cviety
25.09.08, 15:03
Drogie mamy, jako bardziej doświadczone z alergiami moze będziecie w
stanie mi pomóc. jakiś czas temu u mojej 7-miesięcznej córeczki
karmionej piersią wykryto alergię na mleko (po próbie podania kaszki
na mleku modyfikowanym). W związku z tym, ze córeczka nie reagowała
na nabial, jaki ja jadlam, nie wykluczyłam go z diety. 2 tygodnie
temu jednak w okolicy ust dostała małej wysypki, więc automatycznie
ze swej diety wykluczylam wszelki nabial. Nastąpiła poprawa. Dwa
tygodnie temu jednak znów dostała wysypki wokół ust. Myślałam, ze to
po nowym składniku w zupce (córeczka ma już rozszerzoną dietę o
zupki i soczki, poza tym je sinlac). Szybko składnik odstawiłam i
nastąpiła poprawa. Teraz znów coś ją wysypało. Ma drobne krostki
wokól ust, lekko zaczerwienione. Do tego drobniutkie krosteczki na
dekolcie i brzuszku (jak gęsia skórka prawie), bez zaczerwienienia.
Nie mam zielonego pojęcia, od czego, bo nie wprowadzałam do diety
żadnych nowości! Czy możliwe, by dopiero teraz reagowała na jakis
składnik wprowadzony do diety dawniej? Czy w ogóle takie małe
krosteczki to objaw alergii? Nie wiem, co o tym myśleć, a na wizytę
u alergologa czeka się u nas miesiącami. Nie chcę też popadac w
paranoję i od razu doszukiwać się innych alergii poza tą na mleko..
z drugiej zaś strony nie chcę lekceważyć wysypki... Co robić?