Gość: eric_theodore
IP: *.crowley.pl
13.07.04, 22:15
Moze w koncu skonczy sie szkodliwa dzilalnosc Tadzia i z tego wypada sie z
cala pewnoscia cieszyc.
Ale jest w tej sprawie jeden nieprzyjemny akcent. Nie ma mnie juz od jakiegos
czasu w Gorzowie i dlatego nie wiem co pisza inne gazety i co mowia w tzw
lokalnych rozglosniach. Podejrzewam, ze teraz wszycy sa odwazni i najezdzaja
na zwierzyne. Bo juz mozna.Bo nie trzeba i nie oplaca sie wlazic
Jedrzejczakowi do tylka. a tak wlasnie robili wszyscy dziennikarze i ci z
wyborczej i z lubuskiej o ziemi juz nawet nie wspomne, jeden tylko dziennik
gorzowski od poczatku pisal o prezydencie per cieć, ale jak widac to w
gorzowie sie nie oplacalo. A co z dziennikarzami radiowymi, co to sczczerzyli
zeby do pana prezydenta i na wyprzodki wyciagali lapki jak laskawie byl
sklonny je wysciskac? A mam opowiadac jak zachowywala sie telewizja
publiczna, bo teletop to przeciez byla de facto polprywatna stacja magistratu?
Czy dziennikarze GW nie bawili sie na imprezie z kwasniewskim o ktorej teraz
pisza? Bawili sie! Owszem! bardzo przednio! A po imprezce napisali laurki! Co
teraz ich dopiero olsnilo? Czy tez wszystko bylo jasne w tym miescie od lat
tylko, wtedy jeszcze nie warto bylo sld dowalac?Warto bylo za to wlazic w
tylki tym wszystkim czerwonym szmatom? Jak sie panowie i panie dziennikarze
teraz czuja? Licza na zbiorowa amnezje?