Co mam robić ?

04.11.12, 01:12
Jejku beznadzieja , jecnym słowem. Jeszcze rok temu wydawało mi się, że mogę zwojować świat. Miałem pracę kilka zleceń i wiodło mi sie dobrze, Dzisiaj mimo skończonych studiów, doświadczenia itd. nic nie mogę zrobić. Szukam aktywnie pracy od 5 msc., codziennie wysyłam około 10-15 CV i zero reakcji. Jestem zerem nic nie znaczę ,mam cudowną rodzinę , najlepsze dzieciaki które kocham na maksa. Niestety nie mogę im nic dzisiaj zapwenić, nawet jak idę na zakupy muszę uważać co kupuję i za ile. Proszą mnie o sok, jogurt, zabawkę a ja mówię że tatuś na wypłatą im kupi - na jaką wypłatę której nie mam od miesiecy. Kurcze nie jestem leniem ale już wysiadam , mam doła. Jeszcze rok temu uważałem że każdy jest kowalem swojego losu, dzisiaj uważam że owszem sami mamy wpływ na swoj życie ale również sytuacja może nas zniszczyć. Pozdrawiam
Niestety ale za 10 dni oddaje modem i rozwiazuję umowę na TV i telefon. Nie stać mnie na takie luksusy
    • blic Re: Co mam robić ? 04.11.12, 08:19
      Nie wolałbyś przyjąć pracy poniżej swoich kwalifikacji lub gorzej płatnej? Dokładnie tak robią rodacy w bogatych krajach i twierdzą, że złapali bozię na nogi.
      Nie daj się tak łatwo.
    • Gość: login_t Re: Co mam robić ? IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 04.11.12, 08:23
      Wyjedź z miasta albo kraju.
      Wyrwij się z kółka niemożności.
      Dasz radę, wszędzie.
    • amb1 Re: Co mam robić ? 04.11.12, 10:41
      Przyjdź do nas, spróbuję ci pomóc:
      www.etwt.pl
      Pozdrawiam
      - Andrzej
    • Gość: Darek1970 Re: Co mam robić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.12, 11:46
      A co chciałbyś robić?
      • Gość: siedem Re: Co mam robić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.12, 17:49
        Dr Murek zredukowany.
        Jeśli tęsknimy za II RP, nie mając zwykle pojęcia co to znaczy, powieść Mostowicza nam sytuację przybliża.
    • Gość: Bernard Re: Co mam robić ? IP: *.net.albertacom.com 04.11.12, 18:10
      Hey,
      Swiat sie zmienia i to szybko...
      Musisz sie dostosowac - nie masz wyboru..
      W przeciwnym przypadku "naturalna selekcja" zdecyduje o twoim losie a nie ty...
      Europa jst w glebokim kryzysie i dlugo w nim bedzie... Odbija sie to takze na Polsce.
      Mysl na zasadzie|:\ "Jesli nie mam to co lubie to pokocham to co mam"
      Czas skonczyc smiac sie z lekarzy jezdzacych taksowkami po londynie lub inzynierow pracujacych w niemczech na budowach...
      Ci ludzie przetrwaja bo wiedzam co robic by przetrwac...
      Ty jestes w stanie"paniki" i zamiasrt samemu cos zrobic prosisz tutaj by za ciebie zrobil to ktos inny...

      Powodzenia
      :)
    • wolfenstein3d Re: Co mam robić ? 04.11.12, 21:12
      idź do faurecji przez start people albo do tpv przez job impel. Możliwe jest jeszcze do rhodii przez manpower. z tego co się orientuję, to borndetze (dawny volkswagen) zwalnia ludzi.

      innej pracy nie ma w Gorzowie. Askana - sprzedawcy, Nova park - to samo. Ale tam płacą grosze. A na produkcji masz premię uznaniową (za niechorowanie), nadgodziny itd. da się wyżyć ale kokosów nie ma. Pracy nie szukaj bezpośrednio u pracodawcy bo oni cie nie przyjmą - tylko pośrednik i tzw umowa śmieciowa. Ale niczym się ona nie różni od zwykłej tyle że ją trzeba podpisywać co 2 tygodnie kolejną. Ale zus masz płacony i wszystko.
      • wolfenstein3d Re: Co mam robić ? 04.11.12, 21:13
        aha. do pracy na stanowisko Pracownik produkcji bezpośredniej. Zapomnij o jakimś wyższym stanowisku. I to normalka ze tam ludzie po studiach tak pracują.
        • Gość: Bernard Przypominam, w Europie panuje kryzys.... IP: *.net.albertacom.com 05.11.12, 01:59
          Hey,
          Brac co sie da ...Poki jest..
          Bedzie dobrze, ale do tego czasu trzeba jakos przezyc..Powodzenia
          :):):):)
    • Gość: login_t Re: Co mam robić ? IP: *.noc.fibertech.net.pl 06.11.12, 08:23
      Zapisz się do PO.
    • Gość: hiro rób swoje! olej wszystkich! IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.12, 11:45
      tak się robi w h...a tych ,którzy chcą być mądrzejsi od ciebie!
      www.youtube.com/watch?v=VSrAJsWvEIc&feature=related
      jak się poddasz na początku<piszesz,że masz małe dzieciaki> to po was. sraj na wszystkich rób swoje! nie przejmuj się niczym ...nie włączaj wiadomości ani tv ....rób swoje.......! rób to co potrafisz.........i nie przejmuj się co będzie kiedyś........ kiedyś będzie inaczej. ale co cie to obchodzi? tym będziesz się martwił później ....kiedyś...........pamiętaj tylko o jednym....koledzy to są.......przy piciu piwa....olej piwo .;-)
      z tym linkiem pewnie zaraz się posypie ale chodzi o gęby..........bezcennne:-)można? trzeba!
      • e_werty Re: rób swoje! olej wszystkich! 06.11.12, 12:01
        tym linkiem pewnie zaraz się posypie ale chodzi o gęby

        ... pełne serka Allmette?
        Drogi i gó... warty...
        • Gość: hiro Re: rób swoje! olej wszystkich! IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.12, 12:13
          coś werty czy nie werty..................:-) tek się nieraz zamyka zmazuje głupie uśmieszki.....
          przerysowałem wiem ...za gruba i zbyt ostra kreska...alle. ale ten świat na takie właśnie psy już zszedł.......ja to wiem ...ty to wiesz....on się dowiedział....a ci państwo później się dowiedzą..........
    • Gość: hiro amb1 IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.12, 12:29
      przygotowanie do pracy tylko dla młodych<tak żeby rodzice się nie martwili> i ze znajomością niemieckiego!nie gwarantuje żadnej pracy! a kozaczy i wypytuje!
      est jednak warunek do spełnienia...
      fota

      Nasza oferta obejmuje zarówno przygotowanie w Kraju przyszłych pracujących za granicą - w Niemczech, Austrii, Szwajcarii - jak i nieustanną opiekę nad podejmującymi kształcenie i pracę za granicą.

      Warunkiem rozpoczęcia kształcenia i podjęcia pracy w krajach niemieckojęzycznych jest zdanie egzaminu z języka niemieckiego, na poziomie "B" - wg. klasyfikacji Goethe-Instytut - tj. na poziomie codziennej komunikatywności.

      Pomożemy Wam w tym - przygotujemy Was do egzaminu.
      Posiadamy wieloletnie doświadczenie, dzięki czemu wykonujemy swoją pracę sprawnie, szybko i precyzyjnie. Jesteśmy perfekcjonistami w zakresie swojej działalności.

      "Naszym celem jest zadowolony, dobrze zarabiający za granicą rodak i zdobywający za granicą wymarzony zawód młody człowiek z Polski oraz spokojni o jego przyszłość rodzice."
      • Gość: hiro amber gold:-)))))))))) IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.12, 12:30
        trafiony zatopiony:-)))))))))
        • Gość: Bernard Kanada chce "importowac" Polakow do pracy... IP: *.net.albertacom.com 08.11.12, 20:04
          Hey,
          To nie dowcip...
          Rzad Kanady otworzyl specjalne "biuro" ktorego zadaniem jest wylawiania i sprowadzanie Polakow z wysp brytyjskich do pracy w Kanadzie...
          W Kanadzie istnieje chroniczny brak wykwalifikowanych pracownikow.. Bezrobocie w zacghodniej Kanadzie (Tu mieszkam - Alberta) spadlo ponizej 4.3% i zaczynaja sie problemy.. Brak wykwalifikowanych ludzi....
          Wszyscy ktorzy chca pracowac juz pracuja, a reszta....tych nikt zatrudnic nie chce - lenie.
          Rzad Kanady wie, ze w Wielkiej Brytanii przebywa tysiace Polakow z wysokimi kwalifikacjami wykonujacych prace w krorych swych kwalifikacji i zdolnosci uzyc nie moga...
          W Kanadzie mogliby i wykonywac swoje zawody i dobrze zarabiac....
          Dlaczego z Wielkiej Brytanii a nie z Polski?
          Proste...
          Polacy na wyspach juz udowodnili swoim tam pobytem ze sa zdeterminowani by cos w swoim zyciu osiagnac... To nie marudy i placzki szukajace wsparc i placy za nic....
          Znaja tez jezyk angielski....To bonus....
          Mam nadzieje ze jak najwieksza ilosc rodakow z wysp - lekarzy, inzynierow, spawaczy, mechanikow, murarzy, stolarzy itp....pracujacych dzisiaj w taksowkach, kuchniach itp...znajdzie droge do Kanady a jeszcze lepiej do Alberty....
          Powodzenia!!!
          A moze jeszcze lepiej....Do zobaczenia!!!!
          :):):)
          PS. Jest -8C , pada snieg i bedzie gorzej...A zima jeszcze nie nadeszla.....
          I to sa jaja
          he he he he
          • Gość: Dana Re: Kanada chce "importowac" Polakow do pracy... IP: *.socal.res.rr.com 29.01.13, 19:54
            Do Bernarda. Witam. Skoro juz mieszkasz w Albercie moze bys podal rodakom namiary jak wynajac mieszkanie i znalezc prace w Albercie. Wlasnie niedlugo emigruje tam z rodzina. A wszystkie dostepne polskie portale milcza i wiadomosci i ogloszenia zamieszczone na nich sa juz stare. czekam na odpowiedz. Pozdrawiam Dana
            • Gość: Bernard Re: Kanada chce "importowac" Polakow do pracy... IP: *.net.albertacom.com 29.01.13, 22:51
              Hey,
              To prawda..
              kanada chce "importowac" Polakow z powodu braku rak do pracy...
              Jest jedno "ale"..
              Zdecydowanie preferuja Polakow mieszkajacych na wyspach...
              Powody sa proste...
              Polacy ci w wiekszosci posluguja sie juz swobodnie jezykiem angielskim, a to podstawa..
              Po drugie, Polacy ci przeszli juz "emigracyjny stres" i jesli ciagle sa na wyspach a nie w Polsce, to znaczy ze sie "na zachodzie" zaadoptowali...
              Mozliwe tez ze brytyjczycy maja "za duzo" Polakow i chca ich Kanadzie opylic....
              Oczywiscie warto sprobowac...
              Piszesz, ze rodzina wkrotce emigruje - to znaczy, ze juz formalnosci ma za soba...
              Jesli tak to wszystkie "namiary" juz powinni miec...
              Mam nadzieje, ze nie jest to "emigracja" na zasadzie "kupuje bilet, lece i na lotnisku oswiadczam "zostaje"....
              Wywala na zbita buzia..
              Z takiego powodu do dzis Polacy nie moga bezwizowo do USA leciec...
              Proponuje kontakt z ambasada Kanady i spytac o te sprawe

              Powodzenia
              :):):):):):):)
              • Gość: Dana Re: Kanada chce "importowac" Polakow do pracy... IP: *.socal.res.rr.com 30.01.13, 04:49
                Bernardzie. Poprosilam ciebie o wydawalo by sie prosta przysluge. Namiary na to gdzie rozejrzec sie za mieszkaniem , praca? Niestety zamiast odpowiedzi dostalam wyklad . Dla Twojej informacji mieszkamy juz 10 lat w USA , wiec nie jest dla mnie zadna nowoscia jak sie zyje na emigracji. Swietnie dajemy sobie rade na obczyznie ,pomimo szeroko reklamowanego kryzysu. Mamy wlasna firme bardzo dobrze prosperujaca. Brakuje nam tylko legalnego pobytu. Staramy sie o staly pobyt w Kanadzie i czekamy na formalnosci. Chcialam sie tylko zorientowac, tak ogolnie jak sie zyje w Calgary, jak tam jest z POlonia, gdzie mozna znalezc jakies ogloszenia itd. ? Zawsze dawalismy sobie rade i teraz rowniez sobie poradzimy. Do Ameryki przylecielismy z dwoma walizkami do hotelu, a w Calgary hoteli rowniez nie brakuje.Myslalm tylko , ze teraz w dobie internetu latwiej o pomoc ze strony rodakow na obczyznie, ale chyba sie pomylilam. Pozdrwaiam. Dana
                • Gość: Bernard Re: Kanada chce "importowac" Polakow do pracy... IP: *.net.albertacom.com 30.01.13, 08:15
                  Hey Dana,
                  A wiec tak jak myslalem...
                  Badzmy otwarci...
                  Nielegalni imigranci.....
                  Wpakowaliscie sie "na grande" do USA pomagajac rujnowac reputacje Polski i Polakow...
                  "Bawicie sie" tam dziesiec lat uciekajac przed prawem i teraz zapewne pod nogami ziemia sie pali wiec ....do Kanady...
                  Przepraszam za szczerosc...
                  Mieszkajac tyle czasu w USA powinienas wiedziec ze ich systemy komuterowe sa nie tylko polaczone ale i calkowicie zintegrowane z kanadyjskimi...
                  Mam na mysli oczywiscie przeplyw ludzi przez granice..
                  Kanadyjskie sluzby wiedza o was dokladnie tyle co sluzby USA...
                  I nic przeciwko wam...
                  To cholerne 9/11 ....
                  To co wie USA wie Canada....
                  Po prostu "zapalam swiatlo" zebys w ciemnosci nie siedziala...
                  Oczywiscie powodzenia zycze... Tym razem nie idz na "skroty" To najdluzsza droga....
                  Ja w Calgary nie mieszkam.. Mieszkam w Edmonton...a wlasciwie....kolo Edmonton
                  Z Polonia nie mam nic wspolnego..
                  To dla mnie "obcy" swiat..
                  Albo ludzie ktorzy we wspolczesnej Polsce nigdy nie byli i nie beda( Polacy prosto ze wschodu i ich potomkowie) , albo wyznawcy rydzyka (jedna cholera)....
                  Oczywiscie czasami robie zakupy w jednym z polskich sklepow...
                  Flaczki, sledzie z beczki, proszkowe zupki i sosy z Winiar...
                  Sama wiesz...
                  Jak napisalem... Zycze tobie i rodzinie powodzenia.. Nie lubie glupot pieprzyc i w bawelne owijac...
                  Jesli znajdziecie sie legalnie w Kanadzie czy nawet w Albercie....kliknij na forum...
                  Jesli bede mogl w czyms pomoc - bardzo chetnie sprobuje...
                  :):):):):)
                  • danny_boy Re: Kanada chce "importowac" Polakow do pracy... 30.01.13, 09:31
                    >Nie lubie glupot pieprzyc
                    Ale to taki silny nawyk, że nie mam na niego wpływu. Po prostu nałóg.
                    • Gość: Bernard Re: Kanada chce "importowac" Polakow do pracy... IP: *.net.albertacom.com 30.01.13, 09:39
                      Hey danny boy,
                      Wybierz sie do USA lub Kanady....
                      I wtedy po pewnym czasie przeczytaj to co napisalem.
                      Wy kochacie bullshit i karmicie sie nim na codzien...
                      Jak wam ktos napisze "jak jest" to was szlag trafia...
                      :):):):):):):)
                  • Gość: dana Re: Kanada chce "importowac" Polakow do pracy... IP: *.socal.res.rr.com 31.01.13, 02:51
                    Hey Bernardzie. Piszesz tak , jakby ludzie siedzacy nielegalnie za granica byli gorsi od tych co maja papiery. Otoz ja mam odmienne zdanie i nigdy nikogo nie przekreslam , tylko chce go poznac , wowczas dopiero albo go lubie albo nie. Zaden grunt pod nogami nam sie nie pali mozna tutaj mieszkac i pracowac bedac nielegalnym, ale znudzilo nam sie to, poniewaz nie mozemy swobodnie podrozowac np. do Polski i innych krajow swiata. Do tego jak widze lenistwo wkolo mnie amerykanow i innych nacji , ktorzy siedza legalnie , a pierdza w stolek i pobieraja zasilki miedzy innymi z podatkow moich i innych nielegalnych , to mnie krew zalewa. Pisalam ci , ze do Kanady staramy sie o pobyt legalny i tylko taki nas interesuje. Chcialam zasiegnac tylko troszke informacji na temat zycia w Albercie, poniewaz zadko sie spotyka Polakow stamtad. Pozdrawiam Dana
                    • Gość: Bernard Re: Kanada chce "importowac" Polakow do pracy... IP: *.net.albertacom.com 31.01.13, 04:32
                      Hey dana,
                      Ludzie oszukanczo wjezdzajacy i pozostajacy w jakims kraju nielegalnie to tacy sami ludzie ktorzy wlamuja sie do czyjegos domu i udaja.....ze "my rodzinka"!!!!
                      Przestan pieprzyc kochana..
                      Chcesz dyskutowac? - nie krec!!!
                      Jak poprzednio napisalem: polacy nie moga uzyskac prawa bezwizowego wjazdu do USA i traktowani sa jak "zagrozenie' wlasnie z powodu takich "turystow" jak ty...
                      Nie smuc sie.. Nie jestes sama.. jest was tysiace..
                      Amerykanie maja was po wyzej czubka glowy.. Was chca sie pozbyc bo uzywacie wszelkie zapomogi i to nielegalnie....
                      I praw jakich sie domagacie i swiadczen...
                      polska w oczach USA dzieki ludziom jak ty dlugo bedzie krajem "trzeciego swiata...
                      Ty i twoi mysleliscie ze jestescie "cwaniaki"...
                      Teraz mas do wyboru: albo laskawie Canada cie przyjmie albo z placzem na Okeciu wyladujesz z rodzinka...
                      Przestan pieprzyc!!!
                      Chodze i jezdze po tej ziemi wystarczajaco dlugo by kolory umiec rozrozniac...
                      Wiem ze wielu Polakow w desperacji lub z jakiegos innego powodu probuje isc "na skroty" myslac ze sa madrzejsi od innych...
                      Glupcami sa....
                      Wyladuja wykopani w Polsce i beda opowiadac jaka ta "hameryka" zla....
                      Okay..
                      Twoja sytuacja jest prosta.
                      Jestes aresztowana ( zakaz podrozy)..
                      Jestes na czarnej liscie..
                      Zlamalas oprawo emigracyjne w USA...
                      Pamietasz moja uwage o tym ze Canada i USA to wlasciwie jeden kraj jesli chodzi o bezpieczenstwo?
                      Jestes na czarnej liscie w USA a wiec i w canadzie...
                      Duzo modlenia sie bedzie potrzebne by te rzeke przeplynac...
                      Canada potrzebuje ludzi do pracy... Canada nie potrzebuje kombinatorow,,
                      Pamietaj..
                      W ich glowach jest proste pytanie:
                      Jesli ci ludzie do tej pory "tak nawywijali"...to jak nawywijaja pozniej?
                      Co sie zmieni?
                      Czy Canada potrzebuje potencjalnych problemow?
                      musisz pamietac ze wszystko sie kreci wokolo bezpieczenstwa.. przestepcy wszelkiego rodzaju i terrorysci na glowie staja by do USA czy Canady sie dostac...
                      Rozne metody stosuja...
                      Dziesiecioosobowa rodzina placzacych dzieci to jeden z chwytow znanych...
                      O co mi chodzi?
                      Popelnilas gdzies w przeszlosci "emogracyjny" blad..
                      Czy mozesz go naprawic i jesli tak...to jak?
                      Za cholere nie wiem...
                      Wiem ze nie piszesz wszystkiego i nie musisz...
                      Nie wyglada dobrze...
                      Gadaj ze sluzbami emigracyjnymi kanady
                      I blagam - nie krec..
                      Jest jak jest i oni wiedza....co i jak jest...
                      Oni wiedza co twoj maz je i z kim ty spisz.... - dobrzy sa...
                      Jesli jakims cudem w Kanadzie sie znajdziecie...daj sygnal na forum...
                      Postamam sie postarac by pomoc...
                      :):):)
    • Gość: Dana Re: Co mam robić ? IP: *.socal.res.rr.com 30.01.13, 04:52
      Witam. Widze , ze jestes zrozpaczony. Nie wiem nic o Tobie.? Napisz gdzie mieszkasz, ? co potrafisz robic?, Ile masz lat? , Troszke wiecej informacji o sobie. Wtedy moze cos wymysle. Glowa do gory . Pozdrawiam Dana
      • bardgorzowski Co mam robić ? 30.01.13, 11:41
        Pyta r.kozan.

        Dyskutantów "kupa" ...
        ... a gdzie jest r.kozan ?
        :D
        • Gość: jona Re: Co mam robić ? IP: *.ec.europa.eu 30.01.13, 12:43
          dana a ja uwazam ze Bernard dobrze ci odpowiedzial, co jemu nie zawsze zdarza sie. Uwazam,zeto forum nie jest odpowiednim miejscem na publiczne rady na ten temat.Jak jestes troche czasu za granic to wiesz,ze polak ci pomoze jak ci nie zaszkodzi.... powszechnie znane powiedzenie,albo inni biora kupe kasy za pomoc w znalezieniu pracy czy lokum (niestety to czesto nasi swoim zachowaniem tak zrobili,ze jak np w Belgii slysza ze dzwonie aby wynajac mieszkanie dla Polakow to slysze-nie, bo jeden wynajmie a zamieszka 10 i jak tu pomoc porzadnej rodzinie...
          • Gość: Dana Re: Co mam robić ? IP: *.socal.res.rr.com 31.01.13, 02:56
            Hey. Ja nie potrzebuje pomocy finansowej , ani zlapania mnie za reke i prowadzenia . Ja chcialam tylko informacji na temat zycia w Albercie i ewentualnie gdzie mozna znalezc ogloszenia o prace i wynajecie mieszkania. I tyle.
            • Gość: Bernard Re: Co mam robić ? IP: *.net.albertacom.com 31.01.13, 05:21
              Hey Dana,
              Ty potrzebujesz pomocy...
              Ty potrzebujesz teraz i wczesniej potrzebowalas czyjejs reki sie trzymac..
              Inaczej, nie bylabys w klopocie w jakim jestes...
              :):):):)
              PS. Nie martw sie...Klopoty sa po to by z nich wychodzic..
              Nikt jednak za ciebie tego zrobic nie moze..
              Jak napisalem: jesli sie legalnie w Kanadzie (Albercie) znajdziesz...pogadamy o detalach..
              Do tego czasu to..."budowanie zamkow na piasku"
              :):):):)
              Powodznia
              • Gość: jona Re: Co mam robić ? IP: *.ec.europa.eu 31.01.13, 11:06
                Ale wlasnie na takiej pomocy wielu naszych rodakow wzbogacilo sie....
                • Gość: Gadzisław Re: Co mam robić ? IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.13, 12:39
                  Dana daj sobe spokój Z Bernaredem. To typowy troll forumowy piszący tu po kilku głębszych. Poza inwektywami i komentarzem jaka jesteś beznadziejna, nie usłyszysz nic ciekawego. Wrzuć na google interesujące Cię tematy i nie marnuj czasu na pogaduchy z tym zapijaczonym oszołomem. Powodzenia:)
                  • Gość: Dana Re: Co mam robić ? IP: *.socal.res.rr.com 31.01.13, 16:47
                    Wlasnie zauwazylam , ze prostak z niego ogromny. To typowy Polaczek na obczyznie , ktory siedzi w piwnicy i poprzez laptop ze swiatem rozmawia , a raczej przedstawia swoje madrosci i poucza i obraza innych. Pozdrawiam dana
                    • Gość: jona Re: Co mam robić ? IP: *.access.telenet.be 01.02.13, 22:11
                      A dla mnie to ty jestes taki typowy Polaczek z Wolki Koziej ktory chcialby wszystko miec podane na tacy.Najpierw prosisz go o pomoc,a teraz wyzywasz.... to takie polskie....
                      • Gość: Dana Re: Co mam robić ? IP: *.socal.res.rr.com 02.02.13, 01:01
                        Dla Twojej iwiadomosci: nie prosilam nikogo o pomoc tylko o informacje . jak nie mial nic madrego do powiedzenia to niech siedzi cicho. On zaczal mnie pierwszy obrazac, I chyba nie uwazasz , ze jezeli mnie ktos atakuje to ja bede cichutko sluchala i moze jeszcze plakala. Ja bylam kulturalna i grzeczna do czasu. Jak zaczal mnie atakowac dostal za swoje. Zeby cokolwiek komus zarzucac , zacznij czytac uwazniej i ze zrozumieniem. Milego dnia .
                • Gość: Dana Re: Co mam robić ? IP: *.socal.res.rr.com 31.01.13, 16:44
                  Hey. Kazdy ma jakies doswiadczenia. ja zadnej finansowej pomocy nie chce. nie chce juz zadnej od was. prostactwo i buractwo w polakach siedzi i widac to niestety na kazdym kroku. zegnam
                  • Gość: Bernard Re: Co mam robić ? IP: *.net.albertacom.com 31.01.13, 20:52
                    Hey Dana,
                    Nalezysz do ludzi ktorzy nie lubia prawdy..
                    Na forum wygladasz jak rozpuszczony dzieciak ktory domaga sie by wszystko sie dzialo tak jak on chce....
                    Tak nie bedzie i mozesz wrzeszczec, tupac i plakac - na nic to...
                    Musisz wydoroslec..
                    I to szybko..
                    Albo bliscy beda ciebie - deportowana z USA na Okeciu witac...
                    I bedziesz mogla mowic jaka ta "hameryka" zla i ze wszyscy to "buraki"....
                    Napisalem ci ale ty "nie czytasz"...
                    Nie starasz sie zrozumiec....
                    Wyszukujesz czegokolwiek co by do twojej "gry" pasowalo....
                    Ktos mieszkajacy w Polsce moze o tym nie wiedziec, ale ty (jesli to prawda) mieszkasz w USA od dekady....
                    Powinienas byc madrzejsza albo przynajmniej wiedziec ze idiotow tutaj nie znajdziesz zbyt wielu...
                    Co ty robisz jest oczywiste...
                    Nie posiadajac nawet prawa do wkroczenia na teren Canady szukasz kontaktow by pokazali ci jak wynajac mieszkanie, znalezc prace....
                    To tak samo glupie jak kupowanie zaslon na okna do domu ktory dopiero planujesz kupic - jesli bank da ci kredyt.....Jesli da, bo z poprzedniego cie wyrzucono...
                    Napisalem ci: Jesli Canada zgodzi sie na wasz przyjazd to dostaniecie wszystko na papierze..
                    Czarno na nialym - co, jak , gdzie i kiedy i dlaczego...
                    I znowu powtarzam: Skroty to najdluzsza i najbardziej niebezpieczna droga...
                    Powinienas o tym wiedziec bo juz w klopoty sie wpakowalas...
                    Nie masz waznej wizy i paszportu - jestes nielegalnie...
                    Wyglada na to ze przybylas do USA "na wizyte" i odmowilas powrotu.....
                    Zaczelas "sie chowac"...
                    To madre nie bylo...
                    Teraz masz klopoty i innych o nie obwiniasz... Wszyscy to "buraki"
                    Ja tobie i twoim powodzenia zycze.
                    Canada to wspanialy kraj...
                    Tylko jesli chcesz sie tutaj dostac i...zostac - przestan krecic.....
                    :):):):):)





                    • Gość: Dana Re: Co mam robić ? IP: *.socal.res.rr.com 01.02.13, 02:45
                      Mialam juz do ciebie nie odpisywac , bo masz swoje glupawe przemyslonka i nic i nikt tego u ciebie nie zmieni. Twoje przemyslenia sa niestety niezgodne z prawda . Malo wiesz , a wydaje ci sie , ze duzo. To , ze ja o cos kogos pytam , to albo ten ktos ma cos do powiedzenia i odpowiada , albo nie ma nic madrego i milczy. Ty niestety za wszelka cene chcesz zablysnac na forum , ale tak naprawde nie masz nic konkretnego i madrego do powiedzenia. ja bylam grzeczna i nikogo nie obrazalam , to ty zaczales , wiec jak mnie ktos atakuje to i ja nie pozostaje dluzna. To zwykly odruch czlowieka. Niezmienia to faktu , ze jestes prostak i wielu rzeczy nie rozumiesz. Umiesz tylko atakowac na forum i nie jest to tylko moje zdanie. Nie masz przyjaciol i siedzisz sam jak palec i wyladowujesz swoje frustracje na innych. To , ze ja siedze nielegalnie w USA i dlaczego tak sie stalo, to nie jest niczyj interes , a napewno nie twoj. To czy ja dostane pobyt w Kanadzie to tez nie ty bedziesz o tym decydowal. I cale szczescie. zadnej pomocy ani od ciebie , ani od nikogo nie potrzebuje . Sami sobie radzimy i mamy sie bardzo dobrze. Fakt jest taki , ze naiwna jestem i myslalam , ze Polak cokolwiek moze mi doradzic.......kolejny blad......ale pewnie jeszcze nie raz bede probowala z kims wymienic wiadomosci i doswiadczenia. Ale komu ja to pisze , ty tego nie znasz. TY JUZ NIE JESTES POLAKIEM, A KANADYJCZYKIEM NIGDY NIE BEDZIESZ!!!!!!!!!!!! zegnam.
                      • Gość: Bernard Re: Co mam robić ? IP: *.net.albertacom.com 01.02.13, 05:06
                        Hey Dana,
                        Ja zawsze podkreslam, ze na forum przyjaciol nie szukam...
                        Czytam post...i jesli uwazam ze ciekawy, to odpowiadam...
                        Proste..
                        Podoba ci sie? Fajnie..
                        Nie podoba?
                        Przyzwyczaic sie radze...
                        Mnie naprawde nie obchodzi dlaczego masz klopoty w USA - twoja sprawa.. Z tego co napisalas wnioskuje ze sama namieszalas, ale ty oczywiscie znajdziesz tuziny powodow i winnych...
                        Tak juz jest...
                        Oczywiscie ze nie mam nic do powiedzenia w tym czy cie do Kanady wpuszcza czy nie...
                        Od tego mamy tu instytucje ktore sie tym zajmuja...
                        I masz racje... Jestes naiwna jesli myslisz ze bedac w USA wejdziesz na forum Gazety w Gorzowie i zaczniesz cos kobinowac z kims kto w Kanadzie mieszka...
                        To nie tylko naiwnosc...to glupota...
                        Dlatego wlasnie od razu zauwazylem ze "cos nie jest tak"....
                        Mozesz mnie zwymyslac ile chcesz - mam to w nosie..
                        Radze zastiosowac prosta zasade: Jesli nie chcesz slyszec odpowiedzi.....nie zadawaj pytan!!!
                        Oczywiscie tobie i twoim powodzenia zycze...
                        :):):):)
                        • Gość: Dana Re: Co mam robić ? IP: *.socal.res.rr.com 01.02.13, 08:44
                          Szkoda czasu na rozmowe z kims kto zyje w swoim pudeleczku z ekranikiem przed oczami i nie ma za wiele do powiedzenia. Twoje horyzonty myslowe sa zbyt waskie , aby co kolwiek zrozumiec . Bye, Bye.
                          • Gość: Bernard Re: Co mam robić ? IP: 199.19.221.* 01.02.13, 09:24
                            Hey Dana,
                            Nie siedze przed ekranikiem a...monitorem
                            Jesli moje "horyzonty myslowe" sa tak "waskie" a twoje oczywiscie duzo szersze...to dlaczego ty masz problemy a nie ja?
                            Moze "waskie horyzonty" to..dobre horyzonty?
                            A to, ile mam do powiedzenia oczywiscie zalezy od tego...z kim rozmawiam...
                            :):):):):)
                            • Gość: Dana Re: Co mam robić ? IP: *.socal.res.rr.com 02.02.13, 00:52
                              Ubzdurales sobie m ze ja mam jakies problemy, Ja nie mam problemow, , ale ty za to masz powazne ....z glowa.
                      • Gość: jona do Dana IP: *.access.telenet.be 01.02.13, 22:15
                        Dla mnie to ty jestes typowym przedstawicielem emigranta kombinatora ktory przynosi innym Polakom ciezko pracujacym na swoje dobre imie wstyd.....W dzisiejszych czasach jak bylabys specjalista, naukowcem to nie musialabys prosic obcych na tym forum o pomoc.Obecnie to Kanada prosi sie o takich ludzi. Wiem,bo np w Belgii w ambasadzie kanadyjskiej od kilku lat organizuja takie spotkania i nawet kilku znajomych wyjechalo .Ale nie byli to nielegalni emigranci tylko ludzie z doswiadczeniem i referencjami.Potem dziw ze nas na swiecie nie lubia....w dzisiejszych czasach globalizacji mozna to zrobic legalnie
                • Gość: Bernard Re: Co mam robić ? IP: *.net.albertacom.com 31.01.13, 22:59
                  Hey jona,
                  Czy sie wzbogacilo to nie wiem, ale na pewno wydoilo "emigrantow" do sucha...
                  Ja ci to zalatwie, ja ci to zalatwie...Ale rozumiesz...To kosztuje...Sa oplaty...
                  Preslij sto...Przeslij 500... Bedzie dobrze...
                  I takie tam...
                  Cwaniaki sa po obu stronach i chca sie nawzajem oszukac...
                  Ja "pomoglem" kilku osobom tu w Kanadzie...
                  Zawsze sa jednak obawy..
                  Kim sa ci ludzie?
                  Jesli kogos zarekomenduje gdzies by prace dostal i wyjdzie na to ze to jakis "ja znam moje prawa".. "ja tego nie musze...", "w komunie lepiej mnie traktowali"...to swoja reputacje skopie..
                  Zapytaja mnie:" Bernie, czy my ci mozemy ufac? kogo ty nam do cholery przyslales"...???!!!
                  Podobnie z mieszkaniami...
                  Ja tej dziewczyny o nic nie oskarzam - nie znam jej, ale ona powinna zrozumiec ze w tym co pisze "czerwone swiatelka" zapalaja i migaja sie przy co drugim zdaniu...
                  To niedobrze...
                  Jesli ona chce by ja i jej sytuacje zrozumiec, to musi sama zrozumiec sytuacje innych...
                  Bycie Polakiem nie znaczy tutaj nic... a wlasciwie moze (glownie w USA) przeszkadzac..
                  Za duzo narozrabiali i ciagle rozrabiaja...
                  Ja wole by ona mnie "pijakiem i burakiem" ( olewam to) nazywala niz by Kanadyjczycy sie na mnie zawiedli....
                  Tylko polska wodke polecam bez mrogniecia okiem....
                  Jej jakosci mozna ufac...
                  he he he he
                  I to sa jaja
                  www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=2xL0MOIgtig
                  :):):):):)
                  • Gość: jona do benia IP: *.access.telenet.be 01.02.13, 22:20
                    no i mamy podobne doswiadczeni, choc w moim przypadku.... kazdy ma jakies hobby..... lubie pomagac ludziom, choc teraz nie jest to kategoria emigrantow ale.... wyzsza polka ekspatow....
                    Niestety Polacy sami sobie robia opinie i mnie coraz trudniej zrozumiec co niektorych naszych rodakow
                    • Gość: Bernard Re: do benia IP: *.net.albertacom.com 03.02.13, 01:54
                      Hey jona,
                      Masz z pewnoscia podobne doswiadczenia....
                      Niektorym Polakom wydaje sie ze sa "narodem wybranym" wiec gdziekolwiek zaswiergotaja "nadwislanskim narzeczem" bramy do nieba sie otworza....
                      Siem nie otworza....
                      :):):):):):)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja