Dodaj do ulubionych

Kościoły

IP: *.gorzow.mm.pl 14.01.04, 21:19
macie nieaktualne godzny mszy św.aktualizacja była już po zmianach
Obserwuj wątek
    • Gość: T.Adamczak@af.com. Re: Kościoły IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.04, 23:11
      Jakiś czas temu zgłaszaliśmy informacje o naszym kościele, ale póki co nie
      zamieszczono w kategorii "niekatolickie".
      Cenrtum Chrześcijańskie "Obfite Życie" spotkania w niedzielę o godz. 18.00
      informacje o miejscu spotkania pod tel. 735 90 34 lub 0-604 580 659. Zapraszamy!
      • Gość: open Re: Kościoły IP: *.gorzow.mm.pl 18.04.04, 01:00
        dziękuję za zaproszenie, przyjdę!
        • Gość: niewierzący Re: Kościoły IP: *.gorzow.mm.pl 18.04.04, 07:25
          WYNOŚCIE SIĘ Z TEGO FORUM ZE SWOIMI OGŁOSZENIAMI PARAFIALNYMI.PROAGUJCIE SWOJĄ
          SEKTĘ GDZIE INDZIEJ - NAJLEPIEJ W WC.
      • lepian4 Re: Kościoły 18.04.04, 17:03
        Gość portalu: T.Adamczak@af.com. napisał(a):

        > Jakiś czas temu zgłaszaliśmy informacje o naszym kościele, ale póki co nie
        > zamieszczono w kategorii "niekatolickie".
        > Cenrtum Chrześcijańskie "Obfite Życie" spotkania w niedzielę o godz. 18.00
        > informacje o miejscu spotkania pod tel. 735 90 34 lub 0-604 580 659.
        Zapraszamy

        Kategoria "niekatolicka" nie istnieje na tej stronie.
        Obfitego zycia ci zycze, uwazniejszego czytania oraz mniej obaw
        przed "katolickimi" represjami gorzowskich sekt.

        P.S. To gdzie sie spotykacie?
        > !
        • Gość: malami Re: Kościoły IP: *.p-s-inter.net 18.04.04, 19:03
          > Kategoria "niekatolicka" nie istnieje na tej stronie.
          to może warto taką kategorie stworzyć?:)
          > Obfitego zycia ci zycze, uwazniejszego czytania oraz mniej obaw
          > przed "katolickimi" represjami gorzowskich sekt.
          Twe życzenie łatwo spełnić na przykład poprzez życzliwy i przyjazny ton
          wypowiedzi katolików wobec ludzi innych wyznań:)
          • lepian4 Re: Kościoły 18.04.04, 19:32
            Kategoria "niekatolicka" nie istnieje na tej stronie.
            to może warto taką kategorie stworzyć?:)

            Przeciez juz istnieje!!! Powiem szczerze, ze nie rozumiem, dlaczego po innymi
            wyznaniami trafila Parafia Polskokatolicka.
            Wspolnota "Obfite zycie", mam nadzieje, ze nie sekta, ma przydomek
            chrzescjanski. Teoretycznie latwo mozna zatem ich zdefiniowac. Ich sekciarskie
            dogmaty, polegajace na odizolowaniu sie w gaszczu "niekatolickiego" belkotu,
            daja duzo do myslenia. Ostatecznie, co to za wstyd podac miejsce swych spotkan?
            Inne wspolnoty, oprocz marnego numeru telefonu, podaja tez adres swych spotkan.
            Jesli sie kogos zaprasza i nie podaje blizszych namiarow... Glupie, co nie?

            Obfitego zycia ci zycze, uwazniejszego czytania oraz mniej obaw
            > przed "katolickimi" represjami gorzowskich sekt.

            Twe życzenie łatwo spełnić na przykład poprzez życzliwy i przyjazny ton
            wypowiedzi katolików wobec ludzi innych wyznań:)

            Twe życzenie nabierze tez rumiencow na przykład poprzez życzliwy i przyjazny
            ton wypowiedzi sekciarzy wobec ludzi innych wyznań :)
            itd. itd.
            Postekajmy sobie jeszcze w liberalnym duchu religijnym.
            • Gość: Bernard Re: Kościoły IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 18.04.04, 19:40
              Hey lepian,
              Nie istnieje przyjacielu nic takiego jak "liberalny duch religijny".
              Religie (z calym szacunkiem) to dogmaty.
              Pozdrawiam
              • Gość: AB Re: Kościoły IP: *.gorzow.mm.pl 18.04.04, 21:26
                O qrwa. Filozof się znalazł.
                Ot, jeszcze jedno oblicze naszego forumowego mądrali.
                • hiro Re: Kościoły 18.04.04, 21:30
                  Gość portalu: AB napisał(a):

                  > O qrwa. Filozof się znalazł.
                  > Ot, jeszcze jedno oblicze naszego forumowego mądrali.
                  odpisał debil debilowi-phi................
                  • hiro Re: Kościoły 18.04.04, 21:32
                    hiro napisała:

                    > Gość portalu: AB napisał(a):
                    >
                    > > O qrwa. Filozof się znalazł.
                    > > Ot, jeszcze jedno oblicze naszego forumowego mądrali.
                    > odpisał debil debilowi-phi................
                    > ostrzegam...............
                    • lepian4 Re: Kościoły 19.04.04, 09:55
                      hiro napisała:

                      > hiro napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: AB napisał(a):
                      > >
                      > > > O qrwa. Filozof się znalazł.
                      > > > Ot, jeszcze jedno oblicze naszego forumowego mądrali.
                      > > odpisał debil debilowi-phi................
                      > > ostrzegam...............
                      >
                      I trzeci regionalny debil dorzucil swoje trzy grosze
                      >
                • Gość: Bernard Re: Kościoły IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net 18.04.04, 21:57
                  Hey AB,
                  Powiedz mi przyjacielu, ze racji nie mam...
                  Religie to dogmaty...
                  Zadna filozofia...po prostu fakt...
                  Pozdrawiam serdecznie
                  • lepian4 Re: Kościoły 19.04.04, 10:00
                    Gość portalu: Bernard napisał(a):

                    > Hey AB,
                    > Powiedz mi przyjacielu, ze racji nie mam...
                    > Religie to dogmaty...
                    > Zadna filozofia...po prostu fakt...
                    > Pozdrawiam serdecznie

                    Siegnij po Mistrza Eckhardta. Choc to jedynie religijne dywagacje, to rowniez
                    obowiazkowa lektura dla filozofow.
            • Gość: malami Re: Kościoły IP: *.p-s-inter.net 18.04.04, 23:57
              > Przeciez juz istnieje!!!
              jak istnieje to po co post wyżej piszesz, ze nie istnieje? Zaufałam temu co
              napisałeś powyżej. Widać niektórym to faktycznie nie warto ufac;)
              > Wspolnota "Obfite zycie", mam nadzieje, ze nie sekta
              cos sie tak przyczepił do sekty? Kościół katolicki tez był kiedys sektą!
              > Jesli sie kogos zaprasza i nie podaje blizszych namiarow... Glupie, co nie?
              koles podał imię i nazwisko, maila i numer telefonu. czego ci jeszcze brakuje?
              Rozmiaru buta? A może adresu, zeby wpaść z zadymą jedynie słusznych obrońców
              wiary?
              > Twe życzenie nabierze tez rumiencow na przykład poprzez życzliwy i przyjazny
              > ton wypowiedzi sekciarzy wobec ludzi innych wyznań :)
              PUDŁO! Nie mam żadnych zyczeń wobec kogos takiego;) "gaszcz "niekatolickiego"
              belkotu"","ton wypowiedzi sekciarzy ", "Postekajmy sobie jeszcze w liberalnym
              duchu religijnym"...hahahahahah...musiałabym sie wykazywać naiwnością
              trzylatki, zeby po czyms takim mieć jeszcze jakies oczekiwania. Ale wielkie
              dzięki za tą superhiper intelektualna retorykę - głosno przeczytałam ją na
              forum mej rodzinki. Uśmialiśmy się z tej nowomowy do łez:))))Odbyłes jakieś
              szczególne szkolenia?!?!?!?!!:)))))
              • lepian4 Re: Kościoły 19.04.04, 09:51
                Gość portalu: malami napisał(a):

                > > Przeciez juz istnieje!!!
                > jak istnieje to po co post wyżej piszesz, ze nie istnieje? Zaufałam temu co
                > napisałeś powyżej. Widać niektórym to faktycznie nie warto ufac;)

                Dzieki za zaufanie, ale wspomnialem, ze na stronie, na ktorej wymienione sa
                przerozne wspolnoty nie istnieje, i slusznie, kategoria "niekatolicka". Jesli
                jakies ugrupowanie religijne nie lapie sie nawet pod haslem >inne wyznanie<
                niech sami zaloza sobie wlasna strone. O jej braku wspominalas, nie
                o "niekatolickiej" kategorii.

                > > Wspolnota "Obfite zycie", mam nadzieje, ze nie sekta
                > cos sie tak przyczepił do sekty? Kościół katolicki tez był kiedys sektą!

                Jesli istnialy pobudki do nazywania Kosciola Katolickim sekta, to w ciagu
                ostatnich 2000 tysiecy lat nie wydarzylo sie nic, co moglo by zmazac znamie
                sekty. Dlatego spokojnie mozesz zamienicz czas przeszly na terazniejszy.
                Amen

                > > Jesli sie kogos zaprasza i nie podaje blizszych namiarow... Glupie, co nie?

                > koles podał imię i nazwisko, maila i numer telefonu. czego ci jeszcze
                brakuje?
                Tego, co w normalnej wspolnocie jest normalne, ciszy. Nie obchodzi mnie nr.
                telefonu jakiegos guru. W normalnej wspolnocie nie ma potrzeby wczesniejszej
                rezerwacji telefonicznej. Tak jest na calym swiecie.

                > > Twe życzenie nabierze tez rumiencow na przykład poprzez życzliwy i przyjaz
                > ny ton wypowiedzi sekciarzy wobec ludzi innych wyznań :)
                > PUDŁO! Nie mam żadnych zyczeń wobec kogos takiego;) "gaszcz "niekatolickiego"
                > belkotu"","ton wypowiedzi sekciarzy ", "Postekajmy sobie jeszcze w liberalnym
                > duchu religijnym"...hahahahahah...musiałabym sie wykazywać naiwnością
                > trzylatki, zeby po czyms takim mieć jeszcze jakies oczekiwania. Ale wielkie
                > dzięki za tą superhiper intelektualna retorykę - głosno przeczytałam ją na
                > forum mej rodzinki. Uśmialiśmy się z tej nowomowy do łez:))))Odbyłes jakieś
                > szczególne szkolenia?!?!?!?!!:)))))

                Jesli tak duzo radosci sprawiam Tobie i Twojej rodzinie, gotow jestem
                specjalnie dla twojej rodzinki wyklepywac ma nowomowe. Smiech to zdrowie.
                Starczy ci moj numer telefonu, czy potrzebujesz tez rozmiar moich butow?
                • Gość: malami Re: Kościoły IP: *.p-s-inter.net 19.04.04, 23:58
                  > > > Przeciez juz istnieje!!!
                  > > jak istnieje to po co post wyżej piszesz, ze nie istnieje? Zaufałam temu c
                  > o
                  > > napisałeś powyżej. Widać niektórym to faktycznie nie warto ufac;)
                  >
                  > Dzieki za zaufanie, ale wspomnialem, ze na stronie, na ktorej wymienione sa
                  > przerozne wspolnoty nie istnieje, i slusznie, kategoria "niekatolicka". Jesli
                  > jakies ugrupowanie religijne nie lapie sie nawet pod haslem >inne wyznanie&#
                  > 60
                  > niech sami zaloza sobie wlasna strone. O jej braku wspominalas, nie
                  > o "niekatolickiej" kategorii.
                  strasznie to zagmatwane:) A nie mozna poprostu na tej stronie umieścić godzin
                  nabozeństw wszystkich wyznań, które mają na to ochote? Każdy sobie wybierze to
                  na co ma ochotę.
                  > Jesli istnialy pobudki do nazywania Kosciola Katolickim sekta, to w ciagu
                  > ostatnich 2000 tysiecy lat nie wydarzylo sie nic, co moglo by zmazac znamie
                  > sekty. Dlatego spokojnie mozesz zamienicz czas przeszly na terazniejszy.
                  > Amen
                  Cczyli Kościół katolicki wciąz można nazywac sekta? Skąd więc to perojatywne
                  zzabarwienie dla słowa sekta w ustach Katolików?
                  > Tego, co w normalnej wspolnocie jest normalne, ciszy. Nie obchodzi mnie nr.
                  > telefonu jakiegos guru. W normalnej wspolnocie nie ma potrzeby wczesniejszej
                  > rezerwacji telefonicznej. Tak jest na calym swiecie.
                  dlaczego od razu "guru"?? Może to poprostu człowiek, który uczestniczy w tych
                  nabożeństwach i uzyczył swojego numeru telefonu, żeby informowac innych
                  chętnych? Przeciez nikt nikogo siłą nie zmusza do dzwonienia i do chodzenia na
                  te spotkania religijne a jak ktos ma ochote to dzwoni. Co w tym złego?? Co
                  oznacza "normalna wspólnota"? Istenieje jakas definicja "normalnej wspólnoty"?:)
                  > Jesli tak duzo radosci sprawiam Tobie i Twojej rodzinie, gotow jestem
                  > specjalnie dla twojej rodzinki wyklepywac ma nowomowe. Smiech to zdrowie.
                  > Starczy ci moj numer telefonu, czy potrzebujesz tez rozmiar moich butow?
                  Wystarczy jak bedziesz ze mną rozmawiał na forum:) Tylko jedna prośba: nie
                  denerwuj sie tak i postaraj się zrozumieć, ze ludzie są różni i mają prawo w
                  rózny sposób przeżywać np. swoja religijność. Takie polowanie na czarownice
                  typu definiowanie, kto jest normalny a kto nie, nie ma większego sensu:)

                  • lepian4 Re: Kościoły 20.04.04, 11:07
                    Gość portalu: malami napisał(a):

                    >> > niech sami zaloza sobie wlasna strone. O jej braku wspominalas, nie
                    > > o "niekatolickiej" kategorii.
                    > strasznie to zagmatwane:)
                    A nie mozna poprostu na tej stronie umieścić godzin nabozeństw wszystkich
                    wyznań, które mają na to ochote? Każdy sobie wybierze to na co ma ochotę.

                    Nie jest to az tak bardzo zagmatwane. Dla grupy wyznaniowej z przydomkiem
                    chrzescjanska, jest wystarczajaco duzo miejsca na tej stronie. Rowniez inne
                    wyznania sa wyszczegolnione. W czym problem? Nikt im niczego nigdy nie
                    zabronil. Zainteresowanym nie wystarcza godziny nabozenstw, winni wiedziec,
                    gdzie sie one odywaja. Jedynie na ten aspekt zwrocilem. Moze nastaly takie
                    czasy, ze faktycznie powinno telefonicznie meldowac sie w egzotycznych
                    wspolnotach? Przyznam sie, tak dobrze nie znam tej materii.

                    > > Jesli istnialy pobudki do nazywania Kosciola Katolickim sekta, to w ciagu
                    > > ostatnich 2000 tysiecy lat nie wydarzylo sie nic, co moglo by zmazac znamie
                    > > sekty. Dlatego spokojnie mozesz zamienicz czas przeszly na terazniejszy.
                    > > Amen
                    > Cczyli Kościół katolicki wciąz można nazywac sekta? Skąd więc to perojatywne
                    > zzabarwienie dla słowa sekta w ustach Katolików?

                    Nie wiem o czym mowisz. Zdanie warunkowe, nie jest teza. Skromnie dumalem
                    jedynie nad twymi pogladami.

                    > dlaczego od razu "guru"?? Może to poprostu człowiek, który uczestniczy w tych
                    > nabożeństwach i uzyczył swojego numeru telefonu, żeby informowac innych
                    > chętnych? Przeciez nikt nikogo siłą nie zmusza do dzwonienia i do chodzenia
                    na te spotkania religijne a jak ktos ma ochote to dzwoni. Co w tym złego?? Co
                    > oznacza "normalna wspólnota"? Istenieje jakas definicja "normalnej
                    wspólnoty"?:
                    > )
                    Tak, normalna wspolnota glosi jedynie swa nauke. W przypadku chrzescjan istota
                    wiary jest kryje sie w naukach Chrystusa. Jesli w to miejsce pojawia sie
                    awersja do innych wspolnot, ugrupowan religijnych, to nie mamy do czynienia z
                    niczym powaznym. Czy faktycznie nalezy dodawac sobie powage poprzez bluzganie
                    innych?
                    Kto da mi gwarancje, ze "niekatolik" (to chyba jest ulubiony gryps nawiedzonych
                    sekciarzy)jest lepszy do katolika. Przykro mi, w moim skromnym przekonaniu, to
                    jest juz belkot. Mowie to powaznie, prosze sie nie smiac, zwlaszcza w wiekszym
                    kregu rodzinnym:)

                    > > Jesli tak duzo radosci sprawiam Tobie i Twojej rodzinie, gotow jestem
                    > > specjalnie dla twojej rodzinki wyklepywac ma nowomowe. Smiech to zdrowie.
                    > > Starczy ci moj numer telefonu, czy potrzebujesz tez rozmiar moich butow?
                    > Wystarczy jak bedziesz ze mną rozmawiał na forum:) Tylko jedna prośba: nie
                    > denerwuj sie tak i postaraj się zrozumieć, ze ludzie są różni i mają prawo w
                    > rózny sposób przeżywać np. swoja religijność. Takie polowanie na czarownice
                    > typu definiowanie, kto jest normalny a kto nie, nie ma większego sensu:)
                    >
                    Chyba znasz mnie lepiej, niz ja sam siebie. Wcale sie nie denerwuje, nie mam
                    tez problemow z i inna forma religii. Niestety nie znam pojecia wlasnej
                    religijnosci. Dyskutowalismy o chrzescjanskiej wspolnocie z nowoczesnym Call
                    Center, doszlismy do New Age! Brawo!!

                    Przykro mi, nie wiem, z kim polowalas na czarownice, ani tez, z kim
                    definiowalas normalnosc, tudziez "nienormalnosc" innych ludzi. Nie czuje sie
                    zobowiazany komentowac obcych mi dyskusji.

                    Powodzenia
                    • Gość: malami Re: Kościoły IP: 150.254.109.* 20.04.04, 15:13
                      >Kto da mi gwarancje, ze "niekatolik" (to chyba jest ulubiony gryps
                      >nawiedzonych
                      >sekciarzy)jest lepszy do katolika. Przykro mi, w moim skromnym przekonaniu, to
                      >jest juz belkot. Mowie to powaznie, prosze sie nie smiac, zwlaszcza w wiekszym
                      >kregu rodzinnym:)
                      No ale czy koniecznie musimy wartościować kto jest lepszy a kto gorszy? Poza
                      tym na czym miałyby niby polegać owe gwarancje "lepszości" kogokolwiek nad
                      kimkolwiek? Prosze mi również wybaczyć ale jeśli bedziemy się upierać przy
                      stanowczym okreslaniu kto jest od kogo lepszy, biorąc pod uwage tak nieistotne
                      kryterium jak wyznanie, nie będę w stanie powstrzymać kogokolwiek od śmiechu;)
                      > Przykro mi, nie wiem, z kim polowalas na czarownice, ani tez, z kim
                      > definiowalas normalnosc, tudziez "nienormalnosc" innych ludzi. Nie czuje sie
                      > zobowiazany komentowac obcych mi dyskusji.
                      Sęk w tym, ze ja nigdy w życiu nie podjęłabym się definiowania "normalności" Po
                      pierwsze dlatego, ze to awykonalne a po drugie - zbędne! Z upodobaniem
                      wprowadziłeś to pojecie do naszej dyskusji i wciąż nie rozumiem po co:) Możemy
                      przyjąć, że normą jest to co jest w większości- wtedy sie zgodzę: katolicyzm w
                      Polsce jest normalny a juz inne wyznanie jest nienormalne. Dla porzadku
                      przypominam jednakże, że ten sam Katolik bedzie już "nienormalny" w kraju gdzie
                      dominuje np. buddyzm;) No i nie zapominajmy, że to co jest w większości żadko
                      charakteryzuje się dobrym smakiem, finezją i wyrafinowaniem (np. discopolo;))
                      > niczym powaznym. Czy faktycznie nalezy dodawac sobie powage poprzez bluzganie
                      > innych?
                      a kto "bluzga"??? zaryzykowałabym, ze nazywanie czyjejś wspólnoty "nienormalną"
                      tylko z tego powodu, ze chce miejsce spotkań podawać przez telefon można
                      podciągnąć pod bluzganie.
                      > Jesli w to miejsce pojawia sie
                      > awersja do innych wspolnot, ugrupowan religijnych, to nie mamy do czynienia z
                      > niczym powaznym.
                      Czy awersją można nazwac propagandowe filmiki o świadkach Jechowy z upodobaniem
                      serwowane na lekcjach religii?;)
                      > Chyba znasz mnie lepiej, niz ja sam siebie. Wcale sie nie denerwuje,
                      Używanie sformułowań typu "sekciarze", "guru", "nienormalni" przypisywałam
                      zdenerwowaniu gdyż z czystej uprzejmości nie chciałam tego podciągać pod
                      niedoskonałości charakteru:))))
                      • lepian4 Re: Kościoły 21.04.04, 12:03
                        Gość portalu: malami napisał(a):

                        > No ale czy koniecznie musimy wartościować kto jest lepszy a kto gorszy? Poza
                        > tym na czym miałyby niby polegać owe gwarancje "lepszości" kogokolwiek nad
                        > kimkolwiek? Prosze mi również wybaczyć ale jeśli bedziemy się upierać przy
                        > stanowczym okreslaniu kto jest od kogo lepszy, biorąc pod uwage tak
                        nieistotne kryterium jak wyznanie, nie będę w stanie powstrzymać kogokolwiek
                        od śmiechu;)

                        A smiejscie sie!!! Tylko prosze, przestan mnie tym waszym smiechem zsantazowac,
                        bo to powoli przestaje byc smieszne. Wspominalem, iż dodawanie sobie powagi
                        kosztem innych, jest nienormalne. To wcale nie oznacza, iż sklasyfikowalem
                        poszczegolne wyznania do normalnych, inne do nienormalnych. Pewnie uderzylem w
                        stol i „nozyce” się odezwaly. Kto to wie?

                        > > Przykro mi, nie wiem, z kim polowalas na czarownice, ani tez, z kim
                        > > definiowalas normalnosc, tudziez "nienormalnosc" innych ludzi. Nie czuje
                        sie > zobowiazany komentowac obcych mi dyskusji.
                        >
                        Sęk w tym, ze ja nigdy w życiu nie podjęłabym się definiowania "normalności"

                        To dlaczego o tym debatujemy?

                        Po> pierwsze dlatego, ze to awykonalne

                        (awykonalne-to chyba przykład nowomowy?)

                        a po drugie - zbędne! Z upodobaniem wprowadziłeś to pojecie do naszej
                        dyskusji i wciąż nie rozumiem po co:)

                        Niestety nie rozumiem twych intencji. Kiedy rozmawialem o takich pospolitych
                        ogolnikach?

                        Możemy przyjąć, że normą jest to co jest w większości- wtedy sie zgodzę:
                        katolicyzm w Polsce jest normalny a juz inne wyznanie jest nienormalne. Dla
                        porzadku przypominam jednakże, że ten sam Katolik bedzie już "nienormalny" w
                        kraju gdzie dominuje np. buddyzm;)

                        Slusznie, ale i w tym kraju nie istniej pojecie „Nie-Buddysta”. Takie
                        stwierdzenia maja charakter negatywny i nie pojawiaja się bez powodu. Zalozmy
                        tam „niebuddystyczna” sekte i glosmy, iż Yoga, czy inne tradycyjne formy
                        medytacji sa nieefektywne. Najlepiej medytuje się podczas pozerania
                        Hamburgerow, robienia kupy na toalecie etc. ... Podajmy takie bzdety na stronie
                        internetowej i poczekajmy na frenetyczne oklaski. Możemy podac tez swój numer
                        telefonu, imie i nazwisko, numer buta... Powodzenia.

                        No i nie zapominajmy, że to co jest w większości żadko
                        > charakteryzuje się dobrym smakiem, finezją i wyrafinowaniem (np. discopolo;))
                        > > niczym powaznym.

                        Przykro mi, nie zrozumialem ciebie.

                        Czy faktycznie nalezy dodawac sobie powage poprzez bluzganie innych?

                        > a kto "bluzga"??? zaryzykowałabym, ze nazywanie czyjejś
                        wspólnoty "nienormalną"

                        Która wspolnote nazwalem nienormalna? Ten twój upor staje się nieznosny
                        >
                        > tylko z tego powodu, ze chce miejsce spotkań podawać przez telefon można
                        > podciągnąć pod bluzganie.

                        > > Jesli w to miejsce pojawia sie awersja do innych wspolnot, ugrupowan
                        religijnych, to nie mamy do czynienia z niczym powaznym.

                        > Czy awersją można nazwac propagandowe filmiki o świadkach Jechowy z
                        upodobaniem serwowane na lekcjach religii?;)

                        Skad mogę wiedziec? Nigdy nie widzialem takowych filmikow propagandowych. Nie
                        widze w tym tez sprzecznosci, by na lekcji religii, która tez jest
                        nieobowiazkowa, dzieci poznawaly inne wyznania, nawet jeśli to jest ukazane
                        przez pryzmat wlasnego swiatopogladu. Swiadkowie tez nie proznuja. To chyba
                        jest godne pochwaly, ze przygotowuje się kolejne pokolenia do natretnego
                        walenia do drzwi recytatorow fragmentow Biblii. Może w ten sposób przestaniemy
                        obawiac się konca swiata, które z chrzescjanskiego punktu widzenia powinno być
                        najwspanialszym wydarzeniem w historii swiata, przynajmniej dla sprawiedliwych.

                        > > Chyba znasz mnie lepiej, niz ja sam siebie. Wcale sie nie denerwuje,
                        > Używanie sformułowań typu "sekciarze", "guru", "nienormalni" przypisywałam
                        > zdenerwowaniu gdyż z czystej uprzejmości nie chciałam tego podciągać pod
                        > niedoskonałości charakteru:))))

                        Najwyrazniej moj charakter jest niedoskonaly. Mam jednak wrazenie, ze to
                        jedynie banalny eufemizm. Wal z grubej rury!!! Ani się nie obraze, ani się nie
                        zdenerwuje. Najwyzej postukam sobie pozniej na klawiaturze. Dodawanie formy do
                        nieistniejacej tresci jest nieprzyzwoite.

                        Etymologia slowa sekty nie musi mieć koniecznie zabarwienia negatywnego. Secta,
                        po poznolacinskiu: filozoficzna nauka, to i tak zbyt powazne okreslenie wobec
                        nowoczesnego Call Center, które telefonicznie zamierza zbawiac innych. Żadna
                        religijna nauka nie wymaga wczesniejszej rejestracji! Wydawalo mi się, iż
                        mowiac o sekciarzach mielismy na mysli osoby nalezace do sekty religijnej, nie
                        doktryniarzy. Wprawdzie powszechnie nie znamy sanskrytu, stad powszechne obawy,
                        ze banalne stwierdzenie guru, dyskredytuje kogokolwiek. W rzeczywistosci jest
                        odrobine inaczej. Toz to jedynie przewodnik, nauczyciel duchowy, przekazujacy
                        adeptom swa wiedze i doswiadczenie. Potocznie to tez jedynie osoba cieszaca się
                        duzym autorytetem w scisle okreslonym srodowisku. Takie obawy mogą mieć
                        jedynie „Nie-Hindusi”, nie Hindusi:-] Ach ten mój niedoskonaly charakter!!!

                        Proponuje wam, zadzwoncie do redakcji, podajcie swe namiary i pojawicie się na
                        tej stronce. Jako, ze rzadko jest aktualizowana, odrobine jeszcze poczekacie.
                        NA tej stronie, zwykle nie podaje się nazwisk biskupow i innych przywodcow
                        religijnych. To pewnie zwiazane jest z ciagla naturalna rotacja na tych
                        stanowiskach, a jak już wiemy, aktualizacja niedomaga.
    • Gość: Ja Re: Kościoły IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.04, 19:29
      Zapraszam do kościoła p.w. Najświetszego Zbawiciela w Gorzowie na niedzielną
      Mszę św. na godzinę 10.30. Śpiewa świetna schola. Śpiewają na ślubach itp.
      Naprawdę są świetni, posłuchajcie ich tylko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka