Pech Anety Pastuszki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 11:17
O wielkim dramacie może mówić polska kajakarka, Aneta Pastuszka, która w
świetnym stylu awansowała w czwartek do finału wyścigu w konkurencji K-1 na
500 metrów, ale w nim... nie popłynie.


Nasza zawodniczka, która potrafi wygrywać z najlepszymi, w Atenach znajduje
się w znakomitej formie. W półfinale uległa tylko Włoszce Josefie Idem, ale
Pastuszka zdecydowanie zwalniała, mając zapewniony udział w finale.

Po wyścigu okazało się jednak, że kajak naszej zawodniczki ważył zbyt mało i
tym samym Pastuszka została zdyskwalifikowana. Kajak w konkurencji K-1 kobiet
powinien ważyć 12 kg, niestety łódka Polki ważyła o 150 g mniej.

W polskiej ekipie na razie trwa dochodzenie, kto zawinił, że zbyt lekka łódka
Polki została dopuszczona do rywalizacji.
    • Gość: duszpasterz A CO MNIE TAM JAKAŚ PASTUSZKA.....ikii IP: *.gorzow.mm.pl 26.08.04, 11:25
      Niech sobie nawet gra w klipę.
      • Gość: kibol Re: Głupota działaczy IP: *.gorzow.mm.pl 26.08.04, 11:33
        a gdzie byli działacze osoby odpowiedzialne za sprawy sprzętowe. Kompletna
        kpina. Szkoda Pastuszki.
    • pandunia Re: Pech Anety Pastuszki 26.08.04, 13:06
      To nie tylko pech. To także skandal, kpina i żałość. Najbardziej szkoda Anety.
      Pozdrawiam wszystkich normalnych.
Pełna wersja