szklanapulapka2
24.08.09, 09:04
na forum pasożyty, wkleiłam ten sAM post... może tu ktoś rtteż mi
odpowie...
Witam! Byłam z 5 letnim synkiem u lekarza (alergologa - podobno
dobrego), bo mam wrażenie, że mamy do czynienia z powrotem glisty
sprzed 3 lat. Lekarka dała skierowanie na badania w kierunku glisty,
toxokarozy i... test na helicobacter, bo 3 lata temu wyszedł
pozytywnie. Dodała, że jeśli teraz wyjdzie pozytywnie, to małego
czeka gastroskopia. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie
gastroskopii u synka, który nawet szpatułki sobie do ust włożyć nie
pozwoli, zeby gardło zobaczyć, ma bardzo silny odruch wymiotny.
Chciałam zapytać w związku z tym... czy, jesli z badania krwi
wyjdzie helicobacter, to po jakie licho męczyć jeszcze dziecko
gastroskopią????? Nie można tego świństwa wylkeczyć po wynikach z
krwi, skoro już będzie wiadomo, ze jest?
Dodam, że 3 lata temu, kiedy test z krwi wyszedł dodatnio, nie był w
ogóle na to przeleczony. Wtredy przy normie jednostek do 20, on miał
30 (nie znam sie na jednostkach). Nie wiem,c zego spodziewać sie
teraz.... Synek w międzyczasie brał przeróżne antybiotyki na różne
infekcje - mo0że któryś przypadkowo pomógł. Ale jeśli nie? Nie chcę
gastroskopii u niego...