cześć
wracam po długim spokoju w domu ... od 2 miesięcy córka (4,5) skarży
się na bóle brzucha.. ciagłe...
boli w dzień, w nocy, jak sie bawi, jak je
byłyśmy w szpiatlu zrobili jej usg, mocz, kał, badali, te badanie
już 3 razy powtarzaliśmy, nie ma pasożytów,
nie wiem co robić... brakuje mi pomysłów...
dzisiaj wywoże chomika, może to on...
może któraś z Was ma jakieś doświadczenia?
córka ma alergie na mleko, na pewno nie pije go gdzieś bez mojej
wiedzy, diete ma pod kontrolą, wyrzuciłam już co moge...
nie wiem co robić, jak mała budzi sie w noy i płacze a ja nie moge
pomóc

poradźcie...