, które kazano mi
              podawać. Konsultowałam się z kilkoma lekarzami i każdy ma inne zdanie. Na razie
              nic syntetycznego nie podaję.
              Jeśli chodzi o pomysły na urozmaicenie jedzenia, to spróbuj wrzucić całe
              nieobrane ziemniaki do piekarnika na 45 min. Dla mnie rewelacja z Naturimą i
              solą. Jeśli jesz królika albo indyka, to spróbuj udusić go z jabłkami. Z ryżem
              smakuje bardzo dobrze. A na deser kaszka ryżowa Nestle na gęsto z rozgotowanymi
              jabłkami (dużo cukru). I mleko ryżowe. Ja robię sama, ale można kupić gotowe.
              Tylko czytaj etykiety, bo może zawierć zaskakujące dodatki.
              • mamapib Re: wyleczyć z alergii 14.07.08, 09:49
                Co to jest ta melasa buraczana, czy można ją kupić w sklepie, czy samemu się
                przyrządza, jeśli tak to jak? Jestem baaardzo słodkulubna. Najtrudniej było mi
                sie pożegnac ze słodyczami. A te ziemniaki to wkładałaś do piekarnika nakładając
                na nie Naturimę, czy dopiero po upieczeniu. Mleka ryżowego szukałam już w kilku
                marketach niestety bezskutecznie. jeśli jego zrobienie nie jest bardzo
                skomplikowane to napisz mi proszę jak ono powstaje.
                Czy zamiast Naturimy można używać ramę olivio? Ostatnio kupiła trzy opakowania.
                Ale jak doczytała się, że zawiera kwas cytrynowy nie uzywam niczego do
                smarowania. A rama leży w lodówce, jeszcze ta bez serwatki.
                Bardzo dziękuję za wsparcie i porady
                • ulka43 Re: wyleczyć z alergii 14.07.08, 13:14
                  Melasę można kupić w sklepie ze zdrową żywnością

                  A teraz relacja z naszej walki z alergią. Julka ma teraz 9 miesięc.
                  Od dnia jej narodzin stosowałam ścisłą dietę, bez największych
                  alergenów (bo jej starszy brat miał skazę białkową). Niestety było z
                  małą coraz gorzej: AZS, cieminiucha, niespokojny krótki sen,
                  wybudzanie co chwila, niechęć do jedzenia.. Męczyła się strasznie, a
                  mi serce krwawiło bo już nie wiedzieliśmy jak jej pomóc. Coraz
                  bardziej kroiłam mój jadłospis: w końcu jadłam tylko ryż, ziemniaki,
                  brokuły, królika, pieczywo bezglutenowe, Ramę i jabłka. Mimo że
                  starałam się być ciągle najedzona, to w końcu ważyłam 49 kg... Po
                  dwóch miesiącach lekarze doradzili przejście na Nutramigen, żeby
                  małą wygoić i potem powrót do karmienia piesią (a przez ten czas
                  odciąganie pokarmu). Niestety niewiele pomogło bo coś w Nutramigenie
                  ją też uczulało. Więc znowu przejście na Bebilon Pepti i .... wielka
                  radość. Po prostu dusza fruwała mi pod sufitem: maleńka była
                  uśmiechnięta, bez swędzącej skóry, spała i jadła spokojnie, zupełnie
                  nie to dziecko!!! NAPRAWDĘ ŻAŁUJĘ ŻE TAK DŁUGO MĘCZYŁAM JĄ
                  KARMIENIEM PIESIĄ, to jej tylko szkodziło! Nie wspomnę o mnie i tych
                  męczarniach przy uginających się stołach na chrzcinach i w święta,
                  ale to nic w porównaniu z cierpieniami małej!... ehh jeszcze teraz
                  trzęsą mi się ręce na samo wspomnienie tego wymęczonego maluszka..
                  Od miesiąca wprowadzamy do jej diety nowe produkty okazuje się że
                  mała jest uczulona między innymi na ziemniaki i ryż!!!! A jak to
                  mieliśmy sprawdzić inaczej niż odstawiając od piersi? Ciągnęłoby się
                  to tygodniami...
                  Zawsze byłam agitatorem wyłącznie karmienia piersią, a tu los
                  otworzył mi oczy, dając taką bolesną nauczkę... Nie bójcie się
                  dziewczyny przejścia na inne mleko i to (o dziwo!) właśnie dla dobra
                  maleństwa.
                  Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za wygrywanie kolejnych bitew w
                  wojenie z alergenami!!!
            • halszka111 Re: wyleczyć z alergii 15.07.08, 06:48
              Co do wit.D3. Mój pediatra twierdzi, że większość dzieci ma przedawkowaną wit
              D3. Teraz jest lato, duzo słońca, jeśli dziecko sporo przebywa na powietrzu
              (kilka godzin) to spokojnie możesz nie podawać D3. Ja swojemu dziecku dawałam
              bardzo sporadycznie D3, tylko zima w pochmurne dni, wszystko było OK. Wit. D
              powstaje naturalnie pod wpływem promieni słonecznych.
        • uczula Re: wyleczyć z alergii 16.07.08, 12:35
          takze i u nas od 1.5 miesiaca ostra dieta :
          ryz, indyk,kurczak,makaron, kasza jaglana,chleb( u nas przeszedl
          bialy),margaryna olivio(teraz jest z maslankacryingsad) wieprzowina ( na obiad i na
          sniadanie), z owocow przeszly tylko banany.
          z warzyw : marchewka, ziemniak.
          Popelnilam blad na poczatku - bo zostawilam w diecie makaron i kurczaka...a
          przeciez obywda moglyby uczulac, mialam szczescie smile nie uczulaja.
          Diete trzymalam baaaardzo dlugo.
          tak gdzies do 8, 9 miesiaca , potem zaczelam ja lekko rozszerzac.
          na poczatek o amarantus (zalezalo mi na wapniu glownie), potem o warzywa typu
          burak, cukinia, dynia i wtedy to wszystko przechodzilo, potem o owoce.
          i tez sie udalo.
          Dzisiaj ( maly ma juz roczek!) jemy w zasadzie wszystko, lacznie z mlekiem
          krowim i przetworami.
          ale zaznacze ze u nas uczulenie nie objawialo sie wysypkami a kolkami i rumiencami.
          Ja staram sie nie szalec i nie jesc nowosci wszystkich na raz.
          nadal karmie...i ile to mnie kosztuje to wiem tylko ja.
          smile365 nocy nie przespanych.
          ech...
    • rudzik.2 Re: wyleczyć z alergii 14.07.08, 22:32
      Oczywiście, że nie ma co upierać się przy karmieniu piersią, jeśli mimo starań i
      diety nie daje się wytropić alergenu. Po co? Szkoda dziecka. Ja miałam po prostu
      szczęście i trafiłam. Gdyby córka dalej miała wysypki i bóle brzuszka, to na
      pewno przeszłabym na Nutramigen albo pepti. Z resztą tak na wszelki wypadek
      podawałam jej 3 lub 4 łyżeczki rozrobionego pepti, żeby ją przyzwyczaić do
      smaku. Gdyby nie było poprawy, to bym zaczęła karmić ją hydrolizatem. Na
      początku diety eliminacyjnej nikt nie da gwarancji, że się uda. Eliminacja to
      często sprawa dość intuicyjna.
      Ziemniaki wrzucam same, jak do ogniska. Ramę albo inną bezmleczną margarynę
      dopiero po upieczeniu. I trochę soli. Jak przychodzą do mnie koleżanki nie
      będące na żadnej diecie, to wszystkie wcinają ziemniaki z piekarnika, aż im się
      uszy trzęsą. Proste, a takie pyszne. Mam nadzieję, że Twojego dziecka nie
      uczulają ziemniaki.
      Melasa prawie zawsze jest w Auchan, czasem w Tesco. Bywa też melasa trzcinowa,
      bardzo zdrowa, ale okropna w smaku. Przynajmniej moim zdaniem.
      Sprawdż ten kwas cytrynowy w Naturimie, bo nie jestem pewna. Nie ma on co prawda
      nic wspólnego z cytryną, otrzymuje się go syntetycznie, ale słyszałam, że
      niektóre dzieci go nie tolerują.
      Mleko ryżowe jest w Realu. Ja zawsze tam kupuję. Nazywa się Chiccolatt, czy
      jakoś tak. Domowe nie jest takie smaczne, ale na bezrybiu i rak ryba. Gotuję
      torebkę razowego ryżu trochę dłużej, niż w instrukcji. Jeszcze gorący do
      malaksera, dolewam wrzącej wody (około 2 szklanek) i miksuję dość długo. Ryż
      solę do gotowania, a potem dodaję cukru do smaku. Taki zmiksowany gęsty płyn
      odstawiam na godzinkę i potem zlewam ostrożnie znad osadu. Uczciwie ostrzegam, z
      mlekiem ma to niewiele wspólnego, ale też jest dobre. Można dać więcej cukru,
      albo zmiksować z jabłkiem ze słoiczka. Ten osad też zjadam, bo mi szkoda
      wyrzucać. Taka drobna razowa kaszka ryżowa.

      • mamapib Re: wyleczyć z alergii 20.07.08, 15:43
        Dziękuję za wszystkie wskazówki. Melasa bardzo smaczna, a mleko ryżowe kupiłam w Auchan Rice&Rice Drink - też smaczne, zwłaszcza z kaszką Ryżową z jabłkiem.
        Jestem drugi tydzień na ostrej diecie a wysypka ciągle powraca z zaostrzeniami. Wczoraj musiałam posmarować dzieciątko elidelem sad( Nie wiem czy jeszcze coś z diety odjąć czy czekać jeszcze tydzień.

        Może jeszcze któraś z mama opisze swoją historię, w której udaje jej się "wyleczyć" dziecko z alergii. Tak dla pokrzepienia serc mam, które są na początku drogi.
        • bel.canto Re: wyleczyć z alergii 21.07.08, 20:11
          Jak ja Ciebie rozumiem smile U nas jest bardzo podobnie, ale moze od poczatku (przepraszam za brak polskich liter). Kiedy maly sie urodzil jeszcze w szpitau niczego nieswiadoma pilam mleko w kawie ince (mial wtedy kupy bardzo pieniste, zielone). Nie wiedzialam o co chodzi. Za rada znajomej pediatry odstailam po powrocie do domu caly nabial i wszytskie rzeczy gdzie bylo bialo krowie. Niesttey przez pierwszy miesiac synek przybral tylko 350g (za malo jadl jaks ie okazalo) i musialam go dokarmiac Bebilonem BMF i Pepti. Nagle zaczal dostawac jakiej dziwnej wysypki na buzi (wygladalo jak potowki). Okazalo sie, ze to ten BMF go uczulal. Podalam mu tego ok 25 saszetek (to taka odzywka) i wygladal koszmarnie sad( jak sobie to przypomne... brrr Kiedy to odstawilam zaczelo sie goic (wtedy mial juz zmasakrowana buzie, szyje, uszy, ramiona, kark). Jakos z tej wysypki sie leczyl, ale pojawialy sie inne rzeczy (saczaca szyja, pod kolanami jak poparzenie, suche rece, potem wysypka na brzuchu). Tak mijaly miesiace. Ja coraz bardziej ograniczalam swoja diete. Byl tez czas kiedy jadlam tylko 6 produktow (ok. 2-3tyg) W tym czasie pojawialy sie caly czas wysypki. Przeszlam tez przez diete bezglutenowa. Ciagle bylo to samo. Ja prawie nic nie jadlam a maly wysypany i suchy. Znalazlam lekarza pediatre gastroenterologa. To bylo jak maly mial 4,5 miesiaca. Z tego co mowi moge wywnioskowac, ze bardzo duzo czyta, doucza sie i jest bardzo na czasie. Pracuje w szpitalu na oddziale gastroen. i ma ciagly kontakt z dziecmi z alergia oraz "gorszymi" przypadkami. Ostatnio w Poznaniu byla jakas konferencja pediaryczno-gastroenterologiczne, na ktorym mowiono o zmieniajacych sie trendach w "leczeniu" alergikow. Przechodzac do sedna sprawy, kazal mi bardzo mocno rozszerzyc swoja diete, jesc doslownie wszystko oprocz orzechow, cytrusow, nabialu, soji i to chyba wszytsko. Podstawa takiej diety jest jej bardzo rotacyjny charakter (czyli codziennie cos innego). Bardzo sie tego balam, ale sprobowalam i po pierwszym tygodniu skora synkowi sie pogorszyla. Zaczelam jesc ryby (halibut mu w ogole nie szkodzi), owoce (jablko - wczesniej nie jadlam, czeresnie (nie przeszly), brzoskwinie ok, morele raczej nie, nektarynki nie, arbuz ok. Z warzyw pomidory ok!!, ogorek nie, cykinia tak, fasolak szparag tak, cebula tak, papryka raczej nie, szpargi nie, kalafior tak, brokuly tak, baklazan raczej nie,rzodkiewka raczej nie. Ogolnie zaczelam prawie normalnie jesc. Nie jem jeszcze zadnych przypraw (dzis bialy pieprz), mieso tylko wieprzowe i krolik czasami. Indyk nie przeszedl, kurczaka nie probowalam jeszcze. Na poczatku myslalam ze nie bede w stanie ocenic po czym go sypie, ale prowadzac dokaldny dzienniczek obserwacji jego ciała i kupki mozna wychwytac alergeny. Skora synka zaczela sie goic, az do calkowitego zagojenia tydzien temu. Wygladal jak zdrowe dziecko! Skora mieciutka, prawie nie trzeba smarowac. Niestety zaczelam brac witaminy na wlosy (maja drozdze) i pojawila sie kaszka na buzi. Zanim sie zorientowalam, ze to od tego to troszke go wysypalo. Ogolnie nadal podchodze ostroznie co do niektorych rzeczy. Nie probowalam jeszcze wielu rzeczy. Lekarz powiedzial tez, ze kazda podejrzana rzecz trzeba sprawdzic dwa razy. Nie podaje zadnych lekow. Co do karmienia piersia lekarz twierdzi (ja rowniez), ze nie ma nic lepszego dla dziecka z alergia. Ogolnie moge powiedziec ze jem te wszytskie nowe produkty i jest lepiej a nie gorzej i to sie dla mnie liczy. Boje sie bardzo marszu alergicznego, ale rozmawialam ostatnio ze znajoma ktora ma syna (teraz ma 19lat), ktory wyszedl z bardzo sotrej alergii. Diete mial bezmleczna, bezglutenowa, bezbialkowa do kilku lat. Po podaniu zoltka prawie sie udusil (tak samo po coca coli w wieku 3 lat - przypadkowo ktos mu dal). Dzis jest zdrowy i nie ma zadnych problemow z alergia. Czasami sie zastanawiam czy dobrze robie...
          Przepraszam za dlugosc postu. Wciaz szukam rozwiazan, mysle, czytam... Generalnie trzeba sie wyluzowac, bo mozna zwariowac.
          A jak u Was wyglada sprawa szczepien?? My narazie mamy za soba tylko WZW B uncertain (synek ma teraz 5 m-cy) Moj pediatra twierdzi, ze mamy czas na szczepienia. Bardzo sie ich boje.
          pozdrawiam i zycze cierpliwosci
          • gaba36 Do BEL.CANTO 21.07.08, 23:05
            Witam! Czy mozesz przyblizyć jak wygladała Twoja dieta i jej
            rozszerzanie, ile czasu czekałaś na reakcję i jak to zrobiłaś że nie
            postradałaś zmysłów? U mojgo synka alergia w postaci wysypki, kolek
            i krwi w kupie pojawiła sie ok 4 tż, czyli prawie 3 m-ce temu.
            Szybko przeszłam na dietę - zero mleka, jajka i pszenicy oraz owoców
            (tylko duszone jabłko). Jadłam mało... Krew i kolki przeszły bardzo
            szybko. Wysypka raz była mniejsza raz większa, tylko na twarzy i bez
            tragedii. I nagle kilka tygodni temu znów krew w kupce. Natychmiast
            zaostrzyłam dietę do: chleba żytniego z Florą i indyka z
            ziemniakami. Nic więcej nie jadłam. Nie było poprawy, więc
            wykluczyłam indyka na rzecz schabu i żytni na rzecz kukurydzianego.
            Od kilku dni jest lepiej, dołączyłam wafle ryżowe z jabłkiem
            duszonym, bo myślałam, że zwariuję po tych 4 tygodniach z 4
            produktami. Obecnie jem 6 produktów. Jak będzie trzeba wytrzymam,
            ale jest mi cholernie trudno. Jeżeli tylko krew się nie pojawi
            chciałabym rozszerzyć dietę i bardzo przydadzą mi się wskazówki.
            • mamapib Re: Do BEL.CANTO 21.07.08, 23:33
              Wiedzę na temat "leczenia" alergii czerpię z zarchiwizowanego wątku na ten temat
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=8115172&v=2&s=1
              Dołączyłam ten wątek do zakładek i codziennie czytam po kawałku. Wiedza tam się
              znajdująca bardzo dużo mi pomaga, ale nie chroni przed zwątpieniami i
              załamaniem. Żebym chociaż wykryła co go uczula, wiedziałabym że te starania mają
              sens. Też od dwóch tygodni jem 7 produktów i nie ma poprawy, nawet wydaje mi się
              że jest gorzej. Zastanawiam się nad wyeliminowaniem ziemniaków. Ostatnio ich
              dużo jem i może stąd te zaostrzenia?
              Dobrze że jest to forum i możemy sie wspierać, bez tego chyba bym już zwariowała.
              Chętnie poczytałabym jeszcze o przypadkach "wygranej" walki z alergią.
              Pozdrawiam wszystkie mamy, które są na początku drogi walki z tą chorobą
              • bel.canto Re: Do BEL.CANTO 22.07.08, 17:41
                Do calej tej alrgiii podchodze bardzo intuicyjnie. Jeszcze 1,5 miesiaca temu bylam zalamana, smutna, zrezygnowana, kazdy pryszczyk jeszcze bardziej mnie dobijal. Bylam na bardzo ostrej diecie, ale tez nie widzialam poprawy. Moglabym byc dlugo na takiej diecie, ale co z tego jak nie bylo rezultatow, a ja bylam coraz bardziej bezradna. Teraz tez dobija mnie kazda wysypka, ale ufam, ze bedzie lepiej. Moj lekarz powiedzial, ze nie mam wprowadzac jednej nowosci raz na kilka dni, tylko codziennie nowosci i bardzo roznorodnie, a przede wszystkim rotacyjnie. Jak cos uczuli to nie jem tych rzeczy, ktore podejrzewam i za pare dni jem pojedynczo (jeden na dzien) podejrzane produkty. Tak wychwycilam wlasnie, ze ogorek odpada, czeresnie, losos, pszenica itd. Na poczatku wydawalo mi sie to chore, ale kiedy prowadzi sie bardzo dokladny dzienniczek (wszystkie objawy skorne i "kupkowe") to mozna wychwycic alergeny. Nie mowie, ze jest u nas idealnie, ale jest lepiej niz wtedy kiedy jadlam 6 produktow. Kilka dni temu podalam pierwszy raz marchewke. Synek w ogole jej nie strawil dlatego teraz podam ziemniaka, a marchewce dam spokoj. Ogolnie to czasami mam metlik w glowie, ale robie co moge by pomoc dziecku. Skoro dieta eliminacyjna nie dala efektow to dlaczego nie sprobowac innej metody. Moj pediatra, ktory zalecil taka diete kladzie duzy nacisk na przeprowadzone badania przez powazne instytucje (jak cos mowi to od razu potwierdza to konkretnymi badaniami, doswiadczeniami ze szpitala gdzie pracuje itd.) Wierze, ze nam pomoze. Bylam u alergologa (polecana na forum) i w ogole mnie nie przekonala babka do tego co mowi. Jakby wszytskich traktowala jednakowo.

                pzdr
                • gaba36 Re: Do BEL.CANTO 24.07.08, 10:16
                  Dziękuję Ci bardzo. Mam nadzieję, że za kilka tygodni dopiszę do
                  tego wątku optymistyczne słowasmile
                • kejzi-mejzi Do Bel.canto 24.07.08, 12:24
                  Napisz proszę u jakiego lekarza byłaś.
    • speedymika feminatal! 23.07.08, 11:17
      ma laktoze! pewnie to uczula...sprawdz sklad - w substancjach pomocniczych
      wypatrzylam
      pozdrawiam
      • mamapib Re: feminatal! 23.07.08, 14:21
        Dziękuję za sugestię. Od początku ciąży do teraz zażywałam feminatal N. Kilka
        razy analizowałam skład na opakowaniu ale o laktozie tam nic nie pisze, ale nie
        ma też nic o substancjach pomocniczych ani na opakowaniu ani w ulotce.
        Nigdy nie wpadłabym na pomysł, że to feminatal może uczulać, ale wydaje mi się
        to teraz bardzo prawdopodobne.
        W takim razie jakie witaminy są bezpieczne dla mamy małego alergika?
        • speedymika Re: feminatal! 28.07.08, 18:39
          sprostowanie.. laktoza jest w Falvicie... sorry, podobne dla mnie nazwy uncertain
          ale w ogole to ja bym byla ostrozna z tymi witaminami. np moj ginekolog mowil
          podczas ciazy ze jak nie mam stwierdzonej anemii to nie brac zadnych witamin!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka