Dodaj do ulubionych

Szczepić czy nie p-grypie

21.08.09, 18:38
Mój syn nigdy nie był szczepiony p-grypie. W tym roku dr Sieradzka
zaproponowała nam szczepienie, a ja mam wątpliwości czy szczepionka
nie obniży jeszcze bardziej odporności mojego dziecka, którą zabija
już silna alergia pyłkowa i nie tylko.
Czekam na wasze rady, będę wdzięczna za każdą podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • mammajowa Re: Szczepić czy nie p-grypie 21.08.09, 19:57
      ja nie szczepię.
      • aga_sama Re: Szczepić czy nie p-grypie 21.08.09, 22:11
        ja też nie
        • galaviva Re: Szczepić czy nie p-grypie 22.08.09, 15:58
          P. grypie dzieci nie szczepię
    • brumming Re: Szczepić czy nie p-grypie 22.08.09, 21:37
      Pediatra nam odradziłą. Nie szczepimy, choć w tyme sezonie ja -
      wyjątkowo - byłam skłonna zaszczepić.
    • jagabaga92 Re: Szczepić czy nie p-grypie 22.08.09, 22:06
      zasada moja i mojego męża: minimum szczepionek
      • csk2 Re: Szczepić czy nie p-grypie 24.08.09, 14:32
        Nam alergolog nie polecała - mały źle znosi wszystkie szczepienia. Za to
        pediatra nalega .. oj nalega smile
        • fogito Re: Szczepić czy nie p-grypie 28.08.09, 20:47
          Ja zaszczepię w tym roku mojego pięciolatka, bo w zimie trafił do
          szpitala z powikłaniami po grypie. Nam zawsze odradzała pediatra i
          dlatego nie szczepiłam. Teraz - jak każdy Polak po szkodzie - będę
          szczepić co roku siebie i dziecko. No i jeszcze świńska grypa ciągle
          do nas idzie.
          • rottka Re: Szczepić czy nie p-grypie 29.08.09, 13:32
            proponuję wejść na blog grypa666, jest bardzo dużo na temat
            szczepień właśnie.
            • angie_everhart Re: Szczepić czy nie p-grypie 04.09.09, 10:53
              szczepienia szkodza, ja nie szczepie.
            • dorek3 Re: Szczepić czy nie p-grypie 04.09.09, 10:57
              Bardziej nawiedzonego bloga jeszcze nie widziałm. Ty naprawdę wierzysz w te wszystkie brednie???
              • kruffa Re: Szczepić czy nie p-grypie 04.09.09, 11:14
                Blog jest nawiedzony, ale prawda jest taka że często tego rodzaju szczepionki
                robią więcej złego niż dobrego.
                Sama popełniłam prawie 9 lat temu błąd i w kretyńskim pędzie dałam się
                zaszczepić (wszyscy w pracy szli, no to i ja poszłam).
                W 3 dni po podaniu szczepionki ( w czasie szczepienia byłam zdrowa) zachorowałam
                na ciężką grypę - właśnie w wyniku podania szczepionki. Długo nie mogłam dojść
                do siebie, dawnej odporności odzyskam już pewnie nigdy, a na dodatek ujawniała
                się uśpiona alergia (do chwili szczepienia żyłam sobie bez objawów).
                2 lata temu chorowałam na grypę - wystarczyło 4 dni w łóżku i było po chorobie.
                Co śmieszniejsze - w domu zaraził się tylko syn, który był osłabiony
                ząbkowaniem. Mąż, córka i niania nie zachorowali, zachorował za to mąż niani,
                który się szczepił i ciężko przeszedł chorobę.

                Osobiście wolę już takie strony niż kretyńską propagandę związaną z masowymi
                szczepieniami.

                Kruffa
                • fogito Re: Kruffa 05.09.09, 08:52
                  Może po prostu miałaś jakiegoś wirusa. Ludzie często grypą nazywają
                  każde przeziębienie.
                  Mój syn jak zachorował w czasie trwania ostatniej epidemii w W-wie
                  to nie wstawał z łóżka ponad tydzień, gorączka skakała do 40C, nie
                  jadł i był bardzo słaby. Po tygodniu trafił do szpitala i dopiero
                  tam doszedł do siebie. Byłam przerażona, bo naprawdę był w kiepskim
                  stanie.
                  Oczywiście dostal antybiotyk w żyłę, bo już były powikłania i
                  odpornosc mu spadła na długo + do tego siedział ze mną w domu przez
                  miesiąc. Chyba wolę jednak ten mityczny spadek odporności po
                  szczepieniu niż faktyczny po przechorowaniu i wzięciu serii leków.
                  Poza tym mój brat po przechodzeniu grypy nabawił się zapalenia
                  mięśnia sercowego i pół roku był chory. Zdrowy facet, który ćwiczył
                  na siłowni nie był w stanie przejść kilku metrów i pocił się jak
                  mysz codziennie.
                  Prawdziwa grypa jest naprawdę groźna.
                  • kruffa Re: Kruffa 05.09.09, 09:17
                    Grypę jestem w stanie odróżnić od przeziębienia - zresztą potwierdzone przez
                    myślącą lekarkę, którą wezwałam do syna smile I doskonale wiem, że większość gryp
                    np. w okresie jesiennym to zwykłe przeziębienie.
                    Po kilku dniach w łóżku przeszła mi 40-stopniowa gorączka i tzw. ból kości. Z
                    domu nie wychodziłam ponad 10 dni, a w łóżku przeleżałam tydzień.

                    Ja mam kilkoro znajomych, którzy mieli zapalenie mięśnia sercowego - jako efekt
                    niedoleczonych infekcji. Prawdziwa grypa jest groźna jak się z nią łazi, a nie
                    leży w łóżku. Oni też to już wiedzą i stosują zasadę, że jak człowiek jest chory
                    to nie zbawia świata i firmy, ale zostaje w domu i się leczy. Niestety im ta
                    mądrość przyszła za późno, bo (szczególnie w jednym przypadku) zmiany są już
                    nieodwracalne.

                    Kruffa

                    • fogito Re: Kruffa 05.09.09, 11:35
                      Czyli jednak dochodzenie do siebie przy grypie trwało dłużej niż 4
                      dni wink
                      Mój brat niestety przechodził grypę i dlatego skończyło się tak jak
                      się skończylo. Teraz jest już lepiej po pół roku, ale wyniki cały
                      czas wychodzą nie za ciekawe.
                      A dziecko i siebie zaszczepię, bo tak chorzy jak w styczniu to dawno
                      nie bylismy i nie wyobrażam sobie powtórki.
                      • dorek3 Re: Kruffa 05.09.09, 23:42
                        U nas w domu też w na przełomie grudnia i stycznia był pomór. Czy grypa to nie wiem ,ale wirusowe na pewno. Równolegle chorował mąż i dwóch synów. Jakim cudem ja się przy nich uchowałam nawet bez kataru to nie wiem. Nikt nie był szczepiony. Obyło się bez powikłań, antybiotyków itp, ale wszyscy przesiedzieli po 2 tygodnie w domu. Nawet mąż, któremu oczywiście się do pracy spieszyło.
                        Mam dziecko z wadą serca i jednak mam dość nerwów i ruletki więc na pewno będziemy się szczepić.
                    • joanna116 Re:do Kruffy i nie tylko 15.09.09, 20:24
                      Kruffa byłam ciekawa twojego zdania na temat szczepień. Jesteś mamą poważnego
                      alergika jak ja. Moje dziecko ma zdiagnozowaną astmę wczesnodziecięcą. Mały
                      chodzi do przedszkola, a raczej w nim bywa. Zastanawiam się czy szczepić, bo
                      wszędzie trąbią,że należy szczepić dzieci przewlekle chore, a do takich przecież
                      zaliczamy alergików i astmatyków. Moje dziecko w ubiegłym roku miało non stop
                      zapalenie oskrzeli, był szczepiony i jak powiedziała pani doktor" no jak pani
                      widzi na grypę nie zachorował".Ale na zapalenie oskrzeli non stop, zaliczyliśmy
                      nawet rota wirusa. W tym roku mam ochotę nie szczepić ale nie wiem czy strach mi
                      pozwoli, sama już nie wiem.
    • chalsia Re: Szczepić czy nie p-grypie 05.09.09, 00:48
      na grypę nie szczepię ani siebie ani dziecka
    • betty69 Re: Szczepić czy nie p-grypie 15.09.09, 21:27
      w tamtym roku dr Z mowila zeby zaszczepic ale jesli moze sladowe
      ilosci jajka. oczywiscie darowalam sobie i nie szczepilam.
      • betty69 Re: Szczepić czy nie p-grypie 15.09.09, 21:32
        Vaxigrip Junior
        Przeciwwskazania
        Nadwrażliwość na składniki preparatu, jaja lub białko kurze,
        formaldehyd, neomycynę i octoxytol-9. Preparatu nie wolno stosować
        donaczyniowo.

        Wkleilam to zeby mamy alergikow wiedzialy bo dr Z mowila ze nie
        wspominaja o tym w skladzie
        • dorek3 Re: Szczepić czy nie p-grypie 16.09.09, 11:21
          Wystarczy przeczytać ulotkę. Wszystko jest napisane.
          Wydaje mi się że Inflivac ma bardziej ubogi w dodatki skład. Wersja junior od niejunior różni się tylko ilością. Wystarczy jak pielęgniarka usunie połowę zawartości i też będzie Influvac Junior. Moim zdaniem dla alergików bezpieczniejsza szczepionka. Ulotkę mam w domu. Jak ktoś chce to sprawdzę skład.

          Astma+grypa to bardzo niedobre połączenie.
          • betty69 Re: Szczepić czy nie p-grypie 16.09.09, 11:25
            Wystarczy jak pielęgniarka usunie połowę zawartości i też będzie Influvac Junior

            jestem ciekawa czy pielegniarka podejmie sie czegos takiego? nie wydaje mi sie
          • betty69 Re: Szczepić czy nie p-grypie 16.09.09, 11:40
            2. Zanim zastosuje się Influvac 2008/2009
            Nie należy stosować szczepionki Influvac 2008/2009 w przypadku nadwrażliwości na
            białka jaja kurzego, formaldehyd, bromek trimetylocetyloaminowy, polisorbat 80
            oraz reakcji uczuleniowych, które wystąpiły po uprzednim podaniu szczepionki.

            Tu jest to samo - jak uczulone na jajko to nie podawac szczepionki!!!
            • dorek3 Re: Szczepić czy nie p-grypie 16.09.09, 11:48
              Ok, zgadza się. Nie myślałam akurat o samym jajku. Wszystkie (chyba?) p/grypowe zarejestrowane w PL są robione na zarodkach kurzych i maja ślady białek jaja kurzego.

              Co do usunięcia połowy zawartości to to jest napisane w ulotce, nie mój osobisty wymysł.
              Moje dzieci były szczepione jako 1,5 i 2,5 roczne albo Fluarixem albo Inflivackiem. Żądna nie ma wersji pediatrycznej i odbyło się to tak jak napisałam. Nawet w książeczce jest zaznaczone podanie połowy dawki.
              • bydz Re: Szczepić czy nie p-grypie 04.10.09, 01:34
                Nie ma szczepionek dla dzieci, podaje się połowę dawki dla osoby
                dorosłej, a dzieci poniżej 3 rż. nigdy nie szczepione szczepi się 2
                dawkami w odstępie 1 miesiąca.
    • alegria2 Re: Szczepić czy nie p-grypie 04.10.09, 16:37
      Z moich obserwacji wynika, że szczepionki na grype to jedna wielka ruletka. Mam
      znajomych, którzy po zaszczepieniu rzeczywiście łagodniej przechodzili chorobe
      lub nawet wcale. Zam też jednak kilka osób, które stanowczo odradzaja, gdyz
      wlasnie w roku, kiedy się zaszczepili przechodzili grypę o wiele ciężej niz
      zwykle z duzymi powikłaniami. ja się nigdy na grype nie szczepilam i chyba
      raczej nie bede się próbowała dowiedzieć, w któtrej grupie osób ja sie plasuje.
      • trail1 Re: Szczepić czy nie p-grypie 07.10.09, 04:51
        Ja nie szczepie. Szczepionki na grype sa szczegolnie paskudne, nie dosc ze maja
        mala skutecznosc to pamietajcie ze zawieraja rtec!!! ktora niszczy komorki
        mozgowe. aluminimu i kilka innych zwiazkow chemicznych. Jak juz koniecznie
        chcecie sie zaszczepic to upewnijcie sie ze nie ma w nich rteci (kryje sie pod
        inna nazwa thimerosal. mozliwe ze przeinaczylam). Grypa swinska ktora tak
        strasza to zwykla grypa.
        • olaleman1983 Re: Szczepić czy nie p-grypie 07.10.09, 18:16
          Witam serdecznie.Wczoraj wybrałam się z dziećmi do lekarza,generalnie pani
          doktor miała zająć się młodszym synkiem,ale że panie pielęgniarki stwierdziły iż
          starszy nie był jeszcze szczepiony na 5 lat to przy okazji zajmą się również
          nim.Opierałam się ze względu na bardzo silną alergię synka!Panie przekonywały
          mnie że szczepionki te są bardzo dobrze oczyszczone i nic mu nie będzie.No ale
          niestety po raz kolejny sprawdziły się moje obawy!Ok 10 min minęło a na twarzy i
          ciele(idealnym dzięki bardzo zcisłej diecie)zaczęły pojawiać się wielkie bąble
          jak po ukąszeniu owadów.Na szczęście przychodnia jest blisko domu więc czym
          prędzej tam wróciliśmy i mój mały biedak dostał dodatkowy bolesny zastrzyk w
          pupkę.Po około 2h wszystko zeszło!ale dziecko się nacierpiało!Przerażone panie
          pielęgniarki stwierdziły żebym nigdy nie szczepiła małego żadnymi dodatkowymi
          szczepionkami typu właśnie wspomniana grypa ponieważ wszystkie one zawierają
          białko mniej lub bardziej oczyszczone!
    • agaguru Re: Szczepić czy nie p-grypie 07.10.09, 19:58
      Ja nie szczepie!!! nikogo! mala miala 3 szczepionki w zyciu (w 4,5,6mc) i od 1,5
      roku zadnej. Na grype nie zaszczepie tym bardziej!!!
      ciekawy artykul:
      img84.imageshack.us/img84/6350/angorajasienieszczepie.jpg
      no i moze jeszcze to o swinskiej:
      www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4264
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka