Dodaj do ulubionych

Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze koru...

IP: *.ztpnet.pl 04.11.04, 19:12
Wiele gnojków kryje się za plecami gazety.... hmmmmm......
Obserwuj wątek
    • Gość: Zielonogórzanin Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:00
      Panie Majchrowski!
      Trafna ocena.Dobrze,że są jednak w Polsce ludzie myślący i odważnie publicznie
      wyrażający swoje poglądy. Wiem, że Pan je wcielał w życie. Życzę Panu
      pomyślności.
      • Gość: Obywatel Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 23:31
        Jest w tym tekście podstawowy błąd: Gorzów Wlkp.(???)nie jest miastem
        wojewódzkim - był za Gierka, ale nie jest!! Poza tym, że urzęduje tam średniego
        szczebla przedstawiciel rządu (ocenianego na ogół marnie)jest to przeciętne,
        prowincjonalne miasto zamieszkałe przez sporą grupę chorobliwie
        przewrażliwionych szowinistów.

        A ponad to: Panie Majchrowski , był pan wojewodą, jezeli o tym wszystkim pan
        wiedział to czemu nic pan nie zrobił? To jest przestępstwo zaniechania. Zgłoś
        pan się do PiS-u !!!oni maja receptę na urzędasów!
        • Gość: Miastowy Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.de.ihost.com 12.11.04, 11:21
          Gościu z zielonej dziury - powinieneś się jednak poddać leczeniu !
        • Gość: taki sobie Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.de.ihost.com 12.11.04, 13:46
          obywatelu zielonka , czy wojewódzkość Gorzowa to już musi komuś rozum odbierać i
          nawet fakty zmieniać ?
      • Gość: Miastowy Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.de.ihost.com 12.11.04, 13:43
        Oj zielonka, zielonka - już nawet was cieszy że złodziej przymawia
        złodziejowi.Porozglądaj się na swoim podwórku.
    • Gość: open Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 04.11.04, 22:44
      Doktor kolejny raz zabiera głos w sprawie Gorzowa .Pamiętamy ten okres ,który
      zalicza się do najgorszych .To było potknięcie i wysyłka w polityczny lamus .
      Czy ktoś dziś słyszy o polityku Majchrowskim . Wielokrotnie zadawałem pytanie
      jak to było z tą drobnostka jaka pan wykrecił z zabytkowymi meblami z UW w
      Zielonej, ktore znalazły sie w mieszkaniu w Pałacu w Rogach. Meble zostały
      przejęte na szczęście pałacu nie zdożyłeś pan łyknąć .Gorzowianie się
      opamiętali. Chcesz człowieku mieszać z błotem Surmacza , Jedrzejczaka .Do ich
      dokonań dla Gorzowa się nie umywasz . Tytuł dr. w tym nie pomoże .W Gorzowie
      ludzie pamiętają wymianę uczciwych na przekrętów ,o których prasa ogólnopolska
      pisała ,że jedyną predyspozycją na zajmowanym stanowisku jest członkowstwo w
      AWS. Łatwo pisać w drwiący sposob o Gorzowie zapominając o swojej destrukcyjnej
      działalności . Co do Lutyckiej jest to jedna z najstarszych ulic Gorzowa , a
      historii się trzeba uczyć
      • Gość: Lubuszanin Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:57
        O Boże co za Sodoma!!! Czy nie ma kilku sprawiedliwych?
      • Gość: werty Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 02:29
        "...Chcesz człowieku mieszać z błotem Surmacza , Jedrzejczaka .Do ich dokonań
        dla Gorzowa się nie umywasz..."
        Oczywiscie Open.... nie ma porownania!!! Niezle Cie poje.ało!!! Twoi pupile
        sami się zmieszali z błotem albo za chwilę się zmieszają... i mam nadzieję że
        tak prędko nie dorwą się znów do władzy...
        A co do mebli... to zostały w Rogach... Tobie mieszkanie tu nie grozi więc masz
        czego zazdrościć....
        • Gość: kaku Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 05.11.04, 10:29
          kol Majchrowski już był w tym województwie i skótki jego błędów i niedouczenia
          odczuwamy do dzisiaj. Jeszcze województwo nie zdążyło po nim posprzątać, a on
          na jedynego sprawiedliwego się kreuje.zgroza.
          • Gość: patriotka Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.04, 17:14
            Panie Wojewodo- wstydu oszczędź - co Pan zrobił z Rogami. Zapamiętałam Pana z
            dowcipem o sprzedaży kota.Zamiar przejęcia Rogów się nie powiódł -
          • Gość: werty Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 20:42
            "... i skótki jego błędów i niedouczenia ..."
            Powiedział "douczony"....
        • Gość: open Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 05.11.04, 11:07
          werty - No to porównajmy dokonania . Co przez te wszystkie lata zrobili dla
          Gorzowa Surmacz (chyba prawica ) Jędrzejczak (chyba lewica ) no i Majchrowski
          (jak wiatry zawieją).
          Co do mebelków i próby przejecia pałacu w Rogach . Nie znasz tematu to głosu
          nie zabieraj
          >>> Twoi pupile...
          W Gorzowie to mam raczej pupilki ,na oko 25 lat . Pychotka .
          Bierz przykład i polityke traktuj na luzie.
          Czy to Majchrowski ostatnio deklarował sie w partii,w której wyległo sie
          najwiecej złodzieji zbozowych ?
          • gorzowianka0 Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko 05.11.04, 14:58
            Jak ten błazen Machrowski ma czelnosc pisac o naszym wojewodzki. To on byl
            spowodowam najwieksze straty w wojweodztwie. Oczywiscie mial pomocnikow
            nikczemne osoby (bylego wojewode, biznesmenow i sfore psiarkow)
          • Gość: werty Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 20:45
            "....raczej pupilki ,na oko 25 lat..." a w rzeczywistości okolo 50? Ja wolę 18-
            nastki...
            A co do mebli i Rogów - maczałeś w tym palce? czy walnęli Cie w rogi?
      • Gość: ada Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 05.11.04, 17:57
        Jakoś jak czytam artykuł Majchrowskiego i twoje open złośliwości to odbieram
        jego jako mądrego i uczciwego a ciebie jako zaprzedanego gnojka lokalnej mafi.
    • Gość: s Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.04, 17:54
      d
    • Gość: mieszkaniec Krosna Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.04, 18:11
      Do Pierwszego Wojewody Lubuskiego tego tytulu nikt Panu nie zabierze,
      chocby sie wsciekla cala "elyta" gorzowka.. ale tego tez Panu nigdy nie daruja
      szczesciem mi blizej do zielonej niz do g. pisze Pan smutne rzeczy ale ma Pan
      racje, tylko... po co Pan to pisze? oni wszyscy doskonale wiedza, ze mieszkaja
      w g. i doskonale wiedza jaki to obciach mieszkac w miescie, gdzie nie ma wstydu
      ani prezydent ani statystyczny mieszkaniec, miescie swinstera, miescie quasi
      wyzszych uczelni, ktore dokonaniami mozna porownac z wyzszymi szkolami
      uruchomionymi w 20 tysiecznych miasteczkach, miescie legendarnych tramwajow,
      lutyckiej, podejrzanych gorzowskich wojewodow, miescie mafijnych knajp, ktore
      ciagle zyje z jumy i przygranicznej prostytucji, Polski C. pozdrawiam. nie wiem
      jak Pan w g. wytrzymal i to tak dlugo,nie wiem tez dlaczego Pan ciagle tu
      wraca? nie warto Panie Majchrowski oni nic nie rozumieja i nikt nie wie dlaczego
      • Gość: antykrosta zielona Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.de.ihost.com 12.11.04, 13:51
        krosta zielonkawa - coś ci z nienawiści rozum odebrało , no cóż współczuje rodzinie.
    • Gość: BYQ82 Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 05.11.04, 18:57
      Właśnie zbliża się 11 listopada. Pamiętam jak Pan dr Majchrowski w Gorzowie na
      Placu Grunwaldzkim, jako wojewoda gorzowski składał wiązanki kwiatów na płycie
      upamiętniającej wyzwolenie miasta przez bohaterską Armię Radziecką. Teraz z
      dalekiego miasta opluwa wszystkich, którzy ograniczyli jego zakusy na przejęcie
      kilku państwowych przedsiębiorstw w imię tworzenia funduszy inwestycyjnych.
      Mało brakowało, aby już wtedy na ziemiach biednego województwa narodził się
      arogancki "nowobogacki".
      • Gość: znachor Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.04, 19:22
        Czy to ten plac który Jędrzejczak chciał sprzedać? Szkoda, że nie zdążył. Byłby
        to wyczyn na miarę sprzedaży Kolumny Zygmunta w Warszawie.


      • Gość: ada Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 05.11.04, 20:42
        Oj boli Was samo wspomnienie Majchrowskiego. A dlaczego? Nie chciał z żadną
        miejscową kliką robic interesy? Nie dał się Wam kupić i tego nie możecie mu
        darować obłudnicy. Mali szubrawcy z prawej i wielcy szubrawcy z lewej strony
        gorzowskiej sceny politycznej znależli wspólnego przeciwnika - Majchrowskiego i
        wspólnymi zdradzieckimi metodami pozbyli sie "wroga". Minęły trzy lata, strony
        kłócą sie wzajemnie nie mogą znaleść wspólnego zdania w żadnym temacie oprócz
        jednego. Majchrowski to wróg. Wróg, bo uczciwy i niczym nie można go szantażować.
        Czy wy obłudnicy myślicie że mieszkańcy Gorzowa wierzą w te wasze bzdury które
        tu wypisujecie?
        • Gość: Snajper Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.04, 20:59
          ada! Strzał w 10. Brawo!!!!!!!!!!
          • Gość: Danny Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 18:07
            > ada! Strzał w 10. Brawo!!!!!!!!!!
            Super strzał w gorzowski PKS, pałac w Rogach, długie urlopowanie i kilka innych
            spraw. Już o tym kretynie zapomnieliśmy, ale niestety, sam się przypomniał,
            podkreślając, że nadal kretynem pozostał.
            • Gość: ada Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 07.11.04, 19:13
              Niestety Danny, nie zapomnisz szybko o Majchrowskim ponieważ uczciwi ludzie będą
              jego wspominać i to bardzo pozytywnie wspominać. Większość ludzi zna po prostu
              prawdę o uczciwym i rzetelnym pierwszym wojewodzie naszego województwa. I żadne
              kłamstwa i oszczerstwa nie zmienią pozytywnego zdania o tym jednym człowieku
              który miał odwagę sypnąć piaskiem w tryby złodziejskiej machiny jaka toczyła
              sie w naszym województwie. A kretynem to po prostu jesteś Ty i tobie podobni.
              • eric_theodore_cartman Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko 07.11.04, 22:13
                Gość portalu: ada napisał(a):

                > Niestety Danny, nie zapomnisz szybko o Majchrowskim ponieważ uczciwi ludzie
                będ
                > ą
                > jego wspominać i to bardzo pozytywnie wspominać. Większość ludzi zna po prostu
                > prawdę o uczciwym i rzetelnym pierwszym wojewodzie naszego województwa. I
                żadne
                > kłamstwa i oszczerstwa nie zmienią pozytywnego zdania o tym jednym człowieku
                > który miał odwagę sypnąć piaskiem w tryby złodziejskiej machiny jaka toczyła
                > sie w naszym województwie. A kretynem to po prostu jesteś Ty i tobie podobni.


                Tak Adeczko. Niewatpliwie. Dochtor tak zwalczal "uklad gorzowski", ze az milo!
                Prosze bardzo! Ledwie 4 lata jak skonczyl zwalczac i juz prezydent miasta
                siedzi! He, he , he
              • Gość: Danny Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 02:39
                >Większość ludzi zna po prostu
                >prawdę o uczciwym i rzetelnym pierwszym wojewodzie naszego województwa.
                Na czym niby miała polegac jego rzetelność? Gó..arz bez najmniejszego
                doświadczenia, doktor-teoretyk. Może nadawał się do zarządzania, ale nie
                województwem, tylko grupką sprzedawców batoników.
                Jaka uczciwość? Rozpieprzanie gorzowskiego PKS-u to była uczciwość? Próba
                zagrabienia zadbanych Rogów za jakieś ugory jego babci czy prababci, to jest
                uczciwość? Powtórzę, był to gó..arz bez najmniejszego przygotowania do
                zarządzania takim organizmem jak województwo. I z jego tekstu wynika, że dalej
                myśli jak gó..arz.
        • Gość: fafa Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.04, 20:25
          Czytając wszystkie opinie stwierdzam, że w naszym kraju się nic nie zmienia.
          Wszyscy na siebie ogniem zieją.
          Co do aferki. To kruk krukowi oka nie wykole.
        • Gość: miejscowy Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.de.ihost.com 12.11.04, 13:57
          to że złodziej coś opisuje o innych złodziejach - to tak może podniecać ?
    • Gość: Mirkex Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 23:18
      Jest w tym tekście podstawowy błąd: Gorzów Wlkp.(???)nie jest miastem
      wojewódzkim - był za gierka, ale nie jest!! Poza tym, że urzęduje tam średniego
      szczebla przedstawiciel rządu (ocenianego na ogół marnie)jest to przeciętne,
      prowincjonalne miasto zamieszkałe przez sporą grupę chorobliwie
      przewrażliwionych szowinistów.
      • eric_theodore_cartman Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko 05.11.04, 23:30
        Pewnie! Z reszta i za Gierka bylo marnie. Ani szkoly dla SBekow, ani samowarow
        za najpiekniejsze wykonanie "Wychodila na bierieg Katiusza" ani pociagow
        przyjazni do Moskwy! Tylko jakies strajki i strajki!Zadnego porzadku!Dno!
    • Gość: spolegliwy Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.11.04, 06:16
      Uderz w stół, a nożyce się odezwą”. No i odezwały się zgodnym chórkiem
      • Gość: Hexen Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.04, 08:59
        Gość portalu: spolegliwy napisał(a):

        > Uderz w stół, a nożyce się odezwą”. No i odezwały się zgodnym chórkiem

        To jaka jest pieśń tego zgodnego chórku? Ty jesteś jego częścią?
    • Gość: gorzowianin Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.04, 14:48
      Kolejni sprawiedliwi i oddani społecznicy - do władzy wystąp.
    • Gość: DużyKot Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.04, 15:46
      Proszę spytać pana Majchrowskiego, czy jak był wojewodą to czy czasem nie
      uczestniczył w imprezie otwarcia budynku w strefie kostrzyńskiej, który nie
      mniał pozwolenia na użytkowanie. Poza tym , to czy czasem nie wykuwał ścian w
      zabytku w Pałacu w Rogach? Niech nie będzie taki święty. Ale co mówi prawdę to
      fakt. Poza tym był krymilogiennym wojewodą. Uchylał decyzje, bo mu się zdawało,
      że tak może. A jego uchylenia ... sami wiecie, gdzie możne sobie powiesić. Mam
      przyjamniej jedno takie ksero. Trzeba wtedy było wybrać Walda Fligla.
      (przeprszam nie mam tu jej literki z "u"). Niech Pan Majchrowski nie będzie
      taki "Warszawski" z ta "wsią", skoro popisywał się wiedzą prawną, jak
      dla "gościa z doktoratem z Bazaru Różyckiego"!!!
      • Gość: prezes Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.04, 15:53
        Gość portalu: DużyKot napisał(a):

        > był krymilogiennym wojewodą

        Jakim wojewodą? :)))
    • Gość: Enola Gay.co.uk Znam Gorzow z jak najgorszej strony,to tragedia.. IP: *.url.equinox.local / 212.85.1.* 06.11.04, 15:55
      Moim skromnym zdaniem Gorzow to najbardziej skorumpowane miasto w Polsce.Mode
      ustalili komunisci rzadza miastem jak folwarkiem.Do wladzy dopuszczono
      glupka,ktory zycie spedzil w odlewni zeliwa,do stolkow radnych chorego
      psychicznie Marka Surmacza,ktory w policji byl opikunem psa i konwojentem
      aresztantow.Taki prezydent,tacy radni i taka partia.Na to wszystko to piekne
      miasto zasluguje,bo samo wychodzilo swoj wybor.Glupki,dla glupkow przy asyscie
      glupkow...
      • Gość: Jankiel Re:Gorzów sobie zasłużył IP: 193.0.117.* 06.11.04, 18:08
        Gorzów sobie zasłużył na Tadeusza J. A nie na Jana M. Jedynego uczciwego faceta
        co tu rządził - uczciwego bo nie z gorzowa. Zrobił tylko jeden błąd - nie
        przeniósł swojej siedziby do Zielonej Góry - prawdziwej stolicy województwa
        lubuskiego. Nawet teraz - kiedy wszystko wyszło na to że to właśnie Majchrowski
        miał racje nikomu w tym kurniku nie przyszło do głowy zeby powiedzieć mu
        PRZEPRASZAM. Prawda was w oczy kole ale wy jesteście niekorygowalni. Notoryczni
        i patologiczni.
        Jankiel
        • lebstrefa Re:Gorzów sobie zasłużył 06.11.04, 19:40
          Spokojnie Jankiel. To nie jest tak, że na Majchrowskiego wszyscy w Gorzowie
          patrzyli krzywo. Nienawidzili go ludzi ze świecznika. No trzymający władze po
          prostu. Bo ich wk....rwiał strasznie: był przemądrzały, popisywał się przed
          nimi znajomością języków, literatury, prawa. No i najgorsza rzecz: nie był
          emanacją tej gorzowskiej śmietanki biznesowo-politycznej. No i jeszcze jedna
          rzecz: zadarł z posłem Kzimierzem Marcinkiewiczem. A więc robił rzeczy które
          się w Gorzowie nie robi. No a teraz powiedzcie że Korski był lepszy albo
          bezbarwny Iwan.
          • Gość: open Re:Gorzów sobie zasłużył IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.04, 21:42
            Co tam drobne przekrety. Zabranie zabytkowych mebli Zielonej (dobrze im
            tak) ,wsadzanie na stanowiska swoich partyjnych kolesi nieudaczników . Pisałem
            wielokrotnie o dyr Palcacie z Zielonej przywiezinym w teczce z Lubska .
            Skorumpowany do bólu. Sprzedawał wyniki pracy -swoich podwladnych-
            prywaciarzowi.
            Zasługi Majchrowskiego?? Bezsprzecznie największa pozwalająca, mojemu
            synowi ,pokazanie jak wyglądały oddziały ZOMO ,pardon , oddziały Prewencji RP
            wyprowadzone przez Majchrowskiego przeciwko klasie robotniczej z PKS . Było
            pieknie młody przeszedł szybki kurs edukacji i uwierzył ,że tak właśnie było w
            stanie wojennym .A tak właśnie było gdy zarozumiałe bubki kierujące miastem
            wyganiały policje przeciwko nam . Pamiętacie jeszcze???
            • Gość: ada Re:Gorzów sobie zasłużył IP: *.gorzow.mm.pl 06.11.04, 23:31
              Open ile ty masz lat że tak głupio piszesz. Jak byś był dobrym ojcem to byś
              opowiedział sam synowi o oddziałach ZOMO jak biły ciężarne kobiety w Ursusie i
              pod Katedrą. Mój ojciec mi wszystko opowiadał i ja o tym wiedziałam. A
              porównywać zomowców do tej policji z pod PKSu moze tylko idiota.
              • Gość: werty Re:Gorzów sobie zasłużył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 23:47
                Przecież Open to idiota....
        • Gość: jaca Re:Gorzów sobie zasłużył IP: *.amb.bydgoszcz.pl 07.11.04, 11:39
          oj, wychodzą kompleksiki z.g. wychodzą... pozdrófka
    • Gość: mebel i Rogi Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.11.04, 00:34
      dobra propaganda to taka, ktora odrywa sie od chwili i osoby ją
      wprowadzajacej... tak stało sie z Rogami, meblami, PKS... plotki te zapewne
      wymyślił już 5 lat temu ktoś z "eluty" zjednocoznej przeciwko
      Majchrowskiego... - i widać działa...

      ale przechodząc do MERITUM:

      czytam te żałosne teksty i widzę, że "układ gorzowski" wiedział co robi... do
      dziś kilku zapamiętałych uczniów powtarza te bzdury o meblach i przejęciu
      Rogów... Majchrowski miał na przejęcie Rogów wiele czasu - gdyby taki był Jego
      cel... to by Rogi przejął - ale w areszcie w Szczecienie z pewnością
      wyprzedziłby gorzowskiego idola - Tadeusza J. z LSD (wszak wiekszosc człownków
      SLD działa jakby sie czymś odurzyła...!!!) tymczasem może jakieś przykłądy -
      czy ktoś wie co przejął Majchrowski i jego ludzie... GDZIE SIE UWŁASZCZYŁ?
      gdzie wsadził swoich ludzi? kto z nich dzięki Majchrowskiemu zrobił jakąś
      karierę??? może jakieś fakty???

      Majchrowski był zacinającym sie kołem w maszynce do robienia pieniedzy
      dla "elyt" gorzowskich i lubuskich ... takich jak Tadeusz J, sławni bracia M
      (...), itp. - do robienia "interesów" z pieniędzy na prztargi graniczne, na
      drogi, z funduszy takich jak WFOŚ itp. przydawałby sie im wojewoda, bo tam jest
      skupionych wiele kompetencji, wile kasy także... a tu cholera dali takiego
      Majchrowksiego i tryb w maszynce PO WIELU LATACH SPRAWNEGO DZIALANIA sie
      zaciął...? stąd ta nienawiść i propaganda... "wspólnych sił" lubuskich
      przeciwko... jednemu Majchrowskiemu??? to zatrzymało wzrost ich "PKB"...

      ale widzę że dla wielu lubuszan nawet aresztowaniu Tadeusza J. winny jest
      Majchrowski!!! - z pewnością!!! też myślę, że to jego wina!!! też myślę, że
      gdyby nie Majchrowski to Tadeusz J. byłby uczciwym politykiem.... Panie
      Majchrowski - po co Pan przesłniał Tadeuszowi J. hasło "PRO PUBLICO BONO"???
      • Gość: Hexen Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 07.11.04, 11:06
        Nie twórz wituralnych bytów.

        > dziś kilku zapamiętałych uczniów powtarza te bzdury o meblach

        Nie kilku, a jeden, ciągle ten sam.

        > ale widzę że dla wielu lubuszan

        Gdzie widzisz? Dobrą lornetkę masz?
    • Gość: Jarek Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.04, 11:55
      Panie Wojewodo oprocz "ukladu gorzowskiego" jest jeszcze "uklad
      zielonogorski"!!!

      Jest Pan potrzebny w Zielonej Gorze tak jak byl Pan potrzebny Gorzowowi dla
      przewietrzenia tego bagna.

      Jak teraz wyglądaja byli liderzy bylego AWS, ktorzy zwalczali Pana "en bloc"
      razem z "komuna", czyzby oprocz interesow laczyly ich wspolne korzenie?

      Wracaj do Nas!!!Potrzebujemy Ciebie, aby przegonic to Towarzystwo. Czekamy na
      Ciebie!!!
      • donson1 Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko 07.11.04, 18:24
        Na szczęście " to se nie wrati"
    • Gość: smutna Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 07.11.04, 18:25
      Czy to się komu podoba, czy nie J.Majchrowski ma rację. Naszym wojewódzywem
      powinien rządzić ktoś z zewnątrz, nie uwikłany w chore układy.Ale kto będzie
      chciał?Nikt rozsądny z instynktem samozachowawczym nie przyjdzie walczyć z
      sitwą prawo-lewą, bo w obronie miejscowych układów obie strony dogadują się w
      jak w żadnej innej sprawie.Nagle wszyscy domorośli politycy czują się wielkimi
      lokalnymi patriotami i zaszczują, zagryzą każdego, kto im zagrozi.Obrzucili g..
      nem Majchrowskiego-że wiele stawianych mu zarzutów było wysanych z palca-nie
      ważne. Coś sie zawsze przykleiło i wielu naiwnym śmierdzi do dziś.Więc może nie
      zasługujemy na nic lepszego?Wolimy stare złe, niż nowe niewiadome-jak długo
      jeszcze?
      • lebstrefa Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko 07.11.04, 19:48
        Majchrowski to ciekawy problem. Każdy gorzowski polityk bał się konfrontacji z
        nim. Tzn. przewyższali go umięjętnością czarowania mediów, snucia się po
        politycznych kuluarach, intrygowania itp . Natomiast byli od niego:
        - gorzej wykształceni
        - mniej inteligentni
        - mniej oczytani
        - mniej błyskotliwi
        Szkoda tylko ... no szkoda że Majchrowskiemu wydawało mu się iż jest Napoleonem
        a nie zwykłym wojewodą w podrzędnym Lubuskiem. Szkoda.




        • Gość: open Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 07.11.04, 21:04
          Zawsze powtarzam uczyć sie i jeszcze raz uczyć . Można wziąść do ręki zszywki
          gorzowskiej i krajowej prasy i poczytać jak Majchrowski nie mógł sobie
          poradzić z robotnikiem. Wtedy stał się słynny na całą Polskę . A jescze były
          blokady .
          Zachował się jak prawdziwy I Sekretarz i olał demonstrujących. Dzieciarnia i
          nieuki faktów nie pamietają lub nie chcą pamiętać.W UW pracują jeszcze ludzie z
          czasów Majchrowskiego .Tak się składa ,że jemu za czasów komuny powodziło się
          b. dobrze jak wielu opozycjonistom i sposób myślenia o "dołach " pozostał do
          dzisiaj . Marny to temat do dalszych rozważań.
          • Gość: prezi Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 21:39
            Doktor Jan zachowywał się u nas jak małe dziecko we mgle, czyli był marnym
            politykiem, co zresztą cały czas udowadnia.Jak jest taki dobry, to niech się
            realizuje w stolycy. Nie żal mu chyba tej wsi,w której tak wielce przerastał
            wszystkich swoim intelektem? Zresztą W-wa też jest chyba dla niego za mała.
            Może zrealizował by się w Meksyku albo Szanghaju?
            • eric_theodore_cartman Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko 07.11.04, 21:59
              Gość portalu: prezi napisał(a):

              > Doktor Jan zachowywał się u nas jak małe dziecko we mgle, czyli był marnym
              > politykiem, co zresztą cały czas udowadnia.

              Patrzac na fakty, wyglada to tak iz ten "geniusz" powojewodowal sobie tylko
              okolo poltora roku i zostal odwolany. Nie pasowal on bowiem nikomu,
              Marcinkiewiczom-bo oni chcieli Flugla, Zielonej Gorze-bo ona chciala kogos z
              Zielonej Góry. No i tyle, UW miala wszystko w d...ie, a Solidarnosc....bez
              znaczenia. Majchrowski glupi nie jest-plany mial ambitne, ale przegral, bo byl
              za slaby. Zgubila go zbytnia pewnosc siebie. Gral ostro-pamietacie zadyme z
              PKSem? Czegos takiego w Gorzowie nie bylo od 1981 roku. Po co mu to bylo? Ktos
              wie?To tez bylo w ramach "rozbijania ukladu gorzowskiego"? He, he, he
        • Gość: ada Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 08.11.04, 00:43
          Oto czego tak bardzo zazdrościli niedouczeni gorzowscy politycy Majchrowskiemu,
          jego nieskazitelnego życiorysu. No i nie mogą darować mu tego piasku co sypał w
          tryby gorzowskiej machiny. A może gdyby mocniej sypał to teraz nasz prezydent
          nie siedział by w areszcie a cała reszta nie trzęsła by tak porami.

          Majchrowski Jan
          prawnik, politolog; ur. 17 listopada 1964 r.
          żona Fatiha Majchrowska z domu Mellakh (ekonomistka), córka - Maria.
          Warszawiak od czterech pokoleń: ojciec - Stefan Majchrowski, był literatem, a
          przed wojną zawodowym oficerem (rotmistrzem) kawalerii, jeden dziadek był
          architektem, drugi inżynierem i także oficerem WP, pradziadek był profesorem
          biologii w Szkole Głównej (zaborcza nazwa Uniwersytetu Warszawskiego).

          Wykształcenie:
          Liceum im. Stefana Batorego, Warszawa, matura 1983;
          Uniwersytet Warszawski: Wydział Prawa i Administracji, dyplom mgra prawa z
          wyróżnieniem 1990;
          Uniwersytet Warszawski: Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych, dyplom mgra
          nauk politycznych z wyróżnieniem 1993;
          Uniwersytet Warszawski: Wydział Prawa i Administracji, doktor nauk prawnych
          1997;

          Studia uzupełniające i staże naukowe:
          Centro Incontri e Studi Europei, Rzym 1988;
          Parlament Europejski, Luksemburg 1991; Bruksela 1996;
          Uniwersytet Grenoble II, Grenoble 1994, 1995;
          Uniwersytet "La Sapienza", Rzym 1997;
          Akademia Obrony Narodowej, Rembertów 1999;
          Akademia Administracji Publicznej, Wiedeń 2000.

          Działalność zawodowa (m.in.):
          doradca naukowy Generalnego Komisarza Wyborczego 1993;
          ekspert Społecznej Komisji Konstytucyjnej NSZZ "Solidarność" 1994-95;
          doradca wiceministra Jerzego Stępnia w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i
          Administracji 1998;
          podsekretarz stanu w MSWiA 1998-99;
          Delegat Rządu ds. Reformy Administracyjnej w województwie lubuskim 1998-99;
          p.o. Wojewody Lubuskiego 1999;
          Wojewoda Lubuski 1999-2000.
          Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, od 1990 r. (obecnie
          adiunkt);
          obecnie prowadzone zajęcia:
          wstęp do prawoznawstwa " wykład kursowy i ćwiczenia,
          podstawy prawoznawstwa " wykład kursowy dla studentów administracji,
          status prawny partii politycznych w Polsce " wykład specjalizacyjny,
          państwo w dobie globalizacji i wyzwań współczesności " wykład specjalizacyjny.

          Nagrody i tytuły honorowe:
          Nagroda Indywidualna Rektora Uniwersytetu Warszawskiego,
          Honorowy Obywatel Miasta Wschowy,
          Honorowy Członek Lubuskiego Stowarzyszenia Sołtysów,
          Honorowy Żołnierz Śląskiego Okręgu Wojskowego,
          Złoty Znak Hospicjum Świętego Kamila,
          Złota Odznaka Związku Inwalidów Wojennych RP,
          Złoty Kran (nagroda za "wodolejstwo"),
          Odznaka 5 Pułku Artylerii Mieszanej,
          Medal 4 Nadwarciańskiej Brygady Saperów,
          Emblemat Obrony Cywilnej.

          Twórczość i publikacje:
          - współautor Społecznego Projektu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej 1995;
          - współautor książek: "Ustrój państwowy Rzeczypospolitej Polskiej" 1993,
          "System polityczny Rzeczypospolitej Polskiej w przekroju" 1997,
          "Ustrój konstytucyjny Rzeczypospolitej Polskiej" 1998,
          "Trzecia Rzeczpospolita w trzydziestu odsłonach" 2004;

          - inne ważniejsze publikacje naukowe:
          "Human Rights in the United Kingdom. A Survey" (współautor) (European
          Parliament 1991),
          "La Pologne dans le processus des changements constitutionnels 1989-91"
          (współautor) (Notes et Documents 1992),
          "Instrumentalizacja prawa wyborczego w Polsce" (Ruch Prawniczy... 1994),
          "Wybory do rad gmin" (współautor) (Samorząd terytorialny 1995,1998),
          "Finansowanie partii politycznych w Polsce w latach 1989-1996" (Studia Iuridica
          1997),
          "Partie polityczne w świetle nowej konstytucji" (Państwo i Prawo 1997),
          "Przewodnik doradcy podatkowego" (współautor) (Przegląd podatkowy 1997/8 i
          2001/2),
          "Samorządowe ordynacje wyborcze a polski system partyjny" (Państwo i Prawo
          1998),
          "Status prawny partii komunistycznej w Polsce współczesnej" (Historia et Ius
          1998),
          "Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw " krótka
          prezentacja" (współautor) (Reforma Administracji Publicznej... 1998),
          "Ordynacje wyborcze do Sejmu w procesie krystalizacji systemu partyjnego w
          Polsce" (Studia Iuridica 1999),
          "Le Droit de l'Homme dans les projects des nouvelles constitutions polonaises"
          (Etat de Droit... 1999),
          "Jak daleko do polskiego systemu partyjnego?" (Akcja 2010 - 1999),
          "Cesare Lombroso i pytanie o kryminologię" (Studia Iuridica 2000),
          "Trzeba pogodzić ordynację proporcjonalną z większościową" (Rzeczpospolita
          2002),
          "Ustawodawstwo Sejmu lat 1989-1991 a sprawa majątku byłej Polskiej Zjednoczonej
          Partii Robotniczej" (Studia Iuridica 2002),
          "Dwanaście lat wyborów samorządowych w III Rzeczypospolitej" (Wszechnica Polska
          2003),
          "Chadecja w III Rzeczypospolitej" (Znaki Nowych Czasów 2003),
          "Pierwsza polska ustawa o partiach politycznych a podstawy pluralizmu
          politycznego u zarania III Rzeczypospolitej" (Studia Iuridica " ukaże się w r.
          2004).
          - kilkadziesiąt artykułów i wywiadów o charakterze publicystycznym.

          Pozostałe informacje w:
          - "Kto jest kim w Polsce", PAI, Warszawa 2001,
          - "Kto jest kim na Wydziale Prawa i Administracji UW", Warszawa 2003.

          Adres:
          Uniwersytet Warszawski
          Wydział Prawa i Administracji
          Krakowskie Przedmieście 26/28
          00-927 Warszawa
          • Gość: fal Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: 217.153.97.* 08.11.04, 12:19
            dlaczego nikt nie pisze o samym artykule? Wynika z niego, ze tadeusza j. nie
            uda sie pozbyć przed wyborami. A u nas listowskiego się udało. przy okazji
            pozdrowienia dla pana majchrowskiego. ja pana popierałem.
          • ryba24 Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko 08.11.04, 19:13
            Brawo Ada. Dr Majchrowski musial tu sie znizyc, bo z kim mial podejmowac
            polemike jak rowny z rownym. Szukal jednak pewnego wsparcia i nie wiem czy nie
            znalazl u takich typu Michalowski / bo to jeszcze odbrebna historia Gorzowa /.
            Niech zyje wiedza, ale niech w koncu w Polsce zacznie zwyciezac.
            A to, ze sledzi na biezaco dzieje Gorzowa to dobrze o Nim swiadczy.
          • Gość: Danny Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 03:09
            >prawnik, politolog; ur. 17 listopada 1964 r.
            Czyli z wykształcenia nie widac kwalifikacji do zarządzania, ale może z
            doświadczenia zawodowego? Przejdźmy dalej:
            >dyplom mgra prawa z wyróżnieniem 1990;
            >dyplom mgra nauk politycznych
            >doktor nauk prawnych
            I z taką wiedza teoretyczną pacyfikacja gorzowskiej firmy? Jak to często bywa:
            teoria sobie, praktyka sobie - zwłaszcza gdy na horyzoncie można coś by było
            urwać, np. udziały w NFI
            Rogi - tu bardzo ładnie sobie poczynał, teoria prawnicza przydała się bardzo i
            niewiele już brakło, żeby za kresowe ruiny przejąć zadbany pałac.

            > Działalność zawodowa (m.in.):
            > doradca naukowy Generalnego Komisarza Wyborczego 1993;
            > ekspert Społecznej Komisji Konstytucyjnej NSZZ "Solidarność" 1994-95;
            > doradca wiceministra Jerzego Stępnia w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i
            > Administracji 1998;
            > podsekretarz stanu w MSWiA 1998-99;
            Nigdzie tu nie widzę zarządzania, choćby małą firmą, ciągle tylko teoryjki i
            teoryjki plus "wodolejstwo".
          • Gość: Ja Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 15:51
            I dalej jest Pan zarozumiałym i zapatrzonym w siebie człowiekiem
            żadnej pokory w Panu nie ma
            te wszystkie tytuły które Pan wymienia
            bo sądzę,że ada to Jan Majchrowski
            świadczą tylko o tym, że warszawiakom łatwiej jest robić karierę naukową
            i nie musi to wcale znaczyć o tak wysokim intelekcie jakim Pan zwykł się
            szczycić
            kto nie studiował ten nie wie jak prowadzone są praktyki i studia doktoranckie
            a w Pana zawodzie i zatkimi znajomościami uważam, że nie kosztowały Pana zbyt
            wiele wysiłku
            Po co te pokazówki wszechstronnego wykształcenia
            można by sądzić, że braki w intelekcie nadrabia Pan pokazywaniem wszystkim
            naokoło papierków jakie Pan zdobył w swoim życiu
            ale czy one coś mogą znaczyć jeżeli człowiek nie potrafi korzystać z
            pochłoniętej jak hamburger wiedzy
            chciał Pan pokazać, że Wy Warszawiacy jesteście z lepszej gliny ulepieni
            nie wyszło
            i nie powinien Pan mieć pretensji do nas wieśniaków,
            że Pana niezrozumieliśmy tylko do siebie,
            bo zamiast mówić do nas w licznie znaych Panu obcych językach
            należało nas wysłuchać i rozmawiać z nami po polsku
            Teraz chce Pan nas pouczać, że źle wybraliśmy ale kiedy wybrano za nas też było
            źle zatem niech się Pan nie wymądrza, że był Pan zbawcą dla ziemi lubuskiej
            bo ziemia lubuska mam taką nadzieję oswobodzi się sama z tych matactw
            Jedyne "pocieszenie", że wszędzie pewnie jest tak samo tylko gdzie indziej te
            g..na nie wypłynęły jeszcze
            I tak na koniec Panie Doktorze, nie twierdzę, że jest Pan złym człowiekiem ale
            trzeba umieć spojrzeć na siebie bardziej krytycznym okiem i ocenić swoje
            osiągnięcia, być może jest Pan stworzony do kariery ale na pewno nie
            politycznej, może naukowej.........
            • Gość: ada Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 15.11.04, 18:13
              Witaj Ja.
              Nie zarzucaj Majchrowskiemu zarozumiałości bo on nie ma z opublikowaniem swojego
              życiorysu na tym forum nic wspólnego. Ja to ściągnęłam i załączyłam do swojej
              wypowiedzi. A czytając Twoje wypociny zrobiło mi się Ciebie żal. Nie zazdrość
              nikomu wykształcenia, lepiej sam weś się do nauki i wtedy przekonasz się jak
              łatwo zdobywa się tytuły. Miłej nauki - powodzenia.
              • Gość: Ja Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:17
                A więc miła ado
                twoja wypowiedź świadczy tylko o tym, że jesteś
                jak te dzieciaki które wierzyły w każde słowo
                naszych komunistycznych przywódców, weź sztandar w rękę i marsz na pochód!!!!!!!
                zastanów się czy można mieć zaufanie do kogoś kogo się nie zna
                podziwiać kogoś kto podziwia tylko siebie
                o nie, to twoja wypowiedź jest pełna nienawiści do wszystkich którzy mogą mieć
                odmienne zdanie od ciebie
                a to może znaczyć tylko jedno, że masz się jak nasz Pan doktor za kogoś
                lepszego, więc może czas się przenieść do warszawki tam potrzebują takich
                gorliwców jak Ty
                A zazdrość moja miła to uczucie, którym z pewnością nie darzę Pana Doktora
                ilość dyplomów, odczytów i innych literackich popisów nie może być powodem
                mojej zazdrości tym bardziej, że i tak one nie pozwoliły Panu Doktorowi zdobyć
                szacunku takich "wieśniaków" jak my lubuszanie
                A poza tym uczyć się można na każdym kroku, w każdej sytuacji, w każdym miejscu
                i to czy potrafimy wyciągnąć jakieś wnioski z tej nauki świadczy o naszej
                inteligencji a nie ilość przeczytanych ksiąg i ilość zdobytych papierków
                Twoje wypowiedzi świadczą jedynie o Twoim kompleksie małomiasteczkowej
                dziewczynki, która marzy o wielkim świecie "warszawce" i o bliskości tak małych
                ludzi jak Pan doktor Jan Majchrowski.
              • Gość: xxx Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 13:48
                Przestańcie robić błędy ortograficzne, bo to naprawdę wstyd!
    • Gość: też dr Re: Orzeł w kurniku IP: *.wpia.uw.edu.pl 08.11.04, 16:54
      Drogi Janku,
      Dziękuję za podesłanie mi tekstu. Twoja ironia jest w moim guście, więc oprócz
      warstwy poznawczej tekst podobał mi się dodatkowo. Niemniej jednak przeczytałem
      jeszcze "dyskusję" na forum - dotyczy ona raczej Ciebie niż tekstu. No cóż,
      trzeba przyznać, że poziom niektórych wypowiedzi jest na tyle żenujący, że
      przychodzi mi do głowy myśl, iż P. Buzek zrobił Cię wojewodą w Gorzowie nie w
      nagrodę, tylko za karę. (Ale za jakie grzechy???). Pozwolę sobie zauważyć,
      cytując w tym względzie Reymonta, że Twoi przeciwnicy wyrażają się o Tobie tak
      jak świnia wyrażałaby się o orle. Orle, który nie wiedząc czemu poleciał sobie
      kiedyś do Gorzowa. Dobrze, że wrócił.
      Kolega z WPiA - pewnie wiesz kto.
      • lebstrefa Re: Orzeł w kurniku 08.11.04, 22:49
        O co chodzio z tymi rogami? Co on tam? Co tam ukrad?Narozrabia? Wie ktos
        • Gość: open Re: Orzeł w kurniku IP: *.gorzow.mm.pl 08.11.04, 23:18
          O co chodzi z tymi rogami ? Noooo rogi to są najczęściej przyprawiane.Hi,hi
          A w pałacu UW Rogi / Koło Lubniwic .Macher uwił sobie gniazdko wywaljąc załogę
          z kierowniczą w piz... co by my nie przeszkadzała w zajmowniu apartamentu.
          Pusty ten apartament wypełnił mebelkami zabytkowymi ,które lata stały w UW
          Zielonej Górze . Pan kazał meble zwieziono do pałacu . Pan mógł zamieszkać.
          Resztę poczytasz w zszywkach prasy gorzowskiej
          • Gość: ada Re: Orzeł w kurniku IP: *.gorzow.mm.pl 09.11.04, 11:42
            Szkoda czasu na czytanie tego co napisze Open.
            Kilkanaście postów wyżej już to było napisane.

            Gość: werty 06.11.2004 23:47 "Przecież Open to osioł..."
            • Gość: ada Re: Orzeł w kurniku IP: *.gorzow.mm.pl 09.11.04, 11:45
              Przepraszam to była pomyłka w cytowaniu. Faktycznie było <Przecież Open to
              idiota...>
      • Gość: Danny Re: Orzeł w kurniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 00:12
        Jak to było? Profesor do studenta - nie bedzie się orzeł zadawać ze świnią, a
        student na to "to ja wyfruwam".
        Na samym początku cholernie się ucieszyłem, że Buzek zesłał kogoś spoza
        układów. Zwłaszcza jak się Gorzów kłócił z Zieloną o wojewodę. Jednak szybko
        się okazało, że to za mało. Pan doktor, niestety, kompletnie nie poznał realiów
        tego województwa (jak widać do dziś), zaczął wszystkich traktować z góry,
        przechwalać się egzotyczną małżonką (jak to super jest mieć taki egzotyk, bo
        wam maluczkim nic takiego nie dane będzie). Do tego mieszkanie służbowe na
        miejscu to też nie na jego aspiracje, pałac mu się widział przecież ogromny z
        codziennymi dojazdami i kierowcą przez całą dobę na zawołanie itp. itd.
        Zasłynął z próby odebrania pracownikom PKS-u, tego co wypracowali przez lata, a
        dalsze wpadki to już pikuś przy tym. W sprawie PKS-u pan super prawnik z tyloma
        fakultetami i pracami teoretycznymi przegrał w każdej instancji. Opórcz
        wykształcenia i teorii, żeby sprawnie rządzić trzeba jeszcze mieć zdolności
        praktyczne, a tych od początku Majchrowskiemu brakowało.
    • Gość: gorzowianka0 Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 09.11.04, 21:49
      Nie bardzo zrozumialam te wszystkie Wasze wypowiedzi ale wszystkie te dupki
      zwiazane z majchrowskim przeszly do PO Ostrouch Michalowski i ta prezes
      Dzworniakiewicz (oni zniszczyli Silwane Stolbud i wiele innych zakladow ......
      uwielbiaja wyprowadzac majatek a co na to prkuratura czyzby spala.....? cala
      ta swolocz przeszla do PO i zbieraja podisy przeciw mojemu wspanialemu
      Prezydentowi. Do piet mu nie dorastaja. A ci z PiS udaja ze cos robia. Czy
      slyszycie placz pracownikow Stolbudu ???
      • Gość: open Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 09.11.04, 23:08
        Takie herezje .Hi
        ada nazwie Cie idiotą bo to przecież nieprawda .ada zna tylko prawdę o
        niezapomnianym dla wielu ludzi Majchrowskim .Ona Go ubustwia bo taki zyczliwy
        dla ludzkiej krzywdy
        Kolego Jasia -Buzek tylko akceptował kandydature ,która dal Jasio Tomaszwski
        kłamca lustracyjny i minister
      • Gość: sceptyk Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 10.11.04, 08:17
        Jak nie wiesz to nie pisz. W PO nie ma ani Michałowskiego, ani Ostroucha, ani
        Dzwoniarkiewicz.
        A jak nie rozumiesz to pytaj, a nie pleć bzdury
        • Gość: gorzowianka0 Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 10.11.04, 10:30
          A kto wystepuje na listach grupy zbierajacej podpisy nad odwolaniem TJ ? Czy to
          nazwisko to nie ten wybitny biznesmem - polityk pan Michalowski (powiazany z
          bylym wojewoda i szefami Stolbudu)?
    • Gość: Pruszków Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 10:47
      No bo to warszawka...
    • Gość: Prowincjusz Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 10:51
      warszawka da się lubić?
    • Gość: Bernard do Ady... IP: *.kam.pl 11.11.04, 11:43
      Ojciec rotmistrz... Majchrowskiego w chwili poczecia musial juz byc wiekowym
      czlowiekiem.Cos tu nie tak z tym rotmistrzem,chyba dodal to sobie.On jest
      megalomanem i to by pasowalo.Proponuje policzyc lata.Pozdrawiam
      • Gość: werty Re: do Ady... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 12:13
        No!!! Chyba tobie mozna wierzyć - swój swojaka wychuje.... Swąd megalomanii
        bije aż z Kanady...
        • Gość: Bernard Tej dyskusji jedynie sie przygladam... IP: 5.6R1D* / *.ed.shawcable.net 12.11.04, 06:30
          Hey werty,
          Ten Bernard - "megaloman" to nie ja...
          Ten swad przyjacielu bije z innego miejsca....
          Sprawdzaj adres obok nick-name.
          Oczywiscie pozdrawiam
      • Gość: ada Re: do Ady... IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.04, 14:32
        Wiesz Bernard, są ludzie co kłamią i są ludzie co mówią prawdę. Zawsze, mówią
        prawdę. Ty widocznie zawsze kłamiesz i dlatego nie wierzysz ludziom. Z tym
        rotmistrzem to jednak prawda. Majchrowski jest z tych co nie kłamią.
        Pozdrawiam - Ada.
        • Gość: Bernard Drogi Janie Ado-Majchrowski... IP: *.kam.pl 12.11.04, 00:55
          Zeby byc rotmistrzem przed wojna trzeba miec ok 35 lat w 1939 roku ,to w 1964
          mialby 60 lat .Pozdrawiam
        • Gość: JA Re: do Ady... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:28
          Ado skąd możesz wiedzieć takie rzeczy że Pan doktor nie kłamie
          obiecał Ci coś raz i słowa dotrzymał? I to wystarczyło?
          Skąd u Ciebie, jako jedynej zresztą, na całym tym forum
          tyle szacunku dla takiego ignoranta??????

    • Gość: obse Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.04, 14:40
    • Gość: Ted Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 13.11.04, 21:30
      PANIE MAJCHROWSKI WYGLĄDA ŻE p.JĘDRZEJCZAK JEST WINNY CAŁEJ AFERY BO SIEDZIAŁ W
      TYM. KTO BUDOWAŁ JEGO CHAŁUPĘ ? O TYM PAN NIE PISZE. ŻE FIRMY BUDOWLANE
      SPIESZYŁY SIĘ ODDAĆ AL. ODRODZENIA POLSKI NA PRZYJAZD KWAŚNIEWSKIEGO DO GORZOWA
      NA MITING PRZEDWYBORCZY. O TYM CISZA. DROGOWCY POTEM JESZCZE POPRAWIALI ALEJĘ.
      LUDZIOM PODOBA SIĘ,ŻE JEST COŚ ROBIONE. NIE WIEDZĄ ŻE PIENIĄDZE NA INWESTYCJE
      IDĄ Z KREDYTÓW I Z FUNDUSZY EUROPEJSKICH. WIĘKSZOŚC RZĄDZĄCYCH POTRAFIŁABY
      ODPOWIEDNIO SKIEROWAĆ GOTÓWKĘ.
      • Gość: Bernard Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: 5.6R1D* / *.ed.shawcable.net 13.11.04, 21:56
        Hey ted,
        Pisanie duzymi literami nie zmienia faktu ze piszesz glupoty...
        Zmien ton...
        Oczywiscie pozdrawiam i rozumu zycze
      • Gość: Danny Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 00:30
        > LUDZIOM PODOBA SIĘ,ŻE JEST COŚ ROBIONE. NIE WIEDZĄ ŻE PIENIĄDZE NA INWESTYCJE
        > IDĄ Z KREDYTÓW I Z FUNDUSZY EUROPEJSKICH. WIĘKSZOŚC RZĄDZĄCYCH POTRAFIŁABY
        > ODPOWIEDNIO SKIEROWAĆ GOTÓWKĘ.
        No tak, obwodnica Nowej Soli robiona jest pod Rokitę, obwodnica Międzyrzecza -
        klasyczne zagranie pod Tuska. I najlepiej niech to będzie finansowane z pensji
        pielęgniarek.
    • Gość: Ted Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.gorzow.mm.pl 14.11.04, 20:20
      ernard miałem wciśniętego Caps Lock dlatego były Duże Litery. Nie liczy się
      wielkość a co się pisze. Weź to pod uwagę.
      Twierdzisz,że piszę głupoty tzn. prokuratura szczecińska też jest taka -
      zamykając prezydenta Gorzowa za kratki. Gdybyś ty widział co się działo na
      ul.Wyszyńskiego w Gorzowie (przecinająca do Al.Niepodległości)przed wizytą
      Prezydenta Polski. Jak budowlańcy działali.
      Pozdrawiam.
    • Gość: Ja Re: Jan Majchrowski pisze o gorzowskiej aferze ko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:43
      Trudno się oprzeć złudzeniu, że Pan doktor pisząc po raz pierwszy prawdę
      chce znów wypłynąć na scenę polityczną
      Panie doktorze o tym co Pan napisał wie już nawet dziecko w lubuskim,
      więc skąd ten nagły przypływ sentymentu do opluwanego przez Pana województwa?
      Szczyci się Pan tym, że wiedział Pan o tych wszystkich układach jakie panowały
      w Gorzowie ale nie pozwolono Panu nic w tym kierunku zrobić aby złych ukarać a
      dobrych wynieść na piedestały.
      Niestety w ocenie przeciętnego człowieka próbował Pan być inicjatorem swojego
      układu nazwijmy go "warszawskim"
      nic nie wyszło "kolesie" z Gorzowa byli oporni Pana inicjatywie, a gdy próbował
      Pan na siłę postarali się żeby wrócił Pan skąd przyszedł.
      Zatem wniosek jest jeden Pan nawet nie próbował naprawić źle funkcjonujące
      województwo, ukrywał Pan fakty przed opinią publiczną i ujawnia Pan je teraz
      żeby poprawić sobie notowania, ale u kogo?
      My tu Pana nie chcemy, a w warszawce niestety Pana nikt nie zna.
      Tak więć Panie doktorze skoro jak Pan napisał wracać Pan tutaj nie chce, żeby
      nam pomóc, po co pisze Pan artykuły nasycone ironią "nie chcieliście
      Majchrowskiego to teraz macie własny burdel"
      No tak gdyby został Pan mielibyśmy wielkomiejski burdel!!!!!!!!
    • Gość: Jan Majchrowski Re: IP: *.trybunal.gov.pl / *.trybunal.gov.pl 19.11.04, 12:10
      • Gość: Jan Majchrowski Re: Mój komentarz IP: *.trybunal.gov.pl / *.trybunal.gov.pl 19.11.04, 12:36
        Przejrzałem dyskusję, jaka przetoczyła się po moim artykule. Głosów "do rzeczy"
        mało, powtarzania plotek na mój temat - też nieco mniej niż zwykle, a są nawet
        głosy przyjazne, za które dziękuję.
        Nadal są tacy, którzy reagują na mnie jak pies Pawłowa na dzwonek - trudno, to
        ich zmartwienie, ich problem. Prosiłbym jednak (pro forma - bo wiem, że taka
        prośba skutku raczej nie odniesie), by bezmyślnie nie powtarzać na mój temat
        plotek, czy wręcz kłamstw: zdarzeń, które albo wyglądały ZUPEŁNIE inaczej niż
        niesie fama, bądź też w ogóle nie miały miejsca i są wyłącznie wirtualną
        rzeczywistością.
        Nie zamierzam udawadniać, że nie "CHCIAŁEM" <ukraść> ośrodka w Rogach, ani
        Kolumny Zygmunta w Warszawie - bo taki dowód niewinności nie jest do
        przeprowadzenia ani wobec mnie, ani wobec tego, kto anonimowo - a więc
        tchórzliwie - mnie o takie rzeczy oskarża. (Może anonimowy oskarżyciel sam nie
        przepuściłby takiej okazji, gdyby był wojewodą lubuskim, więc dlatego tak
        właśnie rozumuje. Niechże więc sam udawadnia, że nie jest potencjalnym
        złodziejaszkiem...). Co do biografii mojej i mojego ś.p. Ojca - obie są
        opublikowane: Ojca (Stefana) w "Kto jest kim w Polsce", Interpress, 1984; moja
        w "Kto jest kim w Polsce", Interpress 2000 (albo 2001 - nie pamiętam). Można
        tam sobie wszystko posprawdzać. Natomiast moja nota biograficzna, którą ktoś
        umieścił w jednym z postów, jest dostępna w internecie. Nie ja ją tu
        umieściłem; także nie ja pisałem posty używając pseudonimu "ADA" (co mi jeden z
        dyskutantów imputował) - zwykłem podpisywać się właśnym nazwiskiem, bo się go
        nie wstydzę - czego wszystkim też życzę.

        Jan Majchrowski
        Warszawa, 19 listopada 2004 r.
        • Gość: Danny Re: Mój komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 00:42
          Panie mitomanie, tak w ogóle, to piszemy "udowadniać". Co do pańskich zamierzeń
          lub nie możemy pokopać trochę w artykułach z tamtego okresu, m.in. w "Ziemi
          Gorzowskiej", personaliach zatrudnień i zwolnień w Rogach oraz wydatkach na ich
          dziwny remont. Nie wiem, czy Pan wie, ale wyrzucona przez Pana bez
          najmniejszego powodu sekretarka wojewody, wtedy z 20-paroletnim doświadczeniem,
          pracuje nadal na swoim stanowisku (wróciła w dniu powołania nowego wojewody),
          gorzowski PKS też ma się dobrze. A może chce Pan wystartować w nowych wyborach
          na prezydenta Gorzowa? Wróżę panu podobny wynik jak innemu mitomanowi w
          ostatnich wyborach na prezydenta Polski.
          Pozdrawiam
          Danny (właściciel dwóch kotów)
          • Gość: ? Re: Mój komentarz IP: *.wpia.uw.edu.pl 20.11.04, 18:35
            ?
            • Gość: jen Re: Danny - nie wygłupiaj się IP: 217.153.97.* 25.11.04, 13:17
              Danny - nie wygłupiaj się. Przecież twój komentarz jest taki denny, że tylko
              potwierdzasz tezy p. doktora o debilowatości jego przeciwników w Gorzowie.
        • marek_p Panie Janku! 26.11.04, 19:27
          Pytanie jedno tylko, co to jest to "W" przy Gorzowie ?
          Pozostałe kwestie są dla mnie jasne i nie ma o co się sprzeczać.

          Tak więc, Panie Janku, o co chodzi w tym "W".
          Z pełnej treści wypowiedzi sądzę, że owo "W" jest jakimś kluczem,
          ale, żeby nie domniemywać... autora ładnie proszę o wyjaśnienie.

          Marek Pogorzelec
          Gorzów, 26 lispopada 2004 r.


          Gość portalu: Jan Majchrowski napisał(a):

          > Przejrzałem dyskusję, jaka przetoczyła się po moim artykule. Głosów "do
          rzeczy"
          >
          > mało, powtarzania plotek na mój temat - też nieco mniej niż zwykle, a są
          nawet
          > głosy przyjazne, za które dziękuję.
          > Nadal są tacy, którzy reagują na mnie jak pies Pawłowa na dzwonek - trudno,
          to
          > ich zmartwienie, ich problem. Prosiłbym jednak (pro forma - bo wiem, że taka
          > prośba skutku raczej nie odniesie), by bezmyślnie nie powtarzać na mój temat
          > plotek, czy wręcz kłamstw: zdarzeń, które albo wyglądały ZUPEŁNIE inaczej niż
          > niesie fama, bądź też w ogóle nie miały miejsca i są wyłącznie wirtualną
          > rzeczywistością.
          > Nie zamierzam udawadniać, że nie "CHCIAŁEM" <ukraść> ośrodka w Rogach,
          > ani
          > Kolumny Zygmunta w Warszawie - bo taki dowód niewinności nie jest do
          > przeprowadzenia ani wobec mnie, ani wobec tego, kto anonimowo - a więc
          > tchórzliwie - mnie o takie rzeczy oskarża. (Może anonimowy oskarżyciel sam
          nie
          > przepuściłby takiej okazji, gdyby był wojewodą lubuskim, więc dlatego tak
          > właśnie rozumuje. Niechże więc sam udawadnia, że nie jest potencjalnym
          > złodziejaszkiem...). Co do biografii mojej i mojego ś.p. Ojca - obie są
          > opublikowane: Ojca (Stefana) w "Kto jest kim w Polsce", Interpress, 1984;
          moja
          > w "Kto jest kim w Polsce", Interpress 2000 (albo 2001 - nie pamiętam). Można
          > tam sobie wszystko posprawdzać. Natomiast moja nota biograficzna, którą ktoś
          > umieścił w jednym z postów, jest dostępna w internecie. Nie ja ją tu
          > umieściłem; także nie ja pisałem posty używając pseudonimu "ADA" (co mi jeden
          z
          >
          > dyskutantów imputował) - zwykłem podpisywać się właśnym nazwiskiem, bo się go
          > nie wstydzę - czego wszystkim też życzę.
          >
          > Jan Majchrowski
          > Warszawa, 19 listopada 2004 r.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka