Dodaj do ulubionych

Uniwersytet w górę, zawodówki w dół

25.05.12, 20:12
Tym razem krótko. Oto miejsca w rankingu Szkół Zawodowych miast, które NIE są zlokalizowane w miastach wojewódzkich.

Kalisz - 1 miejsce
Leszno - 3 miejsce
Konin - 7 miejsce
Gniezno - 18 miejsce
Piła - 19 miejsce

"Wojewódzkość" nie przesądza o jakości kształcenia...
Obserwuj wątek
    • Gość: wifi Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół IP: *.gorzow.mm.pl 25.05.12, 21:31
      mmmmmm000 napisał:

      > Kalisz - 1 miejsce
      > Leszno - 3 miejsce
      > Konin - 7 miejsce
      > Gniezno - 18 miejsce
      > Piła - 19 miejsce
      >
      > "Wojewódzkość" nie przesądza o jakości kształcenia...


      Nie dobijaj mnie z porównaniem PWSZ z Gorzowa do PWSZ_u Piły, Gniezna, Konina czy Leszna. Ten ranking jest śmieszny bo na 80% oceny składa się anonimowa ankieta przeprowadzona wśród środowiska akademickiego. Całkowicie pominięto w tym rankingu takie nieistotne kwestie jak własna biblioteka z księgozbiorem, badania naukowe, ilość publikacji wychodzących z murów danej uczelni czy studia magisterskie, konferencje naukowe itd.
      • Gość: @titirifi Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.12, 21:40
        bo przecież sukces władzy jest najważniejszy! Jak go nie widać w rankingu to tym gorzej dla rankingów!
        • Gość: Maria Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół IP: *.gorzow.hypnet.pl 25.05.12, 23:46
          A co to właściwie za gazeta robiła ten "ranking", czy taka ankieta ma jakieś podstawy naukowe, czy tylko polityczne ? Nie ma czym się przejmować !
          • stravik Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 26.05.12, 00:17
            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > A co to właściwie za gazeta robiła ten "ranking", czy taka ankieta ma jakieś po
            > dstawy naukowe, czy tylko polityczne ? Nie ma czym się przejmować !

            Jest sie czym przejmowac !!
            Zlubuszczanie nas trwa powoli , ale konsekwentnie. Na podstawie tego pseudo "rankingu" promuje sie uczelnie w Zielonej Gorze, kosztem uczelni zawodowych w Sulechowie i Gorzowie Wlkp. Taki artykul (prpaganda), ze uniwersytet pnie sie w gore, a zawodowki w dol ma "otworzyc oczy" mlodym ludziom, gdzie jest ich przyszlosc. Obluda i manipulacja.

            To zdanie:
            Awansowała za to zielonogórska uczelnia, w rankingu uczelni akademickich zajęła 58 miejsce, na 88 szkół. To o pięć pozycji w górę w porównaniu z ubiegłorocznym rankingiem, gdzie była dopiero 63.

            Jak to "dumnie" brzmi...UZ zajęła 58 miejsce, na 88 szkół. "Fantastyczny" wynik.
      • Gość: mmmmmm000 Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół IP: *.net.pbthawe.eu 26.05.12, 02:04
        Świadomie kłamiesz, czy to zwykła niewiedza?

        tu masz ranking: www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3821&Itemid=835

        a tu KRYTERIA oceny: www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=5155&Itemid=906

        Tak czy inaczej młodzi ludzie przy podejmowaniu decyzji o wyborze szkoły tym rankingiem się kierują, więc jak się chce mieć studentów (zwłaszcza w dobie niżu demograficznego), to warto się bić o dobrą pozycję.
        • Gość: wolfenstein3d Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.12, 09:26
          Potencjał naukowy i efektywność naukowa mierzona liczbą stopni naukowych to nie jest dobra ocena.

          profesor profesorowi nierówny, podobnie jak magister magistrowi.
          podaję przykład.

          egzamin licencjacki na pwsz dziennych - siedziałem w sali z 3 innymi osobami i odpowiadałem ostatni, a przed nami weszło dwóch zaocznych z uniwersytetu szczecińskiego zdawać magisterski (ciekawe czemu po terminie).

          Mój promotor oczywiście nas olał jako tylko licencjatów i tamtych wpuścił przed nami jako ze to magistrzy (czyli lepiej od nas, do tego lepszej uczelni czyli US). I odpowiadali.
          Blondyna dostała pytanie z czego składa się komputer
          - z monitora, myszki i twardego dysku.
          Profesor zrobił takie oczy patrząc jak na idiotkę.
          A jaki jest najważniejszy element w komputerze? (mając na myśli procesor)
          - twardy dysk.
          Jakie są systemy informatyczne w przedsiębiorstwach?
          - yy eee aa (nie wie).
          No a jakie są programy komputerowe w firmach?
          - księgowe
          No to jakie są systemy?
          - finansowe.

          dostała 4.0 dyplom magistra i uścisk dłoni z gratulacjami.
          A co miał oblać? To by się powiesiła albo rozpłakała, zawiodła oczekiwania rodziny, tyle lat nauki na darmo itd.

          A sąsiad się powiesił jak nie zdał matury.
          • Gość: wolfenstein3d jak chcecie ranking to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.12, 09:46
            studia zaoczne to jest 10% studiów dziennych.

            PWSZ gorzowski nie odbiega od średniej krajowej szkół wyższych. Możesz być po pwszcie gorzowskim i bardziej się nadawać do pracy od absolwenta UJ. Ale on prędzej dostanie pracę bo "prestiż". Jakbyście byli pracodawcą kogo byście wpierw zatrudnili. Absolwenta UJ czy PWSZ? Ja bym się kierował rozmową z kandydatem i sprawdzeniem przydatności do pracy na danym stanowisku. Dyplom miałby dla mnie drugorzędne znaczenie. I podobnie myśli większość pracodawców.

            Żadne liceum w Gorzowie nie jest wyżej od PWSZ-tu. Niektórym licealistom się wydaje że PWSZ phi co to za szkoła. Żeby się nie zdziwili.

            Była moda parę lat temu na studiowanie na pwsz np. na turystyce gdzie były częste przypadki
            np. podrzucania kartek przez nauczyciela i te co spadną to niezaliczone a te co zostaną to 3.0.
            U mnie takich wałów nie było.

            Jeden gigoła tylko dał du**y i to porządnie bo cały semestr albo przychodził pół godziny do 45 minut po czasie bo się musiał wyspać, a później całe pół roku wogóle nie przychodził (olał) i na koniec wpisywał oceny wszystkim wedle jak kogo postrzega na podst. jednej rozmowy którą z nami przeprowadził nt. znajomości systemów informatycznych.
            No i niedzielski (gość z tytułem profesora) którego na oczy nie widziałem ani razu. Przyszedł na koniec i przepisał oceny z ćwiczeń do indeksów.
            Poza tym rozkrut odwala przypały bo się spóźnia olewa i okraja materiał. Ale to akurat na +. Po co ma zaawansowanej ekonometrii uczyć jak tego i tak nikt nie użyje w praktyce.

            PWSZ wbrew opiniom jest "kumate". Oni wiedzą jak wygląda rynek pracy, jakie umiejętności są potrzebne i starają się je u studentów rozwijać. Nawet wprowadzili język polski do programu żeby studenci umieli się wysłowić. Szkoda że tylko wykłady z panią rektor które nic nie dały (ocena za obecność).

            co do US dziennych to myślę nie ma porównania do gorzowskiego pwsz, jako że więcej studentów z większego miasta to i poziom wyższy, większa baza akademicka, większe miasto, więcej firm więcej praktyk i możliwości zdobywania doświadczenia zawodowego ale szału też nie ma. Bardziej rozwinięty jest poznań ale też szału tam nie ma, szał jest w Katowicach, Wrocławiu, Gdańsku, Warszawie. To są silne miasta, dobrze rozwinięte. Nawet w Krakowie bieda.

            Dużo zależy od miejsca. Gorzów jest zaściankowy.
            • Gość: 2lo Re: jak chcecie ranking to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.12, 10:37
              Jak zwykle nie wziąłeś tabletek i gadasz głupoty...
              Zanim powiesz cokolwiek to zweryfikuj informacje i sprawdź jakie miejsca w ostatnich latach zajmowały 1 i 2 LO w rankingu Perspektyw i RP.


              A porównanie PWSZ do słabiutkiego USz pokazuje jak wąskie masz horyzonty i nie wiesz,że tamtejsza słaba kadra traktuje Gorzów jako miejsco tylko do dorabiania, a nie pracy. To,że w godzinach pracy na PWSZ robi coś z USz to już jest patologia. Jeżeli rzeczywiście egzamin magisterski miałby wyglądać tak jak opisałeś to niestety ale sprawa kwalifikuje się pod kontrolę przez PKA i mam nadzieję, że zweryfikują fakty podane w tym wpisie.
              • danny_boy Re: jak chcecie ranking to 26.05.12, 11:33
                >Jeżeli rzeczywiście egzamin magisterski miałby wyglądać tak jak opisałeś
                Wiele egzaminów tak wygląda. Z tego co mi wiadomo, to na dawnym WISZu inżyniera nie zdała (za pierwszym razem) tylko dziewczyna, która nie orientowała się co zawiera oddana przez nią praca inżynierska.
              • wolfenstein3d Re: jak chcecie ranking to 26.05.12, 18:08
                > Zanim powiesz cokolwiek to zweryfikuj informacje i sprawdź jakie miejsca w osta
                > tnich latach zajmowały 1 i 2 LO

                ale LO to jest LO, nawet 2-gie. A PWSZ to jest SZKOŁA WYŻSZA. Tam jest trudniej niż w liceum.
                Absolwent PWSZ więcej znaczy niż absolwent 2 LO. A często się spotykam z wyśmiewaniem licealistów pwsztu gorzowskiego. Jeżeli pójdą i dostaną się na politechnikę do szczecina czy poznania to rozumiem. Ja też się śmiałem z PWSZ aż do niego ostatecznie trafiłem i zdziwiłem się ze jest 10 lepszych ode mnie w grupie a w technikum miałem same czwórki i piony.
              • wolfenstein3d Re: jak chcecie ranking to 26.05.12, 18:16
                >> A porównanie PWSZ do słabiutkiego USz

                nie zgodzę się z tym. Wydział Nauk Ekonomicznych i Zarządzania US zajął 7 miejsce w rankingu wszystkich wydziałów ekonomicznych w całej Polsce w czasie gdy ja go robiłem może się coś pozmieniało.

                >tamtejsza słaba kadra traktuje Gorzów jako miejsce tylko do dorabiania
                > , a nie pracy.

                2 magistrów zdawało po terminie jakaś poprawkę. Dlatego ich wziął razem z nami. Ale oburzyło mnie ze ich w pierwszej kolejności. Po 1 profesorze nie można oceniać całej szkoły.
                On jest kumaty gość tylko ma jakieś odpały np. twierdzi że szkolili u siebie na US ludzi na SAP-ie. I co się okazało? Że wszyscy pojechali do Niemiec pracować. I on mówi że dlatego przestali szkolić.

                Ja się pytam jaki sens jest studiować Informatyke w Zarządzaniu bez szkolenia ludzi na SAP?? Jeżeli wszystkie systemy informatyczne we współczesnych większych firmach produkcyjnych opierają się na tym właśnie systemie?

                Po co oni zadają przedmioty analiza i projektowanie systemów informatycznych jeżeli NIKT tego nie będzie robił? Lepiej byłoby zamiast tego dać 1 przedmiot - Obsługa i administracja SAP.

                Jest wiele takich rzeczy do poprawy w PWSZ, a inne szkoły nie są lepsze bo widziałem programy nawet prestiżowych uczelni jak politechnika poznańska i szału nie ma.
                Jak są hurtownie danych to nie pokażą tej hurtowni tylko pie**ą teorię z lat 70tych.

                Edukacja polska to dno. Kazda szkołą wyższa daje du**y a PWSZ nie daje jej gorzej od innych. Uważam ją za dobrą szkółkę wyższą na tle innych w całym kraju.

                Byłem widziałem. Obecna rektor kieruje szkołę w złym kierunku. Kaziu Marcinkiewicz ją założył ale olał to miasto, gdyby został w Gorzowie dużo dobrego by zrobił dla tego miejsca.
              • wolfenstein3d Re: jak chcecie ranking to 26.05.12, 18:33
                z tym złym traktowaniem gorzowskich studentów czy traktowaniem jako dorabianie też nie jest prawda. Może jeden czy dwóch takich się znajdzie. Ale większość traktuje poważnie.

                Taki dr Grzegorz Hołowiński nawet zrobił jedną lekcję taką ze doradzał każdemu indywidualnie jak powinien sobie zaplanować dalsze życie zawodowe, doradzał nt przedsiębiorczości żeby zakładać firmy bo rynek pracy h**wy, WISZ wypuszcza 300 informatyków rocznie, pwsz swoje 120 i ze rynek pracy zalany.

                Na seminariach studentów trzeba ciągnąć za język, większość nie chce mówić nt prac dyplomowych tylko jak najszybciej pójść do domu czy gdzieś zalać pałę.
                Prace przepuszczają przez specjalny program i żaden plagiat nie przejdzie.
                • radmar2 Re: jak chcecie ranking to 27.05.12, 00:02
                  WISZ nie istnieje od 3 lat. A obecny instytut techniczny w PWSZ, to właśnie budynki, czy choćby księgozbiór dawnego WISZ-u. Rok temu został (już za czasów PWSZ-tu) uruchomiony kierunek mechanika, tak więc powoli IT w PWSZ się rozwija.
                  • wolfenstein3d Re: jak chcecie ranking to 27.05.12, 20:44
                    patrzyłem na program tej mechaniki maszyn to mi się śmiać chce.

                    same przedmioty humanistyczne..
                    PWSZ istnieje tylko po to żeby ci nauczyciele mieli wszyscy pracę. To jest główny cel jej istnienia wg obecnej rektor, humanistki zresztą.

                    Mają też tam trochę tych rzeczy które ja miałem w technikum i zawodówce. Do politechniki temu daleko miliony lat świetlnych.

                    Znam ludzi po WISZ-u - szkoły w której przepuszczali gamoni na 7-mej poprawce, którzy pracują w zawodach programistów i informatyków i są w tym nieźli.

                    Szkoła nie powinna zmuszać do nauki tylko dawać możliwości (tym którzy chcą). Dlatego wg mnie doskonały pod tym względem był WISZ.
                    • Gość: mmmmmm000 Re: jak chcecie ranking to IP: *.net.pbthawe.eu 28.05.12, 00:06
                      Tu trochę przesadziłeś...

                      Ja z kolei znam osoby pi WISZ, które mimo dyplomu z informatyki nie potrafią zdiagnozować prostej awarii komputera, a do programowania mają awersję...
                      Wstępując na uczelnię, zawiera się pewien swoisty kontrakt. Student ma prawo ufać, że kiedy ją ukończy będzie specjalistą w swej dziedzinie. Obniżanie poziomu nauczania jest formą oszustwa, ponieważ może stwarzać studentowi iluzje, że to, co się od niego wymaga, jest wiedzą w zakresie wystarczającym do funkcjonowania w zawodzie. Student ma prawo nie widzieć czy to czego go uczą jest złej czy dobrej jakości. Musiałby dla porównania studiować to samo na dwóch uczelniach... Dlatego odpowiedzialność za poziom kształcenia spoczywa wyłącznie na uczelni!
          • Gość: psor Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.12, 05:14
            Nie wiesz kompletnie synku o czym piszesz.
            Mowa jest o rankingu a opisany przykład, zakładam, że jest prawdziwy, mógl się zdarzyć również na SGH .
            Jak chcesz mierzyć jakość profesorów i wykładowców ?
            • wolfenstein3d Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 01.06.12, 10:32
              to nie opisany przykład tylko codzienność.

              profesorów i wykładowców mierzyć osiągnięciami naukowymi - tak jak robią to rankingi światowe.
              Można też mierzyć ich jakość nauczania - przez sprawdzanie studentów ze znajomości nauczanych przez nich przedmiotów.

              Jakość kierunków kształcenia się mierzy poprzez dopasowanie do potrzeb rynku pracy.
              Jakie są przedmioty, czego uczą na poszczególnych, jaka jest tego jakość itd.
    • 1marjanin Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 26.05.12, 07:34
      Ranking nie odbiega poziomem od szkolnictwa w tym kraju. Takie profesjonalne "perspektywy" jak i nauczanie w Polsce. Układający programy nauczania jak i rankingi w tym kraju są beznadziejni , przeświadczeni o swojej wielkości i fachowości a na końcu wychodzi dno . A pani marszałek dumnie ogłosi sukces UZ , który pnie się do góry
      • Gość: Scofield Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół IP: 82.113.121.* 26.05.12, 16:04
        ... w dodatku należy dodać, że na ten "sukces" UZ osiągnął głównie przez otrzymanie wielkich dotacji od Marszalka.
    • pankamyk Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 27.05.12, 09:04
      Wy tu gadacie a cele ministerstwa są jasne :D Będzie się wspierać maksymalnie jedną uczelnię w województwie i tyle. W Lubuskim ma to być UZ. Jak na razie nic nie jest w stanie wpłynąć na decyzję władz w Warszawie.
      Ta sprawa może definitywnie podzielić województwo. Dlaczego? Bo parlamentarzyści z południa nie zająkną się o konieczności utrzymania uczelni w Gorzowie zaś ci z północy są słabi i w ogóle ich nie słychać.
      A szkoda. Bo postępy jakie za rządów obecnej Rektor poczynił PWSZ w Gorzowie Wlkp. są gigantyczne. W Gorzowie w końcu pojawia się duża grupa kadry naukowej. Są to głównie doktorzy rozmaitych specjalności, ale ciśnienie na habilitacje jest gigantyczne. Nikt tego wcześniej tak nie prowadził.
      • alt.er.ego Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 27.05.12, 13:40

        pankamyk napisał:

        > Wy tu gadacie a cele ministerstwa są jasne :D Będzie się wspierać maksymalnie j
        > edną uczelnię w województwie i tyle. W Lubuskim ma to być UZ. Jak na razie nic
        > nie jest w stanie wpłynąć na decyzję władz w Warszawie.

        > Bo postępy jakie za rządów obecnej Rektor poczynił PWSZ w Gorzowie Wlkp.
        > są gigantyczne. W Gorzowie w końcu pojawia się duża grupa kadry naukowej.
        > Są to głównie doktorzy rozmaitych specjalności, ale ciśnienie na habilitacje jest
        > gigantyczne. Nikt tego wcześniej tak nie prowadził.

        Co do drugiej części: jeżeli prawdą jest co piszesz - to rewelacyjnie ! Tak trzymać, robić swoje i konsekwentnie iść do przodu.

        Jeżeli zaś prawdą jest to, co piszesz w pierwszej części ( plany ministerstwa ), to mglista i niepewna przyszłość, ciągle zmieniające się "plany ministerstwa" w Warszawie nie powinny nigdy zniechęcać do konkretnej działalności dziś, tu w Gorzowie. Przyszłość będzie sprzyjać lepiej przygotowanym. Wyścig trwa :-)
      • mmmmmm000 Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 27.05.12, 15:22
        Z tym wspieraniem jednej uczelni w województwie to jednak puściłeś wodze fantazji. Uczelnie wyższe nie są finansowane z klucza administracyjnego. Tak się akurat składa, że te najważniejsze polskie uczelnie, stanowiące rdzeń narodowej nauki ulokowane są głównie w dużych miastach. W takim razie który z pięciu poznańskich uniwersytetów wybrać? A może politechnikę? A może którąś z dwóch Akademii? Doprowadzić do upadku renomowane uczelnie z dużym dorobkiem tylko dlatego by np. wspierać UZ albo Uniwersytet Rzeszowski?? W żadnym państwie świata tak nie jest. Uczelnie mają wręcz charakter "eksterytorialny" niezwiązany z administracją państwową.
        Finansowanie rzeczywiście się zmienia. Do tej pory zasadnicze znaczenie miała liczba studentów. Teraz nacisk kładzie się na jakość kształcenia uwieńczoną efektami naukowymi.

        www.pracuj.pl/edukacja/moja-edukacja-finansowanie-uczelni-wyzszych-w-polsce.htm#top
        Zyskają zwłaszcza te, które już teraz trzymają wysoki poziom. WRESZCIE być może uda się położyć nacisk nie na ilość absolwentów, ale na jakość i wykształcenia. Takie rankingi będą miały dla uczelni kolosalne znaczenie. Kiepskie uczelnie będą musiały w większym stopniu wspierać samorządy wojewódzkie. Skoro kasy ministerialnej będzie mniej, to ktoś na siebie będzie musiał ciężar finansowania wziąć. I tutaj może się okazać, że biednych, małych województw może nie być stać na finansowanie więcej niż jednej szkoły wyższej. Parlamentarzyści nie mają tutaj nic do rzeczy. Raczej radni Sejmiku wojewódzkiego. Przypomnę 1/3 składu pochodzi z "północy", aż 2/3 z "południa" więc jest oczywiste co przegłosują.

        Ciśnienie w Gorzowie na habilitacje i liczba doktorantów wpisuje się właśnie w nowe zasady finansowania uczelni. Oni po prostu już je znają. Obawiam się tylko, że nie jest ono spowodowane dążeniem do rozwoju naukowego, ale z dużo niższych pobudek... pozyskania kasy!
        • Gość: mmmmmm000 Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół IP: *.net.pbthawe.eu 27.05.12, 16:19
          Dlatego uważam, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem dla Gorzowa jest import renomowanej uczelni wyższej. Wynika to z kilku podstawowych przesłanek...
          Trzeba sobie jasno powiedzieć, że utworzenie w Gorzowie lokalnej (własnej) uczelni nie przyniesie oczekiwanych efektów czyli nie da miastu w pełni tego, co uczelnia wyższa dać powinna.
          Po pierwsze utworzenie Akademii Gorzowskiej z połączenia istniejących uczelni prawie całkowicie zlikwiduje konkurencję w szkolnictwie wyższym na terenie miasta. Nie trzeba będzie podwyższać warunków nauki, bo i tak student po maturze przyjdzie.
          Po drugie lepsi absolwenci szkół średnich wyjadą (tak jak się to dzieje teraz), ponieważ dla nich ogromne znaczenie ma nie tyle fakt ukończenia studiów, co fakt ukończenia renomowanej uczelni. Nie jest żadną tajemnicą, że absolwenci prawa po UAM mają większe szanse na aplikacje niż absolwenci prawa np. na UL. Zatem powstanie gorzowskiej uczelni tych lepszych (na których miasto powinno najbardziej zależeć) i tak nie zatrzyma.
          Po trzecie nowa uczelnia będzie miała problem z finansowaniem. Jako początkująca dostawałaby mniejsze środki z ministerstwa nauki w przeliczeniu na mieszkańca. Na kasę z budżetu województwa nie ma szans, bo Z.G. nigdy nie będzie zainteresowana dzieleniem się środkami przeznaczonymi na szkolnictwo wyższe z Gorzowem. Pieniędzy jest zbyt mało, a UZ potrzeby ma przeogromne zwłaszcza w obliczu pomysłów Polakowej na tworzenie szczególnie kosztownych wydziałów (lekarskiego). Nowej uczelni gorzowskiej już na starcie grozi niedofinansowanie, co ustawi ją na z góry przegranej pozycji względem innych uczelni. Budżet miasta jest zbyt wątły by uczelnię sfinansować. Nawet jeśli TJ zadeklaruje każdą potrzebną kwotę, to na deklaracjach się to skończy. Tak jak na zapewnianiach finansowania innych dużo bardziej potrzebnych inwestycji.
          Po czwarte mała, biedna nowa uczelnia nie mogłaby sobie pozwolić na prowadzenie laboratoriów z prawdziwego zdarzenia, a więc też i badań naukowych na krajowym poziomie. Skupienie się na funkcji dydaktycznej, odstraszy naukowców o dużo większych ambicjach niż uczenie studentów. Będzie można mówić o mieście akademickim, ale na pewno nie o mieście naukowym.
          Rozwój uczelni przez "pączkowanie" jest dużo skuteczniejszy i częściej na świecie praktykowany niż metoda przez "ewolucję". Jest po prostu szybsza, skuteczniejsza i mniej kosztowna. Wystarczy zauważyć sukces Viadriny, która powstała niemal błyskawicznie z połączenia sił dwóch renomowanych uniwersytetów - trzymającej wysoki poziom, dzięki silnej z nimi współpracy do dzisiaj. I oczywiście brak sukcesu UZ, który nieustannie przeżywa to wzloty to upadki. Wyraźnie widać, że uczy się na własnych błędach. Co się czegoś nauczy i trochę zyska, to znów z innej strony straci. UZ cały czas funkcjonuje w "dolnych rejestrach", a jeszcze nie tak dawno w oczy zajrzała mu wizja stania się akademią. UZ od wielu lat jest producentem armii młodych bezrobotnych magistrów (z czego zaczyna słynąć Z.G.).
          Tworzenie własnej uczelni w Gorzowie byłoby karygodnym powielaniem błędów UZ. Dlaczego nie pójść drogą Viadriny??? Drogą, która się sprawdziła... Gorzów ma już doświadczenia w funkcjonowaniu "importowanych" uczelni - wszyscy wiedzą - AWF. Funkcjonuje niezgorzej, inwestuje w miasto, trzyma poziom. Ideałem byłoby zaproszenie do współpracy uczelni renomowanych z górnej półki. Oczywiste, że nie z Warszawy czy Krakowa, bo wiąże się to z problemami logistycznymi - przejazdem wykładowców. Wielkiego wyboru nie ma. Jako, że USz jest niżej w rankingach, a politechnika byłaby zbyt silną konkurencją dla Szkoły Zawodowej, pozostaje pertraktować z UAM. Trzeba by im dać budynki i jakąś niewielką kasę na początek. Jako, że UAM otrzymuje dość duże ministerialne granty, to kwoty zwiększone zgodnie z liczbą studentów w Gorzowie powinny pokryć koszty rozkręcenia UAM w Gorzowie. Byłoby idealnie, gdyby uczelnia nie tworzyła w Gorzowie filii, ale np. tak jak w Kaliszu cały jeden wydział. Wówczas Gorzów miałby szansę na przyciągnięcie studentów, którzy chcąc wybrać właśnie ten kierunek na UAM, musieliby sprowadzić się do Gorzowa. Tak, jak to się teraz dzieje w Kaliszu.
          Taka metoda zbudowania szkolnictwa wyższego w Gorzowie jest szybka i skuteczna. Gorzów, jeśli chce się zacząć odbijać od dna (a właściwie dalej nie pogrążać) musi podejmować działania szybkie, obliczone na możliwie szybki efekt, a nie obliczone na dziesiątki lat z efektem niepewnym!
          Ale zdaję sobie sprawę, że "gorzowska duma" wielu mieszkańców, która by w tym momencie nazbyt ucierpiała nie pozwoli na przeprowadzenie takich działań. Cóż - za źle pojmowany patriotyzm lokalny (źle rozumiany bo prowadzący do pogorszenia sytuacji miasta) trzeba czasem płacić - nawet wysoką cenę zacofania.
          • blic Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 27.05.12, 16:50
            Nawoływanie do pozbycia się własnej uczelni jest niemądre. Nie będzie żadnego importu. Niż demograficzny nie pozwoli.

            Poznań nie jest miastem "naukowym". Nie ma w Polsce "miast naukowych". Zdarzają się czasem instytuty, lub katedry, w których dzieje się coś, co ma jakiś związek z nauką. To jednak rzadkość.
            Są natomiast miasta akademickie. Poznań jest jednym z nich. Zyskuje nie na nauce, tylko na studentach.
            • Gość: mmmmmm000 Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół IP: *.net.pbthawe.eu 27.05.12, 17:31
              Owszem istnieje pojęcie miast "naukowych". I tym się te miasta różnią od zwykłych miast "akademickich", że prowadzone tam są badania naukowe.

              "Zdarzają się czasem instytuty, lub katedry, w których dzieje się coś, co ma jakiś związek z nauką. To jednak rzadkość."
              Rozumiem, że ty tak to właśnie widzisz z perspektywy Gorzowa... No to powinieneś się chyba bardziej zainteresować tematem...
              amu.edu.pl/dzialalnosc/badania-naukowe
              może skorzystaj z którego z wykładów:
              www.poznan.pl/mim/studia/harmonogram-wykladow-w-ramach-programu-akademicki-i-naukowy-poznan-2011-2012,p,12973,21512.html
              MIASTA owszem zyskują na liczbie studentów, bo studenci po pierwsze wydają pieniądze, ale po drugie (a może co ważniejsze) są istotnym elementem inteligencji. Ci najzdolniejsi stanowią o rozwoju miasta. Ale o tym już pisałem.
              Import uczelni spowoduje, że studentów (również tych lepszych) w Gorzowie będzie więcej, bo mniej z nich (do tych renomowanych) wyjedzie. Ale o tym też pisałem.
              • blic Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 30.05.12, 09:31
                Gość portalu: mmmmmm000 napisał(a):

                > Owszem istnieje pojęcie miast "naukowych".

                Istnienie pojęcia nie powoduje istnienia bytu. Nie w Polsce.

                > Rozumiem, że ty tak to właśnie widzisz z perspektywy Gorzowa...

                Postaraj się kiedyś nie zachowywać jak burak i nie prowadzić rozmowy ad personam tylko ad argumentum.

                > Ci najzdolniejsi stanowią o rozwoju miasta.

                Miasto AKADEMICKIE.
                Wiem dobrze jak wygląda "nauka" na UAM. Nie będę się jednak na forum legitymować skąd i dlaczego to wiem, bo mam za mało buraka w genach.
                Poza rodzynkami wśród nauk ścisłych i niektórych technicznych, to jest jedna wielka popelina, którą weryfikują regularnie ogólnoświatowe rankingi uczelni. EOT.
                • wolfenstein3d Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 30.05.12, 15:18
                  Kraków jest takim miastem akademickim.
                  Na jego składają się:
                  Uniwersytet Jagielloński, Akademia Górniczo-Hutnicza, Politechnika Krakowska, Akademia Ekonomiczna, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania.
                  Są tam miasteczka studenckie i jest zaje**ście, podobnie w Warszawie.
        • wolfenstein3d Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 27.05.12, 20:57
          >> Doprowadzić do upadku renomowane uczelnie z dużym dorobkiem tylko dlatego by np. wspierać UZ albo Uniwersytet Rzeszowski?? W żadnym państwie świata tak nie jest

          Studentów jest w Polsce za dużo mamy ich 2x więcej niż Niemcy a oni są 2x ludniejsi.
          Wynikiem za dużej liczby studentów jest pozwolenie na fukncjonowanie dużej liczby uczelni niepublicznych. Zobacz jak w Niemczech jest. Uniwersytet zielonogórki powinien z gorzowskim pwsz się połączyć w UNIWERSYTET LUBUSKI z kierunkami technicznymi i raz na zawsze oderwać się od Szczecina bo już za dużo naprodukowali tu baranów którzy i tak pracują w sklepach albo na taśmie.


          > Finansowanie rzeczywiście się zmienia. Do tej pory zasadnicze znaczenie miała l
          > iczba studentów. Teraz nacisk kładzie się na jakość kształcenia uwieńczoną efek
          > tami naukowymi.


          a to ciekawe bo myślałem że większosć kasy mają ze studentów zaocznych. Ich się ugłaskuje, łagodnie traktuje, bo oni płacą. I przepuszczają gamoni, można ściągać na egzaminach, materiał jest okrojony aż nadto i każdy wszystko zlewa bo liczy się tylko kasa.
          Rektor poprzedni kupował sobie w czasach kryzysu drogie samochody limuzyny za 200 tys zł.
          • Gość: mmmmmm000 Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół IP: *.net.pbthawe.eu 27.05.12, 21:39
            Generalnie się z tobą zgadzam, poza jednym pomysłem - połączenia uczelni Z.G., i Gorzowa. To jak łączenie biedy z nędzą... Od tego jakość kształcenia nie wzrośnie, a koszty funkcjonowania może nawet wzrosną...
      • wolfenstein3d Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 27.05.12, 20:48
        >> Bo postępy jakie za rządów obecnej Rektor poczynił PWSZ w Gorzowie Wlkp. są gigantyczne. W Gorzowie w końcu pojawia się duża grupa kadry naukowej. Są to głównie doktorzy rozmaitych specjalności, ale ciśnienie na habilitacje jest gigantyczne. Nikt tego wcześniej tak nie prowadził.

        Nie rozśmieszaj mnie.
        Zielona góra nie da pieniędzy na instytut w śmieciarni - oni sobie założyli ze dostaną 16 milionów.

        To nie jest zasługa obecnej rektor że pojawili się doktorzy, tylko zmuszali wcześniej magistrów do robienia doktoratów albo won z pracy. Tak jedną bardzo dobrą nauczycielkę od finansów zdegradowali do poziomu pani z dziekanatu.
      • wolfenstein3d Re: Uniwersytet w górę, zawodówki w dół 27.05.12, 20:50
        rozwijanie szkół wyższych nie polega na remoncie budynków i budowie infrastruktury i dawaniu pracy nauczycielom.

        Jakby był mądry rektor to zreformowałby gruntownie poprzez reinżyniering PWSZ w oparciu o badania i zapotrzebowanie rynku pracy a nie tworzneiu kierunków typu bezpieczeństwo narodowe i ratownictwo medyczne!

        Kierunek mechatronika jest dobry tylko źle to działa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka