Dodaj do ulubionych

jabłko...i marchewka?

07.12.03, 20:30
Witam, jestem tu po raz pierwszy i ma nadzieję, że o problemie mojego synka -
niecałe 5 m-cy nie będę pisała zbyt chaotycznie).
Skazy białkowej doatł w 4 tygodniu życia (jeszcze był na piersi). Po
wyaliminowaniu mleka i jego pochodnych objwy ustąpiły.
Obecnie mam inny problem. Podawałam synkowi jabło około 2 tygodni, dodałam
marchewkę około 1 tygodnia dodałam ziemniak i pietruszkę. Po czterech dniach
od wprowadzenia ziemniaka i pietruszki dostał silnych objawów azs.
Pani alergolog stwierdziła, że to jabłko a niewykluczone że też marchewka.
Jednak podumowując jabłko dawałm mu już miesiąc, marchew ponad dwa tygodnie,
ziemniak i pietruszkę 4 dni. Mimo to ona i tak twierzdi że to jabło a
ziemnika i pietruszkę każe podawć dalej.
Czytając Wasze wypowiedzi trudno uwierzyć mi, że jabłko dawałam mu miesiąc i
nie dało żadnych objawów.
Bardzo proszę o Wasze wnioski i ewentualne rady.
ewili
Ps. Mały jest od 1,5 m-ca na nutramigenie
Obserwuj wątek
    • mamaadama4 Re: jabłko...i marchewka? 07.12.03, 20:43
      Ja stawiałabym na pietruszkę. Odstaw ja, poczekaj aż ustąpia obajawy i po
      tygodniu od tego momentu daj pietruszkę. Jeżeli objawy nie ustapią, odstaw też
      ziemniaka. I wprowadzaj POJEDYNCZO w ostępach.
      powodzenia
      danka
    • dania22 Re: jabłko...i marchewka? 08.12.03, 10:09
      hej. Uważam, że Mama Adama ma rację... U Paulinki też wystąpiła silna alergia
      na pietruszkę ( wg naszego alergologa- uczula ona bardzo często!). Niestety na
      jabłko i marchewkę też. Może spróbuj odstawiać po kolei, obserwując czy objawy
      ustępują. Bo z tego co udało mi się wyczytać ( i dowiedzieć od lekarza)
      uczulić na dany produkt, można się zawsze... więc może to być też jabłko...
      podzrawiam d.
    • aniapatryk Re: jabłko...i marchewka? 08.12.03, 13:43
      Ja wtrącę sie z ciekwostką. Moje 14 miesieczne dziecko jada jabłka ze
      słoiczków, i czasami normalne. Ostatnio kupiliśmy jakieś jablka , pokroiłam i
      dałam jak zwykle. Słuchajcie w sekundę dostał tak strasznego uczulenia, że od 4
      dni nie mogę sobie poradzic. Reakcja była tak natychmiastowa że ja poprostu
      stałam i niedowierzałam. Nie wiem czym te jabłka były skropione, ale musiał być
      to totalny syf. Po tym incydencie pozostanę chyba na jablkach ze słoików.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka