piotr-piotr-piotr 27.12.09, 18:20 kolejna głupota wymyślona przez PO, Ci ludzi chyba mają za dużo czasu wolnego i za dużo pieniędzy, reformą można by było nazwac likwidacje Senatu i ograniczenie posłów o połowę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MiKo Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.gorzow.mm.pl 27.12.09, 19:26 to kolejny "dobry" pomysł senatora Wożniaka.Piotrze masz rację senat do kosza posłów o połowę mniej i bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franke.stein Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.gorzow.mm.pl 27.12.09, 20:02 Już widzę gorzowską PWSZ pod rządami zielonogórskiego zarządu województwa.Skończy się jak z gorzowskim szpitalem Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 27.12.09, 20:26 > Już widzę gorzowską PWSZ pod rządami zielonogórskiego zarządu > województwa.Skończy się jak z gorzowskim szpitalem Oczywiscie, to zielonogorski zarzad nakazywal trzymac otwarte na osciez drzwi w srodku zimy? I takich niegospodarnosci mozna by wymieniac wiecej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franke.stein Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.gorzow.mm.pl 27.12.09, 20:46 A kto sprowadzil dyrektora Frasa i trzymal go na stanowisku mimo niepowodzeńJuz chyba nie powiesz ze dyrektor nie odpowiada za niegospodarnosc przy ktorej otwarte drzwi to pierdła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ken Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.terra.com.br 27.12.09, 22:03 żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahmed Wozniak wycofuje sie z Akademii Gorzowskiej? IP: *.gorzow.mm.pl 27.12.09, 22:48 Widze, ze senatorowi Wozniakowi znudzila sie Akademia Gorzowska, bo jak przeksztalcic PWSZ - ktory podlegalby marszalkowi w AG, gdzie akademie sa pod ministerstwem? Chyba rzeczywiscie senatorom sie nudzi, a Wozniakowi to juz niesamowicie skoro ma czas na proponowanie zmian nazw ulic, wymyslanie uchwal rocznicowych i... to by bylo na tyle. Wybaczcie, pomyslem opisanym w artykule chcial sie popisac inwencja tworcza, ino nie zauwazyl, ze utrudni to realizacje jego sztandarowego pomyslu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
golas1977 Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządów 27.12.09, 19:59 popieram przedmówców, zlikwidować sztuczny twór,jakim jest senat !!! Pomysły pana senatora, rzeczywiście wynikają chyba z nudów. Jak pięknie i efektywnie zarządza samorząd, widać po pewnym szpitalu, który jest pierwszy w Polsce, niestety nie pod względem wykonywanych procedur medycznych, ale zadłużenia ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słoń Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.gorzow.mm.pl 27.12.09, 20:28 Pewien gorzowski szpital miejski też oddano kiedyś pod rządy zarządu województwa.Wszyscy wiemy jak to się skończyło.Teraz majątek szpitala wystawiony jest na sprzedaż a pieniądze z budżetu idą na ośrodek sportu w podzielonogorskim Drzonkowie.A co do Wożniaka to szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.09, 20:15 "senator po" kojarzy mi się z facetem w sukience ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezio Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.centertel.pl 27.12.09, 20:27 przykro mi to mowic, ale senatorek o pospolitym nazwisku ciagle marzy o zostaniu prezydentem miasta Gorzowa, co gorsza sa tacy, ktorzy go w tym utwierdzaja. Antygorzowski senatorek wciska w lapy falubaza ogromny majatek gorzowskiej uczelni, by marszalek falubazi mial co sprzedawac, a kase przekazywac na babimost... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pinol Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.gorzow.mm.pl 27.12.09, 20:48 No to byłby koniec marzeń o Akademii Gorzowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 27.12.09, 20:34 > "senator po" kojarzy mi się z facetem w sukience ... a to nie czaje skojarzenia... co najwyzej pod plotem, w przeciwienstwie do pionowo stojacego "senatora przed" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezio Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.centertel.pl 27.12.09, 21:18 co to Zetkaf prasy centralnej nie czytujesz w swieta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abel Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.cdma.centertel.pl 28.12.09, 21:06 > "senator po" kojarzy mi się z facetem w sukience .. Ty, wielbicielu pis też mi się kojarzysz z facetem w sukience! Nazywał się Paetz, był biskupem i gwałcił kleryków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus co ma do tego pis? IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.09, 21:52 abel napisał: > Paetz, był biskupem i gwałcił kleryków! czy potwierdził to jakiś kościelny, lub jakiś świecki sąd, jak w przypadku polańskiego, czy było to tylko pomówienie? > Ty, wielbicielu pis ... dlaczego akurat pis, a nie sld? z tego co właśnie przeczytałem, abp paetz był też posądzany o współpracę z sb, a nie pis. jego wielbicielem był kulczyk, a nie kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
blic Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządów 27.12.09, 21:01 Ciekawe skąd województwa miałyby wziąć pieniądze, skoro ministerstwo nauki miałoby "wspierać kluczowe uniwersytety". Chyba że "wspierać" tak, jak teraz. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 21:42 Uniwersytety i akademie dostawałby kasę z centralnego budżetu tak jak teraz (czyli UZ załapałby się), a PWSZ z lokalnej kasy. A, że kołdra krótka więc może byłby jeden na województwo - Sulechów czy Gorzów? to jest pytanie ;> generalnie to jest kanalizacja rozwoju PWSZ do collegów stanowych, a nie danie perspektyw uniwersytetów. Czyli jeśli ktoś przespał, do tej pory nie uzbierał kadry i nie przekwalifikował się choćby w akademie to już teraz może zwijać manatki. Z drugiej strony co taki lokalny politykier, co ma być od wszystkiego (m.in. drogi, szpitale) ma także znać się na ewentualnych badaniach naukowych czy nawet szkolnictwie wyższym. Swoją drogą to ciekawi mnie skąd takie PWSZ miałyby pozyskiwać kadrę - skoro nie oferowałyby rozwoju (brak lub marginalność badań naukowych), a musiałyby spełniać minima kadrowe dla kierunków (min. liczba dr, dr hab lub prof). W przypadku Gorzowa to dopiero byłoby eldorado dla kadry ze Szczecina czy Zielonej Góry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 13:44 Bodaj wczoraj była piękna konferencja. Elżunia ostro tupała nóżką i mówiła kategoryczne NIE, dla PWSZtowych skrytożerców. No bo jak to tak, żeby "stanowiska obsadzała nie jedna, a cztery partie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.dip.t-dialin.net 31.12.09, 14:14 asd napisał: > No bo jak to tak, żeby > "stanowiska obsadzała nie jedna, > a cztery partie". wygląda na to, że polityczni reformatorzy szkolnictwa wyższego nie potrafią nawet policzyć partii obsadzających stanowiska w tym województwie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 15:31 I tu się mylisz nicelus. Ja nie jestem decydentem, ja tylko bacznie obserwuję co się dzieje u nas na uczelniach. Przez pryzmat moich obserwacji i doświadczeń mówię (piszę) co myślę. Ale widocznie mówienie prawd oczywistych kłuje w oczy i od razu narzuca partyjne klapki na oczy grzesznikom ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.10, 20:37 asd napisał(a): > I tu się mylisz nicelus. nie mylę się. stanowiska w tym województwie obsadzają trzy partie, a nie cztery. > ... mówienie prawd oczywistych kłuje > w oczy i od razu narzuca partyjne > klapki na oczy grzesznikom ;) jesteśmy przerażeni własnymi grzechami, jeżeli je dostrzeżemy u innych. Wir erschrecken über unsere eigenen Sünden, wenn wir sie an anderen erblicken. Johann Wolfgang von Goethe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 20:42 "cztery partie" to cytat z piosenki Kazika jeśli nie zauważyłeś ;) tak się składa, że przedstawiciele jednej partii szczególnie oblegają gorzowską uczelnię - zbieg okoliczności z Elżunią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.10, 21:31 asd napisał: > tak się składa, że przedstawiciele jednej partii szczególnie > oblegają gorzowską uczelnię - zbieg okoliczności z Elżunią? to nie przypadek, że nowo powstającą uczelnie zawsze oblegają pasjonaci nauki, inteligentni i wykształceni zapaleńcy, którzy chcą tworzyć uczelnię i rozwijać ośrodek naukowy. dlaczego chcesz żeby oblegali przedstawiciele partii która nie przyłożyła ręki do założenia gorzowskiej uczelni? partii która szkodzi gorzowskiej wyższej szkole i jest przeciw powstaniu akademii gorzowie? Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 03.01.10, 09:38 Gość portalu: nicelus napisał(a): > oblegają pasjonaci nauki Z tymi klapkami to jednak prawda była. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 12:22 bo przedstawiciele jakiejkolwiek partii to jest problem neutralności nauki? pasjonaci nauki - podziwiam twoje poczucie humoru. Tacy pasjonaci, że zostali na magisterium, z przysiadów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.10, 12:33 asd napisał(a): > Tacy pasjonaci, że zostali > na magisterium, z przysiadów ;) mimo wielu przeciwników potrafili stworzyć uczelnię, a ci którzy sami nie potrafili, a tylko im utrudniali, oczerniali i oczerniają, teraz próbują odebrać ster. taka jest prawda niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.icpnet.pl 04.01.10, 20:38 dlatego teraz mają prawo ją niszczyć poprzez upolitycznienie? Odpowiedz Link Zgłoś
cajmero Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządów 27.12.09, 22:20 Ci, którzy wymyślają takie bzdury to sobie kpią z ludzi. Samorząd, bzdury o miejscach pracy dla absolwentów. Daruj sobie Woźniak, zajmij się bankiem i niczym więcej-PROSZĘ. Jesteście dyletantami, macie społeczeństwo w du... Samorząd się skompromitował zarządzaniem szpitalem i kolejami. Starczy. Abyście się zrehabilitowali, godni politowania politykierzy, wyjedźcie do Afganistanu na 6 miesięcy, na misje. Jak wrócicie to będziecie mieli inne spojrzenie na życie. A od uczelni ŁAPY PRECZ, szczególnie firmowanie pomysłów przez Woźniaka czy Jabłońskiego, który mi się kojarzy...ze zmianą mebli w swoim gabinecie i staniem za Zieloną Górą. Odpowiedz Link Zgłoś
golas1977 Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządów 28.12.09, 00:03 - a co szanowny pan senator zrobił dla uratowania wydziału gospodarczego sądu okręgowego? - a co pan szanowny senator zrobił w sprawie przedsiębiorstwa remontu wagonów, które zostało w siermiężny sposób ściągnięte do zielonej? - a co pan szanowny senator zrobił w sprawie KRS w Gorzowie? - a co pan szanowny sentaor zdziałał dla PWSZ w Gorzowie? to są aktualne sprawy do załatwienia, a nie szukanie tematów zastępczych, mam też wielką nadzieję, że to ostatnia kadencja instytucji jaką jest senat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libre Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: 120.28.64.* 28.12.09, 00:54 > - a co szanowny pan senator zrobił dla uratowania wydziału > gospodarczego sądu okręgowego? Pewnie pismo napisal :) > - a co pan szanowny senator zrobił w sprawie przedsiębiorstwa > remontu wagonów, które zostało w siermiężny sposób ściągnięte do > zielonej? Pismo napisal. > - a co pan szanowny senator zrobił w sprawie KRS w Gorzowie? Pismo napisal. > - a co pan szanowny sentaor zdziałał dla PWSZ w Gorzowie? Mąci :) Złe pytania zadałeś. Powinieneś zadać takie: Komu zawdzięczamy ulicę Herberta w Gorzowie? Komu zawdzięczamy, że rok 2010 jest rokiem Pluty? Komu zawdzięczamy, uchwałę Senatu w sprawie XYZ rocznicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Politykow lapy precz od edukacji!!! IP: 139.142.19.* 28.12.09, 06:27 Hey, :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezio Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.centertel.pl 28.12.09, 08:43 za to szanowny senatorek jest odpowiedzialny za zmiane ekipy w szpitalu gorzowskim i jej obecna kleske. Tu wiedzial jak zadzialac, by kolesie partyjni mieli cieple posady i za nic nie odpowiadali. Teraz jest zaskoczony, ze jest tak zle. A wyobraza sobie, ze wyborcy zapomna komu zawdzieczaja brak opieki medycznej w miescie. My wyborcy gorzowscy tego senatorkowi z pospolitym nazwiskiem nie zapomnimy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spot Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.terra.com.br 28.12.09, 11:54 Wozniak powinien robic za woźnego w zielonogórskim urzedzie marszalkowskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rebu Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 13:09 Ale to i tak nie zmienia faktu że PWSZ w Gorzowie będzie marginalną i nic nie znaczącą szkołą w kraju dla tych co rzutem na taśmę zdali maturę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 13:47 tak już jest teraz i nie pomogą pohukiwania o akademi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.centertel.pl 28.12.09, 15:15 ***golas1977 napisała:a co szanowny pan senator zrobił dla uratowania wydziału..... no jak to co? Miał nadetą.. twarz, oburzenie w oczach, laseczke w reku, madrzył sie i pouczał. Mało??? Ale ktos tego bufona wybrał, Odpowiedz Link Zgłoś
real_marek Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządów 28.12.09, 16:24 Większej krzywdy temu miastu już chyba się nie da zrobić. To jest zamknięcie możliwości marzeń. Ludzie, którzy już nie potrafią marzyć są martwi, podobnie miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 28.12.09, 17:07 Reforma proponowana przez senatorów PO miałaby także odciążyć Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, którego środki mogłyby zostać przeznaczone na wsparcie kluczowych polskich uniwersytetów i rozwój nauki. - Przy obecnej sytuacji ten potencjał ulega rozproszeniu PO olewa nasze miasto sikiem prostym :) sami na nich głosowaliście vivat po, vivat tusek a wy tępi gorzowianie głosujta na niego po raz kolejny w wyborach bo do diabła z pisem Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 28.12.09, 17:04 Dobrze! niech władze samorządowe przejmą kontrolę nad pwsz-tem. Może w końcu kierunki będą na potrzeby rynku pracy lokalnego a nie abstrakcyjne Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf A ja mam pomysla!!! 28.12.09, 17:36 Totalna rewolucja finansowania uczelni (choc ciezka dla nowych, dopiero powstajacych uczelni). Przez np. 5 lat od ukonczenia studiow, polowa mojego podatku idzie dla uczelni. (okres zalezny od "stopnia" uczelni - co innego podyplomowka, co innego mgr inz, co innego licencjat). I politechniki maja od razu wiecej kasy na drozsze studia, bo i stawki potem lepsze. I jak takie WSB ma kiepskie biuro karier, a jej absolwenci pracuja na linii w TPV - od razu ma mniej kasy, wiec sie zaczyna starac. Jak taki UJ zalatwi swojemu absolwentowi na wstepie stanowisko dyr. tpv - to od razu jest bogate ;) I nie bedzie tak duzo niechcianych kierunkow, rynek pracy sam dopasuje sobie rynek uczelni... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: A ja mam pomysla!!! 28.12.09, 18:00 >> I nie bedzie tak duzo niechcianych kierunkow, rynek pracy sam dopasuje sobie rynek uczeln nic się nie zmieni. nadal będzie tyle samo kierunków chcianych przez studentów a niechcianych przez pracodawców. Rynek pracy sobie nie dostosuje rynku uczelni. Obecnie ludzie wiedzą ze czeka ich praca w tpv lub na obsłudze klienta w centrum handlowym a MIMO TO idą na studia bo uparcie i bezmyślnie wierzą że to jest jakiś bilet do kariery. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: A ja mam pomysla!!! 28.12.09, 18:01 zamiast skończyć zawodówkę i pójść do zawodu robotniczego np w budownictwie i tam zarobki są na poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 28.12.09, 21:13 > nic się nie zmieni. nadal będzie tyle samo kierunków chcianych > przez studentów No, ale jesli student nie znajdzie potem pracy, to uczelnia nie dostanie ANI GROSZA. Wiec bedzie musiala sobie odbic wysokim czesnym. Ale jesli bedzie kierunek poszukiwany, to jak juz kogos znajda chetnego, wypuszcza pare osob - i kazda ta osoba znajdzie prace, to dostana taaaaka kasiore, ze uczelnia bedzie sobie mogla pozwolic na to, zeby kierunek byl za darmo. > Obecnie ludzie wiedzą ze czeka ich praca w tpv lub na obsłudze > klienta w centrum handlowym Kazdy "ma nadzieje", ze to wlasnie nie on pojdzie na linie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :| Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.gorzow.mm.pl 28.12.09, 22:20 zetkaf, nie pluj na WSB. znasz uczelnie? studiowales tam? lub ktos kogo znasz? robiles badania w TPV kto pracuje na tasmie? nie sadze. wiedz nie pyszcz. wlasnie takie jest to nasze gorzowskie forum - nie wazne czy slusznie - wazne zeby sie popastwic. akurat WSB biuro karier to ma chyba najprezniejsze w regionie. wejdz na strone biura karier PWSZ i sprawdz na czyich materialach pracuja: www.kariera.pwsz.pl/Joomla_1.5.10/index.php/oferty-pracy/39-jest-praca/60-praca-w-qberlin-kebabq nawet nie podmienili WSB na PWSZ. smiechu warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsdsadsa Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 01:07 > zetkaf, nie pluj na WSB. znasz uczelnie? w biurze karier wsb jak przeglądam z ostatniego roku to też same oferty dla kelnerasów, telemarketer i sami przedstawiciele handlowi albo oferty z innych miast np z gdańska czy warszawy wsb od pwsz różni się tym że na pwsz wykłądają naukowcy ze szczecina z tytułami naukowymi (prof zw, dr hab) i prawie żaden mgr nie jest wykładowcą a w wsb wykładowcami są sami z tytułami zawodowymi (mgr). poza tym nie muszę chyba mówić o różnicach w poziomie kształcenia dziennego a zaocznego czy w szkole prywatnej a państwowej. To że WSB działa to dobrze. Ale od PWSZ jest na dużo niższym poziomie. I tu biuro karier jest do bani i tu. Ani w jednym ani drugim nie pomogli mi znaleźć pracy. Najb. mi pomógł PUP. ALE to ja znalazłem sam pracodawcę który mnie przyjął na staż i dzięki czemu mam teraz zatrudnienie dzięki zdobytemu w ten sposób dośw. zawodowemu. W biurze karier pwsz pracuje mgr chemii i jak sama pisze trzeba być elastycznym i dostosowywać się do wymagań. Z biura karier WISZ mnie pogoniła że mam szukać na stronie internetowej a tam oferty z całej polski głównie z Warszawy a nic z Gorzowa, w biurze karier PWSZ byłem kilka razy raz szukali kogoś na obsługę klienta (1 oferta). Z babką od biura karier wsb też urządziłem sobie małą pogawędkę. I poza tym że mi nie pomogła w żaden sposób znaleźć pracy, kompletnie zero orientacji nt rynku pracy lokalnego czy krajowego, to jeszcze się chwaliła że oni dostali wyróżnienie za najlepiej działajace biuro karier. Jakoś po efektach nie widać. W pwsz z tego co słyszałem od prorektora ds nauki, mają robić nowe biuro karier bo to stare się nie spełnia. Aha! WSB zrobiła pseudo badania naukowe taką analizę gdzie ich absolwenci pracują na jakich stanowiskach i jakoś tego raportu z badań nie opublikowali jak zapewniali widać przerazili się że większość pracuje za granicą w szklarniach pomidorów albo na taśmie produkcyjnej i obsłudze klienta w centrach handlowych Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 29.12.09, 16:12 > jak sama pisze trzeba być elastycznym podobnie pisza na pracuj.pl, gazetapraca.pl, i wielu innych - czyzby tam tez pracowaly nie znajace sie na rynku pracy panie mgr chemii? ;) > Jakoś po efektach nie widać. Moze z toba mieli pewne problemy, zeby gdzies upchnac? No bo za cos wyroznienie chyba jednak dostali? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zxvsdv Re: A ja mam pomysla!!! IP: 77.255.9.* 29.12.09, 18:47 >> podobnie pisza na pracuj.pl, gazetapraca.pl, i wielu innych - czyzby tam tez pracowaly nie znajace sie na rynku pracy panie mgr chemii? spróbuj znaleźc pracę przez oba wymienione przez siebie portale. Oferty pracy tam jakieś sie ukazują owszem. Ale jak się ukaże coś konkretnego to od razu rzuca sie na nią 100 osób. tak - gazeta praca i pracuj.pl się nie znają na rynku pracy. Oni może znają rynek pracy w większych miastach. Nie wiedzą jak jest w poslce i nie badają tego w rzetelny sposób. Widziałem ich pseudo badania naukowe. Są zrobione bardzo prowizorycznie i wybiórczo. Robią je na podst napływających ofert pracyh w ogłoszeniach. A te wiadomo - jak pracodawca nie znalazł nikogo wśród znajomych i z otoczenia, polecenia przez innego pracodawcę czy pracownika, jak nie ma stosów CV na biurku, to dopiero na samym końcu daje ogłoszenie. A oni robią badania na podst ogłoszeń z gazet w których są wymagania nie do spełniania bo jakby to było coś dobrego od razu by znaleźli kogoś chętnego zanim zechcieliby wogóle dać ogłoszenie do gazety.kogoś. >> No bo za cos wyroznienie chyba jednak dostali? ja wiem za co dostali wyróżnienie? a policjanci którzy znaleźli tablicę ukradzioną z oświęcimia też dsotali wyróznienie. A gdyby nie dał nagrody ten który dał to by nie zadzwonili ludzie i nie powiedzieli tej policji która dostała wyróżnienie dokładnie gdzie i kto ukradł tą tablicę i gdzie się ona znajduje (wzamian za nagrodę) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 29.12.09, 16:06 > zetkaf, nie pluj na WSB. znasz uczelnie? studiowales tam? lub ktos > kogo znasz? Zapewne skonczyles ta uczelnie, skoro tak jej bronisz? Jesli tak, to jestes doskonalym obrazem absolwenta tej uczelni - nawet prostej przenosni nie potrafi zrozumiec, i musi ja doslownie traktowac. A chodzilo jedynie o proste, obrazowe wytlumaczenie pewnych rzeczy - rownie dobrze mozesz sobie zamienic UJ na WSB i odwrotnie. Jak UJ bedzie mial kiepskie biuro karier, i jedyne stanowiska jakie znajdzie absolwentom, to linia w krakowskim odpowiedniku TPV (a absolwenci beda za ciency zeby sami znalezc cos lepszego), a takie WSB zalatwi swoim absolwentom od razu stanowiska dyrektorskie - to wtedy UJ bedzie biedny, a WSB bogate. I wlasnie o to chodzi - jak sie kto postara, tak kase z podatkow absolwentow dostanie ;) > robiles badania w TPV kto pracuje na tasmie? nie sadze. wiedz nie > pyszcz. A czy ja pyszcze? Ja tylko mowie, ze JESLIBY absolwenci WSB pracowali na tasmie - no wlasnie, JESLIBY ;) PS. poczytaj moje posty o tpv - jestem jednym z nielicznych ich obroncow ;) > akurat WSB biuro karier to ma chyba najprezniejsze w regionie. > wejdz na strone > biura karier PWSZ i sprawdz na czyich materialach pracuja: > <a href="www.kariera.pwsz.pl/Joomla_1.5.10/index.php/oferty- pracy/39-jest-praca/60-praca-w-qberlin-kebabq" > nawet nie podmienili WSB na PWSZ. smiechu warte. Jedni nie lepsi od drugich, skoro Biuro Karier dla absolwentow, jakby nie bylo, uczelni wyzszej, oferuje stanowisko kucharza, kelnerki, itp. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.09, 16:12 Zetkaf jaki ty mondry jezdeś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dxczxczx Re: A ja mam pomysla!!! IP: 77.255.9.* 29.12.09, 18:53 >>jakby nie bylo, uczelni wyzszej, oferuje stanowisko kucharza, kelnerki, itp. ;) i jeszcze wymagaja wyższe wykształcenie i znajomosć języków. Przyzwyczaj się. niedługo by stać w centrum handlowym w askanie będą preferowani po studiach. i bez nich nawet tam się nie dostaniesz. A te studia g**o warte bo ludzie po zawodówkach są niektórzy dużo mądrzejsi Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 29.12.09, 19:48 > i jeszcze wymagaja wyższe wykształcenie i znajomosć języków. A ten jak palnie glupote... a przeczytales chociaz to ogloszenia? Ani o wyzszym wyksztalceniu nie bylo mowy, ani o jezykach... no, moze o kulturalnym jezyku, ale chyba tez nie ;) > niedługo by stać w centrum handlowym w askanie będą preferowani po > studiach. No coz, jesli 90% populacji Gorzowa bedzie mialo mgr, to nie majac go, znaczy ze jestes w najgorszych 10% populacji biorac pod uwage wyksztalcenie, a wiec pewnie inteligencje... czyt. 10% najglupszego spoleczenstwa ;) > bez nich nawet tam się nie dostaniesz. A te studia g**o warte bo > ludzie po zawodówkach są niektórzy dużo mądrzejsi Niedowartosciowuj sie ;) A na powaznie: masz 1000 CV-ek, z czego zaledwie 100 to ludzie bez magistra. Rekrutujesz na jedno, no, powiedzmy na 10 stanowisk. Ilu ludzi zaprosisz na rozmowy? 50? To i tak 950 ofert musisz odrzucic na podstawie golej cv-ki... znaczy sie, ci co maja ledwo zawodowke, odpadaja w przedbiegach, bez okazji do wykazania sie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xczxz Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 20:28 >> A ten jak palnie glupote... a przeczytales chociaz to ogloszenia? Ani o wyzszym wyksztalceniu nie bylo mowy, ani o jezykach... no bo tak jak się wysyła ogłoszenie w spr pracy dla kelnera do uczelni wyższej to nie wymaga się wyższego wykształcenia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 29.12.09, 21:44 Gość portalu: xczxz napisał(a): > no bo tak jak się wysyła ogłoszenie w spr pracy dla kelnera do > uczelni wyższej to nie wymaga się wyższego wykształcenia ;) A jak ktos w podpisie ma dwa krzyzyki, to jest glupszy niz ten, co sie trzema podpisuje? Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsadsad Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 20:31 >> biorac pod uwage wyksztalcenie, a wiec pewnie inteligencje... czyt. 10% najglupszego spoleczenstwa ;) aha to dla ciebie miernikiiem mądrości jest czy ktoś ma studia czy nie ma? To się zainteresuj najbogatszymi ludźmi świata. I policz ilu z nich ma wyższe a ilu zawodowe. Przypomnij sobie sylwetki znanych polskich postaci którzy osiągnęli niebywałe sukcesy w karierze. Że Leppera i Wałęsę tylko wspomnę Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 29.12.09, 21:47 > aha to dla ciebie miernikiiem mądrości jest czy ktoś ma studia czy > nie ma? Jesli masz 1000 cv-ek do przewalenia, to naprawde nie ma czasu, zeby robic quiz ala milionerzy ;) Wiec, na szybko, jakie przyjac kryterium? Wyksztalcenie? I nie komentuj glupio - odpowiedz na pytanie, albo siedz cicho... > To się zainteresuj najbogatszymi ludźmi świata. I policz ilu z nich > ma wyższe a ilu zawodowe. No, to policz, mi sie nie chce - czekam na odpowiedz... pewnie jak zwykle, ograniczysz sie do "duzo" - Kali liczyc: 1, 2... duzo? ;) > Przypomnij sobie sylwetki znanych polskich postaci którzy > osiągnęli niebywałe sukcesy w karierze. Że Leppera i Wałęsę tylko > wspomnę A jak szybko wylecieli z tej kariery ;) A glupszego przykladu niz Lepper to zes trafil nie mogl... ps. mandaryna tez pewnie nie ma wyzszego... probujesz jej dorownac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RYNEKPRACY Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 20:34 >> A na powaznie: masz 1000 CV-ek, z czego zaledwie 100 to ludzie bez magistra. Rekrutujesz na jedno, no, powiedzmy na 10 stanowisk. Ilu ludzi zaprosisz na rozmowy? 50? To i tak 950 ofert musisz odrzucic na podstawie golej cv-ki... znaczy sie, ci co maja ledwo zawodowke, odpadaja w przedbiegach, bez okazji do wykazania sie... tak. ci z zawodówką odpadają w przebiegasz przy rekrutacji na stanowisko dyrektora. Z pozostałych 900 magistrów 1 magister dostanie pracę na stanowisku dyrektora w fabryce-montażowni w gorzowie. Ale musi znać 5 języków obcych i mieć 10 lat doś zawodowego i max 28 lat i i być inzynierem mimo że będize zarządzał finansami. I dosatje 3 tys brutto. 899 magistrów idzie na bezrobocie. A te 100 bez magistra bez problemu przekwalifikowuje się na budowlańca i idzie na budowę pracować w PL albo dojeżdża do niemiec i zarabia minimum 3 tys na ręke. Albo robi kurs C+E i zarabia ponad 4 tys. w Gorzowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZACHÓd Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 20:36 natomiast przy rekrutacji na stanowisko robotnicze (na zachodzie): pracodawca przegląda twoje papiery dyplom magistra odkłada na bok że to niepotrzebne znajduje dyplom mistrzowski "oooo" znajduje dośw na stanowisku brygadzisty "oooo" przyjmuje cie i dostajesz na dzień dobry 3 tys ojro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdasd Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.09, 20:47 Czytałem raz w takiej gazetce jak był zjazd byłych absolwentów zawodówki rolniczej i mój wujek tam był i pisali w tej gazetce że połowa z nich ma własne firmy albo jest prezesami spółek. I że kiedyś zawodówka więcej znaczyła niż dzisiejsze technika. Robiło się skomplikowane rysunki techniczne, praktyki zawodowe były na poziomie itd. Później przyszedł kapitalizm z zachodu powiedział że w prl był tylko ocet na półkach że było źle a teraz będzie dobrze. I 2 mln polaków na dzień dobry poszło na bezrobocie pozostali zaczęli robić wałki na prywatyzacji poprzez kontakty z czołowymi politykami (krauze, kulczyk, ten od gazu zapomniałem nazwiska) w wyniku czego dziś są czołowymi polskimi milionerami. Dawni komuniści i agenci SB obecnie sprawują najwyższe urzędy państwowe premiera (waldemar pawlak w nocnej zmianie mającej na celu wyeliminowanie rządu olszewskiego który chciał dokonać dekomunizacji kraju, w której uczestniczył m.in z tusek - "jutro czyszzcę sobie uop") ministrów i są u szczytu władzy. Wszyscy w wieku 50+ są na wcześniejszych świadczeniach przedemerytalnych, rentach i dodatkowo pracują. A dla młodych nie ma pracy bo za wysoki ZUS. Szpitale padają źle zarządzane finansowo przez obsadzanie stanowisk kolesiami partyjnymi. Władze miejskie rada miasta i prezio nic nie robią w spr zapewnienia mieszkańcom miejsc pracy na poziomie tylko zapędzają jak bydło na tasmy produkcyjne i do centrów handlowych. Szkoły wyższe wypuszczczają magistrów jak z taśmy bez oglądania się na jakość ich przygotowania zawodowego (magister - tytuł zawodowy a nie naukowy). Tusek pomysł na obniżenie zadłużenia upatruje w zmianie definicji tegoż zadłużenia żeby nie liczyć w tym czegoś tam i się pomniejszy. Tak samo zrobili z bezrobociem które sztucznie niby obniżyli. Być może w gorzowie nie ma dużo bzrobocia bo jest dużo sklepów i montażowni zagranicznych ale w całym województwie jest sporo bezrobotnych i tak samo w całym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 29.12.09, 21:52 > Czytałem raz w takiej gazetce jak był zjazd byłych absolwentów > zawodówki rolniczej i mój wujek tam był i pisali w tej gazetce że > połowa z nich ma własne firmy albo jest prezesami spółek. "firmy" - jednosobowa dzialalnosc, ktora tepisz, to tez "firma" ;) > I że kiedyś zawodówka więcej znaczyła niż > dzisiejsze technika. No, teraz do technikum idzie odpad nieduzo lepszy niz do zawodowki ;) > Robiło się skomplikowane rysunki techniczne, taaaa... szczegolnie na rolniczej ;) przekroj sznura do snopowiazalki? ;) > praktyki zawodowe były na poziomie itd. Jak nie jestes nieudacznikiem i sobie porzadne zalatwisz, to tez masz na poziomie ;) > I 2 mln polaków na dzień dobry poszło I zostalo tylko tylu, dla ilu byla praca - a nie ze na sile trzeba bylo zatrudnic... > Szpitale padają źle zarządzane finansowo przez > obsadzanie stanowisk kolesiami partyjnymi. I bardzo dobrze - robia miejsce dla tych dobrze zarzadzanych!!! I o to chodzilo, bo za komuny bylo tez tak jak piszesz - tylko nie padaly (podatnik zaplaci ;) > Władze miejskie rada miasta i prezio > nic nie robią w spr zapewnienia mieszkańcom miejsc pracy na > poziomie Podaj mi, jak to wyglada na zachodzie - ile % ludzi ma te "prace na poziomie"? 5%? 10%? A reszty glupot nawet nie komentuje - naprawde, inteligentnej osobie brak slow... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: A ja mam pomysla!!! 30.12.09, 21:06 > Władze miejskie rada miasta i prezio > nic nie robią w spr zapewnienia mieszkańcom miejsc pracy na > poziomie >> Podaj mi, jak to wyglada na zachodzie - ile % ludzi ma te "prace na poziomie"? 5%? 10%? z wyższym wykształceniem? Wszyscy. I nie na taśmie produkcyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 31.12.09, 09:25 > z wyższym wykształceniem? Wszyscy. I nie na taśmie produkcyjnej. Ale czy tam jest tak duzy odsetek ludzi z "wyksztalceniem wyzszym"? Jesli na zachodzie jest 10% ludzi z wyzszym, i 10% ma "lepsza prace", to jest to normalne. Jesli w Polsce 50% mlodych ma wyzsze, z czego 10% ma "lepsza prace", a 40% idzie na tasme, to nie wina w ilosci "lepszych prac" (50% nie moze miec lepszych prac - bo to juz bedzie srednia praca z zalozenia, skoro co drugi taka moze miec ;) ale w NADMIARZE STUDENTOW. A do lepszych prac - nadal 10% najlepszych sie moze dostac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyutuytyu Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 14:35 >> Ale czy tam jest tak duzy odsetek ludzi z "wyksztalceniem wyzszym"? Jesli na zachodzie jest 10% ludzi z wyzszym, i 10% ma "lepsza prace", to jest to normalne. tam jest zdaje się 20% a u nas mniej ale doganiamy ich.. >> A do lepszych prac - nadal 10% najlepszych sie moze dostac czy ten co się dostanie do lepszych prac to jest lepszy? :) to jest ciołek (najcześciej wiesniak jadący do dużej alglomeeracji pracować w korporacji) który nie umiał sam założyć firmy tylko poszedł tyrać do kogoś. Nie ma czegoś takiego jak lepsza czy gorsza praca. Każdy robi to co lubi. Ja lubie np. spawanie a nie lubie robić stron internetowych dla kogoś na zlecenie. Powinno się robic to co się lubi a nie to co jest przez niektórych uważane za "lepszą" pracę. Czy lepsza to taka w której się siedzi na d** przy krzesełku i rozwiązuje jakieś trudne problemy w kodzie męcząc przy tym mózg i użerając się z klientami (wiem źe można się nauczyć z nimi odpowiednio wszystko ustalać żeby szło bezproblemowo). Ale np. cięzko wytłumaczyć im w 2 słowach że to co robisz to nie jest tylko klik klik i już jest tylko trzbea się napier**lić żeby coś zadziałało tak jak chcą i to nie jest klik klik tylko pracochłonny kod do napisania. A szkoda ze tego nie wiedzą i nie chcą dużo dawać a szef grafik za bardzo nie rozumie że to nie jest klik klik i za dużo klienta nie kasuje bo u niego jest klik klik w photoshopie żeby coś zmienić. I za to klik klik grafik kasuje 5 dych za godzinę. A inaczej przecież na zakodowanej stronce. Ja się już nauczyłem to w miarę szybko robić ale to nie jest takie hop-siup tylko spory wysiłek umysłowy. Płacą mi za mało nie ma co gadać i dlatego chyba odchodzę bo nie ma sensu tyrać za grosze dla kogoś kto się nie zna jak jestem w stanie sam na siebie zarabiać robiąc komercyjne portale sam dla siebie i mieć z tego większą kasę i możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: A ja mam pomysla!!! 30.12.09, 21:53 jeszcze ci pokaże oferte pracy w tym pier**lonym gorzowie egorzow.pl/?action=ogloszenia&type=detail&type=ogloszenie&id=81556 Co oferujemy: - Praca max 4 dni w tygodniu, od poniedziałku do niedzieli. - Elastyczny grafik - Wynagrodzenie 6zł/godzinę, a w soboty +50%, w niedziele + 100% podstawy. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 31.12.09, 09:28 > - Praca max 4 dni w tygodniu, od poniedziałku do niedzieli. > - Elastyczny grafik > - Wynagrodzenie 6zł/godzinę, a w soboty +50%, w niedziele + 100% > podstawy. I bardzo dobrze, ze jeszcze student dzienny moze gdzies znalezc prace, bo do normalnej pracy pojsc nie moze - ze studiami mi to koliduje. I takich ludzi, ktorym "normalny" cykl pracy nie pasuje, jest wiecej - dobrze, ze oni tez sobie moga cos znalezc, czyz nie? Aha, i dobrze, ze nawet przy zwyklych, "etatowych" godzinach jest dodatek za soboty i niedziele - ktory pracodawca jest taki hojny? Oczywiscie, lepsze byloby tesco, ktore daje 5 dni w tygodniu, po 8h, stawka ta sama, i bez dodatkow za soboty (DNI USTAWOWO ROBOCZE, nie rozniace sie niczym od poniedzialku, wtorku, srody, czwartku czy piatku) czy niedziele? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu... 31.12.09, 09:41 www.pracuj.pl/praca/Kierownik%20Projektu;jt/Gorz%C3%B3w%20Wielkopolski;wp/oferta,1568599 Ale pewnie na to jestes za slaby, wiec bedziesz psioczyl, ze stanowisko kiepskie, ze pracowac dla kogos (oczywiscie, sam portalu nie zalozysz, pracodawca musialby ci zalozyc, ale musialby to byc twoj portal? ;).... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 14:53 w3dwww.pracuj.pl/praca/Kierownik%20Projektu;jt/Gorz%C3%B3w%20Wielkopolski;wp/oferta,1568599 > Ale pewnie na to jestes za slaby, wiec bedziesz psioczyl, ze > stanowisko kiepskie, ze pracowac dla kogos (oczywiscie, sam portalu > nie zalozysz, pracodawca musialby ci zalozyc, ale musialby to byc > twoj portal? ;).... > powiem ci tak. Jeżeli mowa o tym czymś: www.prego.pl to w to nie wchodzę. Po co robić komercyjny portal dla kogoś jak można sam dla siebie? Stanowisko owszem atrakcyjne ale ogrom pracochłonności wykonać po to żeby zrobić znowu dla kogoś coś co ktoś nawet dobrze nie ustali co z czym i jak tylko wymyślaj. Tu mam gotowe rozwiązania dostaje do robienia i koduje. A jak coś robie dla siebie to wykorzystuje te rzeczy które wcześniej zrobiłem. I dlatego tu się nie opłaca skakać od jednej firmy do drugiej bo kazd a ma SWOJE podejście i SWOJE rozwiązania które preferuje. I tak w jednej firmie robisz przerbiając oscommercy, w drugiej ktoś dłubie w drupalu albo mambo, w trzeciej robią jakieś skomplikowane rzeczy w samym php, w trzeciej robisz za grafika, w czwartej piszą tylko obiektowo na frameworkach itd. Programista stronek www to jest bardziej złożone zajęcie niż ci się zdaje. Nie ma elastyczności poruszania się po rynku pracy i robisz komuś maszynki do zarabiania pieniędzy. Jakby nie można zrobić sam dla siebie takowej. To jest tak jakby przyszedł klient i chce założyć firmę (stronę w internecie komercyjną) i ty masz mu tą firmę założyć i jeszcze znaleźć i nałapać mu klientów (pozycjonowanie) a on sobie będize zgarniał na tym kasę. A w praktyce gospodarczej wygląda to tak: agencja reklamowa przyjmuje zlecenie i rysuje grafikę a następnie daje to programiście do zakodowania html/css/js i php/mysql. Następnie nieumiejętnie bierze się za pozycjonowanie i stronki odwiedza po 120 osób w miesiącu. Jednorazowa kasacja za stronkę 2-3 tys. 2 tygodnie roboty. Jaki z tego kto ma interes? Opłaca się czy nie? A programista który jest zdolny i nie chce być koderem tylko wykonuje portal komercyjny który udoskonala i jego zarobki rosna w funkcji potęgowej. Robi sam dla siebie to co chce wykorzystując narzędzia które chce i rozwiązania które już zrobił wykonując dziesiątki innych stron. Nie ma sensu pakować się teraz w kierownika projektu i robić coś znowu pod czyjeś kopyto nie wykorzystując tych wszystkich rozwiązań które do tej pory napisał bo stronka w tym kierowniku projektów jest zupełnie inna niż to co do tej pory robiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. 01.01.10, 12:20 Czlowieku, wez skoncz te swoje brednie. Piszesz, ze nie ma dobrej pracy - jak ci pokazuje ja, to wybrzydzasz. Bo jest cos lepszego - zalozenie swojej firmy. TO ZALOZ SE TA FIRME, ZDOBADZ WIELKA KASE - I NIE WYBRZYDZAJ. A jak na razie, to jestes mocny w gebie, jak trzeba narzekac, a zrobic nic nie potrafisz... Wiem, moglbym zalozyc wlasna firme w automatyce - tylko wiem, ile to kosztuje, i jakie mam szanse wbic sie na rynek. Rozmawialem z ludzmi, ktorzy zalozyli takie firmy - i... maja bardziej fizyczna prace jak ja. Dlatego podjalem SWIADOMA DECYZJE - i ja konsekwentnie realizujesz. A nie jak ty - wiesz, ze mozna, ale nie robisz, tylko narzekasz, ze ktos moze, ale nie ty. Zaloz firme, przekonaj sie jakie to piekne - i przestan marudzic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xcczxc Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. IP: 81.219.203.* 01.01.10, 15:30 Ja nie marudze tylko ciągle sie przypier**lasz a jak ci mówie ze coś robie o czym piszesz to wmawiasz mi co innego. Nie ma dobrej pracy bo prywaciarze to durnie. Zlecają ci coś na czym sami sie nie znają i weź ich przekonaj do swoich racji każdy ma swoje fiziu-biziu. Nie warto pracować dla nikogo w tym kraju bo prywaciarze polscy w Gorzowie to kompletni idioci a jeszcze głupsi są robole dla nich robiący nieraz podsłuchałem rozmowę w autobusie pracowników jadących do TPV. ICH NIKT NIE ZMUSZA. ONI SAMI DAJĄ SIE TYRAĆ. Mają uprzedzenia jakieś wyrobione przez swoją powinność bycia robotnikiem. Uważają sie za gorszych od innych i że ich pan władca tyran MA PRAWO ich gnoić bo im płaci. Oni sami sie zgadzają przychodzić w soboty niedziele do roboty nie daltego że dużo zarobią tylko z uprzedzeń i strachu przed zwolnieniami. Tak samo było w faurecjii. Nie musisz przyjsć w sobote ale lepiej przyjdź bo cie zwolnimy. Wiem że sobota to dzień ustawowo normalny roboczy. Ja u siebie w soboty nie tyram. A inni tyrają nie daltego że chcą tylko muszą. Albo sie boją. Jesteśmy spuścizną PRL-u czy tego chcesz czy nie. Ludzie są przyzwyczajeni do tamtych rzeczy że praca trwa 8h dziennie od pon do piatku soboty niedziele są wolne. I że się tyra na umowę o pracę. A nie dla jakiś pośredników na tymczasowe, dla zagraniczniaków którzy łoją na nas grubą kase każac skręcać śrubki albo kartony a sami zajmują sie wytwarzaniem najwnoszej technologii. Pierdoły robi się w polsce a poważne rzeczy na zachodzie. Bo nie ma u nas centrów firm. Stilon ostatni padł zarządzany przez kolesia partyjnego. Nie ma szans żeby wogóle cos tu w tej Polsce ktoś zrobił dobrze. Jedynym wyjsciem jest własna firma i próba jej rozkręcenia. Co przy takich warunkach bytowania i otoczenia jakie mamy obecnie w Polsce jest kur**sko trudne ale nie niemożliwe. >moglbym zalozyc wlasna firme w automatyce - tylko wiem, ile to > kosztuje, i jakie mam szanse wbic sie na rynek. Rozmawialem z ludzmi, > ktorzy zalozyli takie firmy - i... maja bardziej fizyczna prace jak > ja. Dlatego podjalem SWIADOMA DECYZJE - i ja konsekwentnie > realizujesz. bo jesteś jak to sam mówisz "za cienki"." Mozna w garażu nawet konstruować jakieś urządzenia. Myślisz że jak zaczynali honda i panasonic? Ale nie będe cie przekonywał rób co chcesz. >> Zaloz firme, przekonaj sie jakie to piekne jak ktoś nie umie prowadzić to sie męczy :) Jak ktoś narzeka na wysokie koszty pracy że musi ZUS opłacać pracownikowi to radzę zamknąć straganik i zatrudnić się u kogoś kto umie robić biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. 01.01.10, 15:49 > Nie ma dobrej pracy bo prywaciarze to durnie. To tez zacznij byc prywaciarzem. Staniesz sie kolejnym durniem. I mam wrazenie, ze ci na tym zalezy. > warto pracować dla nikogo w tym kraju W tym kraju to chyba wogole nie warto pracowac, nawet dla siebie? > Oni sami sie zgadzają przychodzić w soboty PRAWO IM NAKAZUJE ;) > Tak samo było w faurecjii. Nie musisz przyjsć w sobote ale > lepiej przyjdź bo cie zwolnimy. No i zwolnili kogos za nieprzyjscie? > tyram. A inni tyrają nie daltego że chcą tylko muszą. Podziekowania dla sejmu i senatu, ze ich zmusil... > Ludzie są przyzwyczajeni do > tamtych rzeczy że praca trwa 8h dziennie Ludzie sa przyzwyczajeni, ze idzie sie do pracy, a nie pracowac, urzednicy, ze petent jest po to... no nie wiadomo po co, a przychodzi i przeszkadza w piciu kawki/herbatki. Niektore nawyki czas zmienic, a nie tylko ustawowy ustroj... Bo jak nie zmienimy np. nawykow policji (notabene, tez pracownikow zatrudnionych na podstawie umowy o prace), to dalej beda lali palami za bezdurno, jak za komuny.. > dla zagraniczniaków którzy łoją na nas grubą kase każac skręcać Ludzie sa przyzwyczajeni, ze ida do pracy na 8h - i w tej kwestii to dalej to samo, czy zagraniczny, czy polski posrednik... > centrów firm. Stilon ostatni padł zarządzany przez kolesia > partyjnego. I dlatego w Polsce nie ma centrow firm. Moze to i dobrze, bo jak kolesiowstwo mialo rzadzic... > Nie ma szans żeby wogóle cos tu w tej Polsce ktoś zrobił dobrze. Nawet jak ty bys sie za to wzial? ;) > bo jesteś jak to sam mówisz "za cienki". Tak... za cienki finansowo, za cienki w sprzedazy uslug, nie mam renomy. I nie chce skonczyc, jak moi koledzy po fachu, ktorzy mieli rownie piekne wizje jak ty, a co do czego klada kabelki... > Mozna w garażu nawet konstruować > jakieś urządzenia. Mozna... tylko potem musza CE dostac... > Myślisz że jak zaczynali honda i panasonic? Mozna zaczac od handlu pietruszka na straganie... od inwestycji w gielde... tylko kazde zlote czasy sie szybko koncza, albo sie w nie wstrzelisz, albo szansa sie nie powtarza, i pozostaje powolny rozwoj. > Ale nie będe cie > przekonywał rób co chcesz. Jak co do czego, to ty bardziej marudzisz na zle otoczenie ;) > jak ktoś nie umie prowadzić to sie męczy :) ZALOZ, to zobaczymy... > Jak ktoś narzeka na wysokie koszty pracy że musi ZUS opłacać > pracownikowi a czy ja narzekam na ZUS, na koszty pracy? Mnie bardziej boli, ze jeden program na start, kabelek - i juz paredziesiat tysiecy euro kosztow... i musze duuuuuzo maszyn przeprogramowac, zeby sie zwrocilo... > radzę zamknąć straganik i zatrudnić się u kogoś kto umie robić > biznes. No i ja tak wlasnie robie, i nie placze... a ty ciagle - ze mozna by, ze mozna by... i co do czego, okazuje sie, ze nic nie mozna, nic nie wychodzi, i kicha totalna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cxzcxzcxz Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. IP: 81.219.203.* 01.01.10, 16:47 >> No i zwolnili kogos za nieprzyjscie? no mnie, miałem w tym czasie zaliczenie wazne na studiach. > tyram. A inni tyrają nie daltego że chcą tylko muszą. >> Podziekowania dla sejmu i senatu, ze ich zmusil... od ludzkości pracodawcy zależy czy raczej jego bezczelności prawo prawem jest jeszcze prawo ludzkie (jakby ci zakazali grzebania ciała polinejkesa na miejscu antygony to też bys sie posłuchał prawa) >> Ludzie sa przyzwyczajeni, ze idzie sie do pracy, a nie pracowac, mnie tez to wku**ia ja ide pracować a nie do pracy a muszse oglądać tych co przychodzą do pracy a biorą kasę. Tą którą ja na nich zarobię. A dla mnie mało zostaje. >>urzednicy, ze petent jest po to... no nie wiadomo po co, a przychodzi i przeszkadza w piciu kawki/herbatki. w pup tylko jeden łepek rzetelnie pracuje taki młody teraz przyszeł bo kiedy nie miałem terminu zawsze na niego trafiałem. Inne babki łaża po korytarzach kawka obijanie się itd. A ten jeden załatwiał ludzi jeden po drugim. Młody ze 20-parę lat. Tamto wszystko stare roczniki. Z jedną starszą babką raz gadałem że te skierowania do pracy to za PRLu sie dawało i na podst takiego skierwoania pracodawca przyjmował a ona że skąd ja wiem jak było za PRLU że ona wie lepiej. Bo mi te skierowania niepotrzbene dają adres i ide sie pytać prywaciarza o pracę. A nie musze do pup wracać się rozliczać ze skierowania jak się okaże że szukają kogoś innego. I po 5h czekać znów w kolejce. >> Bo jak nie zmienimy np. nawykow policji (notabene, tez pracownikow zatrudnionych na podstawie umowy o prace), to dalej beda lali palami za bezdurno, jak za komuny.. do policji jak do wojska zawsze sie pchaja tacy co lubią sobie postrzelać albo pognębić kogoś. normalni ludzi etam nie idą chyba że muszą zarabiać na życie. >> I dlatego w Polsce nie ma centrow firm. Moze to i dobrze, bo jak kolesiowstwo mialo rzadzic... Źle. Nie kolesiostwo tylko prywatni właściciele. > Nie ma szans żeby wogóle cos tu w tej Polsce ktoś zrobił dobrze. >> Nawet jak ty bys sie za to wzial? za co sie biorę to robię to rzetelnie i załamująco że efekt jest z hukiem. >> Tak... za cienki finansowo, za cienki w sprzedazy uslug, nie mam renomy. I nie chce skonczyc, jak moi koledzy po fachu, ktorzy mieli rownie piekne wizje jak ty, a co do czego klada kabelki zacznij czytać myśleć jak milionerzy poszukaj w necie darmowe gazetki w pdfie do wydrukowania.. Napaleńców jest wielu bo teraz moda jest na własne firmy. Ja na przekór poszedłem pracować do kogoś żeby się jeszcze trochę rozwinąć i podpatrzeć jak to robią inni. Ci co w wieku 20 lat się porywają na własne firmy to są cienkie barszcze bo nie widzą w tym czasie jak funkcjonują inne firmy od środka tylko prowadzą nieumiejętnie swoją własną. Trzeba się troche nauczyć od tych którym się powiodło zanim się coś swojego założy. A działalność nieraz 3-cia 4-ta dopiero się udaje wg tych co odnieśli sukces. > Mozna w garażu nawet konstruować > jakieś urządzenia. >> Mozna... tylko potem musza CE dostac... człowiek przedsiębiorczy - nazwa od przedsiębrać. Brać problem przed siebie i przyjrzeć mu sie. Zamiast omijać mówiąc że się nie da. >> Mozna zaczac od handlu pietruszka na straganie ja tak zaczynałem. Dobra praktyka jak funckojnuje rynek od samego korzenia. >> Mnie bardziej boli, ze jeden program na start, kabelek - i juz paredziesiat tysiecy euro kosztow... koszty zawsze trzeba ciąć prawie do zera. Nie patrez na takie programy jak tv biznes w których podpowiadają jakie koszty trzeba ponieść żeby założyć działalność. Nikt takich pieniędzy nie ma kto je zakłada. Programy podobno sam umiesz pisać w assemblerze. Kabelek paredziesiąt tys euro? coś drogie te kabelki a z czego z diamentów są? Za parę mies. jak uda się rozkręcić biznes internetowy to ci dam jedno urządzenie do zaprojektowania i zobaczymy co z tego wyjdzie. Ten znaczek CEA to jakieś durne urzędasy unijne wymyśliły za łapówki dużych producentów żeby zablokować rozwój małych firm konkurencyjnych. Korupcja prezyczyna wszelkiego zła. Głosuj na prawo i sprawiedliwość :) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. 01.01.10, 17:38 > no mnie, miałem w tym czasie zaliczenie wazne na studiach. Ja mysle, ze to tylko byl pretekst ;) A na zwolnienie zasluzyles sobie czyms innym.... > od ludzkości pracodawcy zależy czy raczej jego bezczelności Ale jak ci zakaza krasc, to juz tylko 5% ludzi kradnie, a nie 90... jakby zakazali pracy w sobote - to i malo ktory pracodawca by probowal... > prawo prawem jest jeszcze prawo ludzkie (jakby ci zakazali > grzebania ciała polinejkesa na miejscu antygony to też bys sie > posłuchał prawa) A widac, ze Antygone to malo dokladnie czytal... A nie czytal, ze krol to pomazaniec bozy, czy inna cholera, i prawa krolewskie to jak prawa boskie? Nie oceniaj ludzi antyku wspolczesnymi miarami... > A dla mnie mało zostaje. juz wiesz, czemu Niemcy tak duzo zarabiaja? Bo u nich pracuje sie 7:45, i ani minuty dluzej... I ANI MINUTY MNIEJ. A u nas? siedzi sie w pracy 8:30 i wiecej, psioczy na pracodawce, a faktycznie pracuje 3- 4 godziny... > w pup tylko jeden łepek rzetelnie pracuje taki młody teraz przyszeł > bo kiedy nie miałem terminu zawsze na niego trafiałem. Inne babki > łaża po korytarzach kawka obijanie się itd. I co, uwazasz, ze tak byc powinno? Czy ze nalezy zwalcza relikty komunizmu? PS. zwiazek frazeologiczny "kiepski urzad" jest jedynym przypadkiem w jezyku polskim, kiedy mozna mowic o 4! stopniach stopniowania: kiepski urzad, gorszy urzad, ZUS, BOK Multimedia ;) > A ten jeden załatwiał ludzijeden po drugim. Młody ze 20-parę lat. Masowy morderca? ;) A na powaznie: BOK Multimedia, ze 4 lata temu. Jedna paniusia mloda, typowo komunistyczne podejscie. Plus 2 stare baby - ale rozmawiajace nie z natretnym petentem, a z klientem, ktoremu trzeba pomoc... to nie tylko kwestia wieku, choc z czasem reliktow komunizmu bedzie coraz mniej... > a ona że skąd ja wiem jak było za PRLU że ona wie lepiej. No, i miala racje - skad wiesz, jak bylo za PRLu? Czytales w raporcie? ;) > Bo mi te skierowania niepotrzbene dają adres i ide sie pytać > prywaciarza o pracę. Ja, ja, ja, ja - jaja sobie robisz, czy co? tylko ty sie liczysz? Te skierowania moze sa potrzebne PUPowi, podobnie jak numerki w urzedzie komunikacji. Zeby pokazac, ze nie opier... sie przez 8g na dobe, jesli juz, to na pewno mniej ;) > do policji jak do wojska zawsze sie pchaja tacy co lubią sobie > postrzelać albo pognębić kogoś. Moze sie i pchaja - ale wlasnie to trzeba zmienic. I nie przyjmowac psychopatow... > normalni ludzi etam nie idą chyba > że muszą zarabiać na życie. No nie wiem, z paroma ludzmi rozmawialem. Ta praca ma i swoje zalety, zwlaszcza, jak jestes pracownikiem cywilnym (bo i tacy tam pracuja). A ksiegowej co za roznica, czy policje rozlicza z wydatkow, czy prywaciarza? Chyba taka, ze pensje ma pewna i stala, a u prywaciarza, kto wie? > Źle. Nie kolesiostwo tylko prywatni właściciele. Zatrudniajacy tylko rodzine, czyli... no dobra, nie kolesiostwo, tylko zdaje sie nepotyzm, czy cos takiego ;) > za co sie biorę to robię to rzetelnie i załamująco Zalamujaco - znaczy az tak kiepsko? A zalamanie sie rynku nieruchomosci w Ameryce to tez twoja sprawka? ;) > że efekt jest z hukiem. Kolega mowil, ze jak na odbiorze wlacza maszyne, i nic nie slychac to jeszcze jest w miare dobrze - to znaczy, ze nic nie wybuchlo ;) > zacznij czytać myśleć jak milionerzy poszukaj w necie darmowe > gazetki w pdfie do wydrukowania.. I co, te gazetki mi soft zastapia? > i podpatrzeć jak to robią inni. Ci co w wieku 20 lat się porywają > na własne firmy to są cienkie barszcze bo nie widzą w tym czasie oooo, widzisz... dodaj jeszcze, ze jakos musza zdobyc to doswiadczenie... np. pracujac dla innych? > zanim się coś swojego założy. A działalność nieraz 3-cia 4-ta > dopiero się udaje wg tych co odnieśli sukces. To jak ja mam 2-3 razy zainwestowac po paredziesiat/pareset tysiecy euro i wtopic, to moze bardziej mi sie oplaca do konca zycia pracowac dla kogos? > człowiek przedsiębiorczy - nazwa od przedsiębrać. Brać problem > przed siebie i przyjrzeć mu sie. Zamiast omijać mówiąc że się nie > da. No, ale jak zaczniesz te wszystkie pod CE robic, itp., itd., to cena maszyny sie zwieksza, juz byle robocik ze spryciarzy nie starcza i... twoj robot kosztuje tyle co konkurencji. Wiec czemu maja brac od ciebie? > ja tak zaczynałem. Dobra praktyka jak funckojnuje rynek od samego > korzenia. No i co? I sie nie dorobiles takich fortun jak kiedys - to juz nie te czasy, i nie te metody... > koszty zawsze trzeba ciąć prawie do zera. No i co? Bede negocjowal? Zbije pareset euro. Ale bez tego kabelka i softu - NIE ZROBIE NIC. Wiec mam nie kupic? Nie kupie laptopa za 2x tyle, laptopa kupie najtanszego i dokupie soft - ale soft MUSZE KUPIC. Albo zmienic profil dzialalnosci... np. na taki, na ktorym sie nie znam... > Nie patrez na takie > programy jak tv biznes w których podpowiadają jakie koszty trzeba > ponieść żeby założyć działalność. Nie patrze. Ja wiem, ze musze: - zarejestrowac dzialalnosc (0zl), - dojechac do klienta (na terenie gorzowa - pareset zlotych rocznie na sieciowke), - miec sprzet do wykonania pracy (paredziesiat tys. euro), - miec jakies archiwum na papiery firmowe (10zl - powiesze polke na scianie we wlasnym domu). Jak widzisz, jest jeden duzy koszt... ciagle ten sam... > Programy podobno sam umiesz pisać w assemblerze. ROTFL... widac, ze nie wiesz o czym piszesz... programowanie PLC w assemblerze? PS. pozostaje problem - znajomosc protokolu komunikacyjnego. Nawet jak sobie napisze programik, ktory z drabinki przetlumaczy to na jezyk danej maszyny, albo nawet napisze program bezposrednio w STLu, to... jakos go do maszyny musze wgrac. Wiec i tak musze miec program za paredziesiat tysiecy euro, i tak ;) PS. pokaz mi firme, ktora bawi sie w automtyke i uzywa softu wlasnej produkcji? Pomijam takie firmy, jak Wonderware, Siemens, Omron, itp. ;) > Kabelek paredziesiąt tys euro? Nie, "ledwie" kilkaset. Do S5 sobie jeszcze polutowac za grosze moge, konwerter RS232 na MPI i inne dziwadla - to juz gorzej... po paredziesiat-pareset euro, zaleznie od producenta... (znaczy, od sterownika do ktorego chce sie podlaczyc, a nie kto kabel wykonal). > coś drogie te kabelki a z czego z diamentów są? Nie... maja wytloczone napisy "Siemens", "Omron", itp. ;) > Za parę mies. jak uda się rozkręcić biznes internetowy to ci dam > jedno urządzenie do zaprojektowania i zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak z mojej branzy - to pogadamy. Wszystko zalezy od ceny. No, i od tego, czy ci sie uda rozkrecic biznes ;) > Ten znaczek CEA to jakieś durne urzędasy unijne wymyśliły za > łapówki dużych producentów żeby zablokować rozwój małych firm > konkurencyjnych. I wcale zapewne nie chodzi o to, zeby maszyna byla bezpieczna... przeciez mozna by maszyne zrobic bez obudowy, bez drogich kurtyn bezpieczenstwa... a jak kogos wciagnie i zabije, albo ugotuje sie jak w Witnicy? Jego wina, mogl uwazac ;) Albo jakby spawarka nagle miala 500V na obudowie, i na raczce - podnosisz spawarke, i zgon na miejscu. > Korupcja prezyczyna wszelkiego zła. Głosuj na prawo i > sprawiedliwość :) Na kazdego znajda haka ;) Dajcie mi czlowieka, ja znajde paragraf - Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili Dajcie mi czlowieka, my napiszemy paragraf - Prawo i Sprawiedliwosc ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sadsadas Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.10, 19:26 >> Ja mysle, ze to tylko byl pretekst ;) A na zwolnienie zasluzyles sobie czyms innym.... nie był pretekst. Był jedyną i bezpośrednią przyczyną zwolnienia. Że nie przyszedłem w sobotę wiedziała że mam w tym czasie zajęcia które są dla mnie wazniejsze niż ta praca tymczasowa przez pośrednika. Jakbym się uparł to może bym został ale nie chciałem tam dłużej pracować.. >> A nie czytal, ze krol to pomazaniec bozy, czy inna cholera, i prawa krolewskie to jak prawa boskie? Nie oceniaj ludzi antyku wspolczesnymi miarami... tak samo jak ksiądz coś powie to bóg mówi tak? bo ksiądz tak powiedział? ksiądz to bóg? od kiedy? I kto tak powiedział on sam? (ksiądz). dobre.. >> Nie oceniaj ludzi antyku wspolczesnymi miarami... ja cie nie oceniam :) kopalniaku >> Jedna paniusia mloda, typowo komunistyczne podejscie no w pupie też taka była ja wchodze a ta se pazury ostrzy pilnikiem Ja mówie ze oferte pracy chcem. A ona ze nie ma. Jak kur**a nie ma? jak znalazlem na tablicy ogłoszeń i jej mówie hasło. Wyszukuje. Ano jest. Wypisać skierowanie? Wypisać. Wypisała. I po co pier**lić że nie ma jak jest? >> reliktow komunizmu bedzie coraz mniej mi się właśnie relikty podobają takie jak kask MO, mundyury policyjne z fajną czapką zimową i godłem metalowym, samochody fiat 125p, itd. I wielkie polskie zakłady przemysłowe. Ursus Stilon silwana. 3 duże polskie. Nie żadne zagraniczne montażownie. I praca w nich na normalne umowy o pracę po 8h dziennie, soboty niedziele wolne. I nie było rypania w **ę jak teraz te całe dotacji unijne doardztwo i marnotrawienie publicznej kasy na bzdury. Jak osiedla budowali to porządnie z przestrzeniami a nie os. europejskie gdzie z okna sąsiadowi naprzeciw zaglądasz i wszystko widzisz co tam robi w domu tak ciasno.; Ludzie jeździli do lasów na łąki jeziora a nie do askany na ławeczkę przy śpiewie świergocących ptaków z magnetofonu. To jest żenada. >> Te skierowania moze sa potrzebne PUPowi, ona tak tego nie uzasadniła jak się zapytałem na cholerę te skierowania. Twiedziła że na podst tego skierowania pracodawca powinien przyjać do roboty i dziwi się czemu miałoby tak nie być. > Źle. Nie kolesiostwo tylko prywatni właściciele. >> Zatrudniajacy tylko rodzine, czyli... no dobra, nie kolesiostwo, tylko zdaje sie nepotyzm, czy cos takiego ;) sory ale właściciel prywatnego biznesu MA PRAWO obsadzać rodzinę jeśli to jego firma MA PRAWO obsadzać stanowiska kim chce wedle własnej woli. ALE w przypadkuy Urzędu państwowego i wysokich stanowisk urzędniczych takie coś powinno podlegać pod PRAWO KARNE. No nie obsadza swojego przedsiębiorstwa tylko publiczne stanowisko dostępne dla całego ludu płacącegop podatki. A jest bezprawie w tym względzie. >> dodaj jeszcze, ze jakos musza zdobyc to doswiadczenie... np. pracujac dla innych? tak i patrzeć jak inni to robią i się uczyć od nich. A potem dopiero zakładać własny biznes, nauczeni na innych błędach a nie płacić je swoimi i ludźmi zatrudnianymi. Można się nauczyć chociażby obchodzenia się z pracownikami. >> To jak ja mam 2-3 razy zainwestowac po paredziesiat/pareset tysiecy euro i wtopic, to moze bardziej mi sie oplaca do konca zycia pracowac dla kogos? i dlatego nigdy nie będziesz bogaty :))) Zacznij czytać te gazetki dobrze ci radze bo sam myślisz jak PRL-owiec. Nic nie musisz twój wybór czy będizesz biedny czy bogaty. >> No, ale jak zaczniesz te wszystkie pod CE robic, itp., itd., to cena maszyny sie zwieksza, juz byle robocik ze spryciarzy nie starcza i... twoj robot kosztuje tyle co konkurencji. Wiec czemu maja brac od ciebie? nie wiem oc o chodzi z tymi znaczkami CE ale poczytam.. Śmierdzi mi to korupcją na kilometr. Kto ci każe robić roboty? :) Zrób coś prostszego co nie wymaga znaczka CE. >> Ale bez tego kabelka i softu - NIE ZROBIE NIC. myśl żeby robić coś samemu a nie płącić komuś dużo za sprzedanie ci czegoś tzn nabić komuś kabzy bo ktoś sobie dużo za coś policzył. Zarabianie kasy polega na tym że masz możliwość coś sprzedać taką ilość za tyle. I koszt wykonania tego musi być możliwe najmniejszy żeby był z tego zysk i żebyś był na plusie. Jak ty chcesz np kupić maszynę do prywatnego szpitala za 2 mln euro no to kupuj i nabij kabzy producentom maszyn którzy słono na tym przycinają okradając państwo sprzedając to do państwowych szpitali. A później kasuj klienta tyle żeby ci sie zwrócił koszt. To żaden klient do ciebie nie przyjdzie. Wychodzisz od ceny jakąś klient jest w stanie ci za to zapłacić. Następnie zbijasz koszty wyprodukownia tej rzeczy tak żeby na niej zarobić (być na + a nie -). Patrzysz po konkurencji. Jeśli ona to sprzedaje tanio tzn że da się to jakoś wyprodukować taniej. I szukasz tego jak to wyprodukować taniej. Jaki znajdujesz obniżasz cenę o % mniej od tamtego, albo konkurujesz wyższą jakością. Albo opychasz to nieświadomym klientom że gdzieś jest taniej coś lepszego. >> Nie patrze. Ja wiem, ze musze: - zarejestrowac dzialalnosc (0zl), - dojechac do klienta (na terenie gorzowa - pareset zlotych rocznie na sieciowke), - miec sprzet do wykonania pracy (paredziesiat tys. euro), - miec jakies archiwum na papiery firmowe (10zl - powiesze polke na scianie we wlasnym domu). powiem ci tak: brata szwagier skupuje używane maszyny tokarki frezarki itp i opycha je na allegro. Do czasu kryzysu miał z tego niezły interes. Ale teraz musiał zamknąć. Naprawiał to w warsztacie przy swoim domu a'la garaż coś takiego. >> S. pozostaje problem - znajomosc protokolu komunikacyjnego. Nawet jak sobie napisze programik, ktory z drabinki przetlumaczy to na jezyk danej maszyny, a nie można się skupić na czymś prostszym jak np. własne małe przeds. produkcyjne jak np. dab w Racławiu produkujący stelaże i materace? JAk robisz te taśmy produkcyjne to weź wynajmij jakieś pomieszczenie 100m2 poumieszczaj te taśmociągi nałap ludzi przez pośrednika i niech ci tam coś wykonują a ty będizesz to nadzorował. Tak w skrócie i uproszczeniu dużym. I sobie tam automatyzuj produkcję. Albo skonstruuj maszynę co sama będize coś wytwarzać. Ważne jest produkować coś co ludzie kupują. Nie np gumki do mazania w zeszycie. Tylko jakieś coś konkretne co ludzie potrzebują kupić. Np budują dom i potrzebują piec CO. Zawsze będziesz miał na to zbyt. A jak im zrobisz elektronicznie sterowany który sam będzie sobie podkładał do pieca po zasypaniu, albo regulował automatycznie temperaturę? Ludzie kupują i nigdy nie przestaną: żarcie, suknie ślubne, trumny, samochody, komputery. Pozosałe rzeczy jak rzexby np albo obrazy to ciężko tu o zbyt. W budownictwie dużo kupują i zamawiają usług. Okna PCV, drzwi, cegły kafelki terakotę. wanny prysznice. możesz produkować śrubki ale kto ci je kupi i ile na tym zarobisz. Lepiej robić coś konkret co ci na pewno kupią bo potrzebują. >> Dajcie mi czlowieka, my napiszemy paragraf - Prawo i Sprawiedliwosc wiesz platforma to bardzo złodziejska i korupcjogenna partia. Skoro czołowi działacze byli donosicielami w PRL to jak to może dobrze funkcjonowac? Albo najbliżsi zaufani kolesie tuska którzy nadal piastują stanowisko, opóźniają za łapówkę wprowadzenie podatku od automatów do gier w kasynach. Tuske mówi "polacy jesteście wspaniali" a oni to kupują. Pis mówi "polacy jesteście złodziejami" (bo to prawda) i na nich buczą. Polacy chcą i lubią kraść. Znam bardzo zagorzałego zwolennika PO. I prowdził firmę ukrywając dochody, wystawiając fikcyjne faktury nienawidzi prawa i sprawiedliwości. Domyślasz się czemu? A uzurpator nie pozwala mieć innego zdania niż on sam. I jak się zaczyna gadać o pisie to on wychodzi. A każda partia jest umaczana. Żadna nie powstała w sposób uczciwy. SLD to byli komuniści donosiciele i agenci, PSL to samo, Platforma na tym samym p Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. 01.01.10, 19:50 > >> A nie czytal, ze krol to pomazaniec bozy, czy inna cholera, i > prawa > krolewskie to jak prawa boskie? Nie oceniaj ludzi antyku > wspolczesnymi miarami... > tak samo jak ksiądz coś powie to bóg mówi tak? nie, tak bylo tysiac lat temu - wtedy tak, co powiedzial ksiadz, znaczy powiedzial Bog. A mowimy o czasach jeszcze dawniejszych - przeczytaj dokladnie, nawet lud utwierdza krola w mniemaniu, ze jego prawa to prawa boskie... wiec byl to nie konflikt prawa boskiego i ludzkiego, a boskiego vs... boskiego. > >> Nie oceniaj ludzi antyku > wspolczesnymi miarami... > ja cie nie oceniam :) kopalniaku A czy o mnie pisza w Antygonie? > mi się właśnie relikty podobają takie jak kask MO, mundyury > policyjne z fajną czapką zimową i godłem metalowym, samochody fiat > 125p, itd. A takie mi sie tez podobaja, az sie cieszylem jak glupi, jak na Twierdzy Kostrzyn tez gwiazde znalazlem, ze o paru fajnych zdjeciach nie wspomne. Tak, takie relikty komunizmu, ktore sa juz tylko symbolami dawnej przeszlosci - tak, takie sa fajne. Takie, ktore sa nasza terazniejszoscia - nie, takich nie lubie. Fiat 125p jest fajny, dopoki nie widze go jako zawalidroge... > I wielkie polskie zakłady przemysłowe. Ursus Stilon silwana. 3 duże > polskie. Nie żadne zagraniczne montażownie. W okolicy znajdziesz conajmniej jeszcze jeden, moze nie tak wielki, ale DALEJ KOMUNISTYCZNY. Grrr, zgroza... > I praca w nich na normalne > umowy o pracę po 8h dziennie, soboty niedziele wolne. Nie no, to chyba nie wiesz, co mowisz. Sam slyszalem o takich, gdzie kazano pracowac w sobote, bo trzeba, bo plan, bo ukaz partyjny... ze nie wspomne o 4-brygadowych ;) > I nie było rypania w **ę jak teraz te całe dotacji unijne doardztwo > i marnotrawienie publicznej kasy na bzdury. Nie, nie bylo marnotrawienia - tylko jak co do czego, po sprywatyzowaniu koszty spadly ;) > Jak osiedla budowali to porządnie z przestrzeniami Tak, wychowalem sie w takich blokach... masakra budowlana... Generalnie, po zniesieniu komunizmu, byly powazne dyskusje, czy to jeszcze remontowac, czy wyburzyc... Ze nie wspomne o tych mieszkaniach, gdzie kata prostego nie bylo ;) > Ludzie jeździli do lasów na łąki jeziora a nie do askany na > ławeczkę przy śpiewie świergocących ptaków z magnetofonu. Ja tam dalej jezdze do lasow, na laki, jeziora, a czasem nawet na pola - a do askany jedynie po ciuchy. To juz nie wina komuny czy demokracji - to juz pokemonstwo. > ona tak tego nie uzasadniła jak się zapytałem na cholerę te > skierowania. Jak to byla ta od pilnowania paznokci - no, faktycznie, do paznokci jej nie potrzebne ;) Ale to nie znaczy, ze nikomu nie potrzebne... > sory ale właściciel prywatnego biznesu MA PRAWO obsadzać rodzinę > jeśli to jego firma MA PRAWO obsadzać stanowiska kim chce wedle > własnej woli. Patrz, patrz - teraz, to mi sam moje argumenty podajesz, jak ja ci dla przekory twoje slowa przypomnialem ;) > ALE w przypadkuy Urzędu państwowego i wysokich stanowisk > urzędniczych > takie coś powinno podlegać pod PRAWO KARNE. Ale mowilismy chyba o firmach prywatnych? > tak i patrzeć jak inni to robią i się uczyć od nich. A potem > dopiero > zakładać własny biznes, nauczeni na innych błędach a nie płacić > je swoimi i ludźmi zatrudnianymi. Można się nauczyć chociażby > obchodzenia się z pracownikami. Czyli... jednak trzeba najpierw dla kogos popracowac? Dla tego wyzyskiwacza, a nie od razu zakladac dzialalnosc? > i dlatego nigdy nie będziesz bogaty :))) Zalezy co dla ciebie znaczy bogaty... do Billa Gatesa mi daleko, ale tez wielu przedsiebiorcow nie wychodzi ponad srednia krajowa... > Zacznij czytać te gazetki dobrze ci radze bo sam myślisz jak PRL- > owiec. No, a potem ty mnie cytujesz - czy to o czyms nie swiadczy? ;) Widze, ze zaczynasz jak bernard - on o pisie, ty o PRLu, a tak naprawde i jeden i drugi mowi, ze nie ma nic do powiedzenia, ale sie nie zgadza. > nie wiem oc o chodzi z tymi znaczkami CE ale poczytam.. Śmierdzi > mi to korupcją na kilometr. Lepiej niech smierdzi korupcja niz ludzmi zwlokami... > Zrób coś prostszego co nie wymaga znaczka CE. Normy bezpieczenstwa musi spelniac WSZYSTKO. Tylko nie wszystko trzeba znakowac... Inna para kaloszy, ze inne wymagania sa dla skarpetek, a inne dla robota ;) > myśl żeby robić coś samemu a nie płącić komuś dużo za sprzedanie ci > czegoś > tzn nabić komuś kabzy bo ktoś sobie dużo za coś policzył. Tylko jesli potencjalny klient ma zaplacic mi, zebym byl jako posrednik miedzy nim, a duza, renomowana firma - BZDURA, nikt taki glupi nie bedzie. Drozej, mam nizsza renome, a jak cos bedzie nie tak - wiecej scigania po sadach. > Zarabianie kasy polega na tym że masz możliwość coś sprzedać np. swoja usluge... > za tyle. I koszt wykonania tego musi być możliwe najmniejszy żeby > był z tego zysk i żebyś był na plusie. O jaki ty madry - czy zeby takie puste frazesy powtarzac, trzeba konczyc ekonomie na studiach? > A później kasuj klienta tyle żeby ci sie zwrócił koszt. To żaden > klient do ciebie nie przyjdzie. Oczywiscie, jak nie kupisz aparatu do USG, to ci przyjda tysiace klientow na USG, "bo taniej"? ;) > powiem ci tak: brata szwagier skupuje używane maszyny tokarki > frezarki itp Ale ja nie chce byc handlowcem od maszyn, ja jestem AUTOMATYK. > a nie można się skupić na czymś prostszym jak np. własne małe > przeds. produkcyjne jak np. dab w Racławiu produkujący stelaże i > materace? Albo biuro rachunkowe? TYLE ZE JA SIE NA TYM NIE ZNAM... W swojej branzy moglbym sprobowac, ale za duze koszty na wejscie, w nie-swojej branzy nie mam nawet szans... > I sobie tam automatyzuj produkcję. Albo skonstruuj maszynę co sama > będize coś wytwarzać. Ale ja nie chce byc producentem dywanikow i ich sprzedawac - bo sie na tym nie znam. Znam sie na maszynach, moglbym je przerabiac, produkowac na zamowienie - ale nie pchac sie w produkcje... > A jak im zrobisz elektronicznie sterowany który sam będzie sobie > podkładał do pieca po zasypaniu, albo regulował automatycznie > temperaturę? Co podkladal? Gaz? Bo weglowe to coraz mniej osob ma - LENISTWO, POSTEP, AUTOMATYZACJA ;) > możesz produkować śrubki ale kto ci je kupi i ile na tym zarobisz. Nie wiem, spytaj np. firmy Fabory. Robi chyba calkiem niezla kase ;) > Lepiej robić coś konkret co ci na pewno kupią bo potrzebują. Na pewno kupia - ale mi, czy konkurencji, ktora zna sie na tym lepiej? To jak z twoimi bramami za bezdurno? > wiesz platforma to... Skoncz z polityka, bo nie o tym ten watek. Myslalem, ze tylko sobie zartujesz, wiec i ja zazartowalem, ale dalsza dyskusja jest bezsensowna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezdurno Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.10, 01:10 >> Fiat 125p jest fajny, dopoki nie widze go jako zawalidroge... to raczej cinqueczento są zawalidrogrami, fiaty punto z tabliczką "L" i seicento.. Wszystkie 3x rodzaje prowadzone przez baby. Bo to takie babskie samochodziki. A wkurzają mnie jeszcze takie dostawcze co są szerokie wysokie i szyby nie ma że całą drogę zasłaniają bo nic przez nie nie widać i może zdarzyć się że coś tam jest przed nim a ty nie zauważysz.. np jeż na drodze którego kiedyś przejechałem. > I wielkie polskie zakłady przemysłowe. Ursus Stilon silwana. 3 duże > polskie. Nie żadne zagraniczne montażownie. >> W okolicy znajdziesz conajmniej jeszcze jeden, moze nie tak wielki, ale DALEJ KOMUNISTYCZNY. że niby który? >> Czyli... jednak trzeba najpierw dla kogos popracowac? Dla tego wyzyskiwacza, a nie od razu zakladac dzialalnosc? tak i najlepiej go po drodze zniszczyć tworząc konkurencję lepiej bez jego błędów. A jego przeds. niech upadnie w piz**u za karę. > nie wiem oc o chodzi z tymi znaczkami CE ale poczytam.. Śmierdzi > mi to korupcją na kilometr. >> Lepiej niech smierdzi korupcja niz ludzmi zwlokami... a więc by wyprodukować dobrej jakości produkt który nie zagraża życiu należy zapłącił kilkaset tys euro za znaczek jakiemuś urżędnikowi tak? Nie powinno bc tak żeby spełnić tylko jakeiś normy jakości? Bo czy małe przeds. nie jest w stanie wykonać bezpiecznego produktu tylko musi to być gigantyczna firma którą stać na opłacenie znaczka urzędniczego za kilkaset tys. zł??? >> Inna para kaloszy, ze inne wymagania sa dla skarpetek, a inne dla robota ;) tak i odpowiedni kąt zakrzywienia ogórka. Ta cała armia urzedasów UE wmawia jeden drugiemu że jest potrzbeny do jednego podpisu. I kasuje kilka tys euro miesięcznie. Mój wykładowca opowiadał jak był w unii jakie bzdury i jaka biurokracja. Że to co unas to jest nic. > Zarabianie kasy polega na tym że masz możliwość coś sprzedać >> np. swoja usluge... jak ty zaczynasz robienie biznesu od bycia czyimś sługusem.. To tak jakbyś pracował w modelu samozatrudniony. Odradzam takie coś. Lepiej oferować produkt. A nie usługę. To się więcej zarobi. >> Ale ja nie chce byc handlowcem od maszyn, ja jestem AUTOMATYK. też w pewnym sensie jestem AUTOMATYK. Bo piszę systemy które w jakiś sposób automatyzują wprowadzanie danych.. >> Znam sie na maszynach, moglbym je przerabiac, produkowac na zamowienie - ale nie pchac sie w produkcje... czyli chcesz być sługusem czyimś i świadczyć usługi i skakać nad kliętem jednym który ci płaci. Nieciekawa perspektywa. Produkując coś na skalę masową masz wybór. Jak klient jest upierdliwy to go olać. I robić pod pozostałe 99% a na niego nie tracić czasu. Tylko szkopuł w tym że taki neizadowolony klient opowie o swoim niezadowoleniu 15 osobom. Zadowolony opowie max 3-em. To znam z marketingu. >> Co podkladal? Gaz? Bo weglowe to coraz mniej osob ma - LENISTWO, POSTEP, AUTOMATYZACJA ;) O sorry u mnie na wiosce nie ma gazu. Z butli ciągne. Piec mam na drewno. Miałem na węgiel i miał ale tam za często trzeba było podkładać. Na drzewo jest najlepszy. Jeden koleś miał na gaz wbijany do ziemi 15 m od chaty. I jak mu pierdykło to z chaty wióry zostały. Na szczęście nie byłi nikogo w domu.. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. 02.01.10, 09:26 > to raczej cinqueczento są zawalidrogrami, no nie wiem - cinquecento jezdzi na drodze przepisowe 90, maluch - czesto 70... > fiaty punto z tabliczką "L" Wiesz, na mojej ukochanej trasie eLki jezdza zazwyczaj 90, za to wielu kierowcow bez eLek jezdzi... 70.... > Wszystkie 3x rodzaje prowadzone przez baby. Skoncz z tym szowinizmem, bo ... > Bo to takie babskie samochodziki. ...bo wychodzi, ze sam masz kompleksy na punkcie wielkosci pewnego swego organu. Oczywiscie, prawdziwy mezczyzna musi miec wielka kolumbryne, z wielkim silnikiem i w ogole, a tak naprawde to sposob dowartosciowania sie - ja pokaze swiatu, ze jednak mam cos wielkiego. A kobietom akurat na czyms innym zalezy, nie na wielkim aucie ;) > A wkurzają mnie jeszcze takie dostawcze co są szerokie wysokie > i szyby nie ma że całą drogę zasłaniają bo nic przez nie nie widać > i może zdarzyć się że coś tam jest przed nim a ty nie zauważysz.. to trzeba sie jezdzic nauczyc, a nie denerwowac - bezpieczny dystans za nim, wyprzedzanie gdy masz odpowiednio duzo miejsca. Rozumiem, ze jakbys zobaczyl tira, to juz stan przedzawalowy od nerwow? ;) > np jeż na drodze którego kiedyś przejechałem. Zapewne wyskoczyl tuz za tym wielkim dostawczakiem prosto pod twe kola? Zapewne jak by nie dostawczak, z daleka bys widzial, ze jez dochodzi do drogi i chce na nia wejsc, i bys wczesniej zaczal hamowac? ;) > że niby który? Szukaj, szukaj... widac nieuwaznie czytasz moje wypowiedzi. Co prawda obecnie teoretycznie nalezy do zachodniej firmy, ale technologie ma dalej z dawnych czasow, zwyczaje tez polskie, kadra w pelni polska (drugi z kolei ma jakies 95% polskiej kadry, reszta nic sie nie rozni od pierwszego), no slowem - zachod zapomnial, ze kiedykolwiek taka fabryczke kupil... > tak i najlepiej go po drodze zniszczyć no tak,i ja podobno mysle po prl-owsku - a to widze komunistyczne metody sabotowania kapitalizmu... JUZ WIESZ CZEMU W POLSCE JEST JAK JEST? Bo zamiast myslec o swoim rozwoju, to wolimy zniszczyc sasiada... Jak sasiad kupi mercedesa, to: - Polak bedzie kombinowal, jak spalic mu tego mercedesa, - Niemiec, Amerykanin, itp. pomysli, jak zarobic na porsche, bmw lub bentleya. > lepiej bez jego błędów. A jego przeds. niech upadnie w piz**u > za karę. Za kare ZA CO? Ze sie czegos u nich nauczyles? A mozna byloby innych rynkow poszukac, a nie niszczyc swoje korzenie, ze nie wspomne o symbiozie. Firma w ktorej pracuje, ma w okolicy paru drobnych konkurentow, takich "garazowych". Konkurenci nie grozni, bo mali, wiec skomplikowanych produktow nie zrobia. Za to zysk na nich jest, bo polprodukt do produkcji kupuja. I czasem, jak firma sie nie wyrabia ze zleceniami, to... zleca im swoje zadania. Jak sie wyrabia, to oczywiscie woli dac swoim pracownikom zarobic. W handlu istnieje takze symbioza, i szkoda ze w PWSZ-cie tego nie ucza... > a więc by wyprodukować dobrej jakości produkt który nie zagraża > życiu należy zapłącił kilkaset tys euro za znaczek jakiemuś > urżędnikowi tak? Nie, co najwyzej 5 euro slusarzowi za jego wygrawerowanie, lub 1 euro za naklejka, lub 0,5 euro za pedzelek i farbe i recznie ksztalt przez pol dnia odwzorowywac. Bo poza specjalnymi grupami maszyn (gdzie trzeba zaplacic specjalnemu laboratorium za specjalistyczne badania), to w wiekszosci przypadkow taki znaczek producent sam nadaje, i sam wystawia odpowiednie papierki, I BIERZE NA SIEBIE ODPOWIEDZIALNOSC, ze maszyna jest bezpieczna i zgodna z normami. Problem w tym, ze zeby to zrobic, powinno sie zapewnic, ze maszyna bedzie sprawna - oslony, obudowy, kurtyny bezpieczenstwa, drzwi bezpieczenstwa, itp. Oczywiscie, mozesz nawet nadac znaczki maszynie z krecacymi sie zebatkami na wierzchu - ale to tylko kwestia czasu, jak odwiedzi cie prokuratura i pare urzedowych inspekcji i zamkna ci zaklad... > Nie powinno bc tak żeby spełnić tylko jakeiś normy jakości? Nie, jeszcze trzeba normy BEZPIECZENSTWA spelnic. Pal licho, ze robot bedzie brzydko pomalowany (norma jakosci odnosnie malowania), wazne, zeby nie mial ostrych krawedzi, zeby nie wjechal w jakas strefe, gdy jest tam operator, by zebatki nie byly na wierzchu, itp. > Bo czy małe przeds. nie jest w stanie wykonać bezpiecznego > produktu tylko musi to być gigantyczna firma którą stać > na opłacenie znaczka urzędniczego za kilkaset tys. zł??? Nie oplacenie znaczka, a oplacenie projektanta, ktory zna normy bezpieczenstwa. WIec pewnie bedzie musiala wykupic normy, ktore kosztuja 2zl za strone... No, chyba ze robisz np. prasy szybkobiezne, wtryskarki, pilarki do drewna, itp. - wtedy juz trzeba laboratorium, ktore robi badania i bierze fortune ;) > tak i odpowiedni kąt zakrzywienia ogórka. Akurat w kwestiach bezpieczenstwa widac wiecej rozsadku, niz prostowania bananow... > I kasuje kilka tys euro miesięcznie. Mój wykładowca opowiadał jak > był w uni co znaczy "byl w unii"? Wycieczke sobie zrobil do Unii? Z polski do Unii Europejskiej? bo do "unii" to sobie wycieczke mozna zrobic z azji, Ameryki, Afryki, ze Szwajcarii - ale nie z Polski... > jak ty zaczynasz robienie biznesu od bycia czyimś sługusem.. A od czego mam zaczac? Od kupienia maszyny od konkurencji i sprzedazy jej komus z zyskiem? GLUPOTA - bo klient moze kupic bezposrednio... A co, mam pietruszke sprzedawac na straganie? To juz nie te czasy... > To tak jakbyś pracował w modelu samozatrudniony. Odradzam takie > coś. Ty wszystko odradzasz - a to wlasnie najlepszy model. Zaczynasz jako samozatrudniony, zdobywasz klientow, z czasem musisz zatrudnic 1 osobe, druga... i nagle sie okazuje, ze nie pracujesz jako ten robol, jak na poczatku, a jedynie jako osoba obslugujaca klientow i rozdajaca prace robolom. Nie od razu Krakow zbudowano... A jaki jest twoj model? > >> Ale ja nie chce byc handlowcem od maszyn, ja jestem AUTOMATYK. > też w pewnym sensie jestem AUTOMATYK. Bo piszę systemy które > w jakiś sposób automatyzują wprowadzanie danych.. Wez ty poczytaj co znaczy AUTOMATYK. I sie nie blaznij... > czyli chcesz być sługusem czyimś i świadczyć usługi i skakać nad > kliętem jednym który ci płaci. Nieciekawa perspektywa. O tyle ciekawa, ze daje kase. Ze potrzebuje paredziesiat tysiecy euro na poczatek - a nie pare milionow. Sam mowiles, ile kosztuje jedna maszyna. To teraz pomysl, ze 80-90% jej ceny to koszty (przy zalozeniu seryjnej produkcji, a wiec pewne elementy tna ci juz z automatu, wiec taniej, projekt rozklada sie na tysiace sztuk, wiec taniej). I ci wyjdzie, ile musisz miec kasy na poczatek, zeby zrobic jedna maszyne na sprzedaz... > Produkując coś na skalę masową masz wybór. To przemnoz koszt tej jednej maszyny przez, powiedzmy 100, zeby masowo bylo... Bo ja masowo skarpetek nie mam zamiaru produkowac... > Tylko szkopuł w tym że taki neizadowolony klient opowie o swoim > niezadowoleniu 15 osobom. Zadowolony opowie max 3-em. To znam z > marketingu. No, ale skoro ten niezadowolony to wedlug ciebie 1%, to na kazdego jednego marude (15 osob w plecy), przypada 99 zadowolonych klientow, czyli 297 osob, ktorym przekazal dobra informacje ;) To znam z myslenia i statystyki, szkoda, ze po PWSZ-cie maja brak w jednym z tych, bo ekonomistom obydwa sa potrzebne ;) > O sorry u mnie na wiosce nie ma gazu. Z butli ciągne. Piec mam na > drewno. No, a ilu takich klientow znajdziesz? > Jeden koleś miał na gaz wbijany do ziemi 15 m od chaty. I jak mu > pierdykło > to z chaty wióry zostały. Na szczęście nie byłi nikogo w domu.. Ciekawe, instalacja niezgodna z normami w momencie zakladania (bez znaczka CE), czy moze stracila swe wlasciwosci w wyniku niewlasciwej eksploatacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.10, 09:34 Zetkaf jaki ty mondry jezdeś Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. 02.01.10, 12:43 nie mam żadnego kompleksu tylko wkurzają mnie baby na drodze w cinquecento i seicento najczęściej bo bardzo powoli jadą i tak niezdarnie że nie można ani wyminąć a przepuszczają wszystkich przed sobą. Nie tylko baby.. Dupusie są gorsze. Mnie też wpuszczają przed siebie a ja wcale nie chce i mnie to wkurza bo tamują komuś ruch z tyłu. Powinno się skończyhć z głupim przepuszczaniem. > że niby który? Szukaj, szukaj... sebn borndetze dawny volkswagen. SAme baby tam prawie pracują z 1500 a TPV obecnie jużprawie 3 tys ludzi zatrudnia. I się bardziej przysłużył miastu w zmniejszaniu bezrobocia niż wszystkei lokalne firmy razem wzięte. >> JUZ WIESZ CZEMU W POLSCE JEST JAK JEST? Bo zamiast myslec o swoim rozwoju, to wolimy zniszczyc sasiada... nie celowo tylko po drodze, robiąc mu konkurencję ale traktując ludzi po ludzku a nie traktowaniaa jak psy. sam jesteś symbioza >> Nie oplacenie znaczka, a oplacenie projektanta, ktory zna normy bezpieczenstwa. jak zwykle chcesz komuś napuchać kieszenie kabzą. A jakbym ja w internecie znalazł te normy bezpieczeństwa i je spełnił? To na urzędize państwowym powinno ciążyć sprawdzanie i kontrolowanie czy są normy jakości i bezpieczeństwa spełnione a nie na małych firmach których nie stać na jakiieś wielkie laboratoria. Powinni kontrolować i jak nie spełnia wymagań bezpieczeństwa to karać. A nie za brak znaczka CE który kosztuje kilkadziesiąt tys zł. To jest durnota. >> A od czego mam zaczac? od skonstruowania maszyny/urządzenia i jego wprowadzenie na rynek. >> I ci wyjdzie, ile musisz miec kasy na poczatek, zeby zrobic jedna maszyne na sprzedaz to nie zaczynasz od maszyny tylko od czegoś prostszego. >> To przemnoz koszt tej jednej maszyny przez, powiedzmy 100, zeby masowo bylo... Bo ja masowo skarpetek nie mam zamiaru produkowac a fabryczki okien PCV których jest mnóstwo w regionie? To co oni mają technologie za h** wie ile mln złotych? I produkują na masową skalę? Sie uparłeś przy tych maszynach elektronicznych. Ja ci mówie produkować coś innego prostszego co nie wymaga nakładów wielomilionowych i skomplikowanych laboratoriów. Facet u mnie na wsi produkował jakiś czas temu zabawki. Zamknęli mu bo wykorzystywał postacie disneya bezprawnie. Teraz przerzucił się na coś innego. W lipkach wielkich ze słomy robią brykiet do drzwa. PIeniądze pozyskali unijne. Przypatrz się jakie są małe firemki w regionie i przestań się upierać przy tworzeniu supertechnologii jak w japonii. Znajomość automatykis wojej możesz wykorzytsać przy produkcji czegoś prostszego. I nie musi to być telewizor LCD. Jak sie uparłeś na elektronikę to podaje ci 2 przykłady: elektroniczne urządzenie otwierania bram na pilota i do różnych zakładów, elektroniczne sterowanie do pieca CO żeby sam sobie podkładał i regulował temperaturę. Elektroniczne urządzenia automatyki byś mógł produkować. >Piec mam na > drewno. >No, a ilu takich klientow znajdziesz? u mnie na wsi wszyscy mająna drewno i w okolicznych wiochach też Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. 02.01.10, 12:59 > nie mam żadnego kompleksu tylko wkurzają mnie baby na drodze > w cinquecento i seicento najczęściej bo bardzo powoli jadą a baby w bmw sa lepsze? Zwlaszcza na parkingach, gdzie musza wiekszym lukiem, a probuja jakby to cienkocienko bylo? ;) > sebn borndetze dawny volkswagen. SAme baby tam prawie pracują z > 1500 a TPV obecnie jużprawie 3 tys ludzi zatrudnia. Pisalem o okolicach Gorzowa... powiedzmy, ze promien 50km ;) Bo wymienione przez ciebie firmy zdecydowanie nie maja korzeni polskich... ps. nooo, ciut mniejsze firmy, nie takie molochy ;) > nie celowo tylko po drodze, robiąc mu konkurencję ale traktując > ludzi po ludzku a nie traktowaniaa jak psy. Po drodze, to moja firma sobie w symbiozie wytworzyla konkurencje, na ktorej zeruje ;) > sam jesteś symbioza Do symbiozy potrzebne sa DWA organizmy - no, ale z toba to mi na pewno symbioza nie wyjdzie ;) > jak zwykle chcesz komuś napuchać kieszenie kabzą. A jakbym ja w > internecie znalazł te normy bezpieczeństwa to jak znajdziesz, daj znac, zaplace ci nawet 20gr za strone, nawet w wersji elektronicznej ;) Wiesz, ilu juz ich szukalo? ;) > i je spełnił? To jeszcze musisz namalowac znaczek i wypisac papierek i starczy... ps. spelnienie norm bez nadania znaczka i wypisania papierka jest nic nie warte ;) > To na urzędize państwowym powinno ciążyć sprawdzanie > kontrolowanie czy są normy jakości i bezpieczeństwa spełnione No, a przed chwila mowiles, ze by to korupcjogenne bylo? Ze to nie urzednik powinien sprawdzac? A urzedy nie sa od tego, jedynie PIP sprawdza, czy dokumenty sa... a wyobrazasz sobie, zeby na kazda firme projektowa zatrudnic 10 urzednikow do sprawdzania, czy projektant czegos nie zdu...? > a nie na małych firmach > których nie stać na jakiieś wielkie laboratoria. Jak cie nie stac, to sie nie pchasz na rynek. I tyle... Ustawa o swobodzie dzialalnosci gospodarczej wyraznie podkresla, ze swoboda swobodą, ale wymagania branzowe musisz spelnic. Na stacjach benzynowych tez sa wymogi - glebokosc zakopania zbiornikow, klasy szczelnosci - NIE STAC CIE, NIE ZAKLADASZ STACJI. > Powinni kontrolować i jak nie spełnia wymagań bezpieczeństwa to > karać. To kontroluja, ale nie na etapie produkcji... No, i jak u kogos znajda, ze znaczek CE nadany nielegalnie, to witaja do producenta... > A nie za brak znaczka CE który kosztuje kilkadziesiąt tys zł. Gwoli dokladnosci: za NIESPELNIENIE WYMAGAN DOTYCZACYCH OCENY ZGODNOSCI - czyli za brak znaczka (maszyna nie ma domniemanego bezpieczenstwa), za nielegalne nadanie znaczka (maszyna ma znaczek, a nie spelnia podstawowych norm zharmonizowanych- np. zebatki na wierzchu, albo kupujacy maszyne sobie sam nadal znaczek, albo producent namalowal CE, ale nie podal, kto jest producentem)... > To jest durnota. Nie, to jest wymuszenie egzekwowalnosci prawa. Jak spelniasz wszystkie wymagania dotyczace jezdzenia samochodem, ale do egzaminu nie podejdziesz - to jak cie policja dorwie, to tez placisz kare... > >> A od czego mam zaczac? > od skonstruowania maszyny/urządzenia i jego wprowadzenie > na rynek. Skonstruowanie, ocena zagrozen, zabezpieczenie maszyny, ocena zgodnosci, nadanie znaczka I WPROWADZENIE NA RYNEK. > to nie zaczynasz od maszyny tylko od czegoś prostszego. Ale ja nie zaczne od skarpetek, bo sie na tym nie znam. Wiec zaczynalbym od czegos prostszego - od modyfikacji maszyn lub ich napraw ;) > a fabryczki okien PCV których jest mnóstwo w regionie? No tak, pchac sie w zapchany rynek - kolejny dowod na to, jak genialnie ucza na tym naszym gorzowskim PWSZ-cie... ps. a cos pisales o robieniu pod klienta - fabryczki okien PCV to wlasnie robienie pod klienta. A jesli chodzi o pilarki do PCV - to nie moj kaliber, w tej branzy nie pokaze wiecej, niz zwykly elektryk... > Sie uparłeś przy tych maszynach elektronicznych. Ja ci mówie > produkować coś innego prostszego na czym sie totalnie nie znam, albo znam sie na tyle, ze byle mechanik sie bardziej przyda, niz automatyk... ty bys robil cokolwiek, nawet to, na czym sie nie znasz? Przeciez pisze, ze biura rachunkowego tez nie otworze... > Znajomość automatykis wojej możesz wykorzytsać przy produkcji > czegoś prostszego. I nie musi to być telewizor LCD. Bo tam sie nie przyda ;) > Jak sie uparłeś na elektronikę na AUTOMATYKE, a nie elektronike ;) > elektroniczne urządzenie otwierania bram na pilota i do różnych > zakładów, gdzie juz jest taka konkurencja, ze drozej zaplace za komponenty niz za gotowego pilota ;) > elektroniczne sterowanie do pieca CO żeby sam sobie podkładał i > regulował temperaturę. Jak wyzej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cxcxcx Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.10, 14:38 widze że ty to nigdy nie będziesz bogaty.. www.pip.gov.pl/html/pl/doc/07040055.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. 02.01.10, 18:28 > <a href="www.pip.gov.pl/html/pl/doc/07040055.pdf" > target="_blank">www.pip.gov.pl/html/pl/doc/07040055.pdf</a> I znowu pokazujesz, jaki glupi jestes... te wymagania dotycza sie starych maszyn, wprowadzonych do obrotu przed 2006...to sa wymagania dla maszyn, ktore kupiono w okresie, gdy w Polsce o znaczku CE jeszcze nikt nie slyszal... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.10, 19:09 Zetkaf jaki ty mondry jezdeś Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: No skoro ci nie odpowiada kierownik projektu. 01.01.10, 20:45 > > Ten znaczek CEA to jakieś durne urzędasy unijne wymyśliły za > > łapówki dużych producentów żeby zablokować rozwój małych firm > > konkurencyjnych. Ps. wlasnie szukalem.... jesli ktos wyposazy stanowisko pracy w maszyne bez znaczka CE, naraza sie na lapowke dla skarbu panstwa w wysokosci 1tys do 30 tys. Dodam, ze przepis nie mowi wyraznie, ze chodzi o pracodawce, byc moze pod to da sie podciagnac takze dostarczajacego taka maszyne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :| Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.gorzow.mm.pl 29.12.09, 19:25 z tego co wiem to niepanstwowe uczelnie grosza na funkcjonowanie od rzadu nie dostaja. tylko na stypendia dla studentow. i na 100% sie to nie zmieni. nasz gorzowski senator glosi zreszta opinie ze PWSZ wykosi wszystkie niepanstwowki w regionie. a bitwa o panstwowa kase rozgrywa sie pomiedzy panstwowymi swietymi krowami. niepubliczne jakos same sie finansuja z czesnego studentow i zyja. czesto lepiej niz panstwowe (szczegolnie w duzych osrodkach akad.). i to jest zdrowe dla srodowiska - przynajmniej takie szkolki jak PWSZ maja z kogo czerpac pomysly :D Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 29.12.09, 20:00 > z tego co wiem to niepanstwowe uczelnie grosza na funkcjonowanie od > rzadu nie dostaja. I to wlasnie jest chore i nierowna konkurencja. Bo uczelnia prywatna musi byc o niebo lepsza, zeby ktos chcial jej zaplacic, skoro moze studiowac za darmo. Albo - o wiele wiekszych glabow brac, a to juz nie jest dobre zjawisko, jak byle glab robi mgr "bo zaplacil". A przeciez, takie prywatne uczelnie oplacaja sie panstwu - po pierwsze, panstwo nie wyklada ani grosza na jej zalozenie. A na utrzymanie - placi(loby) tyle samo, znaczy wedlug ilosci stypendiow (ew. z grantow na badania - wg uczestnictwa w programach i osiagniec naukowych). Oczywiscie, zeby nie doprowadzic do chorych sytuacji, to kazda uczelnia powinna miec wybor - albo kasa panstwa, albo oplaty od studentow (w danej grupie studiow - dzienne, wieczorowe, zaoczne). Chce byc darmowa dla studentow - prosze bardzo, stawka ustawowa i siedziec cicho. Za malo? To bierzcie od studentow, jesli beda chcieli wam dawac fortune, ale... od kasy panstwowej wara. > niepubliczne jakos same sie finansuja z czesnego studentow i zyja. > czesto lepiej niz panstwowe (szczegolnie w duzych osrodkach akad.). Panstwowe maja limity - np. 5% spoleczenstwa, i zabieraja najlepszych studentow (no, powiedzmy prawie najlepszych, bo juz geniusze jak bogaci, pojda do najlepszej prywatnej). Niepanstwowe - limitu zadnego. Przyjdzie kolejne 5% - dobrze, przyjdzie 50% spoleczenstwa - jeszcze lepiej. Tylko nikt mi nie wmowi, ze 50% spoleczenstwa to elita umyslowa - im wiecej chetnych chcesz przyjac, tym nizej musisz postawic poprzeczke. Dlatego jednak jakas OGOLNOPOLSKA metoda testowania tych studentow powinna bycm jakis egzamin panstwowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 21:08 testowanie uczelni, a nie studentów odbywa się za pomocą akredytacji wydawanej przez PaKę: www.pka.edu.pl/ tylko aż dziwne, że PWSZ nie chwali się wynikami kontroli Paki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: A ja mam pomysla!!! 30.12.09, 21:13 nie bulwersuj się tak zetkafik, na całym świecie poziom studiów zniża się do dna. Kiedyś studiowała tylko elita, dzisiaj - wszyscy młodzi. Bo każdy zdaje maturę. W Polsce ci powiem ze te studia są jeszcze na jako takim poziomie bo za granicą jest masakrycznie łatwo. Wiem z opowaidań. Tam nic nie trzbea robić jest luzik, jakieś zadanko się robi grupowo bez wysiłku referaty itd. i się zalicza bezproblemowo. Dyplomy nawet najlepszych uczelni jak Yale nie są zbyt wiele warte. A może są ale ci ludzie nie są naprawde.. To jest tylko taka marka. Gorzowskie szkoły wyższe tej marki nie maja. Miałyby gdyby tylko nazywały się uniwersystet, nieważne że obecnie 90% kadry jest z uniwersytetu, ważny jest chwyt marketingowy. p.s. myslisz że absolwenci SGH to tacy zdolni ludzie? Kierunek handlowiec z wyższym to przecież chyba przez każdą firmę jest porządany? I co tu ma poziom szkoły do powiedzenia? Wszędzie teraz szukają przedstawicieli handlowych a nie mogą znaleźć a tu wyższa szkółka, odpowiedni kierunek i dlatego pracodawcy łapią już studentów 4 roku. Ot durak.. Myśli ze prestiżowe szkoły wyższe coś znaczą. Tylko ciekawe czemu tylu ludzi bez wykształcenia osiągnęło takie wielkie sukcesy i ci z dyplomami Yale do pięt im nie dorównują pod względem zarobków. Że ci powtórzę za sławnym milionerem (Hondą zdaje się) jak go wywalali ze studiów nie że był za cienki tylko wolał się zajmować pracą zawodową "Dyplom mi niepotrzebny jest dla mnie mniej warty niż bilet do kina, bilet przynajmnniej gwarantuje mi obejrzenie filmu dyplom nie gwarantuje niczego" Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 31.12.09, 09:39 > W Polsce ci powiem ze te studia są jeszcze na jako takim poziomie > bo za granicą jest masakrycznie łatwo. Wiem z opowaidań. Z CZYICH opowiadan? W ogole byles za granica, rozmawiales z zagraniczymi studentami? Pewnie jak zwykle nie ;) Owszem, jest inny, BARDZIEJ ZYCIOWY system, ktory powoli wchodzi do Polski (chociazby te prezentacje bodajze na maturze), ale nie znaczy to, ze nizszy poziom. > Dyplomy nawet najlepszych uczelni jak Yale nie są zbyt wiele warte. Co tam, dyplom twojej uczelni duzo lepszy ;) > p.s. myslisz że absolwenci SGH to tacy zdolni ludzie? Kierunek > handlowiec z > wyższym to przecież chyba przez każdą firmę jest porządany? No, porzadany to na pewno nie jest, co najwyzej pozadane jest, zeby byl porzadny ;) PS. a u nas w firmie klna, ze handlowiec moze i na handlu i sprzedazy sie zna, ale o produkcie wlasnej firmy... no COS wie, ale nic wiecej niz "cos" ;) > I co tu ma poziom szkoły do powiedzenia? No coz, a co ma poziom umiejetnosci negocjacyjnych do umiejetnosci sprzedazy? Fakt, 5 lat handlu na targowiskach arabskich to lepsza szkola niz 5 lat studiow, ale z braku laku, to lepsze dobre studia, niz kiepskie ;) > Ot durak.. Myśli ze prestiżowe szkoły wyższe coś znaczą. Tylko > ciekawe czemu tylu ludzi bez wykształcenia osiągnęło takie wielkie > sukcesy ot, cwierc promila spoleczenstwa... kolejne 5% najlepszych pokazuje, ze jednak lepszy dyplom Yale niz sama zawodowka ;) > i ci z dyplomami > Yale do pięt im nie dorównują pod względem zarobków. Znam ludzi, ktrorzy by moze i mieli umiejetnosci na wyzsze stanowisko - ale oni NIE CHCA. Odpowiedzialnosc, stres - nie, wola spokoj i mniejsze pieniadze... > studiów nie że był za cienki tylko wolał się zajmować pracą > zawodową Jesli studia byly teoretyczne, to co sie dziwic... teraz juz staja sie coraz bardziej praktyczne nawet w Polsce. A to wlasnie automotive japonski najbardziej rozwinal zarzadzanie produkcja. Czyli... to jak alternatywa - 5 lat na bazarach arabskich, czy 5 lat na Yale? > gwarantuje mi obejrzenie filmu dyplom nie gwarantuje niczego" Dyplom gwarantuje pracodawcy, ze umiesz tyle, ile jest wymagane aby go zdobyc. Czyli... to jakbys mial zapewnione, ze grajac w totka, nawet jesli nie wygrasz miliona, to chociaz nagrode za trojke ci wyplaca za KAZDYM razem, nawet jak nie trafisz ZADNEJ liczby... nie chcialbys takich gwarancji? Oczywiscie, bez takich gwarancji i z takimi gwarancjami szanse na szostke nadal marne, ale chociaz trojeczke masz gwarantowana ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xcczcxzxczczx Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 15:21 >> Z CZYICH opowiadan? z opowiadań studentów na wymianie studenckiej we francji z artykułów pisanych w internecie i opinii ludzi nt. studiów w innych krajach na czołowych unwersytetach jak chwalą ze tam nikt do niczego nikogo nie zmusza że jest luzik a każdy się uczy tylko tego co chce i tyle ile chce (czyli może się wogóle nie uczyć a zdać). Jakby mnie nie przymusili to bym się w życiu nie nauczył baz danych, rachunkowości, badań operacyjnych, ekonometrii statystyki i wielu innych rzeczy które dziś potrafię wykorzystać do naukowego udowadniania wniosków, ustalania rzeczy, szacowania ryzyka. Wyrobione umiejętności analityczne pozwalają mi dziś mądrze myśleć i wiedzieć w co się opłaca wejść a czego nie warto robić. >> ktory powoli wchodzi do Polski (chociazby te prezentacje bodajze na maturze), ale nie znaczy to, ze nizszy poziom. i dlatego w polsce się obniża poziom studtów. Już nie ma pracy pisemnej do napisania z polskiego na maturze tylko jest referat do wygłoszenia (napisany przez jakiegoś mgr na zlecenie tępej maturzystki która nie potrafi tego samodzielnie zrobić). >> Co tam, dyplom twojej uczelni duzo lepszy ;) dyplom jest bez znaczenia wazne co ty sobą reprezentujesz. Dyplom to formalność żeby wogóle zechcieli z tobą gadać i od prestiżu (marki) szkoły którą skończyć zalezy jak będą na ciebie patrzeć czy z góry czy z dołu nieważne że nic sobą nie reprezentujesz. Liczy się marka uczelni (dobrą markę ma UAM w poznaniu, ukończony przez ocecnego sekretarza miasta Gorzowa Ryszarda Knecia, ale także Renatę Begerową z Samoobrony oraz Romana Giertycha który posiada z owej uczelni 2 tytułu magisterskie z prawa i historii) >> PS. a u nas w firmie klna, ze handlowiec moze i na handlu i sprzedazy sie zna, ale o produkcie wlasnej firmy... no COS wie, ale nic wiecej niz "cos" ;) Widać jakość produktu ma tu mało do gadania. Licza się kontakty handlowe które umiesz nawiązywać. Kiedyś widziałem program telewizyjny w którym uczestnicy walczyli różnymi zadaniami o staż w pewnej firmie milionera. I wykonywali różne zadania i raz było takie żeby sprzedawać ludziom na ulicy papier toaletowy wielokrotnego użytku. I jednyum się to udawało lepiej niż drugim. Sprzedać można wszystsko jak umiesz to odpowiednio robić. Czemu system operacyjny microsoftu wszyscy kupują mimo że jest do d**? > I co tu ma poziom szkoły do powiedzenia? >> No coz, a co ma poziom umiejetnosci negocjacyjnych do umiejetnosci sprzedazy? a od kiedy to w szkole uczą jakiś umiejętności zawodowych? Ja myślałem że tam jest sama teoria. A później w pracy zawodowej wszystko wychodzi. >> kolejne 5% najlepszych pokazuje, ze jednak lepszy dyplom Yale niz sama zawodowka te 5% to nie są najlepsi. Tylko firmy dają się łapać na chwyt marketingowy wierząc ze ci ludzie są dużo warci. I przyjmują ich do dobrej firmy zapewniają szkolenia wszystko im pokazują ABC. A jakby złapali pierwszego lepszego studenta PWSZ z dobrymi ocenami dziennego i nie kierunek turystyka to byłoby to samo jak nie lepiej. Ale nie przyjmą bo szkoła nie ma marki i renomy. Bo się nazywa PWSz a nie Uniwersytet mimo że większość kadry wykłada w niej z uniwersytetu. Ale na takiej skomplikowanej informacji ciężko wypromować markę. Ją się umacnia stosując proste hasła. "du**a", "se*x" itd docierające do mas. Jak hasło szybko się nie złapie instynktownie to nikt cie nie zrozumie. dlatego są takie proste hasła "magister ekonomii" i rotfla ktoś robi, bo sam na budowie więcej kosi na godzinę. >> Znam ludzi, ktrorzy by moze i mieli umiejetnosci na wyzsze stanowisko - ale oni NIE CHCA. Odpowiedzialnosc, stres - nie, wola spokoj i mniejsze pieniadze.. mnie to drażni że w społeczeństwie jest tylu ludzi taki duży % ludzi którzy chcą wszyscy na wyższe stanowisko i w tym celu walą na studia zapomina się o tym że ktoś musi pracować. Wszyscy nie mogą być menedżerami. A ten natłok tego nowego trendu powoduje że wielu ludzi zarządza i źle to robi. A ci co robia dobrze i mają potencjał są spychani do ról pracowników kogoś głupszego od siebie. >> A to wlasnie automotive japonski najbardziej rozwinal zarzadzanie produkcja. Czyli... to jak alternatywa - 5 lat na bazarach arabskich, czy 5 lat na Yale? Kamil Cebulski. Maturzysta. Studiów nie ma zaczął i prawie od razu zrezygnował. Samokształcenie. I droga do milionów. Ludzie po Yale pół zycia zmarnowali na chodzneie do szkół i zdobywanie dobrych stopni po to by później tyrać dla kogoś. bo szkoły nie uczą przedsiębiorczości i biznesu tylko są nastawione na przygotowanie ludzi do tego by byli mądrymi pracownikami czyimiś. Dlatego nawet najlepsza Yale jest g**o warta dla mnie. Wolę samokształcenie i nabywanie zdolności biznesowych w praktyce gospodarczej bezpośrednio. Szkoła może w tym pomóc (np. MBA). Ale ja MBA już nie będe robił bo na magisterce miałem te same przedmioty z tymi samymi profesorkami co studia MBA. MBA warto robić tylko jak się piastuje menedżerskie stanowisko wtedy można wykorzytać te "mądrości szkolne" do wspięcia się na wyższy poziom. Wiedza ludzka jest ulotna i jak nie zaczniesz wdrażać tego co się uczyłeś to mija 5 lat i poziom twojej wiedzy się kasuje chyba że sobie aktualizujesz. >> Dyplom gwarantuje pracodawcy, ze umiesz tyle, ile jest wymagane aby go zdobyc Posiadam kilka dyplomów. I te co zdobyłem najłatwiej wcale nie gwarantują że to umiem np. z zawodówki elektrycznej. Dyplomy dzisiaj nic nie znacza dlatego pracodawcy preferują dośw zawodowe. O dyplomy nawet nie pytają. Liczy się dla nich papierek świadectwo pracy że już pracowałeś na danym stanowisku. Własnie daltego że dziś dyplomy nic nie znacza bo je dostaje każdy niezależnie czy potrafi wykonywać "wyuczony" zawód czy skończył okreslony kierunek. >> ale chociaz trojeczke masz gwarantowana wolę poświecić parę lat życia na ciężką i inteligentą pracę aby do tego miliona dojść niż próbować go wygrać żeby mi zleciał z nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uiyuiyui Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 15:28 >> A ci co robia dobrze i mają potencjał są spychani do ról pracowników kogoś głupszego od siebie. bo ktoś bardzo chce zarządzać mimo ze nie umie i pracodawca mając taki nacisk na siebie wywarty rozdaje im władzę. A później przychodzi specj nauk ekonomicznych i zarządzania i mu nie dadzą zarządzać bo jest już 3 współwłaścicieli firmy a ty rób dla nich jako pracownik. U mnie tak jest. A dlaczego inżynier po studiach to jest żółtodziub i nic nie umie? Rok czasu musi zająć wyszkolenie go i przygotowanie do wykonywania pracy. Czy nie tyle samo by potrzebnował absolwent z licencjatem czy mgr? Albo człowiek bez wykształcenia wyższego? A znający np dobrze język angielski. Dlaczego tylu właściieli firm nie posiada wyższego wykształcenia czy są głupsi od tych magistrów? Do czemu ci drudzy robią na pierwszych? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 01.01.10, 12:52 > A dlaczego inżynier po studiach to jest żółtodziub i nic nie umie? > Rok czasu musi zająć wyszkolenie go i przygotowanie do wykonywania > pracy. > Czy nie tyle samo by potrzebnował absolwent z licencjatem czy mgr? Wiesz, widzialem robote zlecona przez mgr informatyki, z wieloletnim doswiadczeniem przy obsludze robotow... efekty? Co rusz wyginajace sie ramiona robotow z powodow dajacych sie przewidziec problemow. Odkrecanie tego - mnostwo roboty organizacyjnej, troche roboty fizycznej. A wystarczyloby zeby wcisnac przycisk zamiast narobic takich zmian, jakie on narobil, zeby osiagnac ten sam efekt - ale skads to trzeba bylo wiedziec... > Albo człowiek bez wykształcenia wyższego? A znający np dobrze język > angielski. Zawsze powtarzam, ze w moim technikum najlepszym nauczycielem byl gosciu, ktory nawet nie wiem, czy mial zawodowke. Ale to byl jeden wyjatek, znany wsrod wszystkich elektronikow w miescie. Problem w tym, ze takich geniuszy z samozaparciem jest 0,001%, a to zdecydowanie mniej, niz potrzeba na rynku. Wiec reszte trzeba przygotowac w szkole... ps. podalem przyklad z bazarami arabskimi. Owszem, 5 lat tam to lepsze, niz 5 lat na studiach z negocjacji. No tak, ale kto sobie moze na taka nauke zawodu pozwolic? Wiec reszta musi isc na uczelnie, zeby choc polowe tych umiejetnosci zdobyc... > Dlaczego tylu właściieli firm nie posiada wyższego wykształcenia > czy są głupsi od tych magistrów? A czemu musza zatrudniac magistrow? Bo do prowadzenia firmy, wystarczy jakas wizja, przedsiebiorczosc - ale to za malo, zeby sie rozliczyc z ZUSem, US, sporzadzic bilans, naprawic maszyne jak sie popsuje, ... > Do czemu ci drudzy robią na pierwszych? Bo... nie maja kasy na start, nie chca zaryzykowac, boja sie odpowiedzialnosci, nie bawi ich to, znaja sie na swojej branzy a nie na zarzadzaniu firma (bo nie wyobrazam sobie, zeby geniusz-informatyk bez talentu do zarzadzania firma byl w stanie stworzyc konkurencje dla microsoftu - nawet jesli 100x lepszy system od windowsa pisze w ciagu tygodnia)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uiyuiyuiyui Re: A ja mam pomysla!!! IP: 81.219.203.* 01.01.10, 15:52 >> A czemu musza zatrudniac magistrow? Bo do prowadzenia firmy, wystarczy jakas wizja, przedsiebiorczosc - ale to za malo, zeby sie rozliczyc z ZUSem, US, sporzadzic bilans, naprawic maszyne jak sie popsuje, ... aha więc to magistrzy naprawiają maszyny? a ja myślałem że to powinni robić technicy mechanicy. Mylisz inżyniera który z powołania powinien projektować i konstruować jakieś rzeczy a nie je naprawiać. Chyba że naprawiać to co sam skonstruował. że ci przytoczę z wikipedii: Inżynieria – działalność polegająca na projektowaniu, konstrukcji, modyfikacji i utrzymaniu efektywnych kosztowo rozwiązań dla praktycznych problemów, z wykorzystaniem wiedzy naukowej oraz technicznej. Działalność ta wymaga rozwiązywania problemów różnej natury oraz skali. Bardziej ogólnie, inżynieria zajmuje się też rozwojem technologii. > Do czemu ci drudzy robią na pierwszych? >> Bo... nie maja kasy na start, nie chca zaryzykowac, boja sie odpowiedzialnosci, nie bawi ich to, znaja sie na swojej branzy a nie na zarzadzaniu firma (bo nie wyobrazam sobie, zeby geniusz-informatyk bez talentu do zarzadzania firma byl w stanie stworzyc konkurencje dla microsoftu - nawet jesli 100x lepszy system od windowsa pisze w ciagu tygodnia)... nie chodzi o brak kasy. Żeby zarabiać pieniądze nie trzeba mieć pieniedzy. Pierwsza myśl z myśleć jak milonerzy. Boją się tego że nie podołają oceniają swoje szanse negatywnie znajać siebie jacy są ciency i otoczenie wywiera nacisk że mają iśc do kogoś pracować. Jest inteligencja matematyczna, finansowa, emocjonalna. I nie ma nic związanego z wykształceniem. Inteligentny człowiek (matematycznie) może zarabiać grosze, a inteligentny finansowo bez wykształcenia (prywaciarz) fortunę jak ma dryg do interesów. Milionerem się zosaje w wyniku samokształcenia. Żadna szkołą wyższa nawet najlepsza Yale cie tego nie nauczy. Co do znania się na zarządznaiu firmą. Mój wykładowca z zarządzania powiedział że my jesteśmy na poziomie bangladeszu. Jest profesorem zarządznia więc chyba wie co mówi a ja jego słowa potwierdzam obserwując już paru prywaciarzy jak nieumiejętnie zarządzają demotywują i w rezultacie ich firma kuleje. Bo nie dadzą zarządzać człowiekowi po studiach z zarządzania tylko sami chcą mimo że się gó... na tym znają. Świeży absolwent zarządzania to ma potencjał. Ale zaraz spycha się go do roli robotnika daje mu mało ambitne zadania, łapie się go w garść i mocno ściskając każe pokazać jak się fruwa. Co nie umiesz? Nie najdaesz się i pod buta. Zarządzanie w polsce mamy na poziomie bangladeszu i dlatego zarobki w PL są dużo niższe niż w niemczech. Bo portale pracy to potwierdzają mają nowocześniejsze systemy zarządzania bardziej efektywne. Przedsiębiorca niemiec różni się zasadniczo od przedsiębiorcy polskiego. Wszystkim. Kulturą zarządzania podejściem. U nas szuka się jak najlepszego specjalisty z jak najwyższym wykształceniem i doświadczeniem zawodowym i oferuje mu możliwie najniższą płacę i najgorsze możliwe warunki pracy. Szkolenia w PL są na poziomie dna. Czytałem o tym raport. Firmy chcą mieć wyszkolonych ludzi ale ich nie szkolą. Nie inwestują nic w pracowników. Tylko szukają gotowych. Inaczej jest w niemczech. Oni tam mają inne swoje głupoty ale to solidny naród prawie tak jak japońce. Z kolei amerykańce to zlewusy a gospodarkę też maja silną. Bo tam jest innny model ekonomiczny. Gospodara oparta na fuzjach i przejęciach w przeciwieństwie do Europy która jest oparta o edukację. >geniusz-informatyk > bez talentu do zarzadzania firma dlatego łączą informatyke z zarządzaniem i ekonomią i powstają takie twory jak informatyka w zarządzaniu, informatyka i ekonometria. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 01.01.10, 16:51 > aha więc to magistrzy naprawiają maszyny? a ja myślałem że to > powinni robić technicy mechanicy. Hehe, widze technika mechanika wymieniajacego bezpieczniki ;) > Mylisz inżyniera który z powołania powinien projektować i > konstruować jakieś rzeczy a nie je naprawiać. Widac, jak malo wiesz. Po pierwsze, wiele maszyn jest juz zbyt skomplikowanych, chyba ze przyjmujesz niemiecki styl naprawy - sprawdzic 15 punktow wg listy, jak to zaden z nich, wzywamy serwis. Strasznie drogie rozwiazanie... Po drugie, utrzymanie ruchu to nie tylko naprawy, wiele zakladow we wlasnym zakresie MODYFIKUJE maszyny. A to juz taka sama praca, jak konstruowanie i projektowanie maszyn. Po trzecie, jest jeszcze potrzebna kadra inzynieryjna do NADZORU technikow ;) > Inżynieria – działalność polegająca na projektowaniu, konstrukcji, > modyfikacji i utrzymaniu efektywnych kosztowo rozwiązań ze ci pogrubie zadania, ktore naleza do inzynierow utrzymania ruchu ;) > nie chodzi o brak kasy. Żeby zarabiać pieniądze nie trzeba mieć > pieniedzy. Zalezy, w jakiej branzy. Komputer czy kalkulator ma kazdy, i zeby zaczac dzialalnosc jako ksiegowy, musze zainwestowac jedynie w dlugopis. Zeby zaczac w automatyce, przy programowaniu sterownikow, potrzebuje troche drozszego sprzetu i softu. To juz nie te czasy, ze wezme dziurkacz i wpisze caly program. A soft i sprzet skads musze wziasc (pomijam piractwo, mowie o LEGALNYM ZATRUDNIANIU - bo jak juz mowimy o piractwie, to mozemy mowic o kopiowaniu softu na sprzedaz, o wlamywaniu sie do domow, itp.). > Pierwsza myśl z myśleć jak milonerzy. Boją się tego że nie podołają > oceniają swoje szanse negatywnie znajać siebie jacy są ciency Ja sie nie boje... po prostu mnie to nie bawi i juz. Jakbym przymieral glodem, kto wie, ja jednak wole miec troche spokoju i nie miec tych klientow, na ktorych ciagle narzekasz, na glowie. > i otoczenie wywiera nacisk że mają iśc do kogoś pracować. Nie, cialo wywiera nacisk, ze trzeba cos zjesc, gdzies sie polozyc spac. A z kolei otoczenie wywiera nacisk, ze tego za darmo nie dostaniesz, wiec albo startujesz jako bogacz i masz kase na cale zycie, albo musisz ja zarobic. Skoro nie decyduje sie na zalozenie wlasnej dzialalnosci, to... pozostaje gdzies pracowac. Ale nie stoja nade mna rodzice, ktorzy cos kaza... w zasadzie to nad toba tez nie, mozesz sie z domu wyprowadzic, tylko... co potem? > Jest inteligencja matematyczna, finansowa, emocjonalna. I nie ma > nic związanego z wykształceniem Poza tym, ze kazda mozna wycwiczyc (matematyczna - wlasnie nauka, emocjonalna - tez nauka, ale juz nie ta z kategorii science, a ta humanistyczna)... btw, skad ty nazwy wziales - emocjonalna ok, ale matematyczna? Chyba raczej logiczna, czy cos (klasyczne IQ), no i finansowa? To moze przedsiebiorczosc, zaradnosc - ale jeszcze nie slyszalem, zeby ktos to naukowo inteligencja nazywal ;) > Inteligentny człowiek (matematycznie) może zarabiać grosze, > a inteligentny finansowo bez wykształcenia (prywaciarz) fortunę > jak ma dryg do interesów. No i wlasnie dlatego geniusz-informatyk bedzie pracowal dla kogos za 10tys miesiecznie (nabijajac mu kabze 100tys miesiecznie), a i tak bedzie wolal to, niz samemu zalozyc firme i zarabiac... 50zl miesiecznie, bo nie ma drygu do interesow? Juz wiesz, czemu niektorzy wola pracowac dla kogos? > Milionerem się zosaje w wyniku samokształcenia. Żadna szkołą wyższa > nawet najlepsza Yale cie tego nie nauczy. Ale niektore pomoga ;) > Co do znania się na zarządznaiu firmą. Mój wykładowca z zarządzania > powiedział że my jesteśmy na poziomie bangladeszu. My... to znaczy kto? Prywaciarz z Witnicy, co ugotowal czlowieka w tartaku? Czy... Faurecia, Toyota w Walbrzychu, Gamaplast? Ja mysle, ze mamy i drugi bangladesz, i druga Japonie w tej kategorii... zaleznie od twoich umiejetnosci zalezy, gdzie masz szanse sie zatrudnic ;) > ich firma kuleje. Bo nie dadzą zarządzać człowiekowi po studiach > z zarządzania tylko sami chcą mimo że się gó... na tym znają. Ich wybor, i oni ponosza konsekwencje... a widzialem i takich po studiach z zarzadzania, co wcale lepsi nie byli. > Świeży absolwent zarządzania to ma potencjał. Albo i nie ;) > Ale zaraz spycha się go do roli robotnika daje mu mało ambitne > zadania, oczywiscie, bo swiezynka wie wszystko najlepiej, majac teorie wie lepiej niz praktycy? A cos odwrotnego mowiles... ps. a kto ma robic te malo ambitne zadania? Kto ma mierzyc czasy pracownikow? Dyrektor zakladu? ;) > Przedsiębiorca niemiec różni się zasadniczo od przedsiębiorcy > polskiego. > Wszystkim. Kulturą zarządzania podejściem. Czyli... lepsze zachodnie firmy niz polskie? Nie no, nie wierze, ze TY to napisales ;) > U nas szuka się jak najlepszego specjalisty z jak najwyższym > wykształceniem > i doświadczeniem zawodowym i oferuje mu możliwie najniższą płacę podobnie jak w Niemczech - tylko tam mozliwie najnizsza placa jest duzo wyzsza ;) > Szkolenia w PL są na poziomie dna. Taaa, zwlaszcza takie, ktore maja autoryzacje zachodnich firm, i sa prowadzone z takich samych, tylko przetlumaczonych (a i to nie zawsze) materialow ;) > Czytałem o tym raport. Aha, czytales... jak o wielu innych rzeczach. A ja BYLEM na PORZADNYCH szkoleniach... wiec kto wie lepiej? > dlatego łączą informatyke z zarządzaniem lacza, bo jest moda. A nadal sa ludzie, ktorzy znaja sie na informatyce, a firmy nie zaloza... A poza tym, te twory, to z informatyka maja tyle wspolnego, co obsluga swiatla wymaga wyksztalcenia elektrycznego - ucza programow do zarzadzania... jesli to nazywasz informatyka - ze ktos umie obsluzyc edytor tekstu, baze danych, jakis program do zarzadzania projektem... no coz, fakt, w podstawowce ucza tego na przedmiocie nazywanym "informatyka" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: A ja mam pomysla!!! 02.01.10, 17:54 >> wiele zakladow we wlasnym zakresie MODYFIKUJE maszyny. AHA czyli można robić modyfikacje zagrażające życiu ale skonstruować maszyny nie wolno bo musi mieć znaczek CE? a jak jest przerabiana przez jakiegoś amatora bez zachowania norm bezpiczeństwa to już jest OK?? >> Zeby zaczac w automatyce.. troche drozszego sprzetu .. To juz nie te czasy .. A soft i sprzet skads musze wziasc (pomijam piractwo, mowie o LEGALNYM sam widzisz że legalnie się nie da :) I co będziesz siedział na d**ie i nic nie zrobisz tlyko sie zadowolisz 2 tys złociszy na miesiąc? A byś zrobił dobry uczynek naginając prawo by zrobić coś pożytecznego. Jakby Schindler w 2 wojnie śwaitweoj słuchał się obecnie obowiazującego prawa to by nie uratował tysiące żydów przed zagładą. Ale co tam trzeba bezkrytycznie przestrzegać prawa jak jest niemieckie okupanckie to też. Bo prawo jest prawem i nie wolno go łamać (nigdy). Wedle prawa ostatnio w chinach został stracony anglik za przemyt narkotyków. I co? Niesprawiedliwie? Zgodnie z prawem. Ile razy mam ci jeszcze tłumaczyć że PRAWO JEST GŁUPIE! Jest coś takiego jak etyka czy moralność. Ale samo prawo wymyślają posłowie ludzie tak ciemni i zakłamani że chyba nie muszę gadać.. I ty się tego prawa słuchaj! Jakbyś dobrze interpretował antygone wiedziałbyś że jest prawo ludzkie które jest ponad prawem państwowym. A Roman Kluska działał zgodnie z prawem a mimo to się go uczepili i długo musiał walczyć o swoje. Kulczyka nikt nie ruszył a na komisji śledczej sejmowej po minie widziałem jak drwił sobie że nic na niego nie mają.. A inteligencją finansową się zainteresuj i poczytaj książki roberta kiyoshaki. > Milionerem się zosaje w wyniku samokształcenia. Żadna szkołą wyższa > nawet najlepsza Yale cie tego nie nauczy. >> Ale niektore pomoga ;) tak zwłaszcza kierunek biologia na UJ. Bo już zarządzanie na pwsz nie. >> Czyli... lepsze zachodnie firmy niz polskie? Nie no, nie wierze, ze TY to napisales ;) oczywiście że lepsze. Ale korzystniej jakby byli polakami i mieli centra siedziby firm w polsce a nie swoje oddziałyu produkujące kartoniki a najnowszą technologię w niemczech jako wspieranie rodzimego kraju. Poza tym polaczki są dla nich za głupi żeby im dać coś ambitniejszego jak montażownie taśmowe.. >> A poza tym, te twory, to z informatyka maja tyle wspolnego, co obsluga swiatla wymaga wyksztalcenia elektrycznego - ucza programow do zarzadzania... jesli to nazywasz informatyka - ze ktos umie obsluzyc edytor tekstu, baze danych, jakis program do zarzadzania projektem... no coz, fakt, w podstawowce ucza tego na przedmiocie nazywanym "informatyka" ty najwyraźniej nie wiesz czym jest informatyka to nie pier**ol. Ci się kojarzy ona z konfigurowaniem komputerów. A informatyka to przetwarzanie informacji. I w zarządzaniu informacje takie wystepują. Od sprawności systemu informatycjnego w organizacji zależy jej sukces. System informacyjny jest ponad informatycznym i obejmuje wszystkie informacje w firmie a informatyczny jego wycinek. A słyszałeś o klęsce dotcomów? W latach 90 był wielki pęd do tej informatyki że to zrewolucjonizuje świat itd. a cóż takiego wielkiego się stało? Mnie naprawdę taka informatyka jaką ty znasz nie interesuje ani nigdy nie interesowała. Mnie interesuje analiza ekonometryczna informacji i wspomaganie zarządzania wynikami przedsiębiorstw. Nie ma to NIC WSPÓLNEGO z obsługą edytora tekstów której uczą w postawówce. Nie gadam już wiecej bo tylko energie trace i nerwy na tłumaczenie ci twoich głupot Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 02.01.10, 18:25 > AHA czyli można robić modyfikacje zagrażające życiu Nie, zagrazajacych zyciu nie mozna... jak sie ktos choc troche zna, to wie, czy modyfikacje wymagaja recertyfikacji, czy nie... > ale skonstruować maszyny nie wolno bo musi mieć znaczek CE? Nie wolno... > a jak jest przerabiana przez jakiegoś amatora bez zachowania > norm bezpiczeństwa to już jest OK?? To juz nie jest OK... no, chyba ze zmiany nie maja wplywu na bezpieczenstwo ;) > sam widzisz że legalnie się nie da :) > I co będziesz siedział na d**ie i nic nie zrobisz tlyko sie > zadowolisz 2 tys złociszy na miesiąc? Nie, nie zadowalam sie ;) > Jakby Schindler w 2 wojnie śwaitweoj słuchał się obecnie > obowiazującego > prawa to by nie uratował tysiące żydów przed zagładą. aha, zarabianie kasy porownujesz do ratowania ludzi... > Wedle prawa ostatnio w chinach został stracony anglik za przemyt > narkotyków. I co? Niesprawiedliwie? Zgodnie z prawem. I dobrze, ktos mu kazal przemycac? > Ile razy mam ci jeszcze tłumaczyć że PRAWO JEST GŁUPIE! Na pewno madrzejsze od ciebie ;) > I ty się tego prawa słuchaj! Jakbyś dobrze interpretował antygone > wiedziałbyś że jest prawo ludzkie które jest ponad prawem > państwowym. Co znaczy "prawidlowo"? Zmieniajac fakty? Ja po prostu widze drugie dno, a ty nie... > A inteligencją finansową się zainteresuj i poczytaj książki roberta > kiyoshaki. Aha, ktos se cos wymyslil, i ty teraz ynteligentem sie bedziesz nazywal, bo wiesz jak zrobic interes, tylko tej wiedzy nie umiesz wykorzystac... > oczywiście że lepsze. Ale korzystniej jakby byli polakami i mieli > centra siedziby firm w polsce a nie swoje oddziałyu produkujące i by zarzadzali jak Polacy... to moze lepiej nie ;) > A słyszałeś o klęsce dotcomów? A slyszales o pozniejszej naszje klasie, google, itp. ;) > Mnie interesuje analiza ekonometryczna informacji i wspomaganie > zarządzania wynikami przedsiębiorstw. Nie ma to NIC WSPÓLNEGO > z obsługą edytora tekstów której uczą w postawówce. Nie, ma zwiazek z obsluga excela i ogromna iloscia teorii matematycznej, do ktorej nie jest wymagana obsluga komputera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsadsadsa Re: A ja mam pomysla!!! IP: 81.219.255.* 02.01.10, 23:00 > Jakby Schindler w 2 wojnie śwaitweoj słuchał się obecnie > obowiazującego > prawa to by nie uratował tysiące żydów przed zagładą. >> aha, zarabianie kasy porownujesz do ratowania ludzi... nie oglądałeś listy schindlera? tak bo jest to ratowanie ludzi przed biedą i bezrobociem jak otwierasz przedsiębiorstwo. Chyba ze jesteś nastawiony na samowystarczalność i świadczysz usługi. A zatrudnienie ograniczazsz do 3-4 osób. >> I dobrze, ktos mu kazal przemycac? a jak charles bronson w "życzenie śmierci" za kradzież torebki wali w plecy z magnum 44? A gdzie współmierność kary to popełnionej przewiny? > Ile razy mam ci jeszcze tłumaczyć że PRAWO JEST GŁUPIE! >> Na pewno madrzejsze od ciebie ;) tak? to czemum gwałciciele albo nie zostają skazani tylko upomnieni albo skazani na 1,5 roku wychodzą po 7 miesiącach i dalej gwałcą? Albo ich sąd wypuszcza na wolność nie przetrzymując w areszcie i oni zastraszają ofiarę >> Ja po prostu widze drugie bo ty to wogóle widzisz samo dno >> Aha, ktos se cos wymyslil, i ty teraz ynteligentem sie bedziesz nazywal, bo wiesz jak zrobic interes, tylko tej wiedzy nie umiesz wykorzystac... widze że zazdrość w oczy kłuje > A słyszałeś o klęsce dotcomów? >> A slyszales o pozniejszej naszje klasie, google, itp. a co to ma z informatyką wspólnego. Internet jest tworem wirtualnym. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 02.01.10, 23:42 > >> aha, zarabianie kasy porownujesz do ratowania ludzi... > nie oglądałeś listy schindlera? > tak bo jest to ratowanie ludzi przed biedą i bezrobociem to zes sobie wytlumaczenie znalazl... oczywiscie, przedsiebiorstwo zakladasz nie, zeby zarobic, tylko zeby ludzi przed bieda i bezrobociem ratowac? Juz ja to widze ;) > i świadczysz usługi. A zatrudnienie ograniczazsz do 3-4 osób. To tych 2-3 osob nie ratuje od bezrobocia i biedy? > >> I dobrze, ktos mu kazal przemycac? > a jak charles bronson w "życzenie śmierci" za kradzież torebki > wali w plecy z magnum 44? A gdzie współmierność kary to popełnionej > przewiny? Z torebka nie widzialem, zreszta to tylko film, jesli chodzi o przemytnika narkotykow - pomysl, ilu ludzi ginie rocznie od narkotykow? > tak? to czemum gwałciciele albo nie zostają skazani tylko upomnieni > albo skazani na 1,5 roku wychodzą po 7 miesiącach i dalej gwałcą? > Albo ich sąd wypuszcza na wolność nie przetrzymując w areszcie > i oni zastraszają ofiarę Bo sedziowie nie wykorzystuja prawa na tyle, na ile mozna... > >> Ja po prostu widze drugie > bo ty to wogóle widzisz samo dno No nie wiem, kto tu najczesciej marudzi, ze zle otoczenie, ze zle uczelnie, zli pracodawcy... > >> Aha, ktos se cos wymyslil, i ty teraz ynteligentem sie bedziesz > nazywal, bo wiesz jak zrobic interes, tylko tej wiedzy nie umiesz > wykorzystac... > widze że zazdrość w oczy kłuje ZAZDROSC??? ZAZDROSCIC TEJ NIEUDOLNOSCI???? ROTFL ;) > >> A slyszales o pozniejszej naszje klasie, google, itp. > a co to ma z informatyką wspólnego. Internet jest tworem > wirtualnym. Co ma internet do informatyki? ROTFL... ps. informacja tez jest tworem wirtualnym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kjhl Re: A ja mam pomysla!!! IP: 77.255.5.* 03.01.10, 14:46 Zetkaf, rozumiem potwór z Loch Ness, Yeti... Ale takie coś jak Ty to już przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 03.01.10, 16:10 > Zetkaf, rozumiem potwór z Loch Ness, Yeti... Ale takie coś jak Ty > to już przesada. Ewolucja ma to do siebie, ze moze isc zarowno w kierunku piekna, jak i w przeciwnym. W kierunku piekna - jednak czesto skutecznie, a tu masz skrajny naturalizm, w ujeciu zarowno biologicznym, jak i nurtu w sztuce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 01.01.10, 12:45 > wniosków, ustalania rzeczy, szacowania ryzyka. Wyrobione > umiejętności > analityczne pozwalają mi dziś mądrze myśleć i > wiedzieć w co się opłaca > wejść a czego nie warto robić. co do pogrubionych slow mam znaczne watpliwosci po twoich postach... > i dlatego w polsce się obniża poziom studtów. Już nie ma pracy > pisemnej do napisania z polskiego na maturze tylko jest referat do > wygłoszenia No, bo teraz wszyscy pisza wielkie elaboraty... ps. po twojej pisowni widac "wyzszosc" prac pisemnych na maturze? Zdaje sie, ze stara mature zdawales? A efektow nie widac... > dyplom jest bez znaczenia wazne co ty sobą reprezentujesz. Dyplom > to formalność żeby wogóle zechcieli z tobą gadać i od prestiżu Czyli JEST POTRZEBNY, czyz nie? ;) > czy z dołu nieważne że nic sobą nie reprezentujesz. Liczy się marka To sie juz na rozmowie sprawdzi ;) > Widać jakość produktu ma tu mało do gadania. Jakosc ma - ale handlowiec ma wciskac produkt i tyle... a ze sie tego nie da potem zrobic - ale kontrakt podpisany, premia jest... > na ulicy papier toaletowy wielokrotnego użytku. I jednyum się to I na tym polega rola handlowca. Tylko pewnie jedni sie przygotowali, pomysleli nad zaletami produktu, inni nie... > Sprzedać można wszystsko jak umiesz to odpowiednio robić. I WIESZ CO SPRZEDAJESZ... wlasnie dlatego w automatyce zatrudniaja INZYNIEROW sprzedazy, moze gorszych handlowcow, ale wiedzacych czym sie rozni PLC od czujnika indukcyjnego ;) > a od kiedy to w szkole uczą jakiś umiejętności zawodowych? Ja W dobrej szkole - ucza. Nawet na mojej polibudzie byly jakies praktyczne zajecia z negocjacji, i umiejetnosci tam zdobyte parokrotnie wykorzystywalem. Nie wierze ze na kierunkach handlowych slabiej ucza negocjacji niz na inzynieryjnych ;) > że tam jest sama teoria. A później w pracy zawodowej wszystko > wychodzi. Widzisz, wszystko polega na tym, zeby ta teorie umiec wykorzystac. Np. metode malych ustepstw (negocjacje), plasterkow salami (zarzadzanie projektem), itp. A jak juz znasz teorie, to bardziej kwestia nawykow, zeby sie do niej stosowac, niz wielkiej praktyki... > te 5% to nie są najlepsi. Nie, to sa prawie najlepsi - lepsze jest tylko te 0,5% ;) No, chyba ze sugerujesz, ze po yale to sa glaby, ale ci po twojej uczelni to geniusze sami ;) > Tylko firmy dają się łapać na chwyt marketingowy > wierząc ze ci ludzie są dużo warci. To se zrob to Yale, i nie marudz, ciebie tez zatrudnia? Bo przeciez skonczyc zachodnia uczelnie to powinien byc pryszcz, przeciez tam jest nizszy poziom, i kazdy glab, ktory skonczyl polska uczelnie, z Yale sobie bez problemu poradzi? Ale mam wrazenie ze nie sprobujesz z jednego powodu - ze strachu, ze okaze sie, ze jestes glupszy niz ten wymyslony przez ciebie "glab". > zapewniają szkolenia wszystko im pokazują ABC. A jakby złapali > pierwszego lepszego studenta PWSZ z dobrymi ocenami dziennego > i nie kierunek turystyka to byłoby to samo jak nie lepiej. Nie no, lepszy student po PWSZ-cie niz po Yale... nie no, po prostu padam ze smiechu... Ty naprawde chcesz pobic Kononowicza? ;) > dlatego są takie proste hasła "magister ekonomii" i rotfla ktoś > robi, bo sam na budowie więcej kosi na godzinę. Tak, ale takie prezesy czy dyrektory Orlenu, TPV, Faurecii, GE, BPH, itp. juz zarabiaja zdecydowanie wiecej, niz ten "kosiarz". Jak sam zauwazyles, swiezo zatrudniony spawacz tez nie zarabia zbyt duzo, musi "awansowac" - tak i na dyrektora trzeba awansowac. Zaczac od tego magistra, chocby ekonomii, i piac sie do gory, piac... A jak taki spawacz po 20 latach nadal stoi na dole hierarchii, to wcale nie zarabia wiecej niz jakis urzedas... no, i od razu ma bardziej ograniczony gorny pulap mozliwosci... > mnie to drażni że w społeczeństwie jest tylu ludzi taki duży % > ludzi którzy chcą wszyscy na wyższe stanowisko Bo co, konkurencje robia, i trzeba walczyc o lepsza posadke, nie wystarczy sie zglosic? ;) > i w tym celu walą na studia zapomina się o tym że ktoś musi > pracować. Wszyscy nie mogą być menedżerami. Im wiecej chetnych, tym wieksze szanse na wybranie lepszego. > A ten natłok tego nowego trendu powoduje że wielu ludzi zarządza > i źle to robi. Oczywiscie, ty bylbys najlepszy ;) > A ci co robia dobrze i mają potencjał są spychani do ról > pracowników kogoś głupszego od siebie. to ci spychani zawsze moga sprobowac gdzie indziej... > Kamil Cebulski. Maturzysta. Studiów nie ma zaczął i prawie od razu > zrezygnował. Samokształcenie. I droga do milionów. Wyjatek potwierdza regule. A prezes Enei magistra ma, i to takiego "nieuzytecznego" - filozofii. Ale ten wlasnie "nieuzyteczny", humanistyczny magister sprawil, ze facet umie dogadac sie z podleglymi ludzmi - do tego bardziej sie sprawdza humanistyczne podejscie niz inzynierskie ;) Ale coz, "nieuzyteczny kierunek", do zlikwidowania? ;) > dobrych stopni po to by później tyrać dla kogoś. bo szkoły nie uczą > przedsiębiorczości i biznesu tylko są nastawione na przygotowanie > ludzi do tego by byli mądrymi pracownikami czyimiś. Zaloz se firme, pokaz ze jestes przedsiebiorczy... to nawet nic nie kosztuje... > Dlatego nawet najlepsza Yale jest g**o warta dla mnie. tak, faktycznie, takiemu geniuszowi jak ty nawet Yale nic nie da ;) > Wolę samokształcenie i nabywanie zdolności biznesowych w praktyce > gospodarczej bezpośrednio. To zdobywaj, a nie tylko placz na forum... > z tymi samymi profesorkami co studia MBA. MBA warto robić tylko > jak się piastuje menedżerskie stanowisko wtedy można wykorzytać > te "mądrości szkolne" do wspięcia się na wyższy poziom. Oczywiscie, zupelnie nie przydadza sie one, zeby wspiac sie na stanowisko menedzerskie? ;) > Wiedza ludzka jest ulotna i jak nie zaczniesz wdrażać tego co się > uczyłeś > to mija 5 lat i poziom twojej wiedzy się kasuje chyba że sobie > aktualizujesz. Z francuskim nie mialem kontaktu od lat ponad 5, nigdy go dobrze nie umialem (w przeciwienstwie do ciebie, moja wina, glaba niedouczonego, ze sie nie uczylem go, a nie wina szkol, nauczycieli, itp. jak w twoim przypadku, geniusza jezykowego ;), ale jak ostatnio dostalem jakas dokumentacje - to "cos" kojarzylem. Nieduzo mniejsze cos, niz kojarzylbym 5 lat temu. Bo moze w pelni wiedzy nie zapamietujesz, ale ona nie znika z pamieci - wystarczy, ze zaczniesz z niej korzystac ponownie, a ona wraca. A handel to nie kierunki inzynieryjne, sztuczki karawan zmierzajacych do egzotycznych krajow stosuja nadal najlepsi handlowcy... > że to umiem np. z zawodówki elektrycznej. Dyplomy dzisiaj nic nie > znacza dlatego pracodawcy preferują dośw zawodowe. Bo lepszym dowodem, ze facet przepracowal 20 lat w jednej firmie i go nie zwolnili... ale jak nie masz nawet dyplomu, ani doswiadczenia, to od czego chcesz zaczac? > O dyplomy nawet nie pytają. Skoro maja wpisane w CV-ce, to juz wiedza wszystko, po co wiecej pytac? ;) > wolę poświecić parę lat życia na ciężką i inteligentą pracę Jak ty dalej bedziesz tak robil miliony na marudzeniu, jak teraz - to raczej pareset lat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xzczxczx Re: A ja mam pomysla!!! IP: 81.219.203.* 01.01.10, 16:25 >> ps. po twojej pisowni widac "wyzszosc" prac pisemnych na maturze? Zdaje sie, ze stara mature zdawales? piszę na forum a nie książkę. maturę z polskiego zdałem na 4 jako jeden z dwóch na całą szkołę. Jedna była piatka niewiele trójek a 60% pały. Słaba szkoła ale coś tam osiagnąłem a wypracowania pisałem wg mnie zaje**ste na polskim bo czytałem jako jedyny chyba z klasy lektury szkolne bez przymusu. Moge ci jakieś pokazać jak cie to tak bardzo interesuje. >Dyplom > to formalność żeby wogóle zechcieli z tobą gadać i od prestiżu Czyli JEST POTRZEBNY, czyz nie? w moim przypadku tak. Jakbym nie miał dyplomu to by mnie nie przyjął na staż a obecnie bym nie pracował jakbym nie miał dośw zawodowego w tej dziedzinie. > czy z dołu nieważne że nic sobą nie reprezentujesz. Liczy się marka >> To sie juz na rozmowie sprawdzi ;) Z rozmów z pracodawcami często mi wychodzi że są dużo głupsi ode mnie. Więc co on cie ocenia na podst swojej niewiedzy i małego móżdżku? a taka rekruterka z audit to po mowie ciała czy po czym ocenia inżyniera? po filologii babka. Zero pojecia o tym na czym się znasz. > na ulicy papier toaletowy wielokrotnego użytku. I jednyum się to >> I na tym polega rola handlowca. Tylko pewnie jedni sie przygotowali, pomysleli nad zaletami produktu, inni nie... raczej kupowali dlatego że fajne laski im buziaki rozdawały w zamian za kupienie albo coś podobnego. Dobry handlowiec powinien być kobietą najlepej z dużym dekoltem wtedy łatwiej się umowe podpisuje. >> INZYNIEROW sprzedazy, rotfl >> metode malych ustepstw (negocjacje), plasterkow salami (zarzadzanie projektem) ja tam żadnych plasterków salami niemiałem :) u mnie to był WBS i taki harmonogram sieci przepływu czynności metoda małych ustępstw? rotfl Stawiam na swoim jak się nie podpoba to znajdźcie innego frajera który wam to zrobi lepiej i za takie psie pieniądze bo ja mogę na tym zarobić bez was i więcej. >> No, chyba ze sugerujesz, ze po yale to sa glaby, ale ci po twojej uczelni to geniusze sami tak samo dużo głąbów na Yale i tak samo dużo u mnie. Na pewno otoczenie w jakim się studiuje i warunku danego kraju mają coś do powiedzenia. W PL ciężko się nauczyć od kogoś zarządzania bo mało ludzi w PL umie zarządzać. >> To se zrob to Yale, i nie marudz, na h** mi to g**no? Ciesze się ze nie skończyłem renomowanej szkółki bo miałbym błędne pojećie ot ych nierenomowanych które nie są takie słabe jak się z zewnątrz to wydaje. Mówie ci ambitny byłem na pionach ze szkoły średniej pchałem się na dobre studia ale z powodu odległości i braku możliwości finansowych studiowania na dziennych zrezygnowałem idąc do pwsz. I 10 w klasie było lepszych ode mnie. Szok. A ja wcale nie byłem cienki. Paru ludzi z mojej grupie prezentowało bardzo wysoki poziom. Oni mieliby ambicję bez problemu studiować w lepszej szkole ale podobnie jak ja z powodu braku możliwości finansowych i odległości nie byli w stanie zrobić pańśtwowych studiów dziennych w większym mieście. Aha nauczyciele zawyżali poziom w górę. Ale z mikroekonomii byłem najlepszy dosłownie zdeklasowalem geniuszy. Z badąń operacyjnych 71% nie zaliczyło a ja w 1 terminie. Także małe sukcesy są a poziom nie jest tak niski jak się niektórym wydaje. >> Nie no, lepszy student po PWSZ-cie niz po Yale. tak samo cienki :) Człowieku ku**a ja naprawdę słucham nieraz ludzi po renomowanych uczelniach i takie bzdury wygadują że przełączam na inny program. >> tak i na dyrektora trzeba awansowac. Zaczac od tego magistra, chocby ekonomii, i piac sie do gory ile % ludzi zostaje dyrektorami? Człowieku! Naprawde chcesz się porywać z motyką na słońce? odpuśc sobie >> A jak taki spawacz po 20 latach nadal stoi na dole hierarchii, to wcale nie zarabia wiecej niz jakis urzedas jeżeli 20 lat siedzi w zawodzie i w tym czasie nie rozkręcił własnego biznesu to tak.. Tylko ze niektórzy mądrzejsi robole po paru latach pracy dochodzą do wniosku ze pier**lą to i zakładają własną firmę. Którą później tak nieumiejętnie prowadzą bo si enie znają na zarządzaniu a studenta zarządzania jak widzą to mówią rotfl bo nie umie palnikiem się posługiwać. Widzisz a mi rotfla już nikt nie zrobi.. Warto się rozwijać i swoje umiejętności i pozbyć się uprzedzeń że to jakiś robol a tamten uymysłowy. gadałem z ludźmi robotnikami i zaskoczył mnie ich poziom inteligencji. Powiedziałbym nawet że paru było mądrzejszych niż niektórzy studenci u mnie w budzie. A instruktor opowiadał o swoich synach magistrach którzy zapier**lają na budowie i koszą 20 euro na godzinę. >> Zaloz se firme, pokaz ze jestes przedsiebiorczy... to nawet nic nie kosztuje... hamuje mnie trochę to że sie kusze na tą dotacje unijną do 200 tys zł jak na wsi zakłądasz. Ale trzbea mieć % wkładu własnego.. Chyba zrezygnuje z tej dotacji bo sie całe życie nie doczekam żeby na ten % zarobić. >> Oczywiscie, zupelnie nie przydadza sie one, zeby wspiac sie na stanowisko menedzerskie? oczywiście że nie. Bo przekonuj buraka pracodawcę podlizuj mu się itd żeby ci dał to stanowisko kierownika zmiany.. Jak ktoś z jego rodziny nie będzie chętny na tę posadkę. (ze wspomnę jedna firma na zawarciu robiącą w plastiku na wtryskarkach) > > wolę poświecić parę lat życia na ciężką i inteligentą pracę > Jak ty dalej bedziesz tak robil miliony na marudzeniu, jak teraz - to > raczej pareset lat ;) jak nie będe musiał odpisywać na twoje głupie posty to bardzo szybko Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 01.01.10, 17:13 > pisałem wg mnie zaje**ste na polskim Wg ciebie ;) wg mnie, twoja ortografia to na zaje..scie niskim poziomie jest ;) > w moim przypadku tak. No i doszlismy do konsensusu, ze jednak jest potrzebny ;) > Z rozmów z pracodawcami często mi wychodzi że są dużo głupsi ode > mnie. A tobie w ogole wychodzi, ze wszyscy sa glupsi od ciebie ;) > Więc co on cie ocenia na podst swojej niewiedzy i małego móżdżku? stosunek wielkosci twojego mozdzku do wielkosci jego mozdzku, i porownuje to z innymi kandydatami. Komu wyjdzie najwieksza liczba - wygral, chyba ze liczba bedzie wieksza niz mozliwosci liczenia malego mozdzku pracodawcy ;) > a taka rekruterka z audit to po mowie ciała czy po czym ocenia > inżyniera? Z auditu, to akurat nie ocenia inzyniera - ocenia jezyk, sprawdza pobieznie, czy nie naklamales w CV-ce, a potem wysyla cie na rozmowe do pracodawcy - i to on ocenia. Wiem, bo to cwiczylem ;) > po filologii babka. Zero pojecia o tym na czym się znasz. W Eneii tez prezesuje facet, ktory ma zero pojecia o pracy inzynierow odpowiedzialnych za energetyke... i jakos sobie radzi ;) > raczej kupowali dlatego że fajne laski im buziaki rozdawały w > zamian za kupienie albo coś podobnego. Widzisz, czasem latwiej sprzedac wartosc dodana... co zreszta widac po dodatkach po gazet - jak zaczeli dodawac plyty z filmami, to sprzedaz rosla, ale jak przestali, to spadala znacznie ponizej poziomu "sprzed filmow". I problem byl w tym, zeby bez filmow choc do pierwotnego stanu wrocic... > Dobry handlowiec powinien być kobietą > najlepej z dużym dekoltem wtedy łatwiej się umowe podpisuje. I trafi na laseczke z zakupow, z kompleksami na tle swojego wygladu - i myslisz, ze jej cos wcisnie? Tej zolzie, suce, ku...? Nie, tu lepsza bedzie np. szara myszka. Albo miesniak co chwila prawiacy komplementy. I na tym polega sztuka sprzedazy - takze na dobrze stylu sprzedazy i osob. Szkoda, ze po studiach ekonomicznych nie znasz nawet takich podstaw, a jedyny czynny organ twego "myslenia", to ten miedzy nogami... > >> INZYNIEROW sprzedazy, > rotfl a mozesz cos wiecej? Bo dosyc popularny zawod... przynajmniej na rynku automatyki, tam rzadko sprzedaje ktos bez inzyniera... > ja tam żadnych plasterków salami niemiałem :) no, albo pod inna nazwa miales, albo tragedia poziom zarzadzania projektem miales... > metoda małych ustępstw? rotfl Stawiam na swoim jak się nie podpoba > to znajdźcie innego frajera który wam to zrobi lepiej i za takie > psie pieniądze bo ja mogę na tym zarobić bez was i więcej. I co? Koniec koncow, jakos nie jestes zadowolony z tego, co osiagasz. A moze zamiast powiedziec 5 tys., trzeba bylo powiedziec 20tys. i zbic cene do 8tys., a klient by rozpowiadal znajomym, jakiego to taniego tworce stron znalazl (czyz nie piekna reklama)? Latwe wygrane w negocjacjach rzadko kiedy oznaczaja wielkie wygrane... > tak samo dużo głąbów na Yale i tak samo dużo u mnie. Pojde dalej: troche glabow w Yale (a nie na ;), i zdecydowanie wiecej u ciebie ;) > Na pewno otoczenie w jakim się studiuje i warunku danego kraju mają > coś do powiedzenia. W PL ciężko się nauczyć od kogoś zarządzania > bo mało ludzi w PL umie zarządzać. A te twoje profesorki, to co? tez nie umieja? ;) Otoczenie MA WPLYW, ale NIE DECYDUJE o zyciu czlowieka. > na h** mi to g**no? DLA PAPIERKA, RENOMY I DOBREJ PRACY? Zebys nie marudzil? A moze... zebys sie zderzyl z rzeczywistoscia? > idąc do pwsz. I 10 w klasie było lepszych ode mnie. Szok. Wiesz, u nas w technikum byl gosciu, ktory CUDEM zdal z matmy, a i to dlatego, ze nie chcial pisac matury z matmy. I co? poszedl na ekonomie, jeden z najlepszych na roku. Lepszy od takich, co mieli same PIONY w swoich liceach... widac w naszym technikum byl wyzszy poziom matematyki, niz w tamtych liceach... widac te piony nic nie znaczylo... to jakbym zalozyl "firme" jednoosobowa i mowil, ze jestem lepszy od dyrektora firmy - bo ja jestem WLASCICIELEM FIRMY, a nie tylko jej zarzadca... a ze ja zarabialbym 50 zl, a on 50 tys miesiecznie... no coz, JA BYLBYM WLASCICIELEM ;) > A ja wcale nie byłem cienki. Nie, byles najlepszy wsrod sredniaczkow ;) > w większym mieście. Aha nauczyciele zawyżali poziom w górę. Moze po prostu trzymali pewien wymagany poziom, tylko wszyscy byli ponizej niego? > tak samo cienki :) Człowieku ku**a ja naprawdę słucham nieraz ludzi > po renomowanych uczelniach i takie bzdury wygadują że przełączam > na inny program. NIEKTORZY... dobra uczelnia nie gwarantuje, ze zaden debil sie nie przeslizgnie - ale zwieksza szanse... I daje wieksze mozliwosci, co nie znaczy, ze jak ktos bedzie chcial, to na PWSZcie nie wyuczy sie na geniusza. Ale Yale... zwieksza szanse ;) > ile % ludzi zostaje dyrektorami? No, kilka % najlepszych ;) A ile % ludzi zostaje milionerami po zalozeniu swojej firmy? > jeżeli 20 lat siedzi w zawodzie i w tym czasie nie rozkręcił > własnego biznesu to tak.. Jesli po 20 latach sie czegos nauczyl, to dostaje niezle stawki jako robol. Jesli po 20 latach dalej stoi na dole, to i po zalozeniu firmy duzo nie zarobi... > na zarządzaniu a studenta zarządzania jak widzą to mówią rotfl > bo nie umie palnikiem się posługiwać. A zalezy czym mialby zarzadzac? Ludzmi, o ktorych pracy nic nie wie? ROTFL... sprzedawac produkty, jesli nie wie, co zespawac sie da, a co nie? ROTFL... sprzedalby usluge za 10zl, byle klient byl, a potem do zewnetrznej firmy za tysiac by trzeba bylo oddac... "firma", na podstawie ekonomicznych wskaznikow? To juz musi byc centrala wielkiej firmy, a nie mala lokalna firemka... > Widzisz a mi rotfla już nikt nie zrobi.. No, a ja w tym poscie to co? ;) > Warto się rozwijać i swoje umiejętności i pozbyć się uprzedzeń > że to jakiś robol a tamten uymysłowy. gadałem z ludźmi robotnikami > i zaskoczył mnie ich poziom inteligencji. Powiedziałbym nawet > że paru było mądrzejszych niż niektórzy studenci u mnie w budzie. No, w koncu PWSZ ;) A na powaznie - INTELIGENTNIEJSI, to moze tak, ale z madroscia... to wlasnie ta teoria i dyplomy, znowu jezyk polski okazuje sie twoim wrogiem ;) > A instruktor opowiadał o swoich synach magistrach którzy > zapier**lają na budowie i koszą 20 euro na godzinę. Zapewne w tym samym kraju zarabiali by 40 euro w biurze, ale coz... i tak szczesliwi, ze maja wiecej niz w Polsce ;) > hamuje mnie trochę to że sie kusze na tą dotacje unijną do 200 tys > zł jak na wsi zakłądasz. Ale trzbea mieć % wkładu własnego.. To zaloz BEZ DOTACJI. TO NIC NIE KOSZTUJE... > Chyba zrezygnuje z tej dotacji bo sie całe życie nie doczekam żeby > na ten % zarobić. To sie wykaze wieksza "inteligencja finansowa" i ci podpowiem: zaloz se firme, zarob kase na ten %, rozwiaz firme, i zaloz nowa - z dotacja ;) > oczywiście że nie. Bo przekonuj buraka pracodawcę podlizuj mu się > itd żeby ci dał to stanowisko kierownika zmiany.. Znam takich, co z produkcji awansowali najpierw na brygadziste, a pozniej... na osobe ustawiajaca proces, czyli wyzej niz kierownik zmiany. I "o dziwo" - w Gorzowie ;) > nie będzie chętny na tę posadkę. (ze wspomnę jedna firma na > zawarciu robiącą w plastiku na wtryskarkach) I co, nawet nazwy sie boisz podac? > jak nie będe musiał odpisywać na twoje głupie posty to bardzo > szybko A ktos ci kaze? Ci wredni rodzice? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqqqqqq Re: A ja mam pomysla!!! IP: 81.219.255.* 02.01.10, 23:18 >> A tobie w ogole wychodzi, ze wszyscy sa glupsi od ciebie wszyscy nie ale ty na pewno >> czy nie naklamales w CV-ce, a potem wysyla cie na rozmowe do pracodawcy - i to on ocenia. Wiem, bo to cwiczylem tak tylko tak mnie oceniła że się nie nadaję. a poszedłem do pracodawcy to skakał z radości ile umiem. Ale ona co.. tylko angielski sprawdziła. >> po dodatkach po gazet - jak zaczeli dodawac plyty z filmami, to sprzedaz rosla, ale jak przestali, to spadala znacznie ponizej poziomu "sprzed filmow". I problem byl w tym, zeby bez filmow choc do pierwotnego stanu wrocic... bo jak sie do gó...anej gazety dodaje.. A jakby była dobra gazeta to by nie musieli dodawać filmów bo kazdy by ją kupował bo ciekawa. Najgorszą gazetą jest wyborcza. Tam zupełnie nic nie ma do czytania. Tyle że ją rozdają studenciakom pwsz za darmo. To zawsze brałem na opał bo gruba.. >> I trafi na laseczke z zakupow, z kompleksami na tle swojego wygladu - i myslisz, ze jej cos wcisnie? Tej zolzie, suce, ku...? Nie, tu lepsza bedzie np. szara myszka. Albo miesniak co chwila prawiacy komplementy. I na tym polega sztuka sprzedazy - takze na dobrze stylu sprzedazy i osob. Szkoda, ze po studiach ekonomicznych nie znasz nawet takich podstaw, a jedyny czynny organ twego "myslenia", to ten miedzy nogami... akurat znam dobrego handlowca i jest kobietą. I na swoim uroku zbiera klientów. A większość właścicieli firm to jednak płeć męska. W przeważającej ilości. Kobiety bardziej ciągnie do garów.. >> albo tragedia poziom zarzadzania projektem miales. tragedia to jest twoje myślenie a raczej jego brak >> Otoczenie MA WPLYW, ale NIE DECYDUJE o zyciu czlowieka. ciężko komuś umieć dobrze zarządzać gdy do jakij firmy nie trafi widzi złe zarządzanie. Wie ze tak nie powinno być. Ale się uczy złych nawyków. To jest jak fala w wojsku. Co innego się urodzić i wychować w cywilizowanym kraju gdzie na myśl taka durnota jak unas nie przyjdzie do głowy ze tak może być. >> DLA PAPIERKA, RENOMY I DOBREJ PRACY? oj poczytaj człowieku roberta kiyoshaki bo narpawdę jesteś tak ciemny że aż szkoda słów na ciebie. Zacznij od "Kwadrant przepływu pieniędzy". Ja ci tego nie wytłumacze bo za dużo gadania. Mam lepsze rzeczy do roboty niż uświadamianie głąba. >> to jakbym zalozyl "firme" jednoosobowa i mowil, ze jestem lepszy od dyrektora firmy - bo ja jestem WLASCICIELEM FIRMY, a nie tylko jej zarzadca i byś miał racje bo byś był wyżej w hierarchii. Jeszcze zależy od zarobków jakbyś więcej miał od tego dyra to spokojnie.. >> a ze ja zarabialbym 50 zl, a on 50 tys jak w państwowej posadce np prezesa orlenu to nie byłby zdolniejszy tylko większy cwaniak i układy z politykami >> A ile % ludzi zostaje milionerami po zalozeniu swojej firmy? wszyscy właściciele firm są grupą najwięcej zarabiajacych Nawet samozatrudnieni podwyższają średnią płace w kraju >> No, w koncu PWSZ przestańz z tym pwsz. poziom edukacji w kraju jest zastraszająco niski i nie tylko na poziomie szkół wyższych w tym uniwersytetów. poziom edukacji jest na poziomie dna na każdym szczeblu edukacji w polsce a na pewno w gorzowie.. Jak nie wiesz tego to nie gadaj. >> zaloz se firme, zarob kase na ten %, rozwiaz firme, i zaloz nowa - z dotacja myśli ze amerykę odkrył. Tak się nie da. Bo warunek jest otrzymania dotacji że 3 lata wczesniej nie prowadziłęś firmy. gdyby to było takie prsote to bym poszedł jutro do inkubatora przedsiębiorczości i u nich założył jakieś g**no. A później jkakbym zarobił wziął sobie dotację 200 tys i załozył coś konkret. >> Znam takich, co z produkcji awansowali najpierw na brygadziste, a pozniej... na osobe ustawiajaca proces, czyli wyzej niz kierownik zmiany. I "o dziwo" - w Gorzowie wow oszołamiająca kariera. A studenciaki nieraz idą na magazynierów a później awansują na zastępce kierwonika magazynów wow ale sstanowisko.. a ja dalej będe dążył do rentiera. >> I co, nawet nazwy sie boisz podac? zapomniałem nazwy. firma robiąca w plastiku pudełka na zawarciu. coś tam plast chyba. KONIEC TAMATU!! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 02.01.10, 23:57 > bo jak sie do gó...anej gazety dodaje.. No, to wychodzi ze 90% rynku papierniczego to go..ane gazety? ;) No, ale nie, wszyscy wokol nie sa glupi ;) > A jakby była dobra gazeta > to by nie musieli dodawać filmów bo kazdy by ją kupował bo ciekawa. KAZDY - nie, moze co najwyzej wiekszosc. A zawsze mozna sprobowac zyskac 10% rynku wiecej... ps. najwieksza czytalnosc to chyba maja fakty i superexpress ;) > Najgorszą gazetą jest wyborcza. Tam zupełnie nic nie ma do > czytania. Co, za trudna? ;) > Tyle że ją rozdają studenciakom pwsz za darmo. To zawsze brałem > na opał bo gruba.. No, jesli to jedyne co potrafisz zrobic ze slowem drukowanym... > akurat znam dobrego handlowca i jest kobietą. I na swoim uroku > zbiera klientów. To dobry handlowiec, czy seks-laska? > A większość właścicieli firm to jednak płeć męska. Wiesz, prawdziwy wlasciciel zatrudnia zakupowcow, a sam sie byczy na Hawajach... bo zdaje sie, mowisz o wielkich pieniadzach, wielkich firmach? To twoja skala? Bo mam wrazenie, ze mowisz o malutkich, 3-4 osobowych firemkach? > >> Otoczenie MA WPLYW, ale NIE DECYDUJE o zyciu czlowieka. > ciężko komuś umieć dobrze zarządzać gdy do jakij firmy nie trafi > widzi złe zarządzanie. Wie ze tak nie powinno być. Ale się uczy > złych nawyków. To jest jak fala w wojsku. To trzeba wyjechac tam, gdzie jest lepiej... ps. widzialem w lubuskim firmy dobrze zarzadzane, widac byles za cienki, zeby tam trafic... albo zrozumiec, jak sa zarzadzane... > >> DLA PAPIERKA, RENOMY I DOBREJ PRACY? > oj poczytaj człowieku roberta kiyoshaki bo narpawdę jesteś tak > ciemny że aż szkoda słów na ciebie. Typowe argumenty dla osoby, ktorej brak argumentow ;) > Ja ci tego nie wytłumacze bo za dużo gadania. Wiekszosc idei jest prosta do wytlumaczenia - tyle, ze najpierw trzeba je samemu zrozumiec. A zawile tlumaczenie jest typowe dla tych, co nie zrozumieli tego, co tlumacza ;) > Mam lepsze rzeczy > do roboty niż uświadamianie głąba. Masz wybor: uswiadomisz siebie, albo dalej bedziesz glabem... > >> to jakbym zalozyl "firme" jednoosobowa i mowil, ze jestem > lepszy od dyrektora firmy - bo ja jestem WLASCICIELEM FIRMY, a nie > tylko jej zarzadca > i byś miał racje bo byś był wyżej w hierarchii. Jeszcze zależy > od zarobków jakbyś więcej miał od tego dyra to spokojnie.. Szkoda, ze nie twoje pojmowanie bylo zbyt slabe, zeby przeczytac pare linijek na raz ;) > >> a ze ja zarabialbym 50 zl, a on 50 tys > jak w państwowej posadce np prezesa orlenu to nie byłby zdolniejszy > tylko większy cwaniak i układy z politykami CZY TO WOGOLE WIDZISZ KWOTY? Kazdy dyrektor zarobi wiecej, niz 50 zl miesiecznie... i taki "wlasciciel", to guzik nie wielka szycha... > >> A ile % ludzi zostaje milionerami po zalozeniu swojej firmy? > wszyscy właściciele firm są grupą najwięcej zarabiajacych WSZYSCY? Wlacznie z tymi, ktorych firmy upadaja? > Nawet samozatrudnieni podwyższają średnią płace w kraju Tak, np. samozatrudniona sprzataczka, ktora zalozyla dzialalnosc, bo jej firma chciala "wyoutsourcingowac" uslugi? > przestańz z tym pwsz. No, pisales, jaki to PWSZ wielki - no i widze, po twoich wypowiedziach ;) > gdyby to było takie prsote to bym poszedł jutro do inkubatora > przedsiębiorczości i u nich założył jakieś g**no. Wiec nie robisz nic - nie masz dotacji, bo nie masz procentu, nie masz kasy na wieksza dzialalnosc, bo nie zaczniesz czegos robic... stoisz w miejscu, bo... bo nie wezmiesz porzadnej pracy. > wow oszołamiająca kariera. Taki skok dla osoby, ktora jeszcze nie skonczyla studiow? A ty co, myslales, ze po studiach zostaniesz naczelnym duzej fabryki? > zapomniałem nazwy. firma robiąca w plastiku pudełka na zawarciu. > coś tam plast chyba. ROTFL... i ty cos mowisz o znajomosci lokalnego rynku? Ty w ogole czytasz, co ja pisze? Bo juz pare razy nazwe firmy wspominalem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 14:06 @wolfenstein3d Czy Ty w ogóle widziałeś absolwenta Yale, MIT czy innego dobrego uniwersytetu? rozmawiałeś może z nimi? wiesz ile zarabiają? Prawdę mówiąc nie wiem skąd wynika twoje zadufanie dla PWSZ i polskich uczelni. Powiem tak: dużo nam brakuje do "Zachodu", ale Zachodu przez WIELKIE ZET, nie miejskich londyńskich szkółek czy koledżów stanowych. Nasze uczelnie cierpią na wiele braków a) brak kasy b) brak wizji c) brak sprawnej struktury organizacyjnej. Rozwijając myśl: ad a) na uczelni nie zostają najlepsi - Ci idą do przemysłu, bo różnice w pensjach są nawet kilkukrotne. Asystent na uczelni państwowej zarabia ca. 1700 pln, adiunkt około 2200 pln. Przykładowo: księgowa w dużej firmie wyciąga około 3 tysięcy na rękę - czytaj blisko dwa razy więcej. Kto więc zostaje na uczelniach? pasjonaci oraz ludzie co nie odnajdują się w przemyśle. Ergo: nie są to ludzie najlepsi. ad b) brak wizji - niestety ludzie aktualnie działający w polskiej nauce nie mają pojęcia co dzieje się w ich dziedzinach na Świecie. Jestem daleki od upraszczania i twierdzenia, że układy zostały przeniesione jeszcze z PRL, ale na prawdę to środowisko trzeba przewietrzyć. Niestety "braki" takiego dr hab. czy prof przenoszą się na jego dyplomantów. Później wychodzą doktoraty, które nie licują z "nauką", ale swoi przepchnęli na radzie wydziału. ad c) Struktura organizacyjna powiązane z brakiem finansów to jest porażka. Pieniądze i nagrody nie idą za badaniami (poza projektami europejskimi co ratują ten tragiczny krajobraz) czy osiągnięciami, są przyznawane swoim. Poza tym ustawa o zamówieniach publicznych co narzuca jeszcze jeden kaganiec i opóźnia wiele zakupów (także do badań!) Odnosząc się do polskich uniwerków - pokaż mi na prawdę dobry uniwerek z osiągnięciami na skale światową? Nie ma żadnego. Są tylko nieliczne zespoły porozrzucane po całej Polsce, które tylko od czasu do czasu nawiązują do światowej czołówki. Jeśli twierdzisz, że kadra z USz jest dobra to powiem Ci, że nie wiesz o czym piszesz. Wychodzi kompletny brak orientacji who is who w Polskiej nauce. Oni sami mają problemy kadrowe i za kilka lat jeśli sytuacja nie zmieni się to sami mogą stracić status uniwersytetu. Z resztą jaki oni mają cel wspierania takiego Gorzówka? przecież to jest konkurencja - te same kierunki, potencjalny rywal o dotacje ministerialne i ewentualne badania regionalne. Oświecę Cię wolfenstein3d: kadra szczecińska przyjeżdża tu tylko i wyłącznie dla kasy - po prostu druga (często większa) pensja. Nikomu nie zależy na jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdadas Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 15:59 >> @wolfenstein3d Czy Ty w ogóle widziałeś absolwenta Yale, MIT czy innego dobrego uniwersytetu? rozmawiałeś może z nimi? wiesz ile zarabiają? NIE. ALe rozmawiałem z absolwentem i absolentką UJ-ta. Pod wpływem tego że zobacyzłem jaka ona jest głupia zacząłem się dobrze uczyć i dostałem się u kończyłem studia nie te wymarzone (bo za daleko do UJ-ta a dostałbym się bez żadnego problemu z moimi ocenami z matmy fizyki, języka obcego itd) ale jednak jakieś. I ten absolwent UJ był przeciwny naszemu wstąpieniu dO Unii Europejskiej. Na profeo dyskutowałem z absolwentką psyche na UJ-cie i strasznie ciężko jej było znaleźć pracę. Bo szukała zgodnie z wykształceniem nie wiedzieć czemu. Znałem i rozmawiałem z abswolwentką Prywatnej Szkoły Bankowej w Krakowie i w miarę mądra babka. Duzo wiedziała. >> Prawdę mówiąc nie wiem skąd wynika twoje zadufanie dla PWSZ i polskich uczelni. a dlaczego polak jak pojedzie do pracy za granica to jest taki fachowiec że nie znajdziesz drugiego takiego niemca czy angola? Dlaczego polacy są najlepszymi programistami na świecie i wygrywają międzynarodowe konkursy programistyczne zajmując 6 pierwszych miejsc w 1 dziesiątce z polakiem zawsze na czele? A konkurują z nami m.in USA i Japonia? >> Powiem tak: dużo nam brakuje do "Zachodu", wiesz czeog nam brakuje? Pieniędzy wpłacanej uczciwie przez obywateli do budżetu. Niemcy mają 10x większe przychody budżetowe od nas. dlaczego? Bo tam są cetra firm a u nas zakłądają swoje montażownie odziały skręcające śrubki, obudowy a u nich są centra technologiczne marketing jest zarządzanie i wysokie stanowiska z dużymi zarobkami. My dostajemy taką kosteczkę od stołu i jeszcze skaczemu do góry z radości że naszym inzynierm płacą po 2 tys za koordynowanie prac na taśmie produkcyjnej albo wykonywanie prac przeznaczoncyh dla średniego personelu technicznego (bieżących napraw i kontroli). Całą technlogoię produkcji (1 maszyna w faurecjii kosztuje 1 mln euro) robią u siebie i tu przywożą mestil skręca, eksportują wszystko za granicę nie płacą podatku od nieruchomości działając w naszych specjalnych strefach przemysłowych i zaganiają ludzi na taśmę prodykcyjną ale nie dają umów o pracę tylko przez pośrednika albo na umowę-zlecenie. I tylko budownictwo zarabia i handel się rozwija. Handel rzeczami nie polskimi tylko przywiezionymi zza granicy. A jeszcze dodatkowo południe województwa nam wydziera urzędy niedługo nic w gorzowie już nie będize tylko jedna wielka zapaść gospodarcza na długie lata. (PO które wygra przyszłe wybory omija Gorzów szerokim łukiem rozwijając większe aglomeracje kosztem mniejszych i nasz PWSz niestety usilnie starając się zamknąć) >> ad a) na uczelni nie zostają najlepsi - Ci idą do przemysłu, bo różnice w pensjach są nawet kilkukrotne. Asystent na uczelni państwowej zarabia ca. 1700 pln, adiunkt około 2200 pln. zostają najlepsi nie łudź się. Najlepsi wolą mniej zarabiać ale mieć prestiżowe stanowisko wykładowcy czy asysenta, mieć 3 mies wakacji, płacony ZUS wszystko, ferie święta wolne dużo przywilejów i możliwość wykładania na kilku uczelniach z czego korzytają. Chętnych na wykładowców jest 100 na 1 miejsce. >> Przykładowo: księgowa w dużej firmie wyciąga około 3 tysięcy na rękę - czytaj blisko dwa razy więcej. Kto więc zostaje na uczelniach? pasjonaci oraz ludzie co nie odnajdują się w przemyśle. Ergo: nie są to ludzie najlepsi. Nie zgadzam się bo mój asysent od rachunkowości był the beściak. Jeden z najlepszych nauczycieli a sama wykładowca również była dobra. >> ad b) brak wizji - niestety ludzie aktualnie działający w polskiej nauce nie mają pojęcia co dzieje się w ich dziedzinach na Świecie. Jestem daleki od upraszczania i twierdzenia, że układy zostały przeniesione jeszcze z PRL Sory ale mój promotor prof zw dobrze wiedział co się dzieje i mocno nas wałkował i rozwijał w nas nowoczesny sposób myślenia. Fakt że prof hab są kumplami jeden drugiego kryje. Miałem jednego profesorka był bardzo mądry tylko trochę oderwany od rzeczywistości Na tym poziomie edukacji często się to zdarza że ludzie fascynaci tak są pochłonięci nauką że tracą trochę kontakt z rzeczywistością. Z racji podeszłego wieku słuch mają nie ten, wzrok nie ten i trochę nie kontaktują tzn sa tacy niekumaci. Ale jak przyjrzysz się dokładnie w dziedzinę o której opowiadają to znają ją na wskroś i przekazują ci bardoz głęboką wiedzę. Nie uczą cie jak kliknąć w guziczek żeby się coś pokazało (szkoła ala wisz) tylko otrzymujesz głęboką wiedze na podt lat doświadczeń i badąń naukowych. Nie wiem co jest lepsze. Tym się róznią uniwersytety od politechnik. Ci drudzy śmieją sie z tych 1-ych mówiąc ze na uniwersytetach uczy się o programowaniu a na polibudzie uczy się programować. Politechniki są nastawione na wykonastwo jak największej ilości projektów. Więc z punktu widzenia pracodawcy ten rodaj wyższej szkółi jest dla niego praktyczniejszy. Uniwersytety śmieją się z politechnik że oni tam działają wg takich schematów myślenia i działają jak maszynki. Każdy rodzaj ma drugiemu coś do zarzucenia a każdy wiadomo broni swojego. PRawda jest taka że różnice się zacierają między obiema rodzajami studiów politechnicznych i uniwersyteckich. Na jednych robią więcej projektów na drugich rozwijają więcej wiedyz głębokiej a nie tylko płytkiej. Narzędzia się zmieniają i to że się nauczysz klikać w danym programie w okreslony sposób przyjdzie nowy program i tam zupełnie inaczej.. Z kolei jak będziesz się uczył baz danych np. z teorii a później siądziesz na oracle to nie bedizesz wiedział jak go zjeść. >> Później wychodzą doktoraty, które nie licują z "nauką" nie spotkałem w swojej szkole doktorka który by sobą nie prezentował bardzo wysokiego poziomu. W sumie mógłbym mieć wykłądy z samymi doktorkami bo rzetelnie drążą każdy temat bardzo dogłębnie. Profesorzy nie mają czasu i biega się za nimi tylko po wpis a sami są zajęci opowiadaniem o swoich sukcesach czasem coś przekazując ale nie przywiązując wagi do szkoleń studenciaków. Doktorki robią to najlepiej i najskuteczniej. Najlepiej mieć ćwiczenia laborki z doktorkiem. Ale są równie dobrymi wykładowcami. Studenci WSB gorzowskiej nigdy tego nie doświadczą oni mają wszystko z mgrami. Co do badań naukowych owszem jest ich za mało i za mały kasy na naukę. Procentowo powinno być przeznaczane więcej % PKB jak jest na całym świecie a na pewno w USA a nie jak w polsce 3% (w usa chyab 20%). >> Jeśli twierdzisz, że kadra z USz jest dobra to powiem Ci, że nie wiesz o czym piszesz. Wychodzi kompletny brak orientacji who is who w Polskiej nauce. Oni sami mają problemy kadrowe i za kilka lat jeśli sytuacja nie zmieni się to sami mogą stracić status uniwersytetu. może dlatego że im gorzówek więcej płaci? ;) Może dlatego że są samodzielni a jakby wchłonęli nasz pwszcik to by mieli więcej kadry i mogli u nas wypuszczać doktorów. Nie wiem skąd wynikają braki kadrowe ale myślę że po całym województwie się rozjeżdżają (koszalin, wałcz) i może dlatego.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cccccc Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 16:01 UZ też ma stracić status uniwersytetu. Wiesz z czego to wynika? z nowych przepisów prawnych wymyślonych przez rząd. Oni to celowo zrobili aby pozamykać słabsze szkoły i pozstawiać najsilniejsze w większych aglomeracjach miejskich (poznań gdańsk warszawa kraków wrocław). Chcą rozwijać dużych kosztem małych. Tylko o to tu chodzi. Takie mamy władze PO byłych agentów SB którzy przeszkodzili razem z agentem bolkiem wałęsą w dekomunizacji kraju gdy go dokonywał rząd olszewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwewqeqwe Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 16:15 nie zgadzam się z tobą że oni nas zlewają i przyjeżdżają tu tylko dla kasy jeden był tylko taki od zarządzania finansami prof niedzielski. Ani razu się nie pojawił przez cały rok na zadnych zajęciach na koniec przyjechał i tlyko go przez sekunde widziałem jak mrugnął w dziekanacie, przysłał kogoś zeby zebrał indexy i poprzepisywał oceny z ćwiczeń. Jeden taki wałek był na przedmiocie. Był jeszcze drugi ćwiczeniowiec z systemów informatycznych ale on już nie uczy. Miałem u niego 4 bo dobrze odpowaidałem jak zadawał wszystkim pytania z dziedziny IT na jednych zajęciach. I poza tymi dwoma gamoniami pozostali prowadzili zajęcia rzetelnie. Bardzo dobry był jeden doktorek który na laborakach przeprowadził z nami rozmowę nt naszej przyszłosci zadowoej. Pwoiedział żeby każdy ustalił co chce robić jaki zawód wykonywać czy jakąś działalnośc i każdemu podoradzał trochę. Brał udział w komisji przynającej środki na założenie firm. Dał każdemu projekt do zrobienia na ocenę końcową (przedmiot systemy wspomagania decyzji) i żeby zrobił w excelu taki projekt-wyliczenia z własnej działalności gosp jaką chce założyć. dlatego nie mów że nas zlewają jak nie wiesz nie byłęś w pwsz i nie masz pojęcia o czym mówisz. Być może masz zakrzywioną opinię na podst opowiadań zaoczniaków z zarządzania którzy przechodzą na 4-kach nie ucząc się tak ich tam przepuszczają bo wiadomo pieniążki płacą to sie opłaca ich zostawić na kolejny semestr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 20:39 Chwała im za to, że starają się czegoś nauczyć. Swój obraz PWSZ zbudowałem na bazie absolwentów studiów stacjonarnych. Zastanawiam się kto im (a przynajmniej dużej części z nich) dał średnie wykształcenie, nie wspominając o licencjacie. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: A ja mam pomysla!!! 02.01.10, 12:46 >> Zastanawiam się kto im (a przynajmniej dużej części z > nich) dał średnie wykształcenie, nie wspominając o licencjacie. to nie dotyczy tylko pwsz ale całej polski i wszystkich szkółek wyższych! zapamiętaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 12:25 tym gorzej dla szkolnictwa wyższego w Polse. A później dziwisz się, że oferują Ci pracę w montownii czy w handlu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdassd Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.09, 16:21 nie zgadzam się z tobą że oni nas zlewają i przyjeżdżają tu tylko dla kasy jeden był tylko taki od zarządzania finansami prof niedzielski. Ani razu się nie pojawił przez cały rok na zadnych zajęciach na koniec przyjechał i tlyko go przez sekunde widziałem jak mrugnął w dziekanacie, przysłał kogoś zeby zebrał indexy i poprzepisywał oceny z ćwiczeń. Jeden taki wałek był na przedmiocie. Był jeszcze drugi ćwiczeniowiec z systemów informatycznych ale on już nie uczy. Miałem u niego 4 bo dobrze odpowaidałem jak zadawał wszystkim pytania z dziedziny IT na jednych zajęciach. I poza tymi dwoma gamoniami pozostali prowadzili zajęcia rzetelnie. Bardzo dobry był jeden doktorek który na laborakach przeprowadził z nami rozmowę nt naszej przyszłosci zadowoej. Pwoiedział żeby każdy ustalił co chce robić jaki zawód wykonywać czy jakąś działalnośc i każdemu podoradzał trochę. Brał udział w komisji przynającej środki na założenie firm. Dał każdemu projekt do zrobienia na ocenę końcową (przedmiot systemy wspomagania decyzji) i żeby zrobił w excelu taki projekt-wyliczenia z własnej działalności gosp jaką chce założyć. dlatego nie mów że nas zlewają jak nie wiesz nie byłęś w pwsz i nie masz pojęcia o czym mówisz. Być może masz zakrzywioną opinię na podst opowiadań zaoczniaków z zarządzania którzy przechodzą na 4-kach nie ucząc się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 21:07 Widzę, że zmieniasz nicki szybciej niż rękawiczki ;) "NIE. ALe rozmawiałem z absolwentem i absolentką UJ-ta. Pod wpływem tego > że zobacyzłem jaka ona jest głupia zacząłem się dobrze uczyć > i dostałem się u kończyłem studia nie te wymarzone (bo za daleko > do UJ-ta a dostałbym się bez żadnego problemu z moimi ocenami z matmy > fizyki, języka obcego itd) ale jednak jakieś. > I ten absolwent UJ był przeciwny naszemu wstąpieniu dO Unii Europejskiej." Twój klasyfikator został zbudowany na podstawie jednego, być może szczególnego przypadku - trochę mała próba. Trzeba było iść na UJ na studia II stopnia, wtedy miałbyś porównanie ;) Nie wiem co ma do tego poparcie dla UE? Po większości kierunków w Polsce ciężko znaleźć satysfakcjonującą pracę, stąd nie dziwi mnie jej postawa. Z drugiej strony mamy dużą liczbę kandydatów na jedno miejsce pracy, co przekłada się na dużą selekcję. "> Dlaczego polacy są najlepszymi programistami na świecie i wygrywają > międzynarodowe konkursy programistyczne zajmując 6 pierwszych miejsc > w 1 dziesiątce z polakiem zawsze na czele? > A konkurują z nami m.in USA i Japonia?" A czy nie zastanowiło Cię skąd biorą się te sukcesy i kto jest ich mentorem? Akurat duża część (jeśli nie większość) polskich sukcesów algorytmicznych wywodzi się z Uniwersytetu Warszawskiego, czytaj: tytanicznej pracy profesorów Madeya i Diksa (to jest ta nieliczność, o której wspominałem). Co do technologii w polskich montowniach: Nie zastanowiło Cię czasem dlaczego jest tak mało centrów R&D w Polsce? bo poziom wykształcenia studentów nie pasuje wielkim firmom. Oczywiście jest co roku kilkuset absolwentów, którzy dają sobie świetnie radę w różnych dziedzinach, ale dla garstki w jednej firmie nie buduje się oddziału. Przenosi się ich do ośrodków w USA, Japonii, itd. "> zostają najlepsi nie łudź się. Najlepsi wolą mniej zarabiać ale mieć > prestiżowe stanowisko wykładowcy czy asysenta, mieć 3 mies wakacji, > płacony ZUS wszystko, ferie święta wolne dużo przywilejów i możliwość > wykładania na kilku uczelniach z czego korzytają. > > Chętnych na wykładowców jest 100 na 1 miejsce." Jesteś częściowo w błędzie - są stanowisko stricte dydaktyczne i są tekże naukowe. Pierwsze mają przywileje, o których napisałeś, drugie niestety nie - tutaj obowiązuje zwyczajny kodeks pracy (m.in. 40h tygodniowo, tylko miesiąc urlopów). Drugie to są stanowiska, które mają coś "osiągność" w nauce za 1500 lub 2200 pln. Oderwanie od rzeczywistości nie jest dobre, ale zbyt krótkowzroczne przywiązanie do stanu obecnego także nie. Tutaj ciężko znaleźć złoty środek. Najlepiej uczyć uniwersalnych wartości poprzez korzystanie z najnowocznieśniejszych rozwiązań na rynku. Profesorowie: Niestety nawet najwybitniejsi badacze podlegają takim samym procesom biologicznym jak inni ludzie - także starzeją się. W polskim systemie 'Profesor' jest niezatapialny, nie może być zwolniony z uczelni, do tego jest oceniany przez kolegów ;) Więc ciężko mówić o wysokiej jakości i sprawności intelektualnej profesorów (choć chwała za nieliczne, świetne wykłady prowadzone przez 80-latków ). Do tego grono profesorów nie powiększa się w tempie wzrostu liczby studentów w Polsce. Uczelnie powstają, a kadry w wielu dziedzinach ubywa (profesorem zw nie tak łatwo zostać) stąd pojawiają się braki kadrowe. Nie daj Bóg umrze taki dziadek profesor i wydział ma problem... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: A ja mam pomysla!!! 02.01.10, 16:46 >> Akurat duża część (jeśli nie większość) polskich sukcesów algorytmicznych wywodzi się z Uniwersytetu Warszawskiego, czytaj: tytanicznej pracy profesorów Madeya i Diksa nie. UW wygrywa ale w 1 dziesiątce są jeszcze studenci z politechniki poznańskiej i uniw. wrocławskiego. >> Nie zastanowiło Cię czasem dlaczego jest tak mało centrów R&D w Polsce? bo poziom wykształcenia studentów nie pasuje wielkim firmom. sądzę że dlatego że tacy Niemcy wolą takie centra ustawiać u siebie żeby wesprzeć swoją gospodarkę, a jakieś pierdółki typu kartony obudowy, skręcanie śrubek pozostawić polakom. Bo tu na taśmach montażowych są dużo tańsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.icpnet.pl 04.01.10, 20:44 primo UW jest kilka okrążeń przed każdą polską uczelnią ;) secundo po części, ale tylko po części masz rację. Polacy sami siebie nie szanują i nie mają długofalowych planów rozwoju przemysłu w Polsce. Bez poprawy jakościowej szkolnictwa wyższego i wspieraniu centrów R&D nie ma co myśleć o dobrej gospodarce. A dokładając do tego bezmyślną politykę gospodarczą to jest co jest. Zmieniać musimy zacząć od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: A ja mam pomysla!!! 04.01.10, 20:56 Bez poprawy > jakościowej szkolnictwa wyższego i wspieraniu centrów R&D nie ma co myśleć o > dobrej gospodarce. np. takich? www.paiz.gov.pl/nowosci/?id_news=806&lang_id=1 Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf I jeszcze IKEA 05.01.10, 16:13 podobno mysla o centrum ksiegowosci - ale linka nie podam, w radiu mowili.... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: A ja mam pomysla!!! 05.01.10, 16:08 > primo UW jest kilka okrążeń przed każdą polską uczelnią ;) a) UW jest polska uczelnia, b) UW jest kilka okrazen przed kazda polska uczelnia (w tym UW ;) To zgodnie z logika wychodzi, ze UW jest przed samym soba > secundo po części, ale tylko po części masz rację. Polacy sami \ > siebie nie szanują i nie mają długofalowych planów rozwoju > przemysłu w Polsce. Wiesz, szukalem dzis komponentow automatyki w jednej z ciut drozszych kategorii. No i sie okazalo, ze polskich wytworow w tej kwestii jest calkiem duzo. Pozostaja dwa problemy: polskie wytwory wygladaja tandetnie i malo trwale, no i niestety okazuja sie drozsze o 20%. Wiec chyba zdecyduje sie na zachodni wytwor najbardziej renomowanego producenta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: A ja mam pomysla!!! IP: *.icpnet.pl 06.01.10, 23:24 zetkaf: czepiasz się :P może twoje pokolenie inaczej nie potrafi :P bo jesteśmy technologicznie zapóźnieni i dlatego mamy hi-tech (nawet jeśli chodzi o automatykę) droższy niż np. w Niemczech :P Odpowiedz Link Zgłoś
golas1977 Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządów 29.12.09, 20:51 to jest nic innego jak Targowica !!! Nie po to pana ludzie wybierali, aby działał pan na niekorzyść akademickości Gorzowa, ku wielkiej uciesze zielonki, dlaczego pan to robi??? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 01.01.10, 14:56 Wiesz, juz takie glupoty piszesz, ze nawet moj komputer sie buntuje, i TYLKO NA TWOICH postach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J1 Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.10, 16:30 Zetkaf jakie głupoty napisał? Czy PO zrobiło żeby Gorzów nie stracił( nawet nie piszę zyskał) co gołomówca Wozniak zrobił dla nas? przytocze CI: 1.wpierw doprowadził do usunięcia Szymańskiego efekt gigatyczne dofinansowanie Zielonej + okolic kosztem wszystkich innych. 2. wprowadził perełki( tak nazwał) z SAMOOBRONY do PO, jedna perełka została nawet szefem AMW. 3. Nikogo nie ma z Gorzowa w 5 osobowym zarządzie województwa, zaraz powiesz, że HALAS - dla mnie to spadochroniarz,który nie tak dawno był w kole PO BUKIEWICZ w ZIELONEJ. 4. sprawa Oddziału RATUNKOWEGO 5. likwidacja Wydziału GOSPODARCZego 6. likwidacja gorzowskiego oddziału PKP Czy chcesz bym do tego wpisał likwidacje PWSZ Co będzie w Gorzowie, gdy wprowadzi się EURO , gdy z czasem będą zanikać dysproporcje w zarobkach miedzy Polską a Europą Zachodnia, kto do Gorzowa przyjedzie inwestować? kto Nie mamy połączeń kolejowych, małego lotniska dla biznesu, bez szkół wyższych, S3 to nie wszystko, co z drogą 22 do Gdańska ( zobacz jaki mamy most a raczej kładkę w Kostrzynie- TIR nie przejedzie.) Zielona teraz walczy most w Milsku - a mają inny parę kilometrów niżej. Jaka jest przyszłość GOrzowa za PO??????? odpowiedz narzuca się sama Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 01.01.10, 17:16 > Zetkaf jakie głupoty napisał? No i nie mowilem, ze na te glupoty to mi sie komputer buntuje? Nawet podpial nie tam gdzie trzeba... Chodzilo o ta wypowiedz... Odpowiedz Link Zgłoś
blic Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządów 01.01.10, 22:08 Nie ma żadnego szczególnego powodu żeby Polska nie miała pójść drogą Francji i rozwijać swoje uczelnie wyższe w taki sposób, jak tam. Gorzowowi, ze względu na jego "specyfikę zielonogórską" powinien być szczególnie bliski przykład uczelni w Metz (które ma swoją "specyfikę Nancy"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.10, 22:53 blic napisał: > Gorzowowi, ze względu na jego "specyfikę zielonogórską" > powinien być szczególnie bliski przykład uczelni w Metz > (które ma swoją "specyfikę Nancy"). chodzi ci o to, że w 125-tysięcznym metz jest uniwersytet, a w 105-tysięcznej stolicy departamentu nancy są dwa uniwersytety i politechnika? dobry pomysł... również nie ma żadnego szczególnego powodu, żeby po gorzowie nie jeździły szynobusy na gumowych oponach jak po nancy. no bo skoro nimi rządził polski król stanisław I leszczyński... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 02.01.10, 09:32 > [url= > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c3/Stan-Bus-Bahn- > Nancy.jpg]s > zynobusy na gumowych oponach[/url] jak po nancy. A skad ty zes tego twora slownego wzial? Szynonus,jak sama wskazuje, to autobus na szynach - wiec na METALOWYCH kolach. A to co pokazujesz, to autobus zasilany z trakcji elektrycznej - [url=http://pl.wikipedia.org/w/index.php? title=Plik:Jelcz_pr110e.jpg&filetimestamp=20050313081144]trolejbus[/u rl] ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.10, 19:41 zetkaf napisał: > A skad ty zes tego twora slownego wzial? sam wymyśliłem. gdybym dosłownie przetłumaczył spurbus na "śladowy autobus", to by dopiero było zabawne. prawidłowo po polsku to ustrojstwo nazywa się autobus torowy. chodzi o autobus prowadzony po śladzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 02.01.10, 20:05 A to zle zdjecia podlinkowales - to faktycznie autobus torowy na gumowych oponach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 02.01.10, 20:06 > A to zle zdjecia podlinkowales - to faktycznie autobus torowy na > gumowych oponach ;) PS. i to wlasnie powinno sie nazywac zatramwajem. A nie zwykly autobus jezdzacy po drodze i podpisany "zatramwaj" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.10, 23:17 zetkaf napisał: > A to zle zdjecia podlinkowales > - to faktycznie autobus torowy na > gumowych oponach ;) gdzie znowu złe zdjęcie? przegubowy autobus torowy z nancy na ośmiu gumowych kołach jest prowadzony przez szynę, ale na innych odcinkach może być prowadzony przez kierowcę. ślad po którym są prowadzone autobusy torowe (śladowe) może być mechaniczny, indukcyjny lub optyczny jak w rouen. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 03.01.10, 00:02 > indukcyjny lub optyczny jak w rouen. Takie prowadzenie, to guzik nie prowadzenie - optycznie, to WSZYSTKIE autobusy sa prowadzone, poprzez oznakowanie poziome i oczy kierowcy ;) Nie no, co innego prowadzenie mechaniczne, gdzie praktycznie ciezko wypasc z trasy, a co innego takie, ze jedynie sterowanie patrzy, czy jedziesz po danej trasie... a co powiesz o sladzie "satelitarnym"? Ma taki autobus gps-a, zapisana w nim trase, i przy pomocy satelit wypatruje "sladu"? ;) Nie, nie, chyba juz naginasz teorie - autobus torowy, to dla mnie taki, co faktycznie po torze jedzie, tak jak kolej, chociazby na kawalku odcinku, a reszta - to juz zwykly autobus drogowy z mniej lub bardziej automatycznym prowadzeniem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.10, 09:15 zetkaf napisał: > autobusy sa prowadzone, poprzez oznakowanie poziome i oczy kierowcy kierowca jest potrzebny tylko tam, gdzie jest brak śladu. > ... autobus torowy, to dla mnie > taki, co faktycznie po torze jedzie, ... czyli złe tłumaczenie na polski. może jednak powinno być tłumaczenie dosłowne - autobus śladowy? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 03.01.10, 09:26 > kierowca jest potrzebny tylko tam, gdzie jest brak śladu. Slad (chociazby oznakowanie poziome) jest na kazdej drodze ;) > czyli złe tłumaczenie na polski. może jednak powinno być > tłumaczenie dosłowne - autobus śladowy? Generalnie, ja bym pozostawil klasyczny podzial - autobus "drogowy" (klasyczny) i autobus "torowy" (nie mylic z szynowym - szynobusem ;). Bo te "sladowe" to zwykle autobusy drogowe z punktu widzenia trakcji, po ktorej zasuwa, jedynie ze zwiekszona automatyka sterowania - ot, krok w kierunku autobusow automatycznych (i zdaje sie, krok w bok, bo wymaga ogromnych nakladow na wstepie, daje male mozliwosci rozwojowe, a przy obecnym postepie elektroniki i automatyki, mozna zaproponowac lepsze rozwiazania). Odpowiedz Link Zgłoś
blic Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó 03.01.10, 09:50 Gość portalu: nicelus napisał(a): > chodzi ci o to, że w 125-tysięcznym metz jest uniwersytet, a w 105- tysięcznej stolicy departamentu nancy są dwa uniwersytety i politechnika? Mniej więcej tak. Aczkolwiek nie sprawdzałem tego Wikipedii. :) > szynobusy na gumowych oponach Może tańsze są trolejbusy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus a może "torowy duobus"? IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.10, 13:36 blic napisał: > Może tańsze są trolejbusy? w gorzowie już kiedyś próbowano ze względów oszczędnościowych zastąpić tramwaje trolejbusami. wtedy była wojna i miasto musiało wspomagać prowadzenie wojny. teraz nie ma wojny. mimo tego miasto nie ma kasy na wkład własny. nie stać miasta na remont torowiska. trolejbus w gorzowie już były, więc nie jest to dla tego miasta nowość. trolejbusy mają tą wadę, że gubią trakcję na zakrętach. szczególnie gdy kierowca zbyt pijany, lub bierze zakręty zbyt szybko i zbyt szeroko. w takich przypadkach prowadząca szyna, albo ślad indukcyjny lub optyczny, są dużym usprawnieniem... trakcja napowietrzna oczywiście nie wygląda pięknie, ale zamiast rozwiązań trój-szynowych, które w praktyce się w bordeaux nie sprawdziły, może zbudować pojazd torowy z napędem hybrydowym. po moście, po starówce i po starym mieście jeździłby wzdłuż prowadnicy na silniku elektrycznym, a poza miastem bez prowadnicy na silniku spalinowym, na przykład na paliwo gazowe. solaris miał pozytywne próby z napędem hybrydowym, więc pewnie i z zaprojektowaniem "torowego duobusa" by sobie poradził. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: a może "torowy duobus"? 03.01.10, 16:29 > trolejbusy mają tą wadę, że gubią trakcję na zakrętach. szczególnie > gdy kierowca zbyt pijany, No juz nie popadajmy w paranoje, bo ja tez moglbym spytac: a co, jak przy sladzie indukcyjnym ktos rozlozy blache na drodze? ;) > lub bierze zakręty zbyt szybko i zbyt szeroko. To co, slady indukcyjne dla WSZYSTKICH SAMOCHODOW na drogach? Btw, na zbyt szybka jazde lub sliska droge to i slad indukcyjny nie pomoze, i tak wypchnie taki automatyczny pojazd z luku. Ale zwrociles mi uwage na inna rzecz: widzac zamarznieta kaluze, czy widzac ze wogole droga jest oblodzona, czlowiek moze dostosowac luk jazdy do warunkow, slad indukcyjny - no coz, powiedz kierowcy jadacego z boku auta, ze slad indukcyjny kazal autobusowi wpasc w poslizG (czyt. wjechac w zamarznieta kaluze) i dlatego "troche przycisnal" osobowke do kraweznika? ;) Co innego MECHANICZNA szyna - ona mechanicznie trzyma pojazd w koleinie, slad indukcyjny juz nie ma takich mozliwosci... > prowadząca szyna, albo ślad indukcyjny lub optyczny, są dużym > usprawnieniem... podobnie jak automatyczna skrzynia biegow, ABS, itp. To moze wogole zrobmy samochody dla uposledzonych umyslowo? ;) > trakcja napowietrzna oczywiście nie wygląda pięknie, ale zamiast > rozwiązań trój-szynowych, które w praktyce się w bordeaux nie > sprawdziły, To je dopracowac - wszak automobile tez sie na poczatku mniej sprawdzaly, niz pojazdy konne... zalet tego cuda widze od groma, wade jedna: niebezpieczne napiecie podane bezposrednio na nieizolowany element przewodzacy :( > pojazd torowy z napędem hybrydowym. Powiedzmy, ze pojazdy hybrydowe to jeszcze tylko tchniecie przyszlosci, a nie pelen oddech. Z czasem, oczywiscie, beda to rozwiazania doskonale dla takich przypadkow, zreszta widac to doskonale po lodziach podwodnych - przynajmniej tych wczesniejszych, przedatomowych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reali-sta BARDZO DOBRZE!! IP: *.gorzow.mm.pl 02.01.10, 02:26 I BARDZO DOBRZE! SKOŃCZMY Z TYM, ŻE SZKÓŁKA SWOJE ŻYCIE SWOJE! NIECH SIĘ WSPANIALI REKTORZY I WYKŁADOWCY BIORĄ DO JAKIEJŚ RZETELNEJ ROBOTY! A JAK NIE TO WYPAD! NIECH COŚ ROBIĄ DLA OJCZYZNY, KTÓRA ICH UTRZYMUJE I SWOICH CHLEBODAWCÓW - NAS!!! W przeciwnym razie najwyższa pora im podziękować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus może zorganizować obozy pracy? IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.10, 09:06 reali-sta napisał: > I BARDZO DOBRZE! > SKOŃCZMY Z TYM, ŻE SZKÓŁKA SWOJE ŻYCIE SWOJE! > NIECH SIĘ WSPANIALI REKTORZY I WYKŁADOWCY > BIORĄ DO JAKIEJŚ RZETELNEJ ROBOTY! może zorganizować obozy pracy, jak kiedyś związku radzieckim czy w chinach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.10, 00:12 "Senatorzy PO chcą, by władzę nad państwowymi wyższymi szkołami zawodowymi przejęły samorządy województwa. Uczelnie obawiają się polityki. I protestują" polityka pewnie miałaby być taka jak ze szpitalami. zadłużyć i sprywatyzować... ;) wszystkim zagrożonym polskim uczelniom utrzymania niezależności finansowej i wytrwałości życzę. szkolnictwo wyższe ma wiekowe tradycje, a platforma, miejmy nadzieję, za kilka lat znajdzie się na śmietniku historii. "również z kamieni, które rzucają pod nogi można piękno budować." (Auch aus Steinen, die einem in den Weg gelegt werden, kann man Schönes bauen. / Johann Wolfgang von Goethe) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus > kolejna głupota wymyślona przez PO IP: *.dip.t-dialin.net 03.01.10, 10:39 ależ demokracja polega właśnie na tym, że rządzą głupcy, bo oni stanowią większość! przecież już w słynnej greckiej demokracji pitagoras musiał uciekać. starano się zniszczyć jego szkołę, aż w końcu chyba nawet go zamordowano. większość zapewne nie wie kto to był pitagoras, więc wyjaśniam, że to właśnie on wymyślił miedzy innymi formułkę której do dziś uczą w szkołach, tj. a2+b2=c2 i zauważył, że są trójki liczb naturalnych spełniające tą formułkę. na przykład: 3,4,5 albo 6,8,10. udowodnił, że takich trójek, zwanych obecnie trójki pitagorejskie, jest nieskończenie wiele. natomiast w 1637 roku fermat, prawnik i matematyk amator na marginesie książki dopisał: „Cubum autem in duos cubos, aut quadratoquadratum in duos quadratoquadratos, et generaliter nullam in infinitum ultra quadratum potestatem in duos eiusdem nominis fas est dividere. Cuius rei demonstrationem mirabilem sane detexi. Hanc marginis exiguitas non caperet.“ książka z dopiskami fermata na szczęście nie została zniszczona, mamy więc wielkie twierdzenie fermata, a dowód fermata jest największą zagadką matematyczną wszech czasów, ale to już zupełnie inna historia. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prezio Re: > kolejna głupota wymyślona przez PO IP: *.centertel.pl 05.01.10, 09:12 no to juz szczyt wszystkiego, drogi Nicelusie. Odrywasz senatorka o pospolitym nazwisku od waznych spraw regionu! Nie wiadomo, czy z Twojego powodu nie odwola poniedzialkowej konferencji prasowej! Taki skomplikowany wywod zrobiles, ze zrozumienie ewentualnego konttekstu zabierze mu kilka ladnych dni. Prosciej prosimy..... ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus to może prościej ... IP: *.dip.t-dialin.net 05.01.10, 21:41 "jest niemożliwym trzecią potęgę na dwie trzecie potęgi rozłożyć, albo czwartą potęgę na dwie czwarte potęgi, albo ogólnie każdą potęgę większą od dwóch na dwie potęgi tego samego stopnia. znalazłem na to naprawdę cudowny dowód, jednak margines tu jest zbyt wąski, żeby go zamieścić." - napisał fermat na marginesie łacińskiego tłumaczenia książki diofantosa - arithmetica czyli chodzi o równanie an+bn=cn w którym a, b, c, to liczby całkowite różne od zera, a n to liczba naturalna potęgi. od czasu pitagorasa było wiadomo, że jeżeli w tym równaniu n=2, to równanie ma nieskończenie wiele rozwiązań. fermat słusznie zauważył, że wszystkie takie równania w których n>2 nie mają żadnego rozwiązania. zadziwiające jest to, że wielkie twierdzenie fermata odnosi się do nieskończenie wielu przypadków równań. dowód na prawdziwość wielkiego twierdzenia fermata znaleziono dopiero po 350 latach przy użyciu bardzo nowoczesnych metod, które fermatowi w żadnym przypadku nie mogły być znane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus ... nie ma już matematyków ... IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.10, 21:35 ... formatu fermata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Senatorzy PO: zawodowe uczelnie dla samorządó IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.10, 00:39 piotr-piotr-piotr napisał: > kolejna głupota wymyślona przez PO, > Ci ludzi chyba mają za dużo czasu wolnego > i za dużo pieniędzy, reformą można by było > nazwac likwidacje Senatu i ograniczenie posłów o połowę miało być oszczędne państwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzypel kontrola nad PWSZ potrzebna IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.10, 15:52 PWSZ dąży do wchłonięcia innych uczlni, do bycia jedyną uczelnią w regionie. Jeśli ktoś się za tą szkółkę nie weźmie, to gorzowska akademickość się skończy. Bo i nic nowego oprócz PWSZ już nie powstanie. To zamknie drogę do powstania jakiejś ciekawej uczelni w Gorzowie. W tym wypadku nadzór być musi! Albo się wszyscy obudzimy z ręką w nocniku! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfenstein3d Re: kontrola nad PWSZ potrzebna 06.01.10, 19:20 >> To zamknie drogę do powstania jakiejś ciekawej uczelni w Gorzowie. jak np zamiejscowy oddział uniwersytetu zielonogórskiego z technicznymi kierunkami tak potrzebnych gorzowowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzypel Re: kontrola nad PWSZ potrzebna IP: *.gorzow.mm.pl 06.01.10, 21:24 W Gorzowie powinna powstać politechnika gorzowska jeśli już. Rzecz w tym aby w Gorzowie powstawały ciekawe kierunki. Chodzi tu o to,żeby ludzie mieli pracę po ich ukończeniu jak i o to, żeby one przyczyniały się do rozwoju miasta. A co do kierunków technicznych, zanosi się na to, że w Gorzowie one chyba nigdy nie powstaną. I TRZEBA COŚ Z TYM ZROBIĆ! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: kontrola nad PWSZ potrzebna 07.01.10, 17:02 > W Gorzowie powinna powstać politechnika gorzowska Ale przeciez to relikt komunizmu, Polska ODCHODZI OD POLITECHNIK. Teraz sie tworzy UNIWERSYTETY - ZUT, U Z-G, itp. ;) Swoja droga, dla mnie to dziwadlo - mgr inz z Uniwersytetu jakiegos tam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Politycy z dala od edukacji!!! IP: 139.142.19.* 07.01.10, 23:25 Hey!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzypel Trzeba się rozwijać IP: *.gorzow.mm.pl 08.01.10, 14:45 Uczelnie typu PWSZ powinny tworząc kierunki kierować się potrzebami lokalnej gospodarki a nie tym co mogą w danym momencie utworzyć. Nie hamujmy rozwoju miasta. Jeżeli czegoś się nie zrobi to skutek będzie taki, że PWSZ będzie kształcił ludzi dla których nie będzie nic, miasto zostanie takie jakie jest a ludziom chcącym coś zdziałać pozostanie jedynie emigracja. Wszelka siła twórcza i intelektualna po prostu wyjedzie z miasta bo będzie miała związane ręce. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Trzeba się rozwijać 08.01.10, 15:59 > miasta. Jeżeli czegoś się nie zrobi to skutek będzie taki, że PWSZ > będzie kształcił ludzi dla których nie będzie nic, Dlatego moja propozycja, zeby dochody uczelni zalezaly silnie od dochodow jej absolwentow - jak natworza miliony humanistow do pracy na tasmie, to nie zarobia na kolejnych... a wystarczyloby 30 inzynierow do nadzoru nad taka linia, i zarobi dokladnie tyle samo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qweqwe Re: Trzeba się rozwijać IP: 77.255.14.* 08.01.10, 21:52 >> miliony humanistow do pracy na tasmie a to ciekawe bo ja myślałem że większosć pracuje w handlu i usługach (50% rynku pracy) >>to nie zarobia na kolejnych... a wystarczyloby 30 inzynierow do nadzoru nad taka linia, i zarobi dokladnie tyle samo aha więc wszyscy mają być inżyneirami i nadzorować linie? A kogo na tych liniach postawić? chińczyków? Sądze że PWSZ ma w d*** głęboko rynek pracy lokalny, oni istnieją sami dla siebie i tak długo będą istnieć jak długo będą zarabiać na naiwnych studenciakach. Można owszem się czegoś tam nauczyć pod warunkiem że się samemu nad tym pracuje a nie zlewa wszystko a i tak przepuszczą gamonia na 7-mej poprawce. Sądzę że PWSZ powinno zacząć od NIEPRZEPUSZCZANIA gamoni. Nie powinno być 7-mej poprawki tylko jedna, no max. dwie zdarzyło mi się jedną poprawkę pisać bo 90% uwalił na 1 podejściu (miała być teoria jak zapewniał a zrobił zadania i nikt nie znał wzorów). Ale 3-cia i i kolejne poprawki zlikwidować obligatoryjnie. Sądze że PWSZ to taka sama uczelnia jak każda inna w kraju niczym nie odbiegająca od normy polskiej co potwierdza ranking w którym przebadano wszystkie jak leci i znalazła się w nim w środku. Sądzę że ma słabą renomę bo połowa ambitniejszych absolwentów wyjeżdża do innego miasta lub państwa po ukończeniu, a w mieście zostaje sama słabizna. I co niektórzy bardzo zaniżają jej opinię swoim deb**lizmem. Trochę na niektórych przedmiotach zwł na 3 roku jest zlewania zarówno przez studentów jak i profesorków którzy okrajają materiał z lenistwa studentów i swoich samych. A powinno się trzymać poziom z 1 roku przez całe 3 lata to by było bardzo dobrze. I nie odpuszczać niczego tylko trzymać poziom. Takie mam rady dla pwsz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Trzeba się rozwijać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.10, 01:34 Gość portalu: qweqwe napisał(a): Sądze że PWSZ ma w d*** głęboko rynek pracy lokalny, oni istnieją sami dla > siebie i tak długo będą istnieć jak długo będą zarabiać na naiwnych > studenciakach Potwierdzeniem tego może być to że w administracji PWSZ siedzą byli specjaliści od rynku pracy Odpowiedz Link Zgłoś