gloomex
28.06.11, 19:11
Z ciekawostek:
1. PR to już nie PKP (teoretycznie właścicielem są marszałkowie - o praktyce nie chcę się wypowiadać)
2. PR od zawsze mają problem ze skomunikowaniami. Zwykle tłumaczą to puszczeniem pod istotniejszy dla nich ruch regionalny (a to ludzie wracający z pracy, a to duży zakład zmianowy który o godzinie x ma wymianę załogi, a to istotniejsze jest dowiezienie na dalszą przesiadkę)
3. Mimo, że pociagi są trasowane według określonej kolejności (od międzynarodowych przez IC, dalekobieżne do regionalnych) i trasując regionalne, rozkłady innych są z grubsza znane, to marszałkowie zwykle chyba wolą patrzeć na lokalne potrzeby. I wychodzą babloe w rodzaju "jeden do Warszawy o dzikich godzinach, nieopłacalny, zamiast dostosować/zwiększyć częstotliwość i wprowadzić skomunikowania".
Ot, taki kraj.
Pozdrawiam, Adam