Gość: bird
IP: *.168.1. / *.zgora.dialog.net.pl
29.09.04, 22:33
Kiedy tylko mam tę wątpliwą przyjemność "przejeżdżać" przez """stolicę"""
Lubuskiego, to ogarnia mnie totalny dół - jest tak, jak by nikt nie chciał
żeby było.Jadąc przez pola,łąki i wysypiska - jestem w Gorzowie - przecież
była tablica z nazwą miejscowości.Podobno , gdy tylko Zielona Góra myśli o
rozszerzeniu, to mieszkancy wiosek w promieniu 25 km od Gorzowa (wszystkie
inne zostały już przyłączone) trzesą się ze strachu - zaraz ich przyłączą"
do """stolicy""". W samym mieście nijak nie można pokumać,gdzie tu jest
jakiekolwiek centrum ,architektura - koszmarek - targowisko,katedra,""centrum
handlowe""----Warta - Świnster - nic dodać nic ująć. Ale spoko, przcież
jest """""Wielki Świat"""" - jedna linia tramwajowa ze znakomitymm składem -
ha,ha,ha. No,ale prawie bym zapomniał - cudowny zespół żużlowy , który cudem
nie awansował do wyższej ligi - chluba miasta - z tym można się zgodzić -
jakie miasto taki klub. Kiedy mijam tablicę końca "miasta",oddychan z ulgą -
nareszcie !!!.