Dodaj do ulubionych

Lewatywa, owsiki i co dalej?

27.08.09, 14:01
Od jakiegoś czasu podejrzewałam u swojego dziecka owsiki choć w
badaniach nigdy nie wyszły. Problem cały czas nawracał pomimo 3x
odrobaczenia Pyrantelum, kuracją Vernicadisem i balsamem
kapucyńskim, gruntownym sprzątaniu mieszkania. Wczoraj pierwszy raz
zrobiłam lewatywę z czosnku i dzisiaj w kupie owsiki. Nie wiem co
dalej robić. Ponownie odrobaczyć, kontynuować lewatywy? Czy samymi
lewatywami można pozbyć się tego cholerstwa i jak długo trzeba je
stosować?

z góry dziękuję za odpowiedź
Obserwuj wątek
    • alfa36 Re: Lewatywa, owsiki i co dalej? 07.01.10, 22:44
      Podnoszę watek, bo jestem ciekawa, co dalej powinno się robic w
      takiej sytuacji.
    • 0wiolcia0 Re: Lewatywa, owsiki i co dalej? 08.01.10, 01:32
      a ja pierwszy raz słyszę o lewatywie z czosnku na owsiki i jestem trochę
      zniesmaczona. Jak ktoś miał robioną lewatywę to rozumie o co mi chodzi, nie wiem
      czy potrafiłabym to zrobić dziecku uncertain
      • edycia274 Re: Lewatywa, owsiki i co dalej? 08.01.10, 01:51
        Lewatywa z czosnkiem jest bardzo dobrym sposobem. Wiesz ja teraz bym podała
        Zentel albo Vermox, balsam i vernicardis swoją drogą.
    • margotka28 Re: Lewatywa, owsiki i co dalej? 08.01.10, 09:14
      a ja bym poszła do lekarza a nie głupio się na forum pytała.
      • kika155 Re: Lewatywa, owsiki i co dalej? 08.01.10, 17:48
        Widzisz margotka28 lekarz już dawno był i to nie jeden. Zresztą
        negatywne doświadczenia z lekarzami w kwestii walki z pasożytami mam
        nie tylko ja, mnóstwo tu takich osób. Do tych zdziwionych i
        oburzonych - jak wyczerpie się już wszelkie sposoby, patrzy sie na
        dziecko, które codziennie płacze, że boli je brzuszek, ma sińce pod
        oczami, wiecznie się przeziębia, to i lewatywa nie jest straszna.
        Ja robiłam przez 3 dni potem 2 tygodnie przerwy i znów powtórka 3
        dni. Od tego czasu jest ok. U nas lewatywy okazały sie jedynym
        skutecznym sposobem na pozbycie się owsików, z którymi długo
        walczyliśmy.

        • alfa36 kika 08.01.10, 20:47
          Ponieważ to Twoj wątek, to zapytam, jak rozwiązalas problem. Czy
          lewatywy robiliscie calą rodziną? czy wszyscy cos braliscie?
          Sprzątalas wszystko dokladnie? Ktoś Ci doradzil, ze należy robic
          lewatyw co dwa tygodnie? Teraz też robisz?
          • oliwkawawa Re: kika 11.01.10, 11:29
            Ja bym się bardziej skupiła na zyskaniu przez dziecko odporności, żeby owsiki w
            organizmie się nie chciały zadomowić. Czyli dieta, dieta, dieta.
            • alfa36 Re: kika 11.01.10, 21:08
              Wiem, wiemm, dieta bez cukru, problem w tym, ze moje dziecko chce
              jesc tylko nalesniki na przemian ze schabowym z ziemniakami. Duzo
              pracy przed nami w związku z tym. Ale, czy mimo zmiany diety nie
              wypadaloby rownoczesnie wytępic te pasozyty?
              • kika155 Re: kika 11.01.10, 22:01
                Odrobaczaliśmy się cała rodziną. Sprzątanie wszystkiego bardzo
                dokładnie, wygotowanie zabawek, ręczników, pościeli, wyniesienie do
                piwnicy na ok. 3 m-ce wszystkich książeczek ( to za radą
                forumowiczów ). Do tej pory prasuję dziecku majteczki, piżamki,
                rajstopki itp i oczywiście pościel, ręczniki. Schemat robienia
                lewatyw wzięłam z forum, taki sam znalazłam jeszcze gdzieś w
                internecie. Dodatkowo stosujemy dietę bo walczymy z grzybem. W
                codziennym żywieniu stosujemy sok marchwiowy, pestki dyni itp
                produkty, które zwalczają pasożyty.
              • oliwkawawa Re: kika 13.01.10, 21:57
                alfa, oczywiście że wraz z dietą w parze powinno iść leczenie, ale
                zawsze w parze. Nie może być tak że bierzecie leki, sprzątacie do
                upadłego a dieta wciąż ta sama bo to wtedy bez sensu i na marne
                wasze wysiłki i sprzątanie.

                kika, i jak rezultaty? owsiki nie wróciły? pytam, bo u nas taktyka
                prawie identyczna, choć już teraz, 3 tygodnie po ostatniej dawce nie
                ma już siły wszystkiego prasować, i prasuję tylko rzeczy małego,
                naszych gaci, pościeli i ręczników nie daję rady... a owsiki chyba
                już wróciły... nawet nie zdążyłam zrobić badań po leczeniu a już
                widzę objawy-cholerny świąd....sad((((
                • mami7 Re: kika 14.01.10, 08:31
                  dobrze jest w przerwie miedzy kolejnymi seriami lekow (w przypadku owsikow 3
                  serie, po kilka dni), podawac cos naturalnego, typu balsam kapucynski, nalewka z
                  czarnego orzecha, vernicadis itd. albo cos z homeopatii.

                  dieta powinna byc tez bezmleczna.
                • kika155 Re: kika 14.01.10, 11:14
                  U nas póki co spokój ale po mega sprzątaniu, po którym oboje z mężem
                  Padaliśmy ze zmęczenia nadal wszystko dokładnie prasuję. Pościel i
                  ręczniki gotuję i odpukać jest ok.
                  • oliwkawawa Re: kika 14.01.10, 12:27
                    mami, daję małemu olej z pestek dyni na czczo i wieczorem, po 5 ml, do dziś.
                    sprzątanie było na maxa, też padałam na pysk, tak czysto nigdy nie miałam,
                    gdybym mogla wyprasowałabym oknawink
                    dietę trzymamy na tyle na ile możemy, owoce jakieś jeść musi, a że kiwi i
                    grejpfruta nie może (alergia) to dostaje jabłko i czasami gruszkę.
                    żadnych słodyczy, soków, prawie zero ukrytego cukru
                    mleka nie może (alergia), chleb tylko żytni na zakwasie, zero ziemniaków, sok z
                    marchwii, kasza gryczana i jaglana (chociaż wczoraj wyczytałam że to tez cukier!?sad(
                    za chwilę będzie żył powietrzem i olejem z dyni....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka