Dodaj do ulubionych

Oficjalne stanowisko Enei

18.09.10, 10:38

Wspomniany program, podważył uczciwość i naruszył dobre imię nas wszystkich

To nie program, a wasze -Panowie- wypowiedzi w tym programie , a własciwie ich brak podwazył waszą wiarygodnośc i tego faktu juz nic nie zmieni.
Program oglada 4 milony ludzi
Obserwuj wątek
    • pankamyk Oficjalne stanowisko Enei 18.09.10, 14:05
      Oglądałem ten program i najbardziej mnie zdziwiła wypowiedź rzecznika ENEA. Potwierdził on, że ich umowy są tak skonstruowane, że chociaż prawo daje nam możliwość wolnego wyboru dostawcy energii elektrycznej, to praktycznie nie można od nich odstąpić i jest się na ENEA skazanym. Ta wypowiedź, oraz dowody na niekorzyść ENEA wykazane w materiale i niechęć do rozmowy reprezentującego tą firmę mecenasa, utwierdziły mój negatywny stosunek do tej instytucji. Poza tym ciekawie ukazano mechanizm skłaniający kontrolerów do narzucania kar. Jeśli zarabiają na tym, to co się dziwić.
    • vienio4 Oficjalne stanowisko Enei 18.09.10, 16:59
      Kiedyś zakładałem prąd w garażu. Nie miałem korka automatycznego takiego przy liczniku (ktoś go rąbnął). Panisko z ENEI opylił mi taki (miał przypadkiem przy sobie) za 15 zł. Ciekawe skąd go miał. Pewnie był jego prywatny skoro mi go odsprzedał ;)
      Program był świetny i bardzo rzeczowy. Szacunek dla redaktora. A ENEA cóż jakoś się nie broniła. Swoją drogą nigdy nie uwierzę że starsza Pani która rozpłakała się w programie kradła prąd. Jakim trzeba być wyrachowanym bandytą żeby zrobić coś takiego niewinnej starszej kobiecie.
      Od teraz jak przyjdą spisać licznik dzwonię po policję i koleś dokona odczytu w asyście uzbrojonego funkcjonariusza. Zachęcam wszystkich do takiego działania. Jak przyjdzie "coś" spisać licznik mówimy OK ale poczekamy na policję bo Panu nie wierzę. To im pokaże jak są szanowani w społeczeństwie. A tak swoją drogą to myślę że teraz kto ma odrobinę honoru zwolni się z tej "firmy". Zostaną "najlepsi"!!!
      • Gość: tubylec Re: Oficjalne stanowisko Enei IP: 188.33.143.* 18.09.10, 18:02
        O kurna. A ja mam licznik na klatce ogólno dostępny. To co, mam się tym bardziej bać czy mogę być spokojny?
      • zetkaf Re: Oficjalne stanowisko Enei 18.09.10, 18:16
        > Kiedyś zakładałem prąd w garażu. Nie miałem korka automatycznego takiego przy l
        > iczniku (ktoś go rąbnął).
        Ktos go rabnal - a moze nie bylo od zawsze? Byly wystajace dwa przewody, i dziura pomiedzy nimi, czy jedynie wolne miejsce?

        > Panisko z ENEI opylił mi taki (miał przypadkiem przy sobie)
        Jako osoba z odpowiednimi uprawnieniami, podlaczajac jakakolwiek instalacje, nie majac przy sobie tzw. eSki, zalozylbym, ze nie ma sensu jechac specjalnie po nia, instalator zapewne bedzie mial. Dla pewnosci bym zadzwonil do energetyki, zeby sie upewnic.
        Po prostu instalator z praktyki wie, ze czesto nie ma wlasnie zabezpieczenia, wiec zapobiegawczo wozi taki na nieprzewidujacych klientow. To tak, jakby hydraulika, ktory wozi ze soba np. uszczelki oskarzalbys o to, ze ci z kranu wykrecil uszczelke i dlatego ci teraz kapie ;)

        > za 15 zł
        co akurat jest calkiem dobra cena, biorac pod uwage odleglosc od sklepu. Mniej wiecej tyle kosztuja, zwlaszcza jesli to 3-fazowy?
        jesli sugerujesz, ze pan z enei dla 15 zlotych przyjechal wczesniej, otwieral skrzynke i jeszcze cos wykrecal, to sie nie osmieszaj. Jakby ci pan policzyl za nieplanowe prace (podlaczenie tego bezpiecznika), jakbys uslyszal, ile kasuja elektrycy za swoja prace, to bys wiedzial, ze za 15zl to on robic nie bedzie. Lepiej sie ciesz, ze cie nie skasowal...

        > się nie broniła. Swoją drogą nigdy nie uwierzę że starsza Pani która rozpłakał
        > a się w programie kradła prąd.
        A ja nie uwierze jedynie, ze sama sobie podlaczyla. Ale np. zamowiony elektryk, sprytny wnuczek, itp. - ooo tak, w to uwierze. Wlacznie z przypadkiem, gdy sprytny wnuczus pomogl babci odliczyc od podatku jakies wydatki. Wyszlo, ze babcia cala swoja emeryture wydala na remont, a z czego zyla? A no dostala pieniadze od wnusia... a wnusiu nie zlozyl deklaracji podatkowej, jakby nie zarabial. Sie okazalo, ze oszust podatkowy. Jakby kochal swoja babcie i dal jej z wlasnej kieszeni, to by nic nie wyszlo, a ze chcial zaoszczedzic na babci, chcial, zeby to panstwo jej dalo pieniadze - to drogo za to zaplacil ;)

        > Jakim trzeba być wyrachowanym bandytą
        jakim trzeba byc idiota, zeby takie glupoty gadac. Moze najpierw przeczytaj znaczenie slowa bandytyzm zanim go uzyjesz?

        > Od teraz jak przyjdą spisać licznik dzwonię po policję i koleś dokona odczytu w
        > asyście uzbrojonego funkcjonariusza.
        Moze byc ciekawie. Bo policja w 5 sekund nie przyjedzie. Wiec "licznikowy" moze sie wkurzyc, stwierdzic, ze uniemozliwiasz mu dostep do licznika, i sobie pojsc. Zdaje mi sie, ze zgodnie z regulaminem bedziesz potraktowany jak zlodziej pradu.
        Po drugie, policja moze stwierdzic, ze nie bylo podstaw do jej wezwania (nie maja obowiazku kontrolowania inkasentow, maja jedynie obowiazek reagowac na zgloszenie przestepstwa, a ty nie masz przeciez podstaw do podejrzewania przestepstwa), i potraktowac cie podobnie jak tych, co zglaszaja "ataki bombowe" - wystawic rachunek za swoje dzialania.
        No wreszcie trzecia, najbardziej ciekawa sytuacja. Jesli takich yntelygetnych jak ty bedzie wiecej, to policjanci stana sie dobrymi kolegami inkasentow, w koncu widywac sie beda po iles razy dziennie. Wrecz koledzy z pracy ;) No, wiec sie ugadaja. Przychodzi inkasent, ty dzwonisz po policje. Przyjezdza policja, ty potwierdzasz, ze inkasent jeszcze nie otwieral skrzyneczki. No to niech otwiera, policjant patrzy mu na rece, a tu... plomba lekko krzywa. A przeciez on jeszcze nic nie zrobil, wiec kto? Czyzby ty? A wiec naruszenie plomby, policjant spisuje protokol, sprawa w sadzie... Nawet jesli sie wymigasz, to ci sie odechce ganiac policji do pie...;)
        ps. jak policja bedzie jezdzila do kazdego inkasenta, to kto bedzie lapal przestepcow, zlodziei, gwalcicieli, bandytow, piratow drogowych?

        > Zachęcam wszystkich do takiego działania.
        Ja tez, chetnie poczytam w gazecie, czy policja jest bardziej kreatywna ode mnie, czy mniej ;)
        • Gość: eska Re: Oficjalne stanowisko Enei IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.10, 22:54
          A ja nie uwierze jedynie, ze sama sobie podlaczyla. a co znasz tę kobietę osobiście skoro tak sądzisz?
          jakim trzeba byc idiota, zeby takie glupoty gadac. skoro już się czepiamy to nie "gadać" a "pisać"
      • Gość: czytelnik Re: Moja historia kontaktow z ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 12:00

        vienio4 napisała:

        > Kiedyś zakładałem prąd w garażu. Nie miałem korka automatycznego takiego przy l
        > iczniku (ktoś go rąbnął). Panisko z ENEI opylił mi taki (miał przypadkiem przy
        > sobie) za 15 zł. Ciekawe skąd go miał. Pewnie był jego prywatny skoro mi go ods
        > przedał ;)


        Ja tez mam historie o pracownikach Enei. Podlaczano mnie (tymczasowo) do pradu i montowano skrzynke przylaczeniowa. Skrzynke ustawiono w jednym dniu a pozniej przyjechala ekipa aby dokonac przylaczenia. No i juz na samym poczatku pracownik oswiadczyl mnie, ze poprzednicy nie zostawili (Bemek-nie wiem co to znaczy ale) wiec on nie podlaczy pradu i nie bedzie przyjezdzal nastepny raz aby to zrobic. Zostane wiec bez energii. Zapytalem co robic w tej sytuacji. Krecenie glowa i niedwuznaczna sugestia, ze moge dostac prywatnie, znaczy sie od tego pracownika. Zdesperowany pytam ile? Odpowiedz "poszukam i po chwili 50 zl). Zdesperowany place 50 zl. ale dzwonie do kierownika w aby zapytac jak to jest. Odpowiedz jasna. Bemki wchodza w sklad przylacza i sa wlaczone w koszt przylacza, znaczy zadnych dodatkowych kosztow. Nie znam nazwiska pracownika ale mam numer plombownicy i podaje. Nastepnego dnia pracownik puka do drzwi mojego mieszkania z pieniedzmi w reku. Nie padlo jednak przepraszam i podejrzewam ze ja nie bylem pierwszym ani ostatnim tak potraktowanym przez pracownikow tej instytucji.
    • zetkaf Re: Oficjalne stanowisko Enei 18.09.10, 17:59
      > To nie program, a wasze -Panowie- wypowiedzi w tym programie , a własciwie ich
      > brak podwazył waszą wiarygodnośc i tego faktu juz nic nie zmieni.
      Programu nie widzialem, czytalem jedynie artykuly na jego podstawie napisane, no i sama oficjalna wypowiedz, i dochodze do innych wnioskow:
      - skoro teza oparta jest na wypowiedzi DWOCH klientow, to sorry, ale to mniej niz blad statystyczny czy probka reprezentatywna,
      - oczywiscie, ze wypowiedzi pana mecenasa mogly byc "szalone", zwlaszcza odpowiednio powycinane, zwlaszcza przypuszczajac, ze odpowiadajacy (znajac zdolnosci sledcze co poniektorych dziennikarzy sledczych, zwlaszcza tych oscylujacych na poziomie faktu i superexpresu) nie wiedzial, do czego dazy rozmowa, no i ze nie mial czasu do namyslu...
      - tak jak sugerowalem, to nie enea czy jakis nic nie warty regulaminik, a OFICJALNE ORZECZENIE SADU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ decyduje o uznaniu (lub nie) kogos za zlodzieja energetycznego.
      Jeszcze do tego jak czytam niektore wypowiedzi tych, co to uwazaja, ze kazdy Polak to zlodziej (oczywiscie, kazdy, ale nie oni - znaczy co, Polakami nie sa?) to cos mi sie wydaje, ze dziennikarze jedynie zyznego gruntu szukali pod tania sensacje, a o rzetelnym dziennikarstwie nie slyszeli...
      • vienio4 Re: Oficjalne stanowisko Enei 18.09.10, 18:44
        Zetkaff (a może kaufman) jaki Ty mądry jesteś ;)
        P.S Sprawdziłem znaczenie słowa bandytyzm :)
        Pozdro Rebe
      • Gość: eska Re: Oficjalne stanowisko Enei IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.10, 23:01
        skoro teza oparta jest na wypowiedzi DWOCH klientow, to sorry, ale to mniej n
        > iz blad statystyczny czy probka reprezentatywna,
        można tez powiedzieć że aż DWÓCH (choć w reportażu było ich czterech)
        tak jak sugerowalem, to nie enea czy jakis nic nie warty regulaminik, a OFICJ
        > ALNE ORZECZENIE SADU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ decyduje o uznaniu (lub nie) kog
        > os za zlodzieja energetycznego.

        i to niestety jest najsmutniejsze w tym wszystkim -nasze "sprawiedliwe" sądy
        • zetkaf Re: Oficjalne stanowisko Enei 20.09.10, 23:36
          > i to niestety jest najsmutniejsze w tym wszystkim -nasze "sprawiedliwe" sądy
          A co, sugerujesz, ze sa kupione przez aferowiczow, PO, zlodziei i Enee? ;)
          • Gość: eska Re: Oficjalne stanowisko Enei IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.10, 08:00
            i to niestety jest najsmutniejsze w tym wszystkim -nasze "sprawiedliwe" s
            > ądy
            > A co, sugerujesz, ze sa kupione przez aferowiczow, PO, zlodziei i Enee? ;)

            Kurcze nawet nie wiedziałam, że coś takiego można wyczytać z tego co napisałam ;)
            • zetkaf Re: Oficjalne stanowisko Enei 21.09.10, 09:02
              > Kurcze nawet nie wiedziałam, że coś takiego można wyczytać z tego co napisałam
              to co miales na mysli, piszac "sprawiedliwe", a nie sprawiedliwe?
              Bo ujecie czegos w nawiasy to jakby sugestia ironii?
    • rozwodnik Niech gnoje z ENEI powiedzą do czego im PESEL 18.09.10, 23:32
      Kilka lat temu przeprowadziłem się. Na nowym adresie podpisałem nową umowę z Eneą, gdzie znowu był wymagany PESEL. Po kolejnym roku do firmy (także podpisana umowa z Eneą na nazwisko, bo firma jednoosobowa) przyszedł komornik, który ściągnął ode mnie jakąś małą niedopłatę z poprzedniego miejsca zamieszkania + swój haracz. Komornik znalazł mnie w 1 dzień od nakazu sądowego. Na moje zażalenie w BOKu Enei wyjaśniono mi, że nie można mnie było namierzyć, bo pisma z monitami wracały z adnotacją "adresat nieznany". To, że imię i nazwisko było identyczne z danymi firmy, a podpisana rok wcześniej kolejna umowa była z tym samym PESELem co umowa na starym adresie gó... ich obchodziło.
    • josner Re: Oficjalne stanowisko Enei 20.09.10, 09:01
      Wszystko OK ale ENEA nie wyjaśniła wysokich prowizji dla pracowników za wykrycie nielegalnego poboru prądu.
      • zetkaf Re: Oficjalne stanowisko Enei 20.09.10, 09:49
        > Wszystko OK ale ENEA nie wyjaśniła wysokich prowizji dla pracowników za wykryci
        > e nielegalnego poboru prądu.
        A co tu do wyjasniania? Niektorzy jak ida do sadu, to tez oddaja 30% wygranej adwokatowi, bo wola wygrac i dostac 70%, niz przegrac i nie dostac nic.
        Cos nielegalnego w tych prowizjach?
        • Gość: Robert78 Re: Oficjalne stanowisko Enei IP: 217.33.154.* 20.09.10, 14:44
          (z gory przypraszam z pisownie ale mam zablokowana zmiane jezyka w pracy)

          Do tych co tak bronia ENEi bo sprawy w sadzie wygrywa - jak ma nie wygrac skoro prawo energetyczne jest nawet sadom znane tylko czesciowo
          A poza tym gdy pracownik ma motywacje 35% kary od wykrytej kradziezy to czemu nie "wykryc" wiecej niz jest w rzeczywistosci?!?
          Co do goscia opisujacego starsza pania i wnuczka - znasz ta pania ze tak twierdzisz?
          A moze jestes pracownikiem ENEi i dlatego tak firmy bronisz?
          Ciekaw tylko jestem jakich argumentow uzylbys gdyby Ciebie to spotkalo - jakbys wybulil 10tys. to szybko zmienilbys zdanie na temat marginalnych przypadkow.
          • zetkaf Re: Oficjalne stanowisko Enei 20.09.10, 23:40
            > prawo energetyczne jest nawet sadom znane tylko czesciowo
            A w ogole, to w sadach sami debile i nieuki pracuja? Aha, rzeczoznawcy sadowi to tez glaby i nieuki, co nie znaja prawa energetycznego?

            > A poza tym gdy pracownik ma motywacje 35% kary od wykrytej kradziezy to czemu n
            > ie "wykryc" wiecej niz jest w rzeczywistosci?!?
            I co z wykrycia, jesli sad go nie uzna? Kradziezy NIE MA - i wlasnie dlatego to SAD orzeka o uznaniu kradziezy, pracownik zglasza jedynie PODEJRZANYCH.

            > A moze jestes pracownikiem ENEi i dlatego tak firmy bronisz?
            Podobnie jak pracownikiem UM, TPV i jeszcze kilku innych? A moze po prostu nie jestem z tych, ktorym paranoja kaze szukac spiskow wszedzie wokol?

            > Ciekaw tylko jestem jakich argumentow uzylbys gdyby Ciebie to spotkalo - jakbys
            > wybulil 10tys. to szybko zmienilbys zdanie na temat marginalnych przypadkow.
            To dalej bylbym MARGINALNYM przypadkiem, choc oczywiscie bym klal.
            Ale wczesniej walczylbym jak lew w sadzie.
            ps. jak juz wspomnialem, u mnie w domu wykryto brak plomb (co prawda od gazu). Skonczylo sie na ich zalozeniu, nic wiecej. Jedyna strata jaka ponioslem, to 15 minut ;)
        • josner Re: Oficjalne stanowisko Enei 20.09.10, 23:35
          Do wyjaśnienia jest wysokość prowizji.
          Pewnie myślisz że jest OK. Pomyśl sobie co by się działo gdyby policjanci dostawali 35% kwoty od wystawionego mandatu.
          • zetkaf Re: Oficjalne stanowisko Enei 21.09.10, 08:59
            > Do wyjaśnienia jest wysokość prowizji.
            do wyjasnienia? Znaczy, cos podejrzanego w niej?

            > Pomyśl sobie co by się działo gdyby policjanci dosta
            > wali 35% kwoty od wystawionego mandatu.
            Pewnie dostawalbys wszystkie mandaty w gornych widelkach - tutaj jednak nie lapiacy okresla wysokosc kary.
            PS. moze by wreszcie ruszyli du... i posciagali np. auta z zakazow parkowania, sprzed pasow dla pieszych, wzieli sie za pieszych na czerwonych, itp., itd. Widac niektorym przeszkadza przestrzeganie prawa? a jakby wymyslali na sile, to zawsze mozna nie uznac, i niech potem nie wmawiaja w sadzie, ze akurat kamera im sie popsula ;)
          • Gość: nicelus Re: Oficjalne stanowisko Enei IP: *.dip.t-dialin.net 21.09.10, 12:23
            josner napisał:

            > Pomyśl sobie co by się działo gdyby policjanci
            > dostawali 35% kwoty od wystawionego mandatu.

            pewnie to co w polskich gminach z fotoradarami...

            albo jak rutkowski dostawał od niemieckich firm ubezpieczeniowych. widziałem w niemieckiej telewizji w akcji. w nocy na szosie na terytorium polski mercedesa na niemieckiej rejestracji wzięli miedzy dwa samochody, zmusili do zatrzymania. wyskoczyło sześciu w kominiarkach z karabinami maszynowymi i pod bronią wylegitymowali jakiegoś bogu ducha winnego niemieckiego turystę emeryta. nie policja, tylko prywatne osoby! dla niemców szok! po sąsiedzku w europie kraj prymitywny bardziej niż afrykański.

            tymczasem prymitywnym polakom się wmawia, że protest za godnym upamiętnieniem katastrofy smoleńskiej przynosi polsce wstyd w europie.

            w europejskim stuttgarcie ludzie na ulicy się modlą i protestują z dużo błahszego powodu. trwa protest przeciwko wyburzeniu starego i budowie nowego dworca kolejowego "stuttgart 21". mieszkańcy uważają, że stary był całkiem dobry i wystarczający, a są pilniejsze wydatki. 54 zdjęcia z protestu.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka