Dodaj do ulubionych

Kule latały jak Birdy

09.02.11, 09:59
Już myślałem, że wszystko przeczytałem na temat Grudnia, bo sprawę opisano w te i nazad lata temu.

A jednak.

W grudniu 1970 roku na Wybrzeżu polskie wojsko wystrzeliło 46 tysięcy pocisków różnego kalibru do demonstrujących Polaków


Niewielu jest równie pracowitych rzemieślników.
Obserwuj wątek
    • zetkaf Nam strzelac nie kazano... 09.02.11, 19:17
      > W grudniu 1970 roku na Wybrzeżu polskie wojsko wystrzeliło 46 tysięcy pocisk
      > ów różnego kalibru do demonstrujących Polaków

      ... wstapilem na dzialo
      I spójrzałem na pole; dwieście armat grzmiało.
      Artyleryi ruskiej ciągną się szeregi,
      Prosto, długo, daleko, jako morza brzegi;

      widzisz, nawet mickiewicz wiedzial, jakie to wojsko bylo ;)
      • Gość: Bernard Re: Nam strzelac nie kazano... IP: *.namao.albertacom.com 09.02.11, 20:55
        Hey zetkaf,
        Nam strzelac nie kazano..Wstapilem na dzialo..
        Ktos w nas bomba przywalil...Bo tamci strzelali...
        :):):):):)
        • danny_boy Re: Nam strzelac nie kazano... 10.02.11, 22:16
          > Wstapilem na dzialo..
          Wyjeb...
    • blic Re: Kule latały jak Birdy 10.02.11, 11:32
      pyttacz napisał:

      > W grudniu 1970 roku na Wybrzeżu polskie wojsko wystrzeliło 46 tysięcy pocisków różnego kalibru do demonstrujących Polaków

      Ciekawe jak zliczono te pociski. Pachnie to statystyką jarmarczną.

      Swego czasu, podczas ćwiczeń na poligonie, bażanty z mojego plutonu oddały około 900 strzałów w powietrze. W ciągu kilku sekund. Bo trzeba było te ślepaki odstrzelić. :)
      To by się do "pocisków" jednak nie liczyło.
      SD, ciekawe ilu szwejów zagonionych do "tłumienia" miało broń z ostrą amunicją.
      • Gość: login_t Re: Kule latały jak Birdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.11, 11:48
        Też mnie to zastanowiło.
        Zapewne w magazynach policzono kule przed i po.

        Dla mnie, laika, kwota jest zawrotna.

        Rozmawiałem kiedyś w Stanie Wojennym z oficerem który twierdził, że na ulicę nigdy nie wypuszcza się żołnierza z amunicją inną niż ostra.

        • blic Re: Kule latały jak Birdy 10.02.11, 12:05
          Gość portalu: login_t napisał(a):

          > Zapewne w magazynach policzono kule przed i po.
          >
          > Rozmawiałem kiedyś w Stanie Wojennym z oficerem który twierdził, że na ulicę ni
          > gdy nie wypuszcza się żołnierza z amunicją inną niż ostra.

          Jedno i drugie wygląda logicznie. Dlatego właśnie nie pasuje do armii. ;))

          Podejrzewam, że ,istotnie, pilnowali liczby ostrej amunicji na stanie. Patrzyłbym jednak podejrzliwie na publikowane dane sumaryczne - wojsko w pewnych kwestiach ma świra na punkcie tajemnicy służbowej. Zresztą, jak teraz dotrzeć do zetlałych świstków z takimi raportami z lat 70-tych z różnych jednostek? Założyłbym raczej, że ktoś znalazł jednostkowe dokumenty i uśrednił dla wszystkich żołnierzy uczestniczących w wydarzeniach.

          Ostra amunicja w rękach zeciora, to było równie wielkie ryzyko dla tłumu, jak i dla oficerów. Takie czasy, tacy żołnierze. Ciężko orzec jak to wyglądało w praktyce.
          • Gość: thebird Re: Kule latały jak Birdy IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.11, 12:53
            że ktoś znalazł jednostkowe dokumenty


            IPN-owiec pisze doktorat a moze juz oczekuje na profesurę . Przy ich pomocy to jeszcze takie historie usłyszymy o PRL ,że sie zdziwię ze byłem tego świadkiem
            • Gość: login_t Re: Kule latały jak Birdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.11, 13:46
              Birdy, zapewne w grudniu 70 nie strzelano albo strzelano tylko w powietrze, jak to widział Surma.
              Trupy do kostnic podrzucili amerykańscy siepacze i rząd Adenauera.

              IPN, czy się to komuś podoba czy nie, jest najpoważniejszą instytucją naukową badającą historię PRL.
          • surma_bojowa Re: Kule latały jak Birdy 10.02.11, 13:02
            pyttacz napisał:
            > W grudniu 1970 roku na Wybrzeżu polskie wojsko wystrzeliło 46 tysięcy
            > pocisków różnego kalibru do demonstrujących Polaków


            Pieprzysz, pyttaczu. W grudniu 1970 byłem w Szczecinie i na własne oczy widziałem, że wojsko strzelało tylko na postrach, czyli w powietrze.
            Również amunicją ostrą, bo było widać smugi po wystrzałach z wkm zamontowanych na SKOT-ch. Tyle że one wszystkie były dziwnym trafem wycelowane na zachód, a więc pociski spadały na terenie NRD ;)
            • e_werty Re: Kule latały jak Birdy 10.02.11, 13:09
              wojsko strzelało tylko na postrach, czyli w powietrze

              ... a co na to powietrze? Bało się?
            • Gość: nicelus Re: Kule latały jak Birdy IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.11, 21:35
              surma_bojowa napisał:

              > ... wojsko strzelało tylko na postrach, czyli w powietrze.

              nie "tylko", ale "też". gdyby taką ilość pocisków wystrzelili w tłum, to by było jak w wierszu lermontowa "borodino".

              И ядрaм прoлетaть мешaлa
              Гoрa крoвaвых тел.


              (i pociskom przelatywać przeszkadzała
              góra krwawych ciał.)




              • zetkaf Re: Kule latały jak Birdy 10.02.11, 23:35
                > nie "tylko", ale "też".
                Bo nicelus to osobiscie widzial, co tam sie dzialo, i zapewne teraz chetnie zda nam relacje...

                > gdyby taką ilość pocisków wystrzelili w tłum,
                jakby w Polsce bylo tak dobrze, jak z dokumentow rzadowych wynikalo, to bysmy dalej zyli w komunizmie, a granicy polskiej nie trzeba by bylo pilnowac zeby nikt nie uciekal, ale zeby sie demokratyczna cholota do Polski nie pchala ;)


                > to by było jak w wierszu lermontowa
                > (i pociskom przelatywać przeszkadzała
                > góra krwawych ciał.)

                Rozumiem, ze to byla skrajna ironia osmieszajaca absurdalnosc podanych danych? ;)
                • Gość: nicelus Re: Kule latały jak Birdy IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.11, 11:34
                  zetkaf napisał:

                  > ... jakby w Polsce bylo tak dobrze,
                  > jak z dokumentow rzadowych wynikalo,
                  > to bysmy dalej zyli w komunizmie, ...

                  nie chcę ranić twoich uczuć religijnych, bo wiem jak mocno wierzysz w tuska, ale czy naprawdę dziś jest tak dobrze, jak z dokumentów rządowych wynika? jesteś pewien, że dziś nie rządzą komuniści? komuniści, tj. ta sama komuna ludzi powiązanych wspólnymi interesami, choć o różnych światopoglądach. komuna ludzi którzy na różnych etapach uznali, że większe korzyści przyniesie im europejska pomoc niż dokładanie do związku radzieckiego. czy pierwsza dama nie wywodzi się z tzw. "żydokomuny"? czy główni doradcy prezydenta nie wywodzą się z pzpr? czy jeszcze można mieć jakieś złudzenia?

                  Najbardziej mnie jednak bulwersuje fakt, że te kilkadziesiąt milionów złotych to np. mniej więcej równowartość miesięcznych wypłat poborów w Komendzie Głównej Policji. Obecnie zatrudnionych jest tam ok. 5600 osób (za Gierka 450), które celu uzasadnienia konieczności swego bytu wypuszczają setki niepotrzebnych rozporządzeń czy rozkazów, komplikując tym samym pracę w terenie, co w sposób oczywisty osłabia bezpieczeństwo. (Paweł Kukiz)

                  > Rozumiem, ze to byla skrajna ironia
                  > osmieszajaca absurdalnosc podanych danych?

                  dane nie są absurdalne, a jedynie świadczą o tym, że nie wszyscy strzelali celnie. być może też podana oficjalnie liczba ofiar śmiertelnych 45 i rannych 1.165 jest zaniżona.

                  Do spacyfikowania protestów na Wybrzeżu władze użyły łącznie ok. 27 tys. żołnierzy
                  oraz 550 czołgów, 750 transporterów opancerzonych i 2100 samochodów. Zaangażowano
                  również 108 samolotów i śmigłowców, a także 40 jednostek pływających
                  Marynarki Wojennej. „Razem z siłami, które zostały przesunięte w wyznaczone rejony,
                  ale nie użyte do akcji, jak również łącznie z grupami skierowanymi do dyspozycji
                  miejscowych władz dla wewnętrznej ochrony obiektów na znacznym obszarze kraju
                  – zaangażowano około: 61 tys. żołnierzy, 1700 czołgów, 1750 transporterów opancerzonych
                  i 8700 samochodów”. Jeżeli nie liczyć stanu wojennego, nigdy w czasach
                  pokoju Wojsko Polskie na taką skalę nie zostało postawione w stan gotowości bojowej
                  i w takim zakresie nie zostało wykorzystane do zapewniania porządku publicznego.
                  W kontekście użytych wówczas środków liczba ofiar tej narodowej tragedii przez lata
                  budziła, a czasem budzi nadal określone wątpliwości. Wiele osób było przekonanych,
                  że ofiar śmiertelnych musiało być więcej niż to podano. Wszak według oficjalnych
                  danych w Grudniu śmierć poniosło łącznie 45 osób, a 1165 zostało rannych.
                  A przecież do sił WP trzeba jeszcze dodać co najmniej 9 tys. milicjantów, funkcjonariuszy
                  Służby Bezpieczeństwa i Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej oraz
                  służby więziennej czy nawet straży pożarnej, którzy zostali zmobilizowani i włączeni
                  wtenczas do działania. W trakcie pacyfikowania demonstracji zużyto łącznie około 150
                  tys. sztuk środków chemicznych, a tylko żołnierze (danymi służb podległych MSW
                  nie dysponuję) wystrzelili na Wybrzeżu blisko 46 tys. pocisków różnego kalibru i różnych
                  typów. Nawet, jeżeli wliczono w to amunicję, która „zaginęła” i jeśli przeważały
                  pociski świetlne i „ślepe”, to i tak otrzymujemy szokującą liczbę. (Jerzy Eisler)






          • Gość: nicelus Re: Kule latały jak Birdy IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.11, 20:41
            blic napisał:

            > Podejrzewam, że ,istotnie, pilnowali liczby ostrej amunicji na stanie.

            na studiach miałem "wojsko", to cyrk był nie tylko z ostrą amunicją, używaną przy strzelaniu do tarczy, ale nawet ze ślepymi nabojami. wszystkie łuski musiały być zebrane i policzone. gdy trafił się "ludzki" wykładowca, to pozwalał strzelanie tylko markować, a na koniec wystrzelać magazynki ze wszystkich "kałasznków" z jednego kbkak przechylonego na bok z podstawioną czapką, aby nie trzeba było łusek w trawie szukać. władza ludowa wymagała rozliczenia każdego naboju, bo się bała ludu.

            • Gość: Bernard Re: Kule latały jak Birdy IP: *.namao.albertacom.com 10.02.11, 23:30
              Hey nicelus,
              Jak sie mogla wladza bac ludu???!!
              Przeciez ludowa byla...
              Siebie sie bala???
              Do siebie strzelala???
              Czys ty sie na rozumy z kims pomienial???
              :):):)
              I to sa jaja
    • e_werty Re: Kule latały jak Birdy 11.02.11, 14:55
      ... ale Birdy fruwaja!

      lataja samoloty...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka